szakal1981
25.04.07, 11:31
Cześć jestem tutaj nowy,Mam na imie Tomek,mam 25 lat i choruje na schizofrenie
paranoidalną+depresje(a konkretnie na anchedonie).
Anchedonia to odmiana depresji polegająca na niemożność przeżywania
szczęśćia.Po prostu mnie nic nie cieszy.Kompletnie nic.Cokolwiek bym zrobił co
teoretycznie powinno sprawić radość to mnie to nic nie cieszy.Biore takie leki
jak sulpiryd,zolafren,anizepim,cital,lorafen,propranodol.
Wiecie ja już nie mam siły.Cital biore od 5 miesięcy i nie czuje żadnej
poprawy.Może są tutaj jakieś osoby z podobnymi problemami?Może ktoś może dać
mi jakąś rade jak z tego wyjść?
Pozdr