annapiekoszewska
25.04.07, 17:46
I nie wiem co mam zrobic. moja poani psycholog nie moze mi poswiecic tyle
czasu ile potrzebuje... Mowi ze liczy na moja inteligencje, ze jestem bardzo
madra i ze sobie poradze. a ja nie wiem co mam z soba zrobic, jestem jak
zwierze zamkniete w klatce, tylko ze psychicznej i nie umiem sie przelamac.
Nie ma nikogo na kim moglabym polegac. A z drugiej strony wiem ze musze sama
to zwyciezyc. Nie moge stracic studiow, cale zycie o tym marzylam. Ale nie
jestem w stanie sie uczyc... Tkwie w nicosci. Chcialabym zeby ktos mi
powiedzial co mam zrobic, krok po kroku.