aidka
06.05.07, 12:29
do tej pory nie wiem
jak udało mi się pół Polski przemierzyć
syn mi pomagał
...ale i tak...
zwyczajnie muszę tam wrócić
nad morze
na stałe
morze ma humory
różne barwy
i różny stan wzburzenia
ale ma też stałość i spokój - zwyczajnie - zawsze JEST
wróciłam
i siedziałam na tarasie w Pizza Hut
a ona przyszła
od razu ją poznałam
/mam pamięć do twarzy/
żebrała
i była pod wpływem - nawet nie dociekałam czy alkohol, czy narkotyki...
w szpitalu zarzekała się, że po wyjściu
wyrobi dokumenty
pojedzie w rodzinne strony
będzie chodzić na terapię...
po chwili przypomniała sobie moje imię
powiedziała, że bardzo mnie w tym szpitalu będąc polubiła
tuliłam ją
taką brudną
zaniedbaną
bardzo chciałam pomóc
ale nic nie mogłam wymyślić - jak ?
spytałam o0 jej marzenia
powiedziała, że marzy o ciepłym posiłku
kupiłam jej pizzę
pizza była ciepła
ale nic nie załatwiła wszak
zostawiłam jej nr telefonu
tylko, że ona, nawet, jeśli będzie miała pieniądze na telefon
wyda je na picie albo narkotyki
ma 21 lat
padaczkę alkoholową
pije od 12 roku życia
ale nie miewa depresji
wydaje się, że zbudowała w sobie myśl
iż ona jest skazana
na to wszystko:upodlenie, biedę, picie, ćpanie
a ja widziałam - ona na przykład tak pięknie umie rysować...
wiem, że nie zadzwoni
ale...
21 lat i już świadomość, że przegrała życie ?!
nie godzę się na to