Dodaj do ulubionych

psychotropy

26.08.07, 22:00
Jak nie bierszesz leków to wszystkiego mozesz dotknąć, posmakować, a życie na lekach to jak lizanie cukierka przez papierek. Nie czujesz że jesteś, czujesz tylko ze istniejesz, wegetujesz, ale nie "jesteś".
Przynajmniej ja tak własnie mam.. :(
Obserwuj wątek
    • suchyxxx2 Re: psychotropy 26.08.07, 22:01
      zależy na jakich lekach-dla mnie cital jest dobry powiedzmy no a przynajmniej
      nie mam na nim uczucia odrealnienia wogóle
    • aurelia_aurita Re: psychotropy 26.08.07, 22:51
      psychotropy to paskudztwo.
      (no może z wyjątkiem nasennych od czasu do czasu i antydepresantów w ostrej
      depresji)
      • nienill Re: psychotropy 26.08.07, 22:54
        nie obrzydzajcie ludziom leczenia, ktore daje w koncu jakies efekty,
        pliisss :(((
        • aurelia_aurita Re: psychotropy 26.08.07, 22:58
          spokojnie, my tylko obrzydzamy takie leczenie, które nie daje efektów.
    • lucyna_n Re: psychotropy 26.08.07, 23:22
      ja tak mam tylko na lerivionie, i dużych dawkach doxepiny,
      odciąta jestem wlaśnei z powodu depresji , jak nie biorę leków.
      To wogóle nei jest takie proste rozeznać co jest efektem ubocznym
      leczenia a co depresją, zwłaszcza że początkowo przy zażywaniu SSRI
      objawy depresji mogą się dramatycznie nasilić.
    • belanna_torres Re: psychotropy 27.08.07, 12:05
      To ja mam odwrotnie. Jak miałam depresję, to miałam poczucie odrealnienia,
      jakbym nie była sobą, tylko jakiś film o sobie oglądała, miałam wrażenie, że
      funkcjonuję jak automat, odtwarzam jakiś scenariusz zachowań, a nie "jestem".
      Odkąd leki zaczęły działać, czuję, że żyję:-)
      Może masz źle leki dobrane albo to nawrót depresji?
      • wypuszczenie_brzucha Z wikipedi 27.08.07, 12:29


        "Osoby silnie narcystyczne mogą niekiedy przeżywać stany, w których czują się
        jakby były za murem lub szybą oddzielającą ich od innych ludzi, bądź mieć
        wrażenie, że inni są jak postacie z wyświetlanego filmu. Nie są to jednak
        przeżycia psychotyczne, lecz metaforyczny opis wrażeń, jakich doświadczają w
        kontakcie z innymi ludźmi. Te wrażenia dobrze ukazują, że gdy libido nie jest
        skierowane do obiektów zewnętrznych, to te obiekty tracą dla podmiotu wrażenie
        realności (np. pacjentowi wydaje się, że wszystko jest grą komputerową lub
        filmem. (Beletrystyczny opis takiego stanu zobacz: Kurt Vonnegut, Śniadanie
        mistrzów). Tym samym ludzie i relacje z nimi tracą dla narcyza na znaczeniu,
        dlatego zachowania osób narcystycznych możemy określać jako egoistyczne, nie
        biorące pod uwagę innych ludzi i często idące w parze z niezrozumieniem innych,
        brakiem empatii.

        Należy dodać, że narcyzm często współwystępuje z niedookreślonym i rozmazanym
        poczuciem tożsamości."


        odrealnienie przed lekami bylo bardziej magiczne, po lekach zamienilo sie w
        banalne i plaskie.
        • czekolada_z_orzechami Re: Z wikipedi 27.08.07, 13:01
          Z ostatnim zdaniem muszę się zgodzić. Przed lekami stany, które były moim udziałem były faktycznie "magiczne", czasem czułam że wychodze z ciała, wszystko miało swój kształt, kolor, zapach. Depresja potęgowała wyczuwane emocje, które stawały się głębsze.
          Po lekach emocje są tylko emocjami, jakby po prostu "musiały istniec" bez względu na to jakie jest moje do nich podejście.

          Ps. Nie jesteś w pracy?
          • sneeper_1 Re: Z wikipedi 27.08.07, 13:10
            życie jest paskudne
            mam mniej niż 170 wzrostu, nawet kiedy mam pieniądze nie moge kupic na siebie
            ubrania, przede wszystkim spodni,
            więc chodze jak obdartus,
            nie lubie ciepłego klimatu,
            najlepiej czuje sie w górach,zimą,
            wtedy czuje w sobie dobre skutki psychotropowej tresury
            a w swoich genach zmiane na typ wyższy niz nordycki

            ostatecznie lądujemy tam dokąd zawędrowaliśmy,
            w góry powyżej Izraela, w końcu gatunek ludzki idzie do przodu,
            i bóg stopniowo tworzy ludy wyższe niż dawny Naród Wybrany
            • sneeper_1 Re: Z wikipedi 27.08.07, 13:13
              wpuszczanie brzucha ty idioto
              nasmiewasz się z kogoś że ma niski wzrost a w czasie ostrej tresury złamano mu
              intelekt i transcendencje,
              potraktuje to na razie jako żart

              --
              Rene Magritte -zwiastowanie
          • lucyna_n Re: Z wikipedi 27.08.07, 13:29
            w depresji emocje stawały się głębsze?
            paradoksalne trochę.
            • wypuszczenie_brzucha Re: Z wikipedi 27.08.07, 13:50
              > w depresji emocje stawały się głębsze?
              > paradoksalne trochę.

              w takiej nerwicowej nie. dzialanie antydepresantow polega na wytlumianiu,
              wyciszaniu emocji.

              jakby dwa rodzaje odrealnienia. odrealnienie zwiazane jest z hamowaniem uczuc.

              pierwsze mialem takie "magiczne" bo czulem ze wszystkie uczucia sa skierowane
              wewnatrz mnie nie maja ujscia. czyli jak w ksiazkowym narcyzmie.

              w drugiej po lekach juz zero czucia. plaski swiat.

              i po co narcyzowi isc do psychiatry? a wlasnie duzo osob ma depresje wynikajaca
              z zaburzenia osobowosci raczej, a rzezniki psychiatryczne na wszystko maja
              prochy. mam ksiazke o pracy z cialem, wiec moze jeszcze cos z siebie uratuje.
              • lucyna_n Re: Z wikipedi 27.08.07, 15:15
                życzę Ci tego z całego serca.
              • duola77 Re: Z wikipedi 27.08.07, 19:45
                O jakiej książce mówisz? :)
                • wypuszczenie_brzucha Re: Z wikipedi 27.08.07, 20:35
                  duola77 napisała:

                  > O jakiej książce mówisz? :)

                  mozemy poćwiczyć razem, sa cwiczenia w parach.
                  • wypuszczenie_brzucha Re: Z wikipedi 27.08.07, 20:49
                    lekarka i do tego z sucha cera, to ja moze indywidualnie.
                  • duola77 Re: Z wikipedi 27.08.07, 20:49
                    Bądż człowiekiem i daj ten tytuł,bo poczytałabym ;)Umieram z nudów
                    ale nie do tego stopnia,żeby wywijać "końcówkami".To nie Feldenkrais?
                    • wypuszczenie_brzucha Re: Z wikipedi 27.08.07, 20:54
                      > To nie Feldenkrais?

                      nie, samo zrodło od ktorego zaczely sie inne metody
                      • duola77 Re: Z wikipedi 27.08.07, 21:02
                        Znaczy się "ściśle tajne"? :P Zasłużyć trzeba sobie na ujawnienie
                        takich cennych inf.? :(
                    • wypuszczenie_brzucha Re: Z wikipedi 27.08.07, 21:03
                      duola ty medyczko, nie uzywa sie emotikonow usmiechnietych na forach dla swirow,
                      bo to szyderstwem cuchnie, dlatego nie podam ci tytulu. napewno trzymasz ze
                      swoimi towarzyszami w kitlach.
                      • duola77 Re: Z wikipedi 27.08.07, 21:13
                        Dla mnie to forum dla depresyjnych.A,że nie tylko..cóż.Mania
                        sprawdzania? Dobranoc.
                      • duola77 Re: Z wikipedi 27.08.07, 21:20
                        Zdemaskowałeś mnie.Jestem mononickowcem,szydercą i coś z kimś
                        trzymam.Warto było z Tobą poklikać.
                        • czekolada_z_orzechami Re: Z wikipedi 27.08.07, 21:22
                          Szyderca jest w Hamburgu :/
                        • wypuszczenie_brzucha Re: Z wikipedi 27.08.07, 21:23
                          krótki sen masz
                          • wypuszczenie_brzucha Re: Z wikipedi 27.08.07, 21:54
                            dobra, nie jesteś nadęta, to ci dam tytul. to o bioenergetyce lowena i jego
                            nauczyciela reicha. "organizm i orgazm" santorskiego.
                            • duola77 Re: Z wikipedi 28.08.07, 14:57
                              Aleksander Lowen? Miałam w łapach "Duchowość ciała" ale odpuściłam.
                              Jak widać pochopnie.Thanks at all.
                              • wypuszczenie_brzucha Re: Z wikipedi 28.08.07, 15:22
                                ja lubie go czytac bo tak ladnie pisze z empatia o wariatach, ma ladny styl.
                                pozatym bioenergetyka jest bardzo interesujaca. kiedys jak jeszcze nie mialem
                                wogole nic wspolnego z psychologia psychiatria i bylem czystym wariatem, ale
                                jeszcze cos czulem, zastanawialem sie czy mozna cielesna mape emocji czlowieka
                                zrobic. a tu w bioenergetyce odnajduje te intuicje.
        • lucyna_n Re: Z wikipedi 27.08.07, 13:28
          to ja mam ciekawy rodzaj narcyzmu , mija mi na kilka godzin po zażyciu
          clono.
          • sneeper_1 Re: Z wikipedi 27.08.07, 13:35
            na razie to jest tylko w wirualu,
            ..jednak niestety,kiedy widze fajne okno,a moge wybic,to wybijam / niektóre
            postacie są zmienione a okoliczności zakręcone
            • sneeper_1 Re: Z wikipedi 27.08.07, 13:43
              ja mam ciekawy rodzaj narcyzmu , mija mi na kilka godzin po zażyciu
              clono.

              -bardzo ciekawy typ narcyzmu,na tym forum ze sponsoringiem gazety rokręcane są
              dyskusje na temat kilku leków, w dodatku badziewnych a inne tematy są tłamszone
              przez dyzurne osoby

              przypomina to kontrolowane badania kliniczne i zbieranie opinii na temat leku,
              w końcu w szpitalach nie można tego przeprowadzic

              bez komentarza
              • wypuszczenie_brzucha Re: Z wikipedi 27.08.07, 14:06
                > bez komentarza

                chcialbys, bez komentaza to w WORDZIE czubie.

                dyskusje dotycza kilku lekow, bo tylko te kilka przepisuja masowo, na cos co
                pewnie wogole przepisywac nie ma potrzeby. jakby tu siedzialy takie weterany jak
                ty, to dyskusja moze dotyczylaby innych lekow, ale tylko ty jestes na wolnosci
                reszta kumplii z zola w zole.
                • czekolada_z_orzechami Re: Z wikipedi 27.08.07, 14:55
                  Ciekawe gdyby zrobic prowokację, pójść do psychiatry z kompletnie zdrowym na umyśle człowiekiem. Na pewno przepisałby mu leki, bo sam fakt pójścia do psychiatry oznacza, ze oś z nim nike tak.
                  Mozna trochę poczytać w internecie i dostać depresji.
                  • demole Re: Z wikipedi 27.08.07, 15:03
                    na tym forum nie spotkałem informacji o prawie żanym z przepisywanych mi leków,
                    ...w polsce zarejestrowanych jest ponad dwadzieścia substancji psychotropowych
                    ,niektóre pod róznymi nazwami firmowymi,a więc nazw preparatów jest jeszcze
                    więcej - policz sobie te wymieniane na forum

                    lekarz który odzywa się do pacjenta - czubie
                    albo żartuje, albo nie nadaje się na lekarza
                    • sneeper_1 Re: Z wikipedi 27.08.07, 15:06
                      pisałem na maszynie do pisania z szybkością maszynistki,
                      te ortografy są skutkiem spowolnienia psychoruchowego wywołanego hamującymi
                      psychotropami do którego nie umiem się przyzwyczaic - stąd błędy

                      serdecznie przepraszam
                  • wypuszczenie_brzucha Re: Z wikipedi 27.08.07, 19:36
                    czekolada_z_orzechami napisała:

                    > Ciekawe gdyby zrobic prowokację, pójść do psychiatry z kompletnie zdrowym na um
                    > yśle człowiekiem. Na pewno przepisałby mu leki, bo sam fakt pójścia do psychiat
                    > ry oznacza, ze oś z nim nike tak.
                    > Mozna trochę poczytać w internecie i dostać depresji.


                    taki co by mowil ze nic mu nie jest, to by zosatal wyproszony pewnie. ale
                    wystarczy sie na cos poskarzyc, to diagnoze dostanie sie odrazu i lekarstwo.
                    zrobiono zreszta eksperyment. zdrowych ludzi wpakowali do psychiatryka, ktorzy
                    symulowali schizofrenie. psychiatrzy opisali im calkowity przebieg choroby
                    zalecili lekarstwa. podobno chorzy w psychiatryku rozpoznali ze udaja , a
                    psychiatrzy nie potrafili.
                    pozniej zrobiono eksperyment przeciwny. powiedziano psychiatrom ze znow powtorza
                    eksperyment i ktoregos dnia znow wpuszcza symulantow. symulantow nie wpuscili,
                    ale liczba diagnoz schizofrenii zmalala o 20%.
                    • demole Re: Z wikipedi 27.08.07, 19:54
                      a może zalezy to od sytuacji rodzinnej
                      badany jest zdrowy,ale rodzina jeszcze zdrowsza ,i juz jest schizofrenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka