escaper69
29.08.07, 19:08
i znowu się zacznie...
...ide
powolnym krokiem, wpatrzony w ziemię
z twarzą smutną, ztroskaną, siebie nie cenię
nierówny oddech, drżące ręce, serce zaraz wyskoczy
objawy wegetatywne jak suchość w ustach, załzawione oczy
żołądek ściśnięty, niespokojne spojrzenie
stres wywołuje pierwszego kontaktu wyobrażenie
purpura na twarzy, milczenie, pocenie
to właśnie widzą ci którzy lubią przebojowe usposobienie
nieuzasadniony lęk, ciągły niepokój, zmartwienie
już tak dłużej nie mogę, chce przeżyć uzdrowienie.
txt by escaper(tak mnie nagle naszło to napisałem)