Dodaj do ulubionych

fevarin (luvox)

IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 20:53
czy ktos z was ma jakies doswiadczenia z tym lekiem? czytalam, ze w usa nie
stosuje sie go jako antydepresanta... czytalam tez, ze on bardziej podwyzsza
naped, niż polepsza nastro, stad moze szybciej pchnac do samobojstwa... czy
ktos z was wie jak to jest?

-dzi
Obserwuj wątek
    • Gość: gall Re: fevarin (luvox) IP: *.acn.waw.pl 27.12.01, 22:35
      bralem fevarin przez 1,5 roku, IMO antydepresant jak kazdy inny tyle ze mialem
      niemile efekty uboczne np niesamowicie sie pocilem
      po odstawieniu mialem tak niemile objawy ze trudno opisac ,ale to samo mialem
      po odstawieniu seroxatu, trudno opisac co sie dzialo po odstawieniu tych
      lekow, byly to np zawroty glowy ,jakies dziwne strzykanie w glowie(szczegolnie
      przy ruchach galkami ocznymi) ,zimny pot,skołowanie itd itp

      proponuje poczytac wypowiedzi z zagranicznych forów ,ludzie pisza o podobnych
      objawach ,a wiec to nie tylko moj przypadek

      niemily okres po odstawieniu trwal ponad 2 tygodnie ,potem wszystko wrocilo do
      normy
      • Gość: freya Re: fevarin (luvox) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 17:55
        Biorę fevarin od sześciu miesięcy i najgorsze były dwa pierwsze tygodnie -
        wściekłe bóle głowy i zawroty. Potem ustąpiły i jak na razie jest w porządku.
        Gwoli ścisłości dodam, że biore go w połączeniu z innymi lekami - Cloranxenem
        (lek "odwykowy" - mnie pomaga odstawić leki nasenne, od których się ciężko
        uzależniłam)i Spamilanem (neuroleptyk, przeciwlękowy).
        • Gość: seroton Re: fevarin (luvox)Sprostowanie IP: 212.244.125.* 15.01.02, 00:29
          Gość portalu: freya napisał(a):

          > Biorę fevarin od sześciu miesięcy i najgorsze były dwa pierwsze tygodnie -
          > wściekłe bóle głowy i zawroty. Potem ustąpiły i jak na razie jest w porządku.
          > Gwoli ścisłości dodam, że biore go w połączeniu z innymi lekami - Cloranxenem
          > (lek "odwykowy" - mnie pomaga odstawić leki nasenne, od których się ciężko
          > uzależniłam)i Spamilanem (neuroleptyk, przeciwlękowy).

          Pozwole sie wtracic,Cloranxen(clorazepate)nie jest lekiem"odwykowym",poniewaz sam
          jako pochodna benzodiazepiny potrafi calkiem niezle uzaleznic(nie powinno sie go
          stosowac powyzej 3 tyg),a w konsekwencji zafundowac bardzo nieprzyjemne objawy po
          odstawieniu...Natomiast Spamilan(buspirone)nie jest neuroleptykiem ,lecz
          nowoczesnym lekiem przeciwlekowym,pozbawionym dzialan ubocznych wlasciwych
          benzodiazepinom i stanowiacym alernatywe dla nich...(wielu lekarzy Cloranxen
          zastepuje wlasnie Spamilanem poniewaz nie ma wlasciwosci uzalezniajacych)

          • dorota5 Re: fevarin (luvox)Sprostowanie 18.01.02, 19:25
            Mam jeszcze pytanie odnosnie leku Fevarin.
            Czy stosuje sie go rowniez w nerwicach lekowych, natrectw,
            czy tylko w depresji ?
            Bardzo prosze o odpowiedz.
            • Gość: agulha Re: fevarin (luvox)Sprostowanie IP: 10.131.128.* 18.01.02, 22:34
              Fevarin jest zarejestrowany do leczenia zespołów depresyjnych, ew. z niepokojem
              i lękiem. Co nie znaczy jeszcze, że na co innego nie pomaga. Żeby uzyskać
              rejestrację, firma musi przedstawić określone dowody na skuteczność w danym
              wskazaniu, ale czasami wcześniej już są doniesienia wstępne/artykuły (albo
              diświadczenie własne lekarza), że lek pomaga także i na coś innego. Wtedy
              lekarz może dany lek zastosować w innym wskazaniu, ale na własne ryzyko.
              Niestety nie jestem psychiatrą, więc odnośnie Fevarinu nie powiem Ci, czy
              pisano o jego skuteczności w nerwicach.
              Proponuję - jeśli to dla Ciebie ważne:
              - pogrzebać w necie
              - skonsultować się u innego pscyhiatry - to, co w Anglii jest normalną praktyką
              (tzw. second opinion) - ale nie przyznawaj się do tego temu pierwszemu, bo w
              polskich warunkach - obrazi się
              - pójść do jakiejś biblioteki medycznej, która ma Medline na CD-ROMach, i z
              pomocą bibliotekarki przeszukać tę bazę danych. W Warszawie np. biblioteka AM
              na Oczki, lekarska na Chocimskiej, Instytutu Psychiatrii i Neurologii na
              Sobieskiego.
            • Gość: gall Re: fevarin (luvox)Sprostowanie IP: *.acn.waw.pl 19.01.02, 18:19
              > Czy stosuje sie go rowniez w nerwicach lekowych, natrectw,
              > czy tylko w depresji ?

              ja bralem na nerwice natrectw i depresje
          • Gość: freya Re: Ad. Cloranxen IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 14:18
            Cloranxen jednak jest używany pomocniczo w leczeniu różnych uzaleznien -
            lekowych, narkomanii, alkoholizmu. Gdy zaczęłam go łykać, psychiatra dał mi
            trzy miesiące na wyjście z uzależnienia od srodków nasennych - ostatecznie
            trwało to cztery miesiące. Zaczęłam od dawki ścisle odpowiadajacej ilości
            łykanego przeze mnie Signopamu (wolę sie nie przyznawać, jak duże to były
            ilości...) przez pierwsze cztery tygodnie, potem zmniejszyłam dawke o 1/3. Po
            kolejnych pięciu tygodniach znów mniejsza dawka, az zupełnie przestałam. Teraz
            zasypiam bez żadnych leków (nie licząc fevarinu i spamilanu), nie miałam
            żadnych sensacji po odstawieniu cloranxenu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka