Dodaj do ulubionych

niski metabolizm a interesujacy nas temat

25.09.07, 23:14
ma ktos cos do powiedzenia?
Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 25.09.07, 23:19
      a który to jest ten interesujący nas temat?
      • glupie_dziewcze Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 25.09.07, 23:19
        Chyba można sobie wybrać.
    • glupie_dziewcze Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 25.09.07, 23:19
      "Niski metabolizm" to termin używany przez osoby, które za dużo żrą,
      ale nie chcą sie same przed soba do tego przyznać.
      • aurelia_aurita Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 25.09.07, 23:21
        albo takie, które dostały od lekarza jakiś paskudny lek obniżający metabolizm i,
        niczego nieświadome, zgodziły się go jeść.
        • glupie_dziewcze Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 25.09.07, 23:24
          Zawsze znajdzie się jakiś winny. I nie bedziemy to my sami.
          • aurelia_aurita Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 25.09.07, 23:27
            winny będzie zawsze psychiatra.
            i przemysł farmaceutyczny.
            i państwo podziemne..
            i... coraz trudniej mi się pisze na klawiaturze - łyknęłam lek nasenny, który
            silnie na mnie działa, już szybuję w innych światach :)
            • rozzalony_pacjent Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 26.09.07, 00:39
              aurelia_aurita napisała:

              > winny będzie zawsze psychiatra.

              zeby byc winnym, trzeba miec jakies zycie umyslowe i zdolnosc do
              odpowiedzialnosci, a te cwiercmozgi to tylko marionetki, nieponoszace zadnej
              odpowiedzialnosci za swoja robote. fenomentalny zawod. kazdy od sprzatacza,
              poprzez producenta lalek, maszyniste, inzyniera, za cos odpowiada. psychiatrzy i
              psycholodzy za nic. moze pomoga, a moze niepomoga, moze cos zjebia a moze nie,
              moze pacjent sie zabije, moze nie, ale kase i tak wezma.

              > i państwo podziemne..

              ono jest nieskalane
          • rozzalony_pacjent Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 26.09.07, 00:32
            glupie_dziewcze napisała:

            > Zawsze znajdzie się jakiś winny. I nie bedziemy to my sami.

            grzeczna dziewczynka zawsze obwini siebie.
            • glupie_dziewcze Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 26.09.07, 15:15
              Ja nie jestem grzeczna i dlatego zawsze obwiniam samą siebie.
              • rozzalony_pacjent Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 26.09.07, 16:14
                glupie_dziewcze napisała:

                > Ja nie jestem grzeczna i dlatego zawsze obwiniam samą siebie.

                na moj gust jesli sie czlowiek obwinia to w glebi duszy jest. utozsamia sie z
                ocena wpojona przez innych. na tym chyba polega grzecznosc zeby zachowywac sie
                tak jak chca inni.
                • glupie_dziewcze Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 26.09.07, 16:22
                  Seryjnym mordercom też jest czasami przykro, a jakoś nikt nie powie,
                  że są oni grzeczni.
                  • rozzalony_pacjent Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 26.09.07, 16:34
                    dla mnie obwinianie innych jest lepszym rozwiazaniem niz obwinianie siebie.
                    kierunek zlosci jest wtedy wlasciwy, chociaz cel nie ten co trzeba, no ale coz
                    zanim sie nauczy trafiac do celu trzeba rozbic panu bogu kilka okien. a jak sie
                    obwinia siebie to wogole bez sensu.
                    • glupie_dziewcze Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 26.09.07, 18:09
                      Ja już swoje okna powybijałam.
                      Teraz został mi tylko jeden kamień. Mam zamiar rzucić go gdzieś
                      niedaleko przed siebie aby pewnego dnia potknąć się o niego i
                      rozwalić sobie głowę o krawężnik.
    • iso1 Re: niski metabolizm a interesujacy nas temat 26.09.07, 07:46
      Ja to mam. U mnie tak objawia się ta choroba (depresja maskowana).
      Pomimo leczenia metabolizm dalej jest słaby.
      Dotyczy to trawienia, wchłaniania w jelitach, itp.
      Czy coś mi zaszkodziło w jakikolwiek sposób dowiaduje się najczęściej na drugi
      dzień od zjedzenia.
      Przed rozpoczęciem leczenia (2 lata temu) miałem zrobione badanie pasażu jelita
      (cienkiego). To badanie mówi o tym jak długo trwa proces trawienia i wchłaniania
      a tym samym metabolizmu. U normalnego człowieka jest to bodaj 2-5 godzin. U mnie
      było 8,5 godziny.
      Dziś, po leczeniu jest pewnie lepiej ale na pewno nie normalnie.
      Mam też problemy np z reakcją organizmu po wysiłku fizycznym.
      Zakwasy lub też ból fizyczny mięśni mam w długim odstępie czasowym od wysiłku.
      Normalnie, przed chorobą miałem takie reakcje na drugi dzień. Teraz mam na 3 dzień.
      • scierwo33 a jaka macie temperature ciala? 27.09.07, 00:48
        bo niski metabolizm jst scisle zwiazany z temperatura,, hormony
        tarczycy macie w normie? proponuje tymktorzy maja niski metabolizm
        zarzyc na probe h.tarczycy i obserwowac sie, moze zamiast tych
        wszystkich psyhotropow potzreba wam hormoniow tarczycy,, bo ich
        niski poziom,lub brak receoptorow powoduje depresje i lęki!!!
        • iso1 Re: a jaka macie temperature ciala? 27.09.07, 07:26
          Myślę że po dłuższym pobycie na tym forum nie będziesz lubiany.
          "Doktorzy" ze swoimi "świetnymi" radami nie są tu mile widziani.
          Depresja jest specyficzną chorobą a tutaj panuje główna zasada dzielenia się
          swoimi doświadczeniami z leczenia/terapii a nie sugerowanie co kto ma brać bo
          tak będzie dla niego najlepiej.
          Królikiem doświadczalnym najlepiej zostań sam.
          A doświadczeniami oczywiście możesz się z nami podzielić.
          Bez urazy ale to nie jest forum "candida" lub inne podobne na których wmawiano
          ludziom że na 100 % są chorzy na jednostkę chorobową która oczywiście jest ale
          leczy się ją wypiciem kefiru.
          Forum "candida" tydzień temu w końcu zlikwidowano ale proponuje ci poszukać bo
          podobnych jeszcze trochę funkcjonuje.
          Tam będziesz mógł sobie proponować różne metody leczenia na choroby które "lubisz".
          Bez urazy
          • sneeper_1 Re: a jaka macie temperature ciala? 27.09.07, 11:28
            ciekawi mnie czy róznice powodowane przez CYP2D6 P450 w stężenia leków we krwi
            dotyczą również niepsychotropowych leków. Może tak,bo z tego co wiem dotyczą
            równiez np. alkocholu.
            U niektórych ludzi po wypiciu tej samej ilości stężenia alkocholu we krwi są
            więkrze.Co ciekawe u tych samych ludzi skonnośc do powstawania nałogu jest
            mała.Bardzo przyjemne odchylenie metaboliczne a sięgające 15 procent populacji.

            Mniej ciekawa sytuacja jest kiedy stężenie nortriptyliny u pacjenta jest 3
            krotnie wyższe niz w grupie kontrolnej a perfenazyny 10 krotnie wyższe i to u 15
            procent pacjentów.To na poziomie stężenia leku we krwi kiedy wchłania się do
            organizmu, ..a co chocby z wpływem na receptory w mózgu ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka