Dodaj do ulubionych

Stalosc w relacjach miedzy ludzkich.

27.09.07, 22:54
klasyczne zachowanie, ciagle ktos o tym pisze, ale nikt nie pisze z czego to
wynika. poznaje kogos, idealizuje troche ta osobe, daze do zblizenia, pozniej
jesli ta osoba chce wyjsc na przeciw, raptem jakby ktos przestawil zwrotnice
wenatrz mnie, juz mi nie zalezy.

a) osoba zostala zuzyta? wazne jest tylko potwierdzenie, ze ktos chce byc ze mna

b) boje sie blizszych kontaktow

c) specjalnie wybieram osoby, z ktorymi nie chce przebywac.

na jakie pomysly wpadliscie ludzie podobni?
Obserwuj wątek
    • nienill Re: Stalosc w relacjach miedzy ludzkich. 28.09.07, 00:44
      ostatnick napisał:

      > na jakie pomysly wpadliscie ludzie podobni?
      a kogo masz na mysli?
      • ostatnick Re: Stalosc w relacjach miedzy ludzkich. 28.09.07, 06:55
        a czy to takie niezrozumiale? tych ktorzy maja podobny problem
        • nienill Re: Stalosc w relacjach miedzy ludzkich. 28.09.07, 06:58
          ok. myslalam, ze jest wiecej obostrzen.
    • havn Re: Stalosc w relacjach miedzy ludzkich. 29.09.07, 20:08
      szukać stałości w świętych albo w wariatach
      z nimi szukać kontaktu. a na koniec piękna katastrofa
      • ostatnick Re: Stalosc w relacjach miedzy ludzkich. 29.09.07, 20:20
        o boze
        • havn Re: Stalosc w relacjach miedzy ludzkich. 29.09.07, 20:23
          do (...) z takim ateistą
          • ostatnick Z wikipedii : 29.09.07, 20:40
            "Dowiedziono także naukowo, że osoby pozbawione hipokampu mają wielkie trudności
            z wyobrażeniem sobie abstrakcyjnych pojęć oraz nie odczuwają potrzeby odwołania
            się do istoty wyższej (brak religijnej świadomości).

            Badania dowiodły również, że hipokamp ulega skurczeniu pod wpływem dużego stresu"

            widac zdrowieje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka