ostatnick
27.09.07, 22:54
klasyczne zachowanie, ciagle ktos o tym pisze, ale nikt nie pisze z czego to
wynika. poznaje kogos, idealizuje troche ta osobe, daze do zblizenia, pozniej
jesli ta osoba chce wyjsc na przeciw, raptem jakby ktos przestawil zwrotnice
wenatrz mnie, juz mi nie zalezy.
a) osoba zostala zuzyta? wazne jest tylko potwierdzenie, ze ktos chce byc ze mna
b) boje sie blizszych kontaktow
c) specjalnie wybieram osoby, z ktorymi nie chce przebywac.
na jakie pomysly wpadliscie ludzie podobni?