beatlejuice
22.11.07, 20:38
...wczoraj w nocy zmarł cudowny człowiek, to moja ciocia, która osamotniona w
swoim bólu sięgnęła po śmiertelną dawkę pernazinum. Nie wiem czemu to piszę,
chcę powiedzieć całemu światu, że była wspaniałym człowiekiem, dobrodusznym,
zawsze troszczącym się o innych, niegdyś pełna życia...straciła sens życia po
tym jak odkryła, że miłość w którą przez wiele lat wierzyła faktycznie nie
istniała. Popadła w dół, którego nie umieliśmy sobie wyobrazić. MY- jej
rodzina, zajęta poniekąd swoimi rodzinami i codziennym życiem nie podjęliśmy
odpowiednich kroków by do tego nie dopuścić!!!Wielki mam żal do siebie.Bo nie
musiało tak być.....