Dodaj do ulubionych

juz bylo tak dobrze

04.08.03, 15:34
... i znowu wrocilo. dlaczego tak musi byc? i dlaczego tak nagle? az sie boje
powiedziec lekarzowi... nie wiem czy starczy mi sil, zeby zaczynac leczenie
od nowa. leczyliscie nawroty depresji?
bardzo bylo trudno?
Obserwuj wątek
    • looserka Re: juz bylo tak dobrze 04.08.03, 15:51
      Niestety Sandro,depresja lubi nawroty, zwłaszcza depresja endogenna. Jak długo
      się leczyłaś i jak długi był okres poprawy? Nie bój sie powrotu do lekarza, bo
      to po prostu normalne. Moje zdanie jest takie,że z depresją trzeba nauczyc się
      zyć - to znaczy i nią i mimo niej. Trzymaj się.
    • blue_a Re: juz bylo tak dobrze 04.08.03, 16:22
      POWIEDZIEĆ LEKARZOWI. OD CZEGOŚ ONI PRZECIEŻ, DO DIABŁA, SĄ. Nie chcę żadnego z
      nich urazić. SANDRA, TRZYMAJ SIĘ DZIELNIE. Wiem z literatury, a i - cholera - z
      autopsji, że nawroty jakby wpisane są w depresję, cykliczna ona jest, jak pory
      roku. Ale niekoniecznie :) Nie wiem, czy czasem nie nazbyt często nazywamy
      depresją smutek, który wpisane jest w życie. Tak jak radość jest wpisana.
      Białe dni, czarne dni..Jak długo jest Ci gorzej? I mów, mów, pisz, pisz tak
      długo, jak będziesz w stanie.
      • looserka Re: juz bylo tak dobrze 04.08.03, 17:10
        Jeszcze o strachu przed powortem do lekarza - czy to ne efekt idiotycznego
        poczucia winy pacjenta, który"trudno się leczy", podważając tym samym niejako
        dobre mniemanie o sobie samego lekarza... może jestem z deka złośliwa, nie chce
        generalizować, ale sama miałam kiedyś terapeutę,który - jak Boga kocham, czułam
        to wyraźnie - był na mnie niemal obrażony kiedy nie było poprawy.
    • blue_a Re: juz bylo tak dobrze 05.08.03, 09:49
      Nie obrazisz się na mnie? Intencje są dobre, zapewaniam. Sandra, NOBODY`S
      PERFECT ALL THE TIME! Z tego, co Cię czytam widzę, że jesteś nieźle obeznana z
      teminologią psychologiczną (studiujesz psychologię? :) to absolutnie nie
      zarzut), świetnie rozumiesz mechanizmy depresji, potrafisz pomóc innym i tu
      nagle..WYSYPAŁAŚ SIĘ. A tego nie wolno, prawda?

      A - CHOLERA - WOLNO :)

      Przed lekarzem też nie musisz grać bardzo dobrej pacjentki. Czy jest tzw.
      syndrom "doskonałego pacjenta"? :)

      Trzymaj się ciepło.
    • sandra23 Re: juz bylo tak dobrze 05.08.03, 12:12
      Nie jestem gotowa nauczyc sie zyc z depresja. Nie chce z nia zyc. Nauczylam sie
      juz odrozniac chandre od choroby. Przy chandrze nie ma tak silnego lęku. Ja
      zastanawiam sie czy bez wiedzy lekarza nie zaczac stosowac xanaxu. Bez wiedzy
      lekarza, bo nie chce byc "zlym pacjentem". Juz wszystko bylo tak dobrze.
      • looserka Re: juz bylo tak dobrze 05.08.03, 14:39
        Sandro, naprawdę odradzam stosowania jakochkolwiek leków na własną rękę, bez
        konsultacji z lekarzem, bo wówczas dopiero moga zacząć się klopoty, wiem z
        własnego doświadczenia. Nawet jeśli zażywałaś już xanax, jak rozumiem, i
        pomagał Ci, to i tak idź do lekarza. Blue_a słusznie Ci napisała - od czego oni
        w końcu są /tzn.lekarze/! Od tego rzeby leczyć nawet "trudnych pacjentów". to
        na prawdę nie Twoja wina,że znowu zachorowałaś ani Twojego psychiatry. Olej
        wszystkie skrupuły i biegnij do lekarza, może właśnie trzeba zmienić sposób
        leczenia, inny lek, może psychoterapia, nie wiem, ale nie Ty o tym decyduj, I
        nie czekaj, aż zrobi się całkiem źle. Wiesz,mówiąc o akceptacji choroby, nie
        chciałam wyrazić tego,że należy się jej poddawać, wręcz przeciwnie, należy z
        nią walczyć i starać się dobrze żyć mając nawet świadomość,że któregoś dnia
        może powrócić i trzeba będzie tę walkę zaczynać od nowa.
        Trzymam z Tobą
        loo
    • iwona.grobel Re: juz bylo tak dobrze 08.08.03, 12:50
      Co to znaczy "zły pacjent"? O co tu chodzi? Bedę wdzięczna za rozwinięcie tej
      myśli. Co państwo macie na myśli mówiąc o poczuciu winy pacjenta wobec lekarza?
    • sandra23 Re: juz bylo tak dobrze 08.08.03, 13:19
      zly pacjent... to troche tak jak zly czlowiek. jest za slaby, zeby sobie sam
      poradzic. i nie docenia wysilkow innych, np lekarza i dalej mu jest zle. wiem,
      ze to straszne, ale tak wlasnie sie czuje.
    • dr_zombie Re: juz bylo tak dobrze 08.08.03, 19:06
      "zly pacjent"? ja mam caly czas takie wrazenie. Nic mi nie pomaga, czuje ze
      lekarz sie niecierpliwi, mam wrazenie jakby myslal ze ja udaje, robie problem z
      niczego. Denerwuje sie jak mam powiedziec lekarzowi po raz 10 ze nie czuje sie
      dobrze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka