carlabruni 11.12.07, 00:00 kiedys bralam i czulam sie po niej dobrze. jestem ciekawa jakie Wy macie zdanie. pozdrawiam serdecznie:). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ulpe Re: asentra- bierze ktos? 11.12.07, 22:02 Ja właśnie biorę od polowy listopada. Jedną tabletkę dziennie. Muszę powiedziec, że juz w pierwszym tygodniu troszke sie lek zmniejszyl. Minimalnie sie uspokoilam. Sen sie poprawil. Dłuzej spie. Budze sie pozniej. Szybciej zasypiam. Chociaz z nastrojem nie jest jeszcze najlepiej. Mam troche watpliowsci czy kiedykolwiek wyjde z depresji bo nadal podchodze do siebie krytycznie. Narzekam tez strasznie na koncentracje i pamiec. To sie nie poprawilo i wlasnie mam watplowosci czy kiedykolwiek sie poprawi. Myslalam ze jak sie bede lepiej wysypiac to i koncentracja bedzie lepsza ale okazuje sie ze to chyba nie idzie w parze. Pozdrawiam i czekam na wasze opinie:) Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: asentra- bierze ktos? 11.12.07, 22:23 ulpe napisała: > Ja właśnie biorę od polowy listopada. Jedną tabletkę dziennie. Muszę > powiedziec, że juz w pierwszym tygodniu troszke sie lek zmniejszyl. > Minimalnie sie uspokoilam. Sen sie poprawil. Dłuzej spie. Budze sie > pozniej. Szybciej zasypiam. Chociaz z nastrojem nie jest jeszcze > najlepiej. Mam troche watpliowsci czy kiedykolwiek wyjde z depresji > bo nadal podchodze do siebie krytycznie. Narzekam tez strasznie na > koncentracje i pamiec. To sie nie poprawilo i wlasnie mam > watplowosci czy kiedykolwiek sie poprawi. Myslalam ze jak sie bede > lepiej wysypiac to i koncentracja bedzie lepsza ale okazuje sie ze > to chyba nie idzie w parze. Pozdrawiam i czekam na wasze opinie:) upe, juz jest dobrze. trzeba to tylko jeszcze troche brac. koncentracja tez Ci sie poprawi. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: asentra- bierze ktos? 12.12.07, 14:20 ulpe napisała: > Tylko kiedy? nie wiadomo kiedy. musisz w to uwierzyc. juz przeciesz i tak jest lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
gejxxx Re: asentra- bierze ktos? 13.12.07, 00:20 kiedys bralem i mi ten lek nie pomogl Odpowiedz Link Zgłoś
abigejl25 Re: asentra- bierze ktos? 15.12.07, 00:29 To był pierwszy i jedyny lek jaki brałam. Czułam sie po nim b.dobrze. Na początku brania miałam skutki uboczne typu: pocenie się, zawroty głowy ale to szybko minęło. Pozdrawiam A Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni dzieki za wypowiedzi. 16.12.07, 20:01 abigejl25 napisała: > To był pierwszy i jedyny lek jaki brałam. Czułam sie po nim b.dobrze. Na > początku brania miałam skutki uboczne typu: pocenie się, zawroty głowy ale to > szybko minęło. > Pozd > A Odpowiedz Link Zgłoś
ulpe Asentra 17.12.07, 21:14 Mam doła. Mnie ta asentra przestała pomagać. Chyba nigdy się juz z tego nie wygrzebie a choruję co najmniej od 5 i pół roku. Chcę, żeby mnie nie było, żebym przestać cierpieć. Pocieszcie mnie i powiedzcie, że warto żyć, że jestem komuś potrzebna :( Odpowiedz Link Zgłoś
felicja_n Re: Asentra 17.12.07, 21:36 to ze ktos sie podszywa to żle ? pewnie o tyle żle jeśli podszywa się pod ocą osobę po pod swoją osobę dałbym sobie pozwolenie podszycia sie, ino zależy w jaki sposób i w jakim celu Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: Asentra 17.12.07, 23:02 felicja_n napisał: > to ze ktos sie podszywa to żle ? > pewnie o tyle żle jeśli podszywa się pod ocą osobę > po pod swoją osobę dałbym sobie pozwolenie podszycia sie, > ino zależy w jaki sposób > i w jakim celu nie interesuje mnie czy podszyjesz sie czy nie. wciskam kosz:). Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: Asentra 17.12.07, 23:00 ulpe napisała: > Mam doła. Mnie ta asentra przestała pomagać. Chyba nigdy się juz z > tego nie wygrzebie a choruję co najmniej od 5 i pół roku. Chcę, żeby > mnie nie było, żebym przestać cierpieć. Pocieszcie mnie i > powiedzcie, że warto żyć, że jestem komuś potrzebna :( ulpe, bedzie dobrze. jestes NAM potrzebna. trzymaj sie:). Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_my Re: asentra- bierze ktos? 19.12.07, 12:40 Ja biore od czerwca 2006 - mialam depresje, nerwice lekowa i bardzo silne wahania nastroju. Asentra u mnie nie powoduje skutkow ubocznych, szybko zaczyna dzialac - ja odczulam lekka poprawe juz po 2 tygodniach. Po 2 miesiacach czulam sie tak, jakbym nigdy nie chorowala - wszystko bylo dla mnie mozliwe i ze wszystkiego bylam zadowolona.Stalam sie czlowiekiem, ktorym zawsze chcialam byc, ktory byl we mnie, ale schowany przez chorobe. Po 9 miesiacach niestety wrocily wahania nastroju - byc moze dlatego, ze duzo imprezowalam. Po roku i 2 miesiacach mialam, biorac leki nawrot depresji - na szczescie tylko epizod - przeszlo po tygodniu. Epizody zaczely pojawiac sie coraz czesciej ale rownie szybko ustepowaly. Niestety wrocily leki, nie tak silne jak byly, ale sa. Lekarz powiedzial ze w styczniu zmieni mi lek bo przestal dzialac - to dobry lek, ale dopasowanie psychotropu to sprawa indywidualna. Odpowiedz Link Zgłoś
ulpe Re: asentra- bierze ktos? 19.12.07, 22:51 A jaką dawkę brałyście jak na was działał? Ja od wczoraj mam zwiększoną do 100 mg, jak to nie pomoże mam iść do oddziału dziennego:( Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: asentra- bierze ktos? 19.12.07, 23:17 ulpe napisała: > A jaką dawkę brałyście jak na was działał? > Ja od wczoraj mam zwiększoną do 100 mg, jak to nie pomoże mam iść do > oddziału dziennego:( 50 mg raz dziennie. sam lek nie wiele pomoze. trzeba zmienic sposob myslenia choc to trudne. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś