25.12.07, 20:29
Tak to prawda jestem skazany mam depresje endogenną bez tabsow nie
mogę normalnie funkcjonować jestem skazany na dożywocie w łykaniu
tabsow.
Obserwuj wątek
    • iso1 Re: Wyrok 25.12.07, 20:59
      a nawet jeśli to wyrok śmierci ?
      ja też jestem skazany na łykanie tabsów ale nie uważam żeby to był koniec świata
    • mskaiq Re: Wyrok 26.12.07, 04:14
      Sa ludzie ktorzy pozbyli sie takiej depresji. To zalezy od Ciebie,
      od tego czy bedziesz potrafil obronic Swoja pozytywnosc. Jest wiele
      przyczyn ktore wywoluja negatywnosc. Sa nimi zlosc, strach, zal,
      poczucie winy, wyrzuty sumienias, brak wybaczenia, nienawisc, itp.
      Jesli potrafisz nie ulegac tym uczuciom pozbedziesz sie depresji
      nawet endogennej.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • f_16 misquete 29.12.07, 21:36
        kurde jego mac czy ty kiedyś zmądrzejesz ta australia to chyba zle
        dzila dla polakow a ty iso to tobie chyba przeestal dzialas ten
        efectin
        • eulogete Re: misquete 03.01.08, 02:59
          dżiz
          jeśli tylko te tabsy pozwalaja ci funkcjonować to nie jest najgorzej
          całkiem sporo przypadlosci wymaga łykania prochów garściami do samej
          śmierci
          • amadeusz80 Re: misquete 03.01.08, 07:02
            tu brakuje jeszcze koalii, między mskaiq a koalaa8 jest znak równa się
    • tlenoterapia Re: Wyrok 06.01.08, 04:13
      to nie straszne ze lykasz proszki tylko ze bedziesz musial polubic
      te swoja chorobe nawet gdy przestaniesz brac prochy -ja je wyp....m
      do kosza. Odrazu lepiej sie poczuam.Fazowalam sobie bez psucia
      prochami watroby.Ale gdyby byly prochy po ktorych dobrze bym sie
      czula (a niestety tak nie jest) to bymje lykala.
    • mskaiq Re: Wyrok 06.01.08, 05:51
      Jest wiele osob dla ktorych depresja to nie jest wyrok i pozbyly sie
      depresji.
      Jest wiele osob ktore nie wierza ze mozna pozbyc sie depresji, dla
      tych osob depresja jest wyrokiem.
      Nie wiem jak mozna polubic depresje, jak mozna polubic strach, bol,
      nieprzespane noce, zmeczenie, itp.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • dolor Re: Wyrok 06.01.08, 18:19
        mskaiq napisał:

        > Nie wiem jak mozna polubic depresje, jak mozna polubic strach, bol,
        > nieprzespane noce, zmeczenie, itp.
        > Serdeczne pozdrowienia.

        Skoro można polubić życie pozbawione emocji, to i depresję można.
        • mskaiq Re: Wyrok 07.01.08, 04:08
          Musisz wybrac pomiedzy emocjami. Albo wybierasz milosc albo
          wybierasz strach, zlosc, zal.
          Kiedy wybierasz milosc wszystko ma sens, czujesz sie dobrze, zyjesz
          pelnia zycia.
          Kiedy wybierasz zlosc, zal albo strach wtedy wybierasz depresje.
          Milosc i negatywne uczucia nie moga wystepowac razem. Sprobuj kochac
          kiedy jestes zly, albo sie boisz albo jestes pelen zalu. To
          niemozliwe.
          A roznica pomiedzy czlowiekiem z depresja a bez depresji nie polega
          na tym ze czlowiek z depresja ma szersza game odczuc, odczuwa jedno,
          beznadziejnosc, strach, bol, zlosc, samotnosc, zagubienie itp. Z tym
          nie da sie zyc, tworzyc, odczuwac jakakolwiek satysfakcje z tego co
          sie robi.
          Serdeczne pozdrowienia.
    • karina_rulez Re: Wyrok 07.01.08, 04:35
      tak, wszystko zależy od podejścia. niejedoen człowiek na swiecie ma gorzej, a są
      i wśród nich tacy, ktorzy za nic maja sobie wozek do ktorego sa przykuci i np.
      tramal ktory musza przyjmowac aby moc funkcjonowac i mase innych kolorowych
      kapsułeczek. Są jak "cukierki" ;))
      Naprawdę, wszystko zależy od podejścia....
      pozdrawiam
    • kaczy.i.indyczy Re: Wyrok 07.01.08, 11:07
      Ponoć wyrok nie jest prawomocny,można się odwoływać.

    • oskar53 Re: Wyrok 07.01.08, 11:24
      f_16 napisał:

      > bez tabsow nie
      > mogę normalnie funkcjonować jestem skazany na dożywocie w łykaniu
      > tabsow.


      No i co takiego? Ja też jestem skazany i żyję...niedawno
      przerabiałem to samo, ale doszedłem do wniosku, że mam dwa wyjścia
      do wyboru:
      1) być warzywem, niezdolnym do niczego, nawet do samobójstwa
      2) wpie..ć prochy do końca życia, ale żyć w miarę normalnie
      Wybrałem opcję 2, bo jeszcze dużo przede mną, i nie chciałbym
      spędzić reszty życia siedząc w pokoju i gapiąc się w ścianę.
      Przed Tobą podobny wybór.
    • funstein Re: Wyrok 07.01.08, 11:31
      sprobuj przez 2 miesiace sie nie onanizowac a zobaczysz, ze stanie sie cud i bez
      zadnych tabsow wyzdrowiejesz.
      Nadmierne roztrzepywanie mozgu powoduje wiele chorob, miedzy innymi depresje.
      • demole Re: Wyrok w zarysie 07.01.08, 21:49
        potrzebne bedzie zlozenie ofiary,
        ofiara jest konieczna,

        jedyna wlasciwa ofiara to ofiara z mlodej dziewicy i z mlodzienca tak okolo lat
        13 tu...

        /prosze sie nie przejmowac,w starozytnosci,kiedy skladano ofiare z baranka,bez
        skazy znaczylo ze ma byc zabity w miare bez bolu i bez strachu,...piekielny
        koziol nikomu nie smakuje,jesli nie bedzie oczyszczony

        a wiec barana wrzucano do ognia i sie jaral,
        kiedy baran malo co nie byl zjarany,Kaplan wyciagal barana z ognia i spozywali
        go razem ze skladajacym ofiare

        mniam,

        • demole Re: ofiara jest bo za kare trzeba wychowywac 07.01.08, 21:52
          nastepne barany
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka