mitsumoto
21.03.08, 03:05
Witam, zaczne od poczatku, mam 19 lat, od 2 lat jestem w anglii.
Jak jeszcze bylem w polsce to bylem bardzo wstydliwy, nie rozpoczynalem rozmowy z nikim kogo nie znalem, ale jak kogos juz troche poznalem to juz normalnie rozmawialem...z dziewczynami mialem zero kontaktu...
POtem pojechalem do anglii, otworzylem sie na dziewczyny, normalnie z nimi rozmawiam, wlasciwie to nawet za duzo mowie, nie wstydze sie nic a nic.
Problemow jednak jest kilka:
1. jesli mam do kogos zagadac, to poprostu nie portafie, jeszcze nigdy nie zaczalem rozmowy z kims kogos nie znam, jednak jak ktos do mnie cos powie to od razu sie otwieram, jak to leczyc?
2. Jak jestem z wieksza grupka ludzi- ponad 4 osoby, czesot nie portafie sie odezwac, i nie mowie nic, tylko siedze, ponoc wygladam na bardzo wkurzonego wtedy.
3. W klasie nie moge nic powiedziec, siedze cicho i sie nie odzywam, i to mnie najbardziej denerwuje, ze nie portafie wymowic slowa, walczyc o swoje :( moze o problem z jezykiem? bo jeszcze tka dobrze nie mowie po anglieslku, ale jak z tym walczyc?
4. Boje sie wejsc do sklepu, zapytac nauczyciela o cos, kupic cos, jak czuje na sobie kogos wzrok to uciekam... Jak mam gdzies isc cos zalatwic to czekam i krece sie pare godzin (!) kolo tego miejsca i zastanawiam sie co zrobic, w ostatecznosci wchodze... Dziwne jest to ze ludzie sami sie na mnie patrza i mi to tak bardzo nie przeskadza, nawet sam ze tak powiem przykowam wzrok (tautaze, wlosy po pas, kolczyki, BARDZO kolorowe ubrania) to mi nie przeskadza nic a nic.
Troche to skomplikowane, ale chcialbym zeby ktos mi doradzil, bylbym bardzo wdzeczny, co zrobic zeby nie bac sie mowic w klasie, nawet krzyczec, klocic sie ( nie ma problemow z kloceniem sie ze znajmomymi, ale nie potrafie z grupie ktora sklada sie z wiecej niz 4 osob) i jak nie bac sie wejsc do sklepu, zatwic cos?
Dziekuje :)