Dodaj do ulubionych

robią was w konia

12.04.08, 12:32
"choroba psychiczna" to błąd semantyczny
Psychiatria to nowa religia, zamiast duchownemu, spowiadasz się
teraz psychiatrze, zamiast grzechu masz zaburzenie psychiczne,
zamiast biblii jest ICD10, zamiast bóg pracował 6 dni a 7
odpoczywał, bóg pracował 20 lat od 6 do 19, 21ego roku jak zobaczył
co stworzył to dostał trichotilomanii, zamiast komunii masz
stygmatyzacje, zamiast miłości masz trankwilizacje, a zamiast wina
jest z rana perfenazyna, zamiast opłatka garść seroxatka.

Wszystkie leki i tzw. "narkotyki" powinny być dostępne w sprzedaży
bez żadnych specjalnych pozwoleń "tzw. recept" każdy mógłby sobie
wtedy porównać, co mu lepiej smakuje. Może niewielkie dawki opium
były by zdrowsze i skuteczniejsze od tych nowych wynalazków. Jak
ktoś by chciał się zabić mógłby iść do apteki i kupić dużo
thiopentalu a pancuronium było by już wtedy gratis, ostatecznie na
sznur nie trzeba jakoś dziwnym trafem mieć pozwolenia.



Psycho first encounter: Ja tu panu przepiszę taki świetny niedrogi
lek, efekty uboczne są bardzoooo łagodne dość szybko postawi pana na
nogi.

Psycho same days later: Te leki działają dopiero po ok 2 tygodniach,
te efekty uboczne o których pan mówi nie mogą być od tego
leku........ja ja o tym nie słyszałem. Ile pan zapłacił??? To
musiała być jakaś....droga apteka......

Psycho few weeks later: O tak proszę pana tylko te leki to działają
dobrze gdzieś po kilku miesiącach.... cierpliwości o to recepta na
nowe opakowanie. Coś pan schudł ostatnio, wygląda pan jak
anorektyczki z oddziału. Niee niech pan się nie martwi już bardziej
schudnąć sie nie da.., może jakiś sport?

Psycho few months later: Wie pan......proponuję spróbować coś innego.
Rozumiem że może być pan zły z zaistniałej sytuacji życiowej.

Psycho encounter of thirteen kind: Pan nie zdrowieje bo pan nie chce!

Psycho confusion: Depresja to niedobór serotoniny w synapsie, a wie
pan.... mamy już wyniki pana testu psychologicznego.
Dobra wiadomość to ta, że nie wynika z niego, że jest pan chory
zła wiadomość, że test nie wyklucza że jest pan chory...
I niech mi pan powie czy to co pan robi to nie jest szaleństwo??

Psycho "Holiday Inn": Mam dla pana propozycję szpitala...jest wolne
miejsce, tam dobrze profesorowie pana przebadają i będzie już
wiadomo co panu jest...

Psycho as good as its gets:
Co?? że co??? tobie nie staje??
Tak... tak... po tych lekach może być tak czasami faktycznie......

Psycho can be honest:
Leki tak naprawdę nie działają, jeśli nie połączy się ich z
psychoterapią nie wiedział pan o tym?
Panu po prostu brakuje obowiązków, nie bedzie miał pan wtedy czasu
na natręctwa.

Pozdrawiam:))))))
Obserwuj wątek
    • stanislaw1954 Re: robią was w konia 12.04.08, 12:39
      neuroleptyk napisał:

      > "choroba psychiczna" to błąd semantyczny
      > Psychiatria to nowa religia, zamiast duchownemu, spowiadasz się
      > teraz psychiatrze, zamiast grzechu masz zaburzenie psychiczne,
      > zamiast biblii jest ICD10, zamiast bóg pracował 6 dni a 7
      > odpoczywał, bóg pracował 20 lat od 6 do 19, 21ego roku jak
      zobaczył
      > co stworzył to dostał trichotilomanii, zamiast komunii masz
      > stygmatyzacje, zamiast miłości masz trankwilizacje, a zamiast wina
      > jest z rana perfenazyna, zamiast opłatka garść seroxatka.

      No cóż prosi sie to o skomentowanie, ale lepiej zostawie to bez
      komentarza.Pewnie znów cokolwiek bym napisał ; byłoby źle....
      Czego to człowiek nie wymyśli i nie wyobraca do góry nogami.
    • stancio_i_toncio Re: robią was w konia 12.04.08, 12:57
      > "choroba psychiczna" to błąd semantyczny

      to nie blad, tylko zjawisko nie tak czeste, na ktorym nie specjalnie da sie
      zarobic. wiec rozszerza sie zakres uslug psychiatryczno-psychologicznych i
      rzeczywiscie zaczyna to sie zamieniac w "opium dla ludu". pozatym jak ktos sobie
      nie radzi, to nie znaczy ze potrzebuje pomocy,) bo nie mozna potrzebowac pomocy
      w najlepszym ze swiatow), tylko ze jest wadliwy, chory. w stechnicyzowanym
      zatominowanym swiecie czlowieka sie naprawia, a nie udziela mu pomocy.
      • neuroleptyk Re: robią was w konia 12.04.08, 13:29
        Ależ to bład i już, psychiki nie można leczyć ani nie może być ona
        chora, psychika istnieje tylko jako koncept a te zjawiska o których
        mówisz to są tzw. problemy dzisaj nazywane "chorobami". To, że w tv
        leci kiepski program nie znaczy, że telewizor jest popsuty:)
        Manipulacja znaczeniem słow i ich dowolna interpretacja to prosta
        droga do absurdu, psychiatria jest tu flagowym przykładem.
        • stancio_i_toncio Re: robią was w konia 12.04.08, 13:33
          neuroleptyk napisał:

          > Ależ to bład i już

          tupnij jeszcze nozka dla wiekszego efektu argumentacji.

        • stanislaw1954 Re: robią was w konia 12.04.08, 13:39
          Manipulacja znaczeniem słow i ich dowolna interpretacja to prosta
          droga do absurdu,

          a jak w takim razie nazwać początek Twojego wątku?....czyż to
          dopiero nie jest manipulacja znaczeniem słów i faktów, a tym samym
          prostą drogą do absurdu....przemyśl to sobie zanim znów cos
          napiszesz.
          • stancio_i_toncio Re: robią was w konia 12.04.08, 13:43
            stanislaw1954 napisał:

            > Manipulacja znaczeniem słow i ich dowolna interpretacja to prosta
            > droga do absurdu,


            a sztywne znaczenie i jednosc interpretacji to droga do autorytaryzmu i jednego
            sensu narzuconego z gory
            • stanislaw1954 Re: robią was w konia 12.04.08, 13:47
              a sztywne znaczenie i jednosc interpretacji to droga do
              autorytaryzmu i jednego
              > sensu narzuconego z gory

              Jedność myśli ,słowa i uczynku to droga do doskonałości....warto o
              tym wiedzieć i pamiętać.
              • stancio_i_toncio Re: robią was w konia 12.04.08, 13:52
                jest jeszcze jednosc parti i narodu

                "Tysiące rąk, miliony rąk, A serce bije JEDNO," czyli 499 ludzi bez serca.
            • neuroleptyk Re: robią was w konia 12.04.08, 14:05
              Nie nie nie...bo z tego co napisałeś może wynikać też, że równie
              dobrze aksjomat 2+2=4 to też jest autorytaryzm:)) Że czerwony to nie
              kolor ale rodzaj smaku czy ciężar;))??
              Ale jestem autorytarny jak cholera:)))
              • stancio_i_toncio Re: robią was w konia 12.04.08, 14:13
                nic takiego nie wynika, bo nie wykazales zadnej sprzecznosci tylko stwierdziles
                ja jak najbardziej autorytarnie.
                • neuroleptyk Re: robią was w konia 12.04.08, 15:00
                  2+2 to nie jest dla ciebie 4 :)tylko, że jednocześnie zaakceptowałeś
                  też "autorytarną" definicje autorytarności??
                  Jakoś nie widzę konsekwencji w twoich wypowiedziach:) I dlaczego
                  używasz "autorytarnego" alfabetu w "autorytarny" sposób? może nie to
                  dla ciebie znaczy tak?:)) Ta dyskusja zeszła na te tory z powodu
                  braku rzeczych argumentów.
                  Chciecie mnie zdyskredytować .....bo nie mam racji i już.
                  • stancio_i_toncio Re: robią was w konia 12.04.08, 15:04
                    wykarz mi wewnetrzna sprzecznosc terminu "choroba psychiczna", a wszystkie
                    zarzuty wobec mnie przyjme z pokora.
                    • neuroleptyk Re: robią was w konia 12.04.08, 15:26
                      To dokłądnie ta sama sprzeczność jak chore myśli chory pomysł.
                      Te zjawiska czy koncepty jak i psychika to nie są organy (jak np
                      móżg, wątroba itd), komórki czy też ogólnie ciało, te zjawiska nie
                      moga być więc chore one nie maja homoestazy:) Myśli mogą być rożne
                      sprzeczne, niepokojące, ponure, niemoralne etc ale chore mogą być
                      tylko jako metafora czegoś niepożądanego.
                      W potocznym jezyku jest dużo takich przykładów ale każdy wie, że
                      np "ciężka muzyka" nie oznacza dosłownie, że jest ciężka:))
                      • stancio_i_toncio Re: robią was w konia 12.04.08, 15:32
                        tworzysz jakies swoje sztuczne definicje i oczekujesz ze kazdy je zaakceptuje.
                        twoj jezyk jest tylko prawdziwy, a jezyk medyczny, lekarski, akademicki to
                        bledy. coz to za jezyk w ktorym tylko jeden czlowiek mowi prawdziwie a tysiace
                        falszywie. przeciez jezyk sluzy komunikacji? tamci sie komunikuja a ty z nikim i
                        masz racje co do jezyka?
                        • neuroleptyk Re: robią was w konia 12.04.08, 15:58
                          Kiedyś też tysiące myślały, że Słońce krąży dookoła
                          Ziemi....Kopernik się mylił? Ja nie tworze swoich definicji, predzej
                          ty kwestionująć coś co sam uznajesz za pewnik tylko po by pokazać,
                          że ja czy ktoś inny sie myli. Ostatecznie 100zł za wizytę u
                          psychiatry to 100zł akurat na tym polu jest zadziwająca "zgodność
                          semantyczna" :))
                          • stancio_i_toncio Re: robią was w konia 12.04.08, 16:01
                            Kiedyś też tysiące myślały, że Słońce krąży dookoła
                            > Ziemi.

                            kwestia punku odniesienia

                            Ja nie tworze swoich definicji, predzej
                            > ty kwestionująć coś co sam uznajesz za pewnik tylko po by pokazać,
                            > że ja czy ktoś inny sie myli.

                            nie wiem o czym mruczysz, ale jak chcesz isc w zaparte to idz, juz pare wpisow
                            nizej pokazales swoje talenta semantyczne i juz wnikac nie chce dalej.

                            • stanislaw1954 Re: robią was w konia 12.04.08, 16:05
                              nie wiem o czym mruczysz, ale jak chcesz isc w zaparte to idz, juz
                              pare wpisow
                              > nizej pokazales swoje talenta semantyczne i juz wnikac nie chce
                              dalej

                              No co fakt to fakt. Zdrowy za wszelka cene chce udowodnić ,że ma
                              racje.No cóż niech trwa przy swoim. Pozdrowienia i miłego dnia:)))
                              • neuroleptyk Re: robią was w konia 12.04.08, 16:59
                                Nie pozostaje nic innego niż zakończyć ten nierówny spór,
                                przynajmniej na razie... Wasza dwójka nie dostarczyła praktycznie
                                żadnych przykładów czy faktów. Był to z mojej strony jedynie czysto
                                fizyczny wysiłek z racji ilości odpowiedzi i nawet przez wchwilę nie
                                byłem w konsternacji.
                                Pozostaje poczekać aż ktoś inny wypowie się na ten temat.
                                Jesli heliocentryczność naszego układu planetarnego jest dla jednego
                                z was "relatywna"........tak Ziemia też jest zapewne płaska bo
                                wydaje się płaska...ehhh
                                a 2+2=5 nie=tak itp itd:)))
                                Wasze wypowiedzi to dobry przykład dysonansu poznawczego :))
                                • stanislaw1954 Re: robią was w konia 12.04.08, 17:07
                                  > Wasze wypowiedzi to dobry przykład dysonansu poznawczego :))

                                  A ja mam do ciebie pytanie czy chorujesz na jakąkolwiek chorobę i
                                  czy spotkałeś się z przypadkami depresji....lecz nie tylko
                                  teoretycznie?
                                  • neuroleptyk Re: robią was w konia 12.04.08, 19:01
                                    Ale co to ma do rzeczy?
                                    Depresja to nie choroba to, że ktoś nie widzi sensu życia jest
                                    raczej domeną jego własnej filozofii niż medycyny:)
                                    I Stanisławie ja nie chcę tym samym zakomunikować, że nie ma
                                    cierpienia. Chcę napisać, iż nie każde cierpienie to choroba i jak
                                    włożysz ręke krokodylowi do paszczy to ewentualne obrażenia nie bedą
                                    wynikiem choroby tylko złej decyzji:)
          • neuroleptyk Re: robią was w konia 12.04.08, 13:57
            To przypomina mi dyskusje o tym czy Ziemia jest płaska. Jak pokaże
            zdjęcie to też powiecie, że jest płaska bo zjęcie jest płaskie:). Ja
            to udowodniłem na przykłądzie analogi z telewizorem, wy bijecie
            tylko pianę że nie myśle.... :)
            Psychika nie może chorowac! Do wiersza jako metafora ok tak jak ryba
            zwana wielorybem nie jest rybą:) Gospodarke też się
            próbuje "uzdrowić" co nie znaczy, że ma to cokolwiek wspólnego z
            chorobą. Jeśli tego nie zrozumiecie to przykro mi ale chyba już nic
            nie zrozumiecie....;))

            Pozdrawiam :))))))
            • suchyxxx2 Re: robią was w konia 12.04.08, 13:59
              spotkało się 2 downów;d to dyskutują;d
            • stancio_i_toncio Re: robią was w konia 12.04.08, 14:01
              Ja
              > to udowodniłem na przykłądzie analogi z telewizorem, wy bijecie
              > tylko pianę że nie myśle.... :)

              dowod na przykladzie metafory. bierzesz jakies leki? psychoka nie moze chorowac
              bo wedlug mojego slownika chorowanie nie odnosi sie do psychiki. no co za glebie
              masz tu do przzekazania.
              • neuroleptyk Re: robią was w konia 12.04.08, 14:14
                Napisałem ANALOGII czytaj pan to co piszę:)
                Sens mam to taki, że jeśli psychika nie może chorować więc
                psychiatria nie ma racji bytu jako medycyna tak jak i te "leki" o
                które się pytasz. Mózg może chorować ale to już jest neurologia...
                A na to pytanie o "lekach" odpowiem tak. Nie nie biorę.
                • stancio_i_toncio Re: robią was w konia 12.04.08, 14:21
                  jeśli psychika nie może chorować więc
                  > psychiatria nie ma racji bytu jako medycyna tak jak i te "leki" o
                  > które się pytasz.

                  a skoro psychiatria ma racje bytu to psychika moze chorowac. wiesz co atakuj
                  sobie psychiatrie, ale robienie tego z pozycji semantyka jest cokolwiek zabawne.
                  • neuroleptyk Re: robią was w konia 12.04.08, 14:44
                    Odwracasz kota ogonem.
                    To trochę jak powiedzieć "Skoro kłamstwo ma "racje bytu" to musi to
                    być prawda nie kłamstwo" kłamstwo to kłamstwo mimo, że ma "racje
                    bytu"! :))))
                    • stancio_i_toncio Re: robią was w konia 12.04.08, 14:47
                      moje zdanie znaczy dokladnie to co twoje, panie semantyku
            • stanislaw1954 Re: robią was w konia 12.04.08, 14:05
              neuroleptyk napisał:

              > To przypomina mi dyskusje o tym czy Ziemia jest płaska. Jak pokaże
              > zdjęcie to też powiecie, że jest płaska bo zjęcie jest płaskie:).
              Ja
              > to udowodniłem na przykłądzie analogi z telewizorem, wy bijecie
              > tylko pianę że nie myśle.... :)
              > Psychika nie może chorowac! Do wiersza jako metafora ok tak jak
              ryba
              > zwana wielorybem nie jest rybą:) Gospodarke też się
              > próbuje "uzdrowić" co nie znaczy, że ma to cokolwiek wspólnego z
              > chorobą. Jeśli tego nie zrozumiecie to przykro mi ale chyba już
              nic
              > nie zrozumiecie....;))
              >
              > Pozdrawiam :))))))

              No cóż skoro Twoim zdaniem nic nie rozumiemy to chylę głowę przed
              twoja wiedza przekraczającą wiedzę lekarzy i medycyny; tylko skoro
              jesteś tak wszechstronnie wykształcony nie jesteś medykiem tylko ( w
              domyśle) zwykłym robotnikiem? Ale wiesz co ja jednak wolę trzymac
              się medycyny i wiedzy lekarskiej niż Twojej teorii.Pozdrawiam))))
              • neuroleptyk Re: robią was w konia 12.04.08, 14:33
                Tak stanisławie masz racje autorytetu "lakarzy" psychiatrów nie
                można od tak sobie podważać!! To już samo w sobie jest objawem
                ciężkiej "choroby":))

                Zapewne część psychiatrów zdaje sobie sprawę z tego o czym piszę,
                ale coż nie można popełniać samobójstwa zawodowego i się do tego
                przyznawać, tym bardziej, że samobójstwo psychiatrii wydaje się być
                oksymoronem:)

                A na koniec to, że skończyłeś Harvarda nie musi zawsze oznaczać, że
                nie możesz być idiotą:)
                • stanislaw1954 Re: robią was w konia 12.04.08, 14:51
                  neuroleptyk napisał:

                  > Tak stanisławie masz racje autorytetu "lakarzy" psychiatrów nie
                  > można od tak sobie podważać!! To już samo w sobie jest objawem
                  > ciężkiej "choroby":))
                  A na koniec to, że skończyłeś Harvarda nie musi zawsze oznaczać, że
                  > nie możesz być idiotą:)

                  Neuroleptyku pomijając fakt ,że masz "psychiczny" nick na tym forum
                  powiem ci tak:ja rzeczywiście nie podważam autorytetu "lakarzy" bo
                  takowych nie znam, a jeśli juz to mowa o lekarzach ; którzy wiele mi
                  pomogli w depresji o której Ty nie masz z pewnościa zielonego
                  pojęcia.Rzeczywiście musze sie z Toba zgodzić że depresja może być
                  ciężka chorobą ale nie narusza inteligencji człowieka i jego
                  psychiki na tyle aby mozna było odróżnić dobro od zła.I tak na
                  koniec to ja tez Harvarda nie kończyłem ale nie zarzucaj mi że
                  jestem idiota bo tak nie jest.Pomimo choroby jestem normalnym
                  człowiekiem z wszystkimi funkcjami zachowawczymi jakie istnieja u
                  normalnego człowieka.Sam sobie odpowiedz kto zatem jest tu idiotą;
                  ty zdrowy czy ja chory?
    • dolor Settembrini i brakuje Naphty. 12.04.08, 19:43
      Wątek zaczynał się ciekawie, a przestał być taki po pierwszej uwadze Euforyka
      (stańcia). Wg. Neuroleptyka jednocześnie choroby wzroku czy słuchu też nie mają
      racji bytu. Stanisław przeciwstawia temu postawę godną członka Świętego Oficium:
      spaliłby nieprawomyślne książki (w wypadku Dawkinsa pewnie razem z autorem) w
      imię doskonalenia człowieka. Przynajmniej coś się dzieje.
      • neuroleptyk Re: Settembrini i brakuje Naphty. 12.04.08, 22:16
        Powinno być choroby uszu i oczu dlaczego nie mają więc racji bytu?
        Widzisz jak poprawnie użyje się znaczeń to nie ma tego problemu.
        Czy psychiatra bada ci mózg? nie.. Z chorym mózgiem się idzie do
        neurologa i tyle. A co robi psychiatra? ano on "bada" i OCENIA co
        najwyżej twoje ZACHOWANIE i nic więcej. To tak samo jak by okulista
        mowił o "chorym wzroku" chińczyka bo umie on czytać tylko chińskie
        znaki a nie łacinskie jakie są na tablicy Snellen'a mimo, że widzi
        on je doskonale.


        • demole Re: Settembrini i brakuje Naphty. 12.04.08, 22:21
          zarabales moj nick,
          mnie nazywali w szpitalu neuroleptyk,alias leki z bozej apteki
          • demole Re: Settembrini i brakuje Naphty. 12.04.08, 22:23
            na dodatek nakladasz belkot na sensowne wypowiedzi
            parodysto
            • demole Re: Settembrini i brakuje Naphty. 12.04.08, 22:24
              3./
              ty sie dobrze czujesz i widac inteligencje i bieglosc ,
              ten chaos w wypowiedzi jest tworzony celowo
        • dolor Re: Settembrini i brakuje Naphty. 12.04.08, 23:01
          I może być choroba mózgu, to bez znaczenia, idiomy tylko. Czy bada mózg? Nie
          bada bezpośrednio, bo nie potrafi.
          (okulista też częściej bada czynność, nie stan) Tyle tylko. Ale fakt, że się
          nie umie czegoś leczyć, ani poprawnie diagnozować, nie świadczy jeszcze, że
          choroby nie ma.
          • demole Re: Settembrini i brakuje Naphty. 12.04.08, 23:17
            stary Marek z na forum ekai pl
            zapychacz
            • demole Re: Settembrini i brakuje Naphty. 12.04.08, 23:36
              przynajmniej metoda jest taka,
              jesli ktos sie napracuje i ulozy jakis sensowny tekst
              to przerabiasz to na belkot
              • demole Re: !! 13.04.08, 00:03
                e kai pl
                • abasia471 Re: !! 13.04.08, 00:25
                  Neuroleptyk, twoje wywody to kupa sofizmatów wymieszanych z manią
                  wielkościową, nic ponadto, więc dyskutować nie ma o czym.
          • neuroleptyk Re: Settembrini i brakuje Naphty. 13.04.08, 14:48
            dolor napisał:

            > I może być choroba mózgu, to bez znaczenia, idiomy tylko. Czy
            bada mózg? Nie
            > bada bezpośrednio, bo nie potrafi.

            Co nie powstrzymuje go przed przepisywaniem np ssri
            Skąd on do diabła wie, że masz problemy z deficytem serotoniny w
            synapsach? Bo, są ludzie którym to pomogło? Skąd ta pewność, że
            akurat ssri a nie efekt placebo czy inne okolocznośći,
            albo "spontaniczne wyzdrowienie"? To jest tylko konfabulowanie...


            > (okulista też częściej bada czynność, nie stan) Tyle tylko. Ale
            fakt, że się
            > nie umie czegoś leczyć, ani poprawnie diagnozować, nie świadczy
            jeszcze, że
            > choroby nie ma.

            Problem w tym, że ten poważny problem diagnostyki ma miejsce bez
            wyjątku we wszystkich z ponad 300 "chorób psychicznych". A jak
            wytłumaczysz to, ze homoseksualizm przestał byc chorobą? Zbadali to
            zjawisko bardzo dobrze i stwierdzili, że byli w błedzie?? Nie...
            zmieniły się czasy a więc i normy zachowania...A teraz twórcy stygmy
            nangle stali sie obrońcami ucieśnionych, i dziwią się czemu
            psychiatria cieszy sie tak kiepską sławą, to problem jatrogenny sam
            przez nich wykreowany. Gdyby nie wymyślali chorób tam gdzie nie ma
            najmniejszych podstaw nie było by takiego cyrku. To tak jakby Dr
            Mengele powiedział, że ludzie nie-aryjscy to też ludzie i była
            to "pomyłka medyczna", oraz nie rozumie czemu te narodowości nadal
            są prześladowane.
    • bertrada Re: robią was w konia 13.04.08, 00:38
      Nie obraź się, ale sądząc z twoich wypowiedzi, nie powinieneś był
      przerywać terapii. To, że jakiś lekarz ci nie pomógł i jakieś leki
      nie zadziałały, to nie oznacza, że inne leki nie postawią cię na
      nogi. Poszukaj innego psychiatry, bo ty naprawdę nie jesteś zdrowy.
      I sam sobie nie pomożesz. Czytywanie filozoficznych ksiąg i
      tworzenie własnych pseudofilozoficznych koncepcji tylko pogarsza
      twój stan i doprowadza cię do frustracji. ;)
      • neuroleptyk Re: robią was w konia 13.04.08, 02:45
        Czy to wiadomość sponsorowana??
        Są antydepresanty w czopkach bo mam wrażliwy żoładek??
        Ile potrwa stabilizacja??
        Bertrado??
        Jak na osobę ciężko chorą masz zadziwiające zapasy złośliwości....
        • bertrada Re: robią was w konia 13.04.08, 03:19
          To nie było złośliwe. To ty sie wściekasz na każdego i z każdego
          powodu. Nie wiem w jakiej postaci produkują antydepresanty i ile
          potrwa stabilizacja. Sądzę tylko, że przydałaby ci się kuracja.
          Przemawia przez ciebie jakas frustracja i zniechęcenie otaczjącym
          światem. A to są objawy nieleczonej depresji. ;)
          • dolor Panigloss 13.04.08, 08:06
            bertrada napisała:
            >Sądzę tylko, że przydałaby ci się kuracja.
            > Przemawia przez ciebie jakas frustracja i zniechęcenie otaczjącym
            > światem. A to są objawy nieleczonej depresji. ;)

            Mogłabyś zostać rzecznikiem rządu, każdego rządu.
            • bertrada Re: Panigloss 13.04.08, 11:41
              No nie. Też mi sie tak wydaje. ;P
      • aurelia_aurita Re: robią was w konia 13.04.08, 11:45
        jak już ktoś wcześniej zauważył - koncepcje te są raczej
        lingwistyczno-retoryczne niż filozoficzne (a nawet pseudofilozoficzne) :)
        • neuroleptyk Re: robią was w konia 13.04.08, 13:45
          To tylko mały pierwiastek, tak naprawdę niewiele ma to wspólnego z
          językiem, lecz po prostu z logicznym rozumowaniem. Psychiatria służy
          żeby dyskredytować pewne "kłopotliwe" zachowania pod
          płaszczykiem "choroby". To jest tak bardzo rozległe zjawisko, i tak
          wsiąkło w społeczeństwo, że każdy staje sie psychiatrą, kiedy jest
          taka potrzeba i te zjawisko występuje też tutaj.
          Część tutejszych bywalców już na wstępie z powodu tego, co i w jaki
          sposób piszę nie zapałało do mnie szczególną sympatią, więc
          postawili mi automatycznie diagnozę psychiatryczną oraz zalecili
          kurację. (Oczywiście można dyskutować teraz, czemu pewność siebie
          oraz samodzielność myślenia jest uznawana za groźną, baa... a nawet
          za rodzaj choroby)
          Jedyna różnica miedzy tymi psychiatrami a profesjonalnymi jest taka,
          że ten sam proces stygmatyzacji w ustach tamtych staje się w sposób
          magiczny "faktem", czyli "prawdziwą chorobą" zupełnie tak jak
          Ritalin od delara na ulicy to po prostu rodzaj speedu inaczej po
          prostu narkotyk a dokładnie ten sam Ritalin nabyty za pozwoleniem
          psychiatry magicznie staje się lekiem na EjdżDiAjDi (ADHD) :))
          Oczywiście też w sposób magiczny staje się on całkiem bezpieczny.....
          • aurelia_aurita Re: robią was w konia 13.04.08, 13:57
            samo logiczne rozumowanie nie wystarczy. logiczne rozumowanie jest jedynie
            narzędziem. warto byłoby mieć jeszcze mocne, wiarygodne przesłanki.
            • neuroleptyk Re: robią was w konia 13.04.08, 15:05
              Tak jako narzędzie do ujawniania manipulacji.
              Jeśli dla niektórych tutaj to, że
              Ziemia krązy dookoła Słońca nie jest "wiarygodną przesłanką" bo jest
              to udowodniony fakt to faktycznie :) wobec tego "zjawiska" jestem
              bezsilny. Można też odpisać na wszystko co napisze "pomidor" :)))
              • aurelia_aurita Re: robią was w konia 13.04.08, 15:26
                ale wiesz, ludzie różnią się w opinii co do tego, CO jest manipulacją.
                dążąc za wszelką cenę do "ujawniania manipulacji", samemu można nieźle
                pomanipulować.
                • neuroleptyk Re: robią was w konia 13.04.08, 18:49
                  Jeśli więc to ja posłguję się manipulacją musisz mi to udowodnić.
                  Ja w swoich wypowiedziach nie jestem pustosłowny.
                  Podaj mi przykład? wytłumacz dlaczego? Masz jakieś argumenty,za tym
                  by twierdzić, że psychika może być chora? Albo napisz mi ile kg, ton
                  waży ciężka muzyka? Oczywistym jest więc, że to są zwykłe metafory,
                  ah jeśli nadal uważasz, że to co piszę to manipulacja więc udowodnij
                  to..

                  Kiedyś domy dla wariatów teraz eufemistycznie zwane szpitalami
                  psychiatrycznymi pełne były ludzi, którzy po wynalezieniu
                  antybiotyków nagle ozdrowieli, odkryto, że przyczyna stanu dużej
                  części z nich był neurosyfilis czyli bakteryjna infekcja centralnego
                  układu nerwowego (a także inne choroby neurologiczne, czy też po
                  prostu intoksykacje) i jednocześnie przestało to być zagadnienie
                  psychiatryczne. Właśnie to jest charakterystyczne dla psychiatrii,
                  że te metaforyczne choroby z definicji nie mogą mieć etiologii i de
                  facto nie mają etiologii. kiedy jednak się ją odkryje automatycznie
                  przestają być domeną psychiatrii gdyż stają się prawdziwymi
                  chorobami.


                  Poza tym twoja odpowiedź to jest zejście z meritum sprawy.
                  • aurelia_aurita Re: robią was w konia 13.04.08, 18:54
                    > Podaj mi przykład? wytłumacz dlaczego? Masz jakieś argumenty,za tym
                    > by twierdzić, że psychika może być chora? Albo napisz mi ile kg, ton
                    > waży ciężka muzyka?

                    na tak postawione pytania nie będę odpowiadać.
                    • neuroleptyk Re: robią was w konia 13.04.08, 19:12
                      To ja ci odpowiem jak nie umiesz.

                      Psychiatra by położył płytę z tzw. ciężką muzyką na wadze i
                      powiedział by, że waży tyle i tyle gram..Oczywiście miał by "racje"
                      tak długo jeśli nośnik=muzyka co też mogło być łatwo obalone jeśli
                      na wadze umieści się dwupłytowy album z tzw. lekką muzyka np
                      kolędami..Czyli kolędy na jednym krążku to lekka muzyka a na dwuch
                      to ciężką muzyka?

                      • aurelia_aurita Re: robią was w konia 13.04.08, 22:48
                        o boże...
                        a ty dalej tę swoją zdartą płytę.
                        czy potrafisz pojąć, że nie każdy podziela twoją koncepcję psychiki???
                        • neuroleptyk Re: robią was w konia 13.04.08, 23:04
                          aurelia_aurita napisała:

                          > o boże...
                          > a ty dalej tę swoją zdartą płytę.
                          > czy potrafisz pojąć, że nie każdy podziela twoją koncepcję
                          psychiki???

                          Pomidor:)
                  • bertrada Re: robią was w konia 13.04.08, 19:12
                    Jeśli tak się czepiasz semantyki i słowotwórstwa to masz rację.
                    Psychika nie może być chora. Natomiast mózg, który ją generuje może
                    zachorować. Nieprawidłowo funkcjonujący mózg generuje problemy
                    psychiczne.
                    To jest dokładnie tak samo jak z muzyką, do której sie odwołałeś.
                    Dźwięki nie mogą być uszkodzone, natomiast instrument, który je
                    generuje, jak najbardziej może.
                    W jednym i drugim przypadku uszkodzone narzędzie wymaga naprawy.
                    • neuroleptyk Re: robią was w konia 13.04.08, 19:45
                      bertrada napisała:

                      > Jeśli tak się czepiasz semantyki i słowotwórstwa to masz rację.
                      > Psychika nie może być chora. Natomiast mózg, który ją generuje
                      może
                      > zachorować. Nieprawidłowo funkcjonujący mózg generuje problemy
                      > psychiczne.

                      Każdy z 6 mld ludzi na Ziemi ma jakieś problemy psychiczne, czyli
                      każdy ma nieprowidłowo funkcjonujący mózg? Jak przeżywasz tragedię
                      to znaczy że to efekt złego działania mózgu? Musisz udowodnić
                      związek przyczynowo skutkowy tak jak z Neurosyfilisem, a nie
                      gneralizować.

                      > To jest dokładnie tak samo jak z muzyką, do której sie odwołałeś.
                      > Dźwięki nie mogą być uszkodzone, natomiast instrument, który je
                      > generuje, jak najbardziej może.
                      > W jednym i drugim przypadku uszkodzone narzędzie wymaga naprawy.
                      >
                      Więc i musisz też odróżnić dzwięk wynikający z zepsutych skrzypiec
                      od celowego "symulowania" takiego dzwięku na zupełnie sprawnych
                      skrzypcach jak np w muzyce sonorystycznej. Tak i w Tv mogą przecież
                      nadać problematyczny dla ciebie program albo symulować nawet efekty
                      popsucia odbiornika ale odbiornik jest sprawny.
                      Jak masz problemy z systemem operacyjnym, czy jakimś programem to
                      czy to oznacza zawsze, że to wina procesora albo dysku twardego?
                      • bertrada Re: robią was w konia 13.04.08, 20:04
                        > Każdy z 6 mld ludzi na Ziemi ma jakieś problemy psychiczne,

                        Nieprawda. Większość osób jest całkowicie zdrowych. Istnieje coś
                        takiego jak normy medyczne wyznaczające granicę między patologią a
                        zdrowiem.

                        > ...Jak przeżywasz tragedię
                        > to znaczy że to efekt złego działania mózgu?

                        Zdrowy mózg powinien generowac zachowania adekwatne do zaistniałej
                        sytuacji. Gdy tego nie robi to jest chory i trzeba go leczyć.

                        > Więc i musisz też odróżnić dzwięk wynikający z zepsutych skrzypiec
                        > od celowego "symulowania" takiego dzwięku na zupełnie sprawnych
                        > skrzypcach jak np w muzyce sonorystycznej. Tak i w Tv mogą
                        przecież
                        > nadać problematyczny dla ciebie program albo symulować nawet
                        efekty
                        > popsucia odbiornika ale odbiornik jest sprawny.

                        Oczywiste, że symulacja i celowe działanie nie są chorobą.

                        > Jak masz problemy z systemem operacyjnym, czy jakimś programem to
                        > czy to oznacza zawsze, że to wina procesora albo dysku twardego?

                        Oczywiście, że nie. Jakikolwiek problem może mieć różne przyczyny.
                        Postawienie prawidłowej diagnozy to piekielnie trudna sztuka, bez
                        względu na dziedzinę.
                        • neuroleptyk Re: robią was w konia 13.04.08, 21:01
                          bertrada napisała:

                          > > Każdy z 6 mld ludzi na Ziemi ma jakieś problemy psychiczne,
                          >
                          > Nieprawda. Większość osób jest całkowicie zdrowych. Istnieje coś
                          > takiego jak normy medyczne wyznaczające granicę między patologią a
                          > zdrowiem.

                          Znowu mylisz problemy psychiczne z chorobami, i jak tu można
                          dyskutować co ja napisałem powyżej??

                          > > ...Jak przeżywasz tragedię
                          > > to znaczy że to efekt złego działania mózgu?
                          >
                          > Zdrowy mózg powinien generowac zachowania adekwatne do zaistniałej
                          > sytuacji. Gdy tego nie robi to jest chory i trzeba go leczyć.


                          Adekwatnie a co to oznacza? czy to termin medyczny? Znowu
                          manipulacja czyli jak nie robisz czegoś adekwatnie to musisz być
                          chory......

                          > > Więc i musisz też odróżnić dzwięk wynikający z zepsutych
                          skrzypiec
                          > > od celowego "symulowania" takiego dzwięku na zupełnie sprawnych
                          > > skrzypcach jak np w muzyce sonorystycznej. Tak i w Tv mogą
                          > przecież
                          > > nadać problematyczny dla ciebie program albo symulować nawet
                          > efekty
                          > > popsucia odbiornika ale odbiornik jest sprawny.
                          >
                          > Oczywiste, że symulacja i celowe działanie nie są chorobą.

                          Ale jak celowe działanie jest nieadekwatne to zgodnie z twoją
                          definicja będzie "chorobą" :)

                          > > Jak masz problemy z systemem operacyjnym, czy jakimś programem
                          to
                          > > czy to oznacza zawsze, że to wina procesora albo dysku twardego?
                          >
                          > Oczywiście, że nie. Jakikolwiek problem może mieć różne przyczyny.
                          > Postawienie prawidłowej diagnozy to piekielnie trudna sztuka, bez
                          > względu na dziedzinę.

                          No i tym samym stwierdzasz, że problemy psychiczne nie są
                          wygenerowane tylko przez chory mózg prawda?
                          • bertrada Re: robią was w konia 13.04.08, 21:04
                            Może najpierw podaj swoje definicje choroby psychicznej i problemów
                            psychicznych. Bo mam wrażenie, że nie do końca się rozumiemy i
                            gadamy jak daltoniści o kolorach. ;)
                            • m.o_boy Re: robią was w konia 13.04.08, 21:05
                              co ma podac jak kolega belkocze i wie tylko jedno : ze ma racje
                              • neuroleptyk Re: robią was w konia 13.04.08, 23:06
                                m.o_boy napisał:

                                > co ma podac jak kolega belkocze i wie tylko jedno : ze ma racje
                                W takim razie to ty też bełkoczesz i nie wiesz nawet, że nie masz
                                racji:))
    • stanislaw1954 Re: robią was w konia 13.04.08, 15:33
      neuroleptyk napisał:robią was w konia


      Moze zamiast tego napisać: neuroleptyk robi nas w konia.
      • demole Re: robią was w konia 13.04.08, 23:08
        pie..
        i wyprowadzaja w pole,....

        wcale nie smieszne
        na dodatek nielogiczne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka