Dodaj do ulubionych

do funstein

20.04.08, 20:03
Zgazdam się z tobą co do szkodliwości masturbacji. To może rozregulowywać psychikę.
Czytajac twoje niektóre posty odnoszę wrazenie, ze wychowywałeś się bez ojca a matka popełniała duże błędy wychowawcze. Przez takie wychowanie zostałeś pozbawiony 'kręgosłupa'. Myślę że opadłeś w wieloletnie uzależnienie od masturbacji. Być moze już tego nie robisz. To cię niszczyło. Tu się zgadzamy. Martwi mnie ze jesteś samotny i raczej to się nigdy nie zmieni. Chociaż w życiu różnie bywa może jakaś annaberta albo inna siostra miłosierdzia poswięci sie właśnie dla ciebie. Wszak cierpienie to cnota.
Siedzisz biedaku na forum i dowartościowujesz się kopaniem leżącego. A to tylko świadczy o tym, ze masz potężne kompleksy. Tworzysz dialogi sam ze sobą pisząc pod różnymi nickami. Spróbuj stanąć naprzeciwko sciany i z zamachem bij. Może ci się naprostuje. Trzymam za ciebie kciuki leszczu.
Obserwuj wątek
    • epifania_belzebuba Re: do funstein 20.04.08, 20:24
      mlodziez na forum moralizuje lepiej niz babcie w moherach. czy to szlachetnosc
      ducha i swiezosc czucia , czy utozsamienie ze zgredem, jeszcze tego nie rozsuplalem.
      • szyderca_i_glupawiec Re: do funstein 20.04.08, 20:30
        i otym m.in. pisałem. Dlaczego piszesz pod różnymi nickami?
        • epifania_belzebuba Re: do funstein 20.04.08, 20:33
          a dlaczego mam pisac pod jednym? coz za cnota sie kryje pod pisaniem pod jednym
          nickiem?
          • epifania_belzebuba Re: do funstein 20.04.08, 20:45
            aaa nie zrozumialem aluzji. ze funstein to ja? chlopcze przestan trzepac, bo
            ujednolicenie charakterystyczne dla paranoicznego myslenia zaczynasz lapac.
    • funstein Re: do funstein 20.04.08, 20:30
      ilez to jest w takim malym mozgu agresji ;)
      w zasadzie nic sie nie zgadza, moje przekonanie czerpie z obserwacji
      przyjaciela ktory juz nie zyje, a wykonczylo go to paskudne uzaleznienie. Teraz
      wspieram jedna dziewczyne, ktora nie potrafi
      spedzic dnia bez latania i ma schizofrenie.
      Jestem zonaty, dzieciaty i calkiem odporny na agresywna mlodziez ;)
      • eizo111 Re: do funstein 20.04.08, 20:40
        funstein-furstrain
      • bertrada Re: do funstein 20.04.08, 20:54
        Twój znajomy umarł od masturbacji?
        Znaczy zaonanizował się na śmierć?!?!?!

        Z góry współczuję twoim dzieciom. Naprawdę przywiązujesz im na noc
        ręce do łóżka?
        • funstein Re: do funstein 20.04.08, 20:58
          wystarczy powiedziec, ze to szkodzi i nie warto.
          Dzieci sa madrzejsze niz sie nam wydaje.
        • funstein Re: do funstein 20.04.08, 20:59
          tak samo jak mozna sie zapic na smierc - mozna tez sie zaonanizowac.
          To byl nalog - uzaleznienie od wlasnych endorfin, ktore przeszlo przez faze
          depresji, mani, schizoprenii do majakow i smierci.
          • pillow7 Re: do funstein 20.04.08, 21:29
            ktore przeszlo przez faze
            > depresji, mani, schizoprenii do majakow i smierci.

            tak jakoś jakby szkołą australijską trąci :? i też upierdliwość w krzewieniu
            dobrej nowiny,
            * kres problemów w zasięgu ręki (tu nawet dosłownie :D) , tylko trochę miedzi i
            wątróbki etc.
            sekta jakaś czy co ? :\
    • zoltanek Re: do funstein 20.04.08, 20:51
      Uwielbiam tak płynne wypowiedzi. Szyderca przechodzi od pochfały do
      zjebu bez jednej ostrej krawędzi. Przypominiał mi się negatywista.
      Facet potrafił wysmarować trola gównem, a ten mu jeszcze dziękował
      za uznanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka