Dodaj do ulubionych

Czuję się dziś miękka

06.05.08, 00:57
jak ślimak wydłubany ze skorupki.Takie mam wrażenie,że byle kto, byle słowem
mógłby mnie zgnieść.
Kurde, dobrze,że nie mam za bardzo czasu na płakanie.Tak bym się rozślimaczyła
na parę dni nad sobą...A pewnie jutro od rana znowu : Tryki na start!
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: Czuję się dziś miękka 06.05.08, 01:00
      Przerwałaś terapię, czy jeszcze nie zaczęła działać?

      Bo ja jestem w trakcie zażywania nowego leku i coś mi nie służy.
      Wzięłam najmniejszą możliwą dawkę i cały dzień mnie łeb nawalał,
      dopiero dwie pyralginy pomogły. Mam nadzieję, że nie doszło do
      jakiejś interakcji. Poza tym jestem jakaś kopnięta i nic mi się nie
      chce. A miało mnie postawić na nogi. ;P
      • quicki Re: Czuję się dziś miękka 06.05.08, 01:15
        Przyznaję i biję się w pierś, że jeszcze nie poszłam.Chyba czekam aż będzie na tyle gorzej,że będę musiała przemóc mój wstyd przed pokazaniem się terapeutce z hasłem:to znowu ja,znów nie daję rady.I milion innych wykrętów.A leków na razie brać nie mogę.I czy to w ogóle warto coś zaczynać, gdy za 2-3 m-ce mam się z tego kraju wynosić? Chyba czekam jak to się potoczy dalej, bo nie wiem co mam robić
        • bertrada Re: Czuję się dziś miękka 06.05.08, 01:28
          Jak teraz rozpoczniesz terapię to w sam raz za 3 miesiące leki
          powinny zacząć działać na całego, więc rozpoczniesz nowe życie w
          nowym kraju i z nowym nastrojem.
          • quicki Re: Czuję się dziś miękka 06.05.08, 01:36
            Nie mogę w tej chwili brać leków.Za poł roku pewnie już tak.A teraz muszę
            cywieć. Nie zdołam odstawić od cycka młodego, przebywając z nim 24 na dobę,bez
            zmiennika i wsparcia w tej kwestii.
            • bertrada Re: Czuję się dziś miękka 06.05.08, 01:54
              Przecież musisz mieć kogos do pomocy. Niemożliwe żebyś była sama z
              dzieckiem bez żadnej rodziny. Zwłaszcza w takiej chwili kiedy
              potrzebujesz wsparcia. Ja bym na twoim miejscu zamieniła cyca na
              butelkę i wdrożyła do karmienia resztę rodziny. ;P
              • quicki Re: Czuję się dziś miękka 06.05.08, 02:18
                Wiesz jak jest:twoje życie-twój problem. Nikt za mnie pewnych rzeczy nie
                zrobi.Resztą rodziny jest 12 latek w tej chwili tylko i dobrze że jest.A ja
                sobie jakoś poradzę.Może mamę namówię żeby przyjechała...
                Dzięki za rady:)Prawie mi lepiej.W każdym razie na tyle,że mogę iść spać i jest
                szansa że zasnę.Dobranoc
              • quicki Re: Czuję się dziś miękka 06.05.08, 02:23
                Mam wyrzut sumienia że tak tylko JA, a Ty to co! Też nietęgi dzień a się
                trzymasz.Ale chyba jednak zasnąć się da
        • demole Re: dekodujemy 06.05.08, 01:29
          wzmacniacz antenowy i słuchamy
          (separator napięcia + dekoder,
          separator,czyli odzielacz wysokiego napięcia od czystej informacji,
          po co sie bez powodu prądem razić -nie ?
          i nie ma grzechu...
          • demole na klinice zawsze zdzierali wywieszki stowarzyszen 06.05.08, 01:58
    • mskaiq Re: Czuję się dziś miękka 06.05.08, 12:19
      Sprobuj codziennie znalesc troche czasu dla siebie. Rob codziennie
      bieg, rower, itp. Zobaczysz roznice zaczniesz kontrolowac Swoje
      cialo, przestaniesz sie czuc slimak wydlubany ze skorupki.
      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka