konflikty wewnętrzne

24.05.08, 12:08
praca wkurza, ludzie też, świetnie...
macie jakiś swój sposób na odprogramowanie się?
    • duszacy_aromat_farmakologiczny Re: konflikty wewnętrzne 24.05.08, 12:21
      jak decydujesz, ktory watek rzucisz na forum pani kontreformacji, a ktory na
      wolny forum?
      • only_isabelle Re: konflikty wewnętrzne 24.05.08, 12:46
        w soboty piszę tutaj ;p
    • mskaiq Re: konflikty wewnętrzne 24.05.08, 12:36
      To negatywne emocje. Potrafia zniszczyc wszystko. Jesli
      zaakceptujesz ze ludzie wkurzaja wtedy zaczniesz ich unikac. Kiedy
      uwierzysz ze praca wkurza rowniez to pozbedziesz sie jej.
      Mysle ze o wiele lepiej pozbyc sie zlych emocji, polubic ludzi i
      prace.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • only_isabelle Re: konflikty wewnętrzne 24.05.08, 12:49
        dziękuję, a jak pozbywasz się złych emocji?
        ruch, sport o którym piszesz działa antydepresyjnie,
        likwiduje objawy, ale nie dociera do źródła,
        szukasz przyczyn?
        • bezkrolewie322 Re: konflikty wewnętrzne 24.05.08, 12:53
          medytacja poprawia nastrój,
          rozmyslanie rozwiązuje konflikty wewnętrzne,
          uważne przyglądanie się rzeczywistości pozwala odnależc się i nie popadać w
          konflikty

          jesli dawka uszkadzająca czyności poznawcze nie jest przekroczona
    • mskaiq Re: konflikty wewnętrzne 24.05.08, 14:16
      only_isabelle napisała:
      > dziękuję, a jak pozbywasz się złych emocji?
      > ruch, sport o którym piszesz działa antydepresyjnie,
      > likwiduje objawy, ale nie dociera do źródła,
      > szukasz przyczyn?
      To prawda ze cwiczenia fizyczne likwiduja objawy ale obnizaja
      rowniez emocjonalnosc i potrafimy lepiej radzic sobie z uczuciami
      ktore do nas docieraja.
      Czy szukam przyczyny ? To jest najwazniejsze. Musisz rozumiec co
      wywoluje u Ciebie problemy.
      Jesli chodzi o prace to nie krytykuj ani ludzi ani pracy. Nie
      oceniaj rowniez ludzi, tego jak pracuja i co robia.
      Inna bardzo wazna sprawa jest uczenie sie na wlasnych bledach. Nie
      mozna obwiniac siebie kiedy popelnisz blad i zawsze trzeba znalesc
      przyczyne ktora spowodowalo ten blad.
      Trzeba rowniez nauczyc sie pracowac z ludzmi. Czesto mozesz sie
      spotkac z agresja ludzka, umiejetnosc nie odpowiadania agresja na
      agresje jest podstawa.
      To bardzo obszerny temat Only_isabelle, napisz skad bierze sie Twoja
      frustracja praca i ludzmi.
      Serdeczne pozdrowienia.



      • duszacy_aromat_farmakologiczny Re: konflikty wewnętrzne 24.05.08, 14:22
        > To bardzo obszerny temat Only_isabelle,

        skoro to jest taki obszerny temat, to zaskakuje ze przez tyle lat, pisania na
        forum, tysiace postow, nie napisales lacznie choc troche wiecej tresci niz w tym
        piscie co teraz.

        napisz skad bierze sie Twoja
        > frustracja praca i ludzmi.


        cokolwiek napisze, powtorzysz jej to samo co napisales wczesniej, bo obszernosc
        tematu polega na przymusie powtarzania i moralizowania.
    • jarty Re: konflikty wewnętrzne 26.01.09, 11:28
      Żeby mógł zaistnieć jakikolwiek wewnętrzny konflikt, muszą być
      jakieś dwa (minimum) rozwiązania. Wtedy zaczynamy myśleć jakby
      dwiema osobowościami - jedna pragnie jednego, druga czegoś innego.

      Czy to oznacza, że stajemy Jekkylem i Hydem?
    • minasz Re: konflikty wewnętrzne 26.01.09, 14:43
      mnie tez praca wkurza (nie uwazam ze jakakolwiek praca jest fajna jak jest
      oparta na zaleznosci finansowej)
      dlatego pracuje mało :)

      to ze ludzie wkurzaja czesto wynika z tego ze nie lubimy spedzac tylu godzin
      miedzy ludzmi ile spedzamy(potrzeba np bycia samemu)
      moze tez wkurzac ze ludzie tak naprawde zachowuja sie jak małpki
      ale na to sie za duzo nie poradzi hehehe
      • gabi_niedzisiejsza Re: konflikty wewnętrzne 28.01.09, 08:40
        Unikaj tych, którzy Cię najbardziej wkurzają, na tych którzy
        wkurzają Cię trochę spójrz inaczej, nikt nie jest doskonały,
        niektórzy tylko lepiej się maskują, i nikt nie ma lekko, oni też,
        jak się chwalą, to znajdź to co próbują za tym schować, jak
        narzekają to może naprawdę im ciężko. raczej się nie zwierzaj nikomu
        (plota lezie daleko), ale naucz ich, że masz prawo do gorszego dnia,
        pozwalając im czasem też na to samo.
Pełna wersja