barbarella8
26.09.03, 19:49
Dziekuje Wam wszystkim za ciepłe słowa. Ja niby to wiem, mam duzo kontaktow z
ludxmi, jednak ograniczaja sie one tylko do spraw zawodowych. Jesli chodzi o
towarzyskie, to jakos mi nie wychodzi. Zawsze czuje sie samotna, wyobcowana.
Nie potrafie jak narazie wypełnic powstałej pustki, ponieważ dawne kontaktu
dawno urwały sie i chyba nie ma sensu ich "reanimacji" - tak mi sie wydaje. Z
nawiazywaniem nowych mam duże problemy. Błędne koło. Obecnie jestem w
obrzydliwym "dołku" i trudno mi przyjąć jakiekolwiek rady. Chociaż ja na
codzien pomagam ludziom, sama sobie nie potrafię pomóc. Zapisylam sie w
sierpniu na terapię w państwowej słubie zdrowia, bo na prywatne terapie mnie
nie stać. Muszę czekać , aż do grudnia.Bywało gorzej, może wytrzymam.