Dodaj do ulubionych

Wysypałam się..

03.10.03, 19:00
Zupełnie niespodziewanie. Ale po 3 m-cach niemal czystej radości. Nie, nie
tak. Ale była energia, aby żyć.
Zupełnie intuicyjne zakupy wczoraj. W spożywczym.
Zachciało mi się śmiać, gdy obejrzałam, za co właściwie zapłaciłam.
Za dwie czekolady, za czekoladę w proszku, za miód, za dżem pomarańczowy.

Smutno.
Telefony Zaufania jak zwykle. Zamokły.
Telefon do pani p. Włączyła się skretarka. Automatyczna.
Zasypiałam, w pozycji embrionalnej i w przypływie czarnego humoru myśl:

Proszę nie składać kondolencji.

Ale proszę o ciepłe myśli.

Moi bliscy, których zobaczę za kilka dni, "poza zasięgiem".
Chcę przetrwać.
A.
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: Wysypałam się.. 03.10.03, 20:06
      Blue_a, trzymaj się ciepło. Myslimy o Tobie. Jak by coś - po prostu napisz.
      Podam numer telefonu jesli będziesz potrzebowac pogadac. Pozdrawiam.
    • empeka Re: Wysypałam się.. 03.10.03, 23:13
      blue_a napisała:

      > Zupełnie niespodziewanie (...)

      Czy jest moxliwe, żebyś jutro poszła do sklepu i kupiła parę
      przypraw, jarzyny i mięso? Tak dla równowagi...

      To nie kpiny, to sposob na siebie.
      Ppoza tym też oferuję gadki telefoniczne (wiem: gryzie :-))))

      Całuję i dotrwaj!
      Pa
      Marta
    • looserka Re: Wysypałam się.. 03.10.03, 23:25
      Hej, blue_a, pamiętasz, nie tak dawno już przyszła Faza Ciemna - przyszła na
      pare godzin ...i poszła. Może i tym razem nie będzie tak źle - to znaczy :
      jutro będzie lepiej , na przykład. Przetrwasz. Spokojnie. Nie każde pogorszenie
      nastroju, poczucie utraty energii to od razu wstęp do Wielkiego Doła. Może nie
      tym razem - czego życzę barzdo-bardzo.
      Trzymaj Się!
      L.
    • vveronique Re: Wysypałam się.. 03.10.03, 23:40
      hej!
      myslami jestem z Toba.

      ja wciaz jestem radosna.

      jesli chcialbys zeby Ci jakos pomoc-chetnie. moge Ci oddac troche mojej
      radosci, usmiechu... :)

      jesli chcesz napisz maila na jimka@o2.pl co juz nie raz Ci proponowalam.

      ja mam za soba pierwszy tydzien w wawie. jest ok.

      pozdrawiam Cie serdecznie.

      bede przesylac Ci telepatycznie cieple, dobre mysli.

      jestem z Toba...

      Weronika
      • 50latka moze zeszlas z effectin? 04.10.03, 02:40
    • zdesp2 Re: Wysypałam się.. 04.10.03, 08:36
      ja jestem na effectinie i jem czekolade jak glupia, tabliczka za tabliczka
    • blue_a ko-cha-m Was 04.10.03, 14:18
      Energia wróciła dziś rano, ale dwa dni były mocno do tyłu.
      Dotkliwie wtedy czułam słowa tych, którzy w stanie bez energii są permanentnie.
      Taka refleksja, że być może leki już do końca życia, ale nie chciałabym
      niczego przesądzać. i że to - cholera - coś w mózgu. Jednak.

      Marto, była myśl, aby powisieć na słuchawce do Ciebie, ale - widzisz - nie
      miałam pod ręką Twojego telefonu. A przecież pewne telefony powinno się mieć
      przywalone butem do ściany, na zawsze. Poprawię się.
      I podam swój.
      Boski perfect_life, któremu poprawiło się na tyle, że nawiał nam, zabawiał
      mnie opowieściami o małych winogronach, z których ponoć robi się rodzynki, a
      które pomagają na takie stany.
      Już nie pamiętam, czy napisałam mu, że jestem przekonana, że rodzynki rosną na
      drzewie.
      I kolejna myśl, jak bardzo depresja wpływa na całe życie.
      Ważna rozmowa, od której nie mogłam uciec.
      I wiem, że mogłoby być lepiej, nic to.
      U mnie depresja równa się skrajne zahamowanie, nieśmiałość.
      Śmieję się dopiero teraz - mamrotanie pod nosem, z malinowymi policzkami.
      Przeżyłam.

      Już po napisaniu zastanawiałam się, czy zapytacie mnie o znajomych/przyjaciół,
      którzy mogliby mnie pocieszyć.

      Brutalna prawda.
      Akceptowana jestem ja-jasna, ja plus ciemności to już trochę za dużo. Nagle
      robi się dużo wolnego miejsca dookoła.
      Przyznaję, że to bardzo boli.

      Czas "wymienić" znajomych?
      Tak.

      I duże ciepło dla Was ode mnie, że jesteście.

      Na hasło "depresja" wielu normalnych (??) wciąż robi odwrót. Na zdrowie.
      Pa, idę zrobić przyzwoite zakupy, lubię słuchać Marty. Jest moim zewnętrznym
      zdrowym rozsądkiem :) Marta, ja tego nie zjadłam. Ja to tylko kupiłam :)

      Weronique, proszę o maila pod adres: blue_a@gazeta.pl
      :)
      Tym razem first step należy do Ciebie, ok? Mogą być trzy zdania :)

      Miłego weekendu dla Wszystkich.
      • kochanica_francuza Re: ko-cha-m Was 04.10.03, 18:01
        ciepło...
        ja też chcę telefon!!!
        pozdrawiam
      • suave32 Re: ko-cha-m Was 05.10.03, 00:45
        Dobrze że wraca jasna strona..pamiętasz mnie niedawno dopadła ciemna, ale sobie
        poszła. Gdybyś kiedyś potrzebowała pogadać zawsze jestem.
        P.S. Precz z ciemną fazą!:)
        M
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka