czekolada_z_orzechami
19.08.08, 15:10
Byłam w krakowie równo tydzień i ani jednego ataku jedzenia. Wróciłam do domu i rzucam się na żarcie.
To jakaś cholerna obsesja, już nie mogę! Wydaje mi się, ze nie wytrzymam w tym domu ani minuty dłużej:(((
Może to stąd wywodzi się moja nerwica i obsesyjne jedzenie??
:(((