Dodaj do ulubionych

Coraz gorzej ;/

28.09.08, 02:11
Ostatnio dopada mnie coraz gorszy nastrój, chyba najsilniejsza depresja mojego
życia, kiedy to śpię od 5 do 17, zarastam w brudzie, zero chęci i motywacji do
jakichkolwiek działań, ledwo wstaję by cos zjeść i siąść jak manekin przy
komputerze. Potworny smutek, który nie chce minąć daje mi znać, że kolejny raz
bez lekarza się nie obejdzie. W sumie to czuję się winny za ten stan, bo sam
zrezygnowałem z terapii (do której straciłem cierpliwość).

A teraz najważniejsze: każdy z nas ma pewnie rodzinę lub przyjaciół, jakieś
osoby, które zna od bardzo dawna i do których czuje się przywiązany,
przyzwyczajony. Przy takich osobach (mama, tata, siostra, sąsiad, przyjaciel z
dzieciństwa) nigdy nie czułem lęku, ale ostatnio drastycznie się to zmienia.
Mam sporo znajomych, których poznałem w okresie, gdy czułem się lepiej. Nie
milkną więc zapytania co u mnie, jakie mam plany, ciągle jakieś zaproszenia,
telefony. Tymczasem nagle bardzo straciłem na to wszystko ochotę, nagle po
kilku zdaniach z przyjacielem czuję ogromny stres, chcę uciec, zapaść się pod
ziemię, zwłaszcza, gdy pytają o szkołę lub pracę. Była dziewczyna, z którą
zawsze czułem się jak ryba w wodzie teraz powoduje u mnie stres i lęk:(
Najgorsze jest jednak to, że zaczynam coraz silniej stresować się przy
własnych rodzicach(!). Zawsze miałem z ojcem gorszy kontakt, ale teraz jak
siadam z nim przy kompie by mu coś pokazać, wytłumaczyc, robi mi sie gorąco,
drży mi głos. Z mamą wcale ostatnio nie rozmawiam, ponieważ jest obrażona na
to ze rzuciłem szkołę i nie pracuję (nie rozumie dlaczego).
Jednym słowem zero wsparcia w domu.

I setny raz to samo pytanie: czy wy też czujecie wstyd/boicie się/zaczynacie
bać się własnych rodziców/rodzeństwa?
Myślę, że dopóki jakoś sobie radziłem (uczelnia, nauka, wychodzenie do
znajomych) było okej. Odkąd siedzę w domu postawili na mnie krzyżyk chyba :(
Obserwuj wątek
    • marius_82 Re: Coraz gorzej ;/ 29.09.08, 15:46
      mi poczucie lęku i wstydu towarzyszy codziennie, natomiast co do bliskich
      znajomych to z reguły nie odczuwam dyskomfortu; ale gdy mam okres głębszej
      depresji dzieje się ze mną podobnie jak Ty to opisujesz czuję wyobcowanie stres
      nawet przy rodzicach czy sąsiadach, nabieram dodatkowo jakiegoś niepotrzebnego
      dystansu nawet respektu, jestem wtedy sam z Tą chorobą i nikt nie potrafi tego
      zrozumieć; mam podobne objawy przy spotkaniach rodzinnych denerwuje się, mówie
      zmienionym, spiętym głosem:|
      • escaper69 Re: Coraz gorzej ;/ 13.10.08, 23:15
        niestety tez zauwazyłem cos takiego jak tiktak100 w stosunku do
        rodziców. mysle ze to przez tp ze wyjezdzaja za granice. w ten
        sposób stają sie jakby obcymi. bardzo mnie to martwi, bo byli moim
        jedynym azylem.
        • malte1 Re: Coraz gorzej ;/ 14.10.08, 17:11
          bo to ta pierdolona jesien. u mnie tez teraz jest sajgon:-) byle kurwa do
          wiosny, albo nawet zimy.
          • tiktak100 Re: Coraz gorzej ;/ 15.10.08, 19:38
            malte1 napisał:

            > bo to ta pierdolona jesien. u mnie tez teraz jest sajgon:-) byle kurwa do
            > wiosny, albo nawet zimy.

            Ja się nie zgodzę :) Ba, bardzo lubię jesień, zimę też, za specyficzny klimat,
            świeżość, wszystko umiera i wygląda poważniej, za wieczorne spacerki na mrozie i
            grzane winko w knajpce :D
            Dziś już wiem, że w złe samopoczucie wprowadziła mnie pewna dziewczyna, a potem
            rzutowało to na pogorszenie samopoczucia, nasilenie objawów itp.
            Dziś czuję się o wiele lepiej, niż pisałem w głównym poście. -Dlaczego?
            -Dziewczyna... :P
            • escaper69 Re: Coraz gorzej ;/ 15.10.08, 23:54
              tiktak100 napisał:

              > Ja się nie zgodzę :) Ba, bardzo lubię jesień,
              > grzane winko w knajpce :D
              > Dziś już wiem, że w złe samopoczucie wprowadziła mnie pewna
              dziewczyna,

              grzane wino w knajpce?!
              dziewczyna?!
              lubisz jesień?!
              Tytuł postu chyba powinien brzmiec: 'Troche lepiej'.
              btw. ja nienawidze jesieni, tej szarosci, chłodów, ciągłej chlapy,
              to potęguje fobie
              • tiktak100 Re: Coraz gorzej ;/ 16.10.08, 15:47
                Ja się gorzej czuję w wakacje, tłumy ludzi na deptakach, straszny upał, w
                autobusach okropnie... choć są i dobre strony, bo można wyskoczyć w plener :) i
                noce są ciepłe :D
                Natomiast jesień jest piękna, nostalgiczna, oczywiście jak świeci słońce, piękne
                kolory drzew, "jesienna dziewczyna" u boku ;p
                Nawet padający deszcz ma w sobie trochę uroku ^^ Ja wolę jak jest mi za zimno,
                niż za gorąco :) Wakacje są za bardzo "disco polowe" po prostu :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka