mussli
21.10.03, 11:32
zwracam sie z prosba przede wszystkim do Pani Doktor.Mam 26 lat, moj chlopak
ma depresje (palił marihuane i wyladowal w szpitalu psychatrycznym.
W tej chwili (rok po szpitalu) przyjmuje lekarstwa, niereguralnie, czyli z
miernym skutkiem i zaczal pic alkohol. widze jak sie znowu zapada, nie wierzy
w wyzdrowienie, jest mu wszystko jedno, oszukuje mnie, podejrzewam ze zdradza
w agencjach towarzyskich.
Pani Doktor, czy dla takiego człowieka jest ratunek? czy ja moge mu jakos
pomóc? jak ja mam sie zachowywac? odejsc czy byc przy nim? jestem słaba
psychicznie, bliska obłedu, nie moge sie pogodzić z tą sytuacja. jednoczesnie
nie mam siły odejsc.czy ja mam tez szukac pomocy? gdzie?