Dodaj do ulubionych

okres świąteczny

21.12.08, 16:29
Nic mi się nie chcem Mam w głowie przymus uczenia się, ale czuje do
tego wstręt. podobnie jak do innych aktywności. Najchetniej
spotkałbym się z kimś i porozmawiał ale czuje że nie mam z kim.
Jestem sam jak palec i jeszcze to nękanie mnie przez rodziców co do
pisania pracy magisterskiej. Jeszcze nie mam żadnego zawodu. Musze
się uczyć. Niestety jestem zmęczony. Chciałbym wyjść z kimś fajnym.
Nie ma takiego kogoś.
Obserwuj wątek
    • aidka Re: okres świąteczny 21.12.08, 17:06
      może fajni ludzie wymarli wszyscy, jak jeden mąż,
      a może
      to Ty jesteś niefajny,a sądzisz, że niefajni są inni...
      • maijkell Re: okres świąteczny 24.12.08, 23:55
        aidka napisała:

        > może fajni ludzie wymarli wszyscy, jak jeden mąż,
        > a może
        > to Ty jesteś niefajny,a sądzisz, że niefajni są inni...

        W tym drugim masz racje ale i tak mi ciężko.
        • olga_w_ogrodzie Re: okres świąteczny 25.12.08, 00:02
          e tam.
          pewno są fajni i niefajni.
          najlepiej
          dołączyć do bandy fajnych i się z takowymi zadawać.
      • zona_jarka Re: okres świąteczny 25.12.08, 11:30
        Czy pamiętasz mnie jeszcze...? Wesołych Świąt
        • maijkell Re: okres świąteczny 25.12.08, 15:29
          zona_jarka napisał:

          > Czy pamiętasz mnie jeszcze...? Wesołych Świąt

          O mnie chodzi ?
          • maijkell Re: okres świąteczny 25.12.08, 15:29
            I wzajemnie:)
    • cyni.czna Re: okres świąteczny 27.12.08, 10:13
      Mam podobnie, czasem odnosze wrażenie ze na świecie nie ma juz
      wartościowych ludzi. Myslałam, że w święta odpoczne, nabiore chęci
      do życia, ale tak sie nie stało....
      • maijkell Re: okres świąteczny 27.12.08, 14:14
        cyni.czna napisała:

        > Mam podobnie, czasem odnosze wrażenie ze na świecie nie ma juz
        > wartościowych ludzi. Myslałam, że w święta odpoczne, nabiore chęci
        > do życia, ale tak sie nie stało....
        Dla mnie święta i koniec roku to czas podsumowań i zdałem sobie
        sprawę że jestem strasznie sam, na lodzie i wpędziło mnie to w stan
        nic-nie-chcenia i nic-nie-robienia.
        • cyni.czna Re: okres świąteczny 28.12.08, 11:45
          A rodzina? W niej powinieneś mieć chociaż oparcie.... (hmm ja nie
          mam) Zresztą z tego co piszesz to już kończysz studia(praca
          magisterska), jeszcze troche musisz sie pomęczyć i koniec nauki....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka