voodoos9
24.01.09, 22:38
Choruje juz około 10 lat na to paskudzctwo--uzaleznienie lekowe
osiągnąłem juz dawno-raz lepiej raz gorzej , częściej gorzej ,rzadko
wychodze z domu-lęki napadowe-zero sexu (brak orgazmu ,a raczej
trudno osiagnąć ),biore teraz leki-< Symfaxin
75mg ,Promazin ,Afobam ,Clonazepamum 2 mg.Odstawić nie potrafie-
próbowałem setki razy--juz nie mam sił i ochoty żyć-przed
samobojstwem broni mnie myśl ,ze mam jeszcze młodego syna-13 lat-mam
jakieś wyjście-prosze o pomoc-na rencie jestem juz 10 lat , mam juz
dosc chodzenia do lekarzy ,i lezenia w szpitalu (juz 10 razy )
POZDRAWIAM >.Myslę ze jeszcze sie odezwe...hmmmmmmmmmmm !!!!!!!!!!!