Dodaj do ulubionych

okreslenie siebie

03.02.09, 10:08
czy osoby ktore utozsamiaja sie ze swoim miesem(ja to to co widze w lustrze)
moga przezyc zycie bez zapadniecia w depresje?
dla mnie to mało prawdopodobne szczegolne u kobiet
ciało sie starzeje samoocena spada spada i spada hehe
mysle ze to jeden z waznych czynnikow kitory powoduje zła samoocene a w
rezultacie depresje
Obserwuj wątek
    • gabi_niedzisiejsza Re: okreslenie siebie 03.02.09, 10:52
      Może tak być, choć ja będąc w depresji totalnej wciąż wiem, że
      jestem atrakcyjna i sie podobam, więc może nie zawsze ma to związek.
      • equinox1976 Re: okreslenie siebie 03.02.09, 11:11
        Nie wiem czy mam depresję... Moze miałem a dziś jestem juz tylko zgorzkniały i
        znużony życiem ale jak ide ulicą ze słuchawkami w uszach to czasem usłyszę za
        sobą "przystojniak" ale nijak mi to skrzydeł nie dodaje. i tak mam nie najwyższą
        samoocenę ale raczej nie z powodu mojej fizjonomii do której też mógłbym sie
        przyczepić. Atrakcyjność to nie tylko wygląd - niestety lub stety dla niektórych
        A na depresje składają sie różne czynniki które sumując sie dają w efekcie dość
        nieprzyjemne efekty. u mnie to są sprawy hormonalne. udało mi się jakoś z tego
        wygrzebać ale tkwiąc wiele lat w tym g... zaprzepaściłem wiele szans na normalne
        zycie zwodowe i prywatne a leki niestety za mnie tego nie załatwią bo nie ma
        takich medykamentów które załatwią za mnie dobrą pracę i inne życiowe problemy
        które pojawiły sie w związku z moimi chorobami.
        na dzień dzisiejszy po prostu nie mam już stanów kompletnej apatii i poczucia
        bezsensu zycia. Nie mam stanów lękowych czy objawów fizjologicznych depresji.
        niestety mam wiele niezałatwionych spraw które skutecznie uniemożliwiają mi
        jeszcze powrót do normalnego zycia i wiem e jeszcze dość długa droga do tego aby
        być w pełni normalnym jeśli to jeszcze w ogóle jest możliwe.
        Depresja dotyka wszystkich - pięknych i pięknych inaczej - nie ma róznicy. Po
        prostu niektórzy mają kuniej skłonności a niektórzy nie. Dość ważne są czyniki
        społeczne i wychowawcze. Na własnym przykładzie mogę stwierdzić że jako jedyny z
        rodzeństwa byłem wychowywany blisko czy prez osobę któr miała problemy z
        depresją i jako jedyny w rodzinie też mam predypozycje do tych chorób. A to ze
        był jeszcze katalizator w postaci zupełnie innej choroby to zupełnie inna
        sprawa. natomiast moi dwaj bracia nigdy nie przejawiali i nie prejawiają takich
        skłonności o też nigdy w dzieciństwie nie przebywali w takim depresyjnym
        otoczeniu . Zresztą... kto ta to wszystko wie.. depresja jest czynnikiem tak
        złożonym że przy obecnym stanie wiedzy obawiam się że bardzo trudno będzie
        zlikwidować plagę tej choroby
        • equinox1976 Re: okreslenie siebie 03.02.09, 11:15
          sorry za literówki ale coś z klawiaturą się dzieje
          • gabi_niedzisiejsza Re: okreslenie siebie 03.02.09, 11:19
            dzięki, bo jak ostatnio napisałam, że jestem niezła laska do nieźle
            po mnie pojechali, że taka zadufana w sobie, teraz też czekałam na
            coś w tym rodzaju.
    • nienill Re: okreslenie siebie 03.02.09, 11:29
      minasz napisał:

      > dla mnie to mało prawdopodobne szczegolne u kobiet
      > ciało sie starzeje samoocena spada spada i spada hehe

      samoocena Z DEFINICJI nie zalezy od wygladu zewnetrznego i sie na
      nim nie opiera
      • gabi_niedzisiejsza Re: okreslenie siebie 03.02.09, 11:37
        Na pewno ma to jakiś związek bezpośredni, szczególnie dla kobiet,
        które przykładają do wyglądu zewnętrznego duże znaczenie. Ale ileż
        ja znam kobiet delikatnie mówiąc "niepięknych", które nie mają z tym
        większego problemu, i nie zachowują się w jakiś zakompleksiony
        sposób.
        • nienill Re: okreslenie siebie 03.02.09, 11:39

          > ja znam kobiet delikatnie mówiąc "niepięknych", które nie mają z
          tym
          > większego problemu, i nie zachowują się w jakiś zakompleksiony
          > sposób.
          czyli jednak tego bezposredniego zwiazku nie ma
          • gabi_niedzisiejsza Re: okreslenie siebie 03.02.09, 11:43
            Czasem starzenie się wpędza w depresję, klimakterium, utrata
            atrakcyjności i szans na powodzenie u mężczyzn może być bezpośrednią
            przyczyną wielu zaburzeń. Ale sama jestem za młoda na takie
            doświadczenia, więc uznajmy, że się głupio mądrzę. A przystojniak co
            zainicjował nic nie napisze?
            • nienill Re: okreslenie siebie 03.02.09, 11:52
              gabi_niedzisiejsza napisała:

              > Czasem starzenie się wpędza w depresję, klimakterium, utrata
              > atrakcyjności i szans na powodzenie u mężczyzn może być
              bezpośrednią
              > przyczyną wielu zaburzeń.

              znam takiego, co to (jak twierdzi) zaczal brac leki z powodu
              depresji wywolanej utratą danych z dysku

              i jakos nie napisalabym, ze utrata danych moze byc bezposrednia
              przyczyna depresjii innych zaburzen





              moim zdaniem to o czym teraz piszesz, to caly czas skutki, a nie
              przyczyny
              • gabi_niedzisiejsza Re: okreslenie siebie 03.02.09, 13:55
                starzenie skutkiem depresji? Przecież każdy i tak się zestarzeje,
                czy ma deprechę czy też tryska optymizmem przez całe życie. A
                depresja u starszych ludzi jest nagminna, tylko oni zwykle nie
                korzystają z netu
          • minasz Re: okreslenie siebie 03.02.09, 16:47
            przeciez nie napisałem ze brzydule czy brzydalce musza byc zakompleksieni
            przeciez moga identyfekowac siebie w oparciu o cechy charakteru czy cechy
            intelektualne etc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka