virtus25
20.11.03, 10:49
Nie mam siły. Mój umysł poprostu mnie niszczy. Stwarza ścianę bólu. Wszelkie
miejsca, rzeczy, sytuacje przypominają mi jakieś złe czasy, cierpienie. Nie
mogę siedzieć w domu, bo mnie przygnębia - przypomina mi kochaną kobiet,
która zostawiła mnie juz ponad rok temu. Jakaś muzyka przywołuje złe
wspomnienie. Las pod Warszawą przypomina mi śmierć mojego psa, którego miałem
14 lat itd. Wszystko wiąże z bólem, nie z dobrymi rzeczami. To mnie wykańcza.
Nie ma na to leku...