Dodaj do ulubionych

czy ktoś tak ma

23.03.09, 14:10
Mam fioła na punkcie czystości. Tzn. sama piorę moje rzeczy -nikt
nie może ich dotykać, nawet otworzyć pralki. Przed rozwieszeniem na
strychu - mam wydzieloną częśc gdzie nikt nie ma prawa łazić- biorę
prysznic. Codziennie rano się kąpię- myję włosy i wycieram swoim
ręcznikiem, który też sama piorę i który leży w mojej szafce -nie
ogólnorodzinnej.Nigdy nie zakładam 2 razy tego samego swetra czy
bluzki- muszę wyprać. Problem pojawia się przy żakietach.
Nie znoszę jak mnie ktoś dotyka - muszę się wykąpać. Z tego względu
unikam przytulania z chłopakiem.
Po myciu naczyń kąpiel - mam przed oczami rsztki jedzenia i tłuste
talerze.
Nie wiem czy to problem skórny czy psychiczny.Męczy mnie to
strasznie.
Obserwuj wątek
    • beti-1975 Re: czy ktoś tak ma 23.03.09, 14:38
      Dodam, ze nie założę uprasowanej rzeczy musi być prosto ze sznurka
      czy wieszaka. Mam problem z ciuchami zawsze kupuję je pod tym kątem,
      zeby je można było wyprać. Czyszczenie chemicznenie wchodzi w grę -
      jak pomyślę,że rzeczy obcych ludzi piorą się z moimi - ochyda.
      Tak samo koleżanaka nie może mi strzepnąć paprocha ze swetra czy
      bluzki.nigdy nie piorę moich rzeczy z rzeczami rodziny.

      Leczę się na depresję, ale o tych zachowaniach nigdy nie
      wspominałam, bo było mi głupio.
      • elzbieta007 Re: czy ktoś tak ma 23.03.09, 14:55
        Do tego co wyżej mogę jeszcze dodać, że powinnaś powiedzieć psychiatrze o tych
        zachowaniach. Choć leki nie wyleczą tych zaburzeń, to niektóre mogą okazać nieco
        bardziej skuteczne od innych.

        Tylko psychoterapia może Ci pomóc w znaczącym stopniu.

      • lucyna_n Re: czy ktoś tak ma 23.03.09, 16:15
        niech Ci nie będzie głupio , to jedna z najczęstszych form tzw. nerwicy
        natręctw, koniecznie powiedz o tym lekarzowi, albo wydrukuj to co apisałaś i daj
        mu do przeczytania jeżeli czujesz że z siebie nie wydusisz, bez tych informacji
        lekarz nie może postawić trafnej diagnozy i leczenie nie będzie skuteczne.
    • lucyna_n Re: czy ktoś tak ma 23.03.09, 16:12
      to musi być rzeczywiście istna męka
      idż do lekarza i podejmij leczenie, jestem pewna że możesz przynajmniej osłabić
      te natręctwa jeżeli nie pozbyć się ich całkowicie.
    • bertrada Re: czy ktoś tak ma 23.03.09, 16:21
      > Nie wiem czy to problem skórny czy psychiczny.Męczy mnie to
      > strasznie.

      Dermatolog raczej Ci nie pomoże. Idź do psychiatry. Zaburzenia
      obsesyjno-kompulsyjne stosunkowo łatwo się leczy, więc nie warto się męczyć.
    • mskaiq Re: czy ktoś tak ma 24.03.09, 08:08
      Mysle ze podlozem tego o czym piszesz jest strach przed tym ze
      mozesz podlapac jakas chorobe przez kontakt z ludzmi albo czujesz
      odraze kiedy pomyslisz ze ktos dotknal tego co masz zalozyc.
      To jest problem psychologiczny. Jedynym sposobem jest powolne
      przekonywanie siebie ze dotkniecie przez innego czlowieka tego co
      nosisz czy Ciebie nie grozi zadna choroba.
      Jesli jest to obrzydzenie to musisz przekonac siebie ze dotyk innego
      czlowieka nie jest obrzydliwy.
      To przekontywanie siebie to powolny proces zmiany tego w co
      wierzysz. Aby to zmienic musisz przestac wierzyc ze dotyk innego
      czlowieka jest szkodliwy ani obrzydliwy i uwierzyc w cos innego.
      Mysle ze Twoj chlopak i Twoja milosc do Niego moglaby Ci w tym pomoc.
      Serdeczne pozdrowienia.
      Serdeczne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka