m.nikla 29.03.09, 12:22 ze lek zaczyna działac?? Czy ktos moze mi to opisac?? Jestem na poczatku, ale poki co czuje sie tak zmeczona, ze zastanawiam sie czy to ma sens w ogole??? Co bedzie z e mna za te dwa tyg, jesli lek podziała?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
babetschka Re: po czym poznajecie 29.03.09, 12:54 jak poznaje po tym ze nie laze po domu w ta i spowrotem przez 2 godz przekonujac siebie ze wychodzac do sklepu po chleb nic sie zlego nie stanie... Odpowiedz Link Zgłoś
marty_nike Re: po czym poznajecie 29.03.09, 12:56 U mnie nastapila lekka poprawa po tygodniu a wieksza po 2 tygodniach (pol tabletki).Koniec ze zmianami nastroju,nie musze sie zmuszac zeby wstac z lozka,isc na spacer z psem,do pracy,po zakupy a bylo to ponad moje sily.Brak mi jeszcze mobilizacji do wiekszych dzialan - sprzatanie,odwiedziny (planowalam na dzis ale mi sie odechcialo).Od tygodnia biore cala tabletke i czuje sie jakby gorzej...duzo spie w dzienza duzo bo mam jednak obowiazki,jestem samotna matka.A od kiedy bierzesz leki i w jakiej dawce?Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
babetschka Re: po czym poznajecie 29.03.09, 13:01 tak czytam ze juz nie zmuszasz sie do wyjscia z psem, do pracy...i mysle sobie po co ja przerwalam branie lekow (ost bralam 2 lata) mialam dosc skutkow ubocznych dobijaly mnie ale z drugiej strony ...teraz prace stracilam, nie dalam rady pracowac i tego nie dalo sie juz ukrywac dluzej potykam sie w domu o smiecie i ubrania bo nie jestem w stanie ich pozbierac co jest gorsze.......jezu szlag moze trafic czlowieka :( bilans wychodzi na plus dla lekow na to cholera wyglada i wszystko wskazuje na to ze trzeba je brac do konca zycia :(.. Odpowiedz Link Zgłoś
marty_nike Re: po czym poznajecie 29.03.09, 13:09 Babetschka moja praca to 8-10 godzin dziennie rozlozona na 3-4 dni,na pelen etat a nawet pol nie ma mowy.A mieszkanie moje wyglada jak pobojowisko,wstyd tu kogos zaprosic.Nie bralam lekow przez ok.7 lat i nie chcialam wiecej brac ale podczytywalam to forum i doszlam do wniosku,ze jednak sprobuje. Odpowiedz Link Zgłoś
babetschka Re: po czym poznajecie 29.03.09, 15:34 ja jeszcze poznaje po tym ze kompletnie zanika mi ochota na sex a o orgazmie to juz mozna zapomniec to oczywiscie powoduje narastajaca frustracje u faceta ..... a jego frustracja w tym zakresie to poczatek konca bo facet moze rozumiec, moze miec cierpliwosc....ale i ona ma swoje granice... jesli obok chodza tysiace mlodych zdrowych bezproblemowych kobietek.. i nie oszukujmy sie.... kochac bezwarunkowo osobe z ciezka depresja.....mozna do czasu majac swiadomosc ze zmarnuje sobie zycie z kims takim bo to i tak nieuleczalne, ewakuuje sie i zaczne byc szczesliwy z kims zdrowym Odpowiedz Link Zgłoś
nienill Re: po czym poznajecie 29.03.09, 13:01 m.nikla napisała: > ze lek zaczyna działac?? po tym, ze ktos przestaje tak marudzic i panikowac, jak Ty to robisz ;P Odpowiedz Link Zgłoś
irga7 Re: po czym poznajecie 30.03.09, 08:51 Gdy lek zacznie dzialac...zaczniesz pomalu cieszyc się życiem.Coraz rzadziej będziesz zaglądac na to forum,zauważysz ,że wiosna nastała.Inaczej spojrzysz na wszystko....depresja to zaj....lekcja pokory.Życzę cierpliwosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: po czym poznajecie 30.03.09, 10:35 każdy po czymś innym bo depresja ma u każdego nieco inne objawy u mnie np jest to zmniejszenie poziomu lęków i lepszy sen. w dalszej kolejności uczucie że ma się więcj sił. Z tym że w moim przypadku nic z dnia na dzień się nei dziej, proces jest długi a postępy dla osób z zewnątrz mało spektakularne. Jakkolwiek dla mnei w depie nawet 10 procent ulgi to jest coś o co warto walczyć. każdy ustępujący objaw to błogosławieństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: po czym poznajecie 30.03.09, 13:11 I mija to uczucie z e ktoś Ci w łeb przywalił....??:( to otepienie Odpowiedz Link Zgłoś
irga7 Re: po czym poznajecie 30.03.09, 13:31 Tak to minie:) U mnie zawsze zaczynalo byc lepiej po półtora tygodnia brania leków. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: po czym poznajecie 30.03.09, 13:45 nie każdy czuje jakby mu ktoś w łeb przywalił, ja raczej czuję się jak w słoju z grubego szkła z porządnie przykręconym wieczkiem, odcięta. Odpowiedz Link Zgłoś