Dodaj do ulubionych

COAXIL- kto bral, jak on na Was dzialal itp.itd...

08.04.09, 22:40
Od ponad 3 tygodni przyjmuje Coaxil.
Wlasnie teraz jakby zmienil on dzialanie.
Wczesniej dzialal troche jak Relanium i bylem czasem troche senny.
Teraz jestem raczej pobudzony ale mam tez troche blyszczace oczy i
jakby wzrost cisnienia w glowie. Troche mnie to niepokoi. Zwlaszcza
ze za dwa dni zaczynam terapie Viraferonem na wirusa C (WZW), od
ktorego tez jest cala lista objawow ubocznych.
Poza tym mam wrazenie ze teraz na mnie mocniej dziala Kodeina. Czy
to mozliwe? Czy moze ten skok cisnienia to objaw odstawienia
Kodeiny, ktora bralem 2 lub 3 razy w tygodniu na przemian z innymi
opiatami choc w rozsadnych ilosciach?
Obserwuj wątek
    • straus07 Dziwy z ulotki dla pacjenta o COAXIL- u 08.04.09, 23:21
      Zamieszczam tu fragmenty moich wypowiedzi z innego forum, ktore
      jednak sa mocno na temat:

      "4/ W powyższych zagadnieniach - przyznaję - istnieje wielkie
      zamieszanie i
      pomylenie pojęć. Panują mity i gusła, a współczesna medycyna - przed
      którą wielu
      drży i jak się czyta taką na przykład ulotkę od Coaxilu, to
      przestaje to dziwić
      - też nie wiele wyjaśnia.
      Wspomniana ulotka o Coaxilu głosi u góry strony: "Nie powoduje
      uzależnienia."
      A u dołu tej samej strony mówi: "Leku nie należy odstawiać nagle.
      Dawkę należy
      zmniejszać stopniowo przez 7 do 14 dni".
      A przecież to właśnie jest KWINTESENCJA uzależnienia. To że danego
      leku nie
      można odstawić nagle tylko trzeba go odstawiać stopniowo przez
      zmniejszanie dawek.
      Piszę o Coaxilu nie przypadkowo bo właśnie mi go zalecił lekarz i
      biorę już od 2
      tygodni." - tu koniec cytatu bo jak wiecie biore go juz ponad 3
      tygodnie.

      "O tych wszystkich przygodach opowiedziałem profesorowi psychiatrii
      i on mi
      powiedział: "No ale opium i marihuana nie są wyjściem". Zapytałem
      więc to jaki
      pan lek radzi? Odpowiedział: "Coaxil".
      Sęk w tym, że w ulotkach leków takich jak Coaxil wypisuje się jako
      objawy
      niepożądane takie oto symptomy: senność, bezsenność, nadmierne
      pobudzenie,
      depresja, różnego rodzaju bóle i wiele, wiele innych z których
      najbardziej
      uroczym jest: "Należy uważnie obserwować pacjentów, u których
      występuje ryzyko
      samobójstwa, zwłaszcza na początku terapii".
      Dlatego mówiąc jak najdelikatniej, nie mam komfortu psychicznego
      zażywając ten
      Coaxil bo tak naprawdę to nikt na świecie nie wie jak on na mnie
      podziała. O
      opium, kokainie czy kanabidolu przynajmniej wiadomo jak działają. I
      to jest
      wielka przewaga leków naturalnych nad tymi które są mutowane w
      laboratoriach
      chemicznych, przez psucie tych stworzonych przez Boga ziół."

      A zupelnie poza konkursem przytaczam kontekst tej drygiej wypowiedzi:

      "5/ jan pisze: "Każdy skutek terapeutyczny opiatów można teraz
      zastąpić innym
      lekiem."
      A izzi dodaje: "bole miesni, kosci,goraczka jest bardzo
      podatna na NLPZ!!!!nie trzeba wyskakiwac z takimi armatami jak
      opiaty!"
      Czy rzeczywiście KAZDY i czy to wszystkie OBJAWY UBOCZNE jakie mogą
      wystąpić?
      Bo wyczytałem też że może pojawić się depresja z myślami
      samobójczymi włącznie.
      A ja jeszcze przed odkryciem u mnie wirusa miałem problemy z
      depresją a także z
      powodu przeżytej traumy, pojawiły się na moment nawet myśli
      samobójcze. W tych
      dniach jedynymi lekami które mi pomagały były opiaty, które aby się
      właśnie nie
      uzależnić przeplatałem z kanabidolem pochodzenia ziołowego. Ten
      drugi lek dawał
      mi w tym okresie jedyne chwile kiedy się śmiałem - i oczywiście nie
      mam tu na
      myśli jakiegoś niekontrolowanego śmiechu z tarzaniem się po ziemi.
      Opiaty
      natomiast, dawały mi dokładnie to o czym piszą w książkach, ukojenie
      bólu
      fizycznego i psychicznego oraz to że - uwaga - POD WPŁYWEM ICH
      DZIAŁANIA "WĄTEK
      MYŚLOWY PRZEBIEGA WYŁĄCZNIE WOKÓŁ RZECZY PRZYJEMNYCH." Tak, to
      ogromny fenomen
      opiatów i pytam jana - czy rzeczywiście ten akurat skutek
      terapeutyczny można
      zastąpić jakimś innym lekiem? A jeżeli tak to jakim?
      O tych wszystkich przygodach opowiedziałem profesorowi psychiatrii i
      on mi
      powiedział: "No ale opium i marihuana nie są wyjściem". Zapytałem
      więc to jaki
      pan lek radzi? Odpowiedział: "Coaxil".! ... a dalej juz wiecie.
      • elzbieta007 Re: Dziwy z ulotki dla pacjenta o COAXIL- u 08.04.09, 23:45
        > Zamieszczam tu fragmenty moich wypowiedzi
        O rany! To jak obszerna była całość!

        Coaxil to dość słaby antydepresant, na mnie nie działał.
    • tlenoterapia Re: COAXIL- kto bral, jak on na Was dzialal itp.i 09.04.09, 03:07
      .Nikt z nas nie jest duchem swietym zeby odgadnac jaka jest
      przyczyna Twego samopoczucia.Coaxil czy odctawienie substancji
      uzalezniajacych?

      Z tego co piszesz wynika ,ze jestes narkomanem ( w okresie
      abstynecji?)chorym na zapalenie watroby,ktory boi sie skutkow
      dzialania psychotropow.
      Dodatkowo czeka Cie ciezka terapia Viraferonem -bedziesz sie po
      tym rowniez czul kiepsko.

      Najwazniejsze wydaje mi sie by leczyc sie z uzaleznienia (kuracja
      metadonem?)(osrodek odwykowy?)i przejsc leczenie watroby.

      W Twojej sytuacji obciazanie psychotropami chorej watroby jest
      ryzykownym pomyslem.



    • straus07 Narkomania? No! Danke! 09.04.09, 10:20
      elzbieta007
      > Zamieszczam tu fragmenty moich wypowiedzi
      O rany! To jak obszerna była całość!

      Coaxil to dość słaby antydepresant, na mnie nie działał.

      Dzieki, pociaszylas mnie nazywajac Coaxil slabym. Miejmy wiec
      nadzieje ze mi bardzo nie zaszkodzi.

      tlenoterapia

      > Z tego co piszesz wynika ,ze jestes narkomanem ( w okresie
      abstynecji?)chorym na zapalenie watroby,ktory boi sie skutkow
      dzialania psychotropow.
      (...)
      > W Twojej sytuacji obciazanie psychotropami chorej watroby jest
      ryzykownym pomyslem.

      NIE, NIE, NIE JESTEM NARKOMANEM!
      Nie kazde uzywanie opiatow prowadzi lub wynika z narkomanii.
      Pisalem o tym duzo w watku : "Leczenie wirusa C a opiaty", skad tez
      to cytowalem.
      Ja po prostu dywaguje.
      Branie 50 - 150 mg kodeiny 2 lub 3 razy w tygodniu nie jest
      narkomania. Mowiac ze na zmiane , nie mialem na mysli, ze we
      wszystkie pozostale dni walilem np. morfine.
      Pierwszy raz kodeine przepisal mi nie kto inny tylko lekarz na bol
      reki. 3 x 15 mg dziennie.
      Na reke to mi oczywiscie nie pomagalo ale zauwazylem, ze zazycie
      kilku pastylek mi poprawia nastroj, wiec w tym celu ja potem
      uzywalem jesli juz. Nastepnie przypomnialem sobie dawne czasy, w
      ktorych takich rzeczy istotnie za kolnierz nie wyrzucalem. Popijalem
      tez czasem wywar z makowek. Ale nigdy poto zeby sie ubzdryngolic!
      W takim stanie cholernie bym sie nudzil. Mam ciekawsze rzeczy.
      Bralem to aby sie uspokoic i ulatwic sobie prace.
      Wiem jednak ze jesli opiaty raczej obnizaja cisnienie a Coaxil
      podwyzsza, to skonczenie sie dzialania kodeiny przy jednoczesnym
      uzywaniu Coaxilu moze spowodowalo dodatkowy mocniejszy skok
      cisnienia?
      Porozmawiam o tym oczywiscie z lekarzem.

      Co do "diagnozy", ze boje sie psychotropow to masz pelna racje.
      A jak tu sie nie bac? Dzis rano sie obudzilem wrecz z piskiem w
      uszach i wiem ze to od Coaxilu, francy.
      Czy to po jakims czasie ustepuje??
      A Ty jeszcze mowisz ze to moze byc nie wskazane na watrobe... Hmm...
      • little_emma Re: Narkomania? No! Danke! 09.04.09, 11:38
        Brałam Coaxil prawie dwa lata temu. Mnie akurat nie pomógł i w ogóle nie odczułam jego działania. Dobre było to, że nie odczułam także skutków ubocznych.
        Coaxil uważany jest za jeden ze słabszych leków antydepresyjnych. Na mnie nie działał, ale miałam okazję rozmawiać z ludźmi, którym jednak pomógł i np ich pobudzał.
        Czyli potwierdza się wiadoma rzecz - leki na każdego działają inaczej i w tej materii nie wolno generalizować.
      • lucyna_n Re: Narkomania? No! Danke! 13.04.09, 19:48
        NIE, NIE, NIE JESTEM NARKOMANEM!

        tak? a czym się różnisz od narkomana?
    • lucyna_n Re: COAXIL- kto bral, jak on na Was dzialal itp.i 13.04.09, 19:45
      straus07 napisała:

      objaw odstawienia
      > Kodeiny, ktora bralem 2 lub 3 razy w tygodniu na przemian z innymi
      > opiatami choc w rozsadnych ilosciach?

      ty erio wierzysz w to co piszesz? op[iaty w rozsądnych ilościach to są opiaty w
      zerowych ilościach, każda inna ilość delikatnie rzecz nazywając to uzależnienie.
      • straus07 To nie na temat 14.04.09, 13:02
        Sorry, ale nie będę rozmawiał w tym wątku na temat mojej cnoty i Twoich
        wyobrażeń o narkomanii. Tu rozmawiamy o Coaxilu.
        Widzę, że lubisz sobie pogadać. W takim razie napisz mi maila albo porozmawiajmy
        telefonicznie na mój koszt bo pisać wciąz w odpowiedzi na te Wasze rewelacje
        jest dla mnie niewykonalne. Zajrzyj do wątku "leczenie wirusa C a opiaty".
        Ps.
        Jeśli medyczne użycie kodeiny to narkomania to idź z tym na prokuraturę. Tylko
        zachacz po drodze o jakies biuro PIS lub Koło Rodziny Radia Maryja lub
        Podwórkowe Kółko Różańcowe, gdyż będziesz potrzebowała szerokiego wsparcia bo
        trzeba będzie zamknąć do więzienia połowę lekarzy i wszystkich aptekarzy.
        • lucyna_n Re: To nie na temat 14.04.09, 13:21
          moim zdaniem jednak na temat, gdyż niezależnie od powodu brania, branie wyżej
          wymienionych substancji może być przyczyną Twojego samopoczucia.
        • lucyna_n Re: To nie na temat 14.04.09, 13:23
          ps
          nie wiem o co ci chodzi z tym kółkiem różancowym i radiem maryja. gdie ja
          napisalam że chcę kogoś do więzienia wsadzać,
          co ja poradzę że branie niektórych lekow zapisywanych na recepty ma dla
          organizmu takie same efekty jak regularne ćpunstwo?
          samą mnei w to wpędzili, więc wiem co to za ból, ale obrażać się nei ma o co?
          • straus07 Re: To nie na temat 15.04.09, 20:31
            Lucyna!
            Jesteś w czepku urodzona!!
            Nikt, absolutnie nikt, nie będzie Ci mógł już zarzucić, że jesteś Żydówką.
            Swoimi postami udowadniasz bowiem, ze pochodzisz z Narodu Lekarzy - Polaków.
            • lucyna_n Re: To nie na temat 15.04.09, 22:28
              pieprzysz od rzeczy
              rzeczywiście ci ta kodeina zaszkodziła
              • straus07 Re: To nie na temat 16.04.09, 14:36
                ; )
    • straus07 COAXIL- objawy uboczne których sie tak bałem jakby 14.04.09, 13:11
      Teraz rozpocząłem juz terapie Viraferonem i Ribawiriną i mam inne zmartwienie.
      Jednak ogólnie czuje sie dobrze i Coaxil na mnie działa dość skutecznie.
      • little_emma Re: COAXIL- objawy uboczne których sie tak bałem 14.04.09, 13:18
        To dobrze. Bo to znaczy, że pomimo iż jest on jednym ze słabszych leków, Twój organizm na niego reaguje. Miejmy nadzieję, że będzie tak jak najdłużej i nie będziesz musiał się zaznajamiać z innymi lekami:)
        • little_emma Re: COAXIL- objawy uboczne których sie tak bałem 14.04.09, 13:19
          No i nie ma objawów ubocznych. Ja też zawsze jak brałam nowy lek się ich bałam. Zazwyczaj okazywało się to na wyrost na szczęście:)
    • straus07 ubuczne zelżały 14.04.09, 21:54
      Tak! Te objawy na które sie skarżyłem jakby minęły.
      Dopiero dzisiaj po wypiciu szklanki cieczy, którą nazwałem szczynami żubra,
      zaczęła boleć mnie głowa. Wypiłem to bo kolega mi poradził, że to, to na pewno
      bedę mógl wypić bo to nawet nie smakuje piwem.
      Trochę poleżałem, potrzymałem reke na głowie, zjadłem cos i przeszło bez zażycia
      leków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka