Dodaj do ulubionych

Cital czy Seroxat

01.09.09, 21:37
Moi drodzy.
Chciałbym abyście podzieli się ze mną swoimi odczuciami i przeżyciami w
zażywaniu dwóch podanych antydepresantów w tytule. Od dwóch lat leczę się na
depresję. Biorę Seroxat ale uzależniłem się od benzodiazepin które staram się
odstawić.
-> Psychiatra Poznań (21)mich.z 31.08.09, 16:52

Będę wdzięczny za każdą poradę. Być może Cital pozwoli mi zmniejszyć liczbę
benzo? Czym się różni zasadniczo działaniem od Paroksetyny (Seroxat). Z góry
dzękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Michał w depresji :-(
Obserwuj wątek
    • elzbieta007 Re: Cital czy Seroxat 01.09.09, 23:02
      Benzo i tymoleptyki (antydepresanty) to leki z zupełnie innej półki. Jeśli
      uzależniłeś się od benzodiazepin, to odwyk słabo będzie zależał od tego, czy
      bierzesz seroxat czy cital. Chyba że seroxat działał słabo, a cital zadziała tak
      rewelacyjnie, że benzo nie będą Ci potrzebne. Chociaż, jeśli jesteś faktycznie
      uzależniony, to nie ma znaczenia. Odwyk będzie bolesny.
    • lucyna_n Re: Cital czy Seroxat 02.09.09, 00:35
      a czytaleś tego linka o odstawianiu benzo ktory Ci wkleiłam w poprzednim wątku?
      jeśli nei to przełam się i przeczytaj dokladnie

      seroxat i cital dzialają podobnie, niektórzy lepiej tolerują seroxat inni cital.
      Nie wiadomo właściwie dlaczego, ale zamiana jednego na drugi chyba nic tutaj do
      sprawy nei wniesie, oprócz pogorszenia samopoczucia przy zmianie leku.
      Zacznij wreszcie redukować dawkę zamiast szukać wymowek i kombinować jak kon pod
      górę i nie nakręcaj się na zapas, może wcale nei będzie tak źle, zmniejszaj
      powoli, małą dawkę, początkowo nawet nie poczujesz różnicy. Bylebyś zaczął i nie
      bój się na zapas. Pomyśl sobei że to cale złe samopoczucie teraz to przez benzo,
      że każda mniejsza dawka to będzie sukces, i tylko czas jakiś będzie trudno a
      nagrodą będzie coraz lepsze samopoczucie. Benzo są strasznei depresjogenne, może
      się okazać że depresji już dawno nie masz tylko benzo cię ciągnęły w dół. Dasz
      radę tak jak tysiące ludzi przed Tobą. Jak będziesz świadom że skutki
      odstawienne mijają, że nie są trwałe, to się nie będziesz nimi tak przejmował.
      Zrób plan redukcji i do dzieła, to jest wyzwanie, ale warto, po stokroć warto
      podjąć ten wysiłek.
      • lejdi111 Re: Cital czy Seroxat 02.09.09, 07:29
        łykałam to i to.
        Seroxat jak dla mnie rewelacja jednak z racji tego, że strasznie zaczęłam tyć
        lek został zmieniony na cital. Z tym lekiem nie było już tak dobrze jednak nie
        tyłam.
        • m-b Re: Cital czy Seroxat 02.09.09, 13:51
          a co trudniej odstawic cipramil czy paroksetyne?
          • lejdi111 Re: Cital czy Seroxat 02.09.09, 21:49
            m-b napisał:

            > a co trudniej odstawic cipramil czy paroksetyne?

            Ja bardzo źle znosiłam rozstanie z paroksetyną. Jeśli chodzi o cital w ogóle nie
            odczułam jego braku w organiźmie.
            • lejdi111 Re: Cital czy Seroxat 02.09.09, 21:49
              miało być w organizmie
        • agnieliza Re: Cital czy Seroxat 02.09.09, 14:21
          lejdi111 napisała:

          > łykałam to i to.
          > Seroxat jak dla mnie rewelacja jednak z racji tego, że strasznie zaczęłam tyć
          > lek został zmieniony na cital. Z tym lekiem nie było już tak dobrze jednak nie
          > tyłam.


          a no wlasnie,a propos tycia. Jak zaczelam brac paroxetyne to schudlam
          gigantycznie w ciagu dwoch miesiecy,niestety pozniej zaczelam gwaltownie tyc i
          tak jest do dzis:/
          • mich.z Re: Cital czy Seroxat 02.09.09, 19:54
            dziękuję lucyno.
            mam jeszcze jedno pytanie czy w czasie odwyku pomocna jest psychoterapia?
            • lucyna_n Re: Cital czy Seroxat 02.09.09, 21:36
              Pewnei bylaby bezcenna, ale musiałaby to być osoba specjalizująca się w terapii
              uzależnień i to nie np od alko a wlaśnie od leków.
              Dobrze jest też mieć wsparcie kogoś zaufanego, bliskiego, jak kogoś takiego nie
              ma, to może to i niezła myśl żeby we wparciu terapeuty odstawiać. Naprawdę
              jestem przekonana że każdy jest w stanie odstawić benzo, i Ty też dasz radę, dwa
              kroki do przodu, jeden do tyłu, ale to wykonalne i jestem pewna że dasz radę.
              Nie odwlekaj tej decyzji, potem będziesz się dziwił jak mogłeś tak długo trwać w
              tym błędnym kole.
              Jeżeli jesteś w stanei zapisz się na jakieś regularne niezbyt forsowne
              ćwiczenia, np na basen, woda rewelacyjnie wyciąga z człowieka stres i napięcie,
              to bardzo pomaga. Trzymam za Ciebie kciuki, głowa do góry będzie dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka