Dodaj do ulubionych

nie mam pomocy

06.09.09, 19:58
witajcie. Jestem mloda osoba, mam dwojke cudownych dzieci, wspanialego meza
oraz potworna depresje. Klopot pojawil sie juz 3 lata temu po pierwszym
porodzie, ale wtedy jakos sobie radzilam. Teraz jestem 8 miesiecy po drugim
porodzie i juz przestalam sobie dawac rade. Na leczenie prywatne mnie nie stac
(to rowniez jest powodem mojego stanu) a lekarz pierwszego kontaktu jak
poprosilam o skierowanie do specjalisty kazal mi wiecej wychodzic na dwor i
"jakos to bedzie". Niestety nie jest, boje sie ludzi, jak mam wyjsc z domu to
mam rozstroj zoladka, dobrze sie czuje wylacznie w obecnosci meza i dzieci
przy czym jak ktoregos nie ma w domu to ja juz jestem zdolowana. Nie mam na
nic sily, pojawily sie bole glowy trwajace tydzien albo dluzej. Pojawily sie
rowniez mysli samobojcze, gdyby nie dzieci to pewnie juz dawno bym to zrobila.
Gdzie moge szukac pomocy? Czy moge sie zglosic do psychologa/psychiatry (no
wlasnie, kogo?) bez skierowania od lekarza pierwszego kontaktu?
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: nie mam pomocy 06.09.09, 20:05
      W Polsce psychiatra jest lekarzem pierwszego kontaktu. Nie trzeba żadnego
      skierowania, wystarczy umówić się na termin w pierwszej lepszej poradni zdrowia
      psychicznego.
      A tego konowała, który jest Twoim lekarzem ogólnym, to ja bym jak najszybciej
      zmieniła na inny model. Jak on inne choroby też tak diagnozuje i leczy jak
      depresję, to nie ma co ryzykować.
    • ichnia Re: nie mam pomocy 06.09.09, 20:20
      rupiowa napisała:
      > Gdzie moge szukac pomocy? Czy moge sie zglosic do
      psychologa/psychiatry
      > wlasnie, kogo?) bez skierowania od lekarza pierwszego kontaktu?
      >
      Do psychiatry możesz udać się bez skierowania. Zrób to czym prędzej.
      Zwykle na pierwszą wizytę trzeba dość długo czekać.
    • lucyna_n Re: nie mam pomocy 07.09.09, 08:44
      Oj, koniecznie idź do psychiatry, do psychologa obawiam się trzeba mieć
      skierowanie, ale jak będziesz chciala to psychiatra z pewnością Ci takie
      wypisze. Depresja poporodowa to nie żarty, trzeba jak najszybciej do lekarza i
      pewnei jakiś czas tabletki łykać, ale im szybciej tym lepiej, tym mniejsze
      spustoszenia w psychice będą.
      Sam psycholog to już w tym momencie niewiele poradzi, jak się trochę poprawi to
      wtedy możesz się też wybrać problemy omówić, czy się wygadać z tego co tam
      zgrzyta, ale najpierw do psychiatry.
    • rupiowa Re: nie mam pomocy 07.09.09, 10:09
      zrobilam ten pierwszy krok, udalo mi sie umowic do psychologa jeszcze na dzis bo
      ktos zrezygnowal. Ale nie wiem czy dam rade, sciska mnie w zoladku, glowa mnie
      boli. Jak wyglada to pierwsze spotkanie? Czy taki psycholog gryzie (zartuje
      troche, ale naprawde boje sie ludzi)?
      • lucyna_n Re: nie mam pomocy 07.09.09, 14:20
        powinnaś iść jednak do psychiatry, psycholog to do porozmawiania jest, na
        depresję poporodową silną, wywołaną przez burzę hormonalną to niewiele Ci poradzi.
        Pondto powinnaś zrobić kilka badań , na ktore psychiatra zanim postawi diagnozę
        powinien Cię skierować, psycholog nie jest lekarzem i nie ma takich możliwości.
        • ewelawela Re: nie mam pomocy 07.09.09, 15:38
          Nie jest jeszcze tak zle skoro dobrze sie czujesz w obecnosci dzieci..ja przy
          depresji poporodowej bałam sie mojego Synka, nie moglam z nim przebywac...a
          najgorsza była ta niemożność wypłakania się....byłam pusta jak balon, bez
          uczuc...Mi gadanie psychologa nie pomogło- nie docieralo nic do mnie
          mówił....Dopiero leki pomogły i dopiero potem psycholog.Pozdrawiam
          • wojakpl Re: nie mam pomocy 08.09.09, 21:01
            no i co pogryzl cie?

            leki dostalas juz jakies?

            przy okazji, jest psycholog i jest psychiatra. to dwie rozne rzeczy, do
            ktorego poszlas?
            • rupiowa Re: nie mam pomocy 08.09.09, 21:16
              nie, nie pogryzl :)

              Lekow nie dostalam ze wzgledu na karmienie piersia dziecka przed operacja - ani
              odstawic nie moge ani nafaszerowac syna antydepresantami. Dostane za miesiac.

              Bylam u psychologa. Psycholog kieruje mnie do psychiatry po leki antydepresyjne.
              A rozmowa wiele mi dala wiec mysle ze i na terapie pochodze.
              • lucyna_n Re: nie mam pomocy 08.09.09, 22:11
                jeżeli psycholog kieruje do psychiatry to to jest niegłupi psycholog,
                trzymałabym się go i razem z farmakoterapią pochodziłabym też do tego psychologa.
                • grosik68 Re: nie mam pomocy 11.09.09, 15:54
                  Droga do psychologa, nie wazne jaka dluga byla, to ogromny krok. Psycholog madry
                  sie wydaje. A ze Cie nie pogryzl to tez wazne :) Dobrze bedzie.
                  Pozdrawiam i zycze powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka