dunant
12.01.13, 00:57
Żyłam, jak chciałam, i sypiałam, z kim chciałam. Miałam jedną zasadę: nie chodzę do łóżka z facetami, od których zależy moja kariera. Chyba dlatego nigdy nie przebiłam się w Hollywood...
W pierwszej połowie lat 50. na Wyspach Brytyjskich nie było lepiej zapowiadającej się aktorki. W wieku 17 lat została okrzyknięta symbolem seksu na miarę Marilyn Monroe. Wkrótce potem wytwórnia filmowa Fox ściągnęła ją do Hollywood z zamiarem zrobienia z niej gwiazdy, która zdetronizuje Elizabeth Taylor.
Dzisiaj nikt nie pamięta już początków jej kariery. Spośród ponad stu ról, które zagrała, w pamięci widzów na trwałe zapisała się właściwie jedna - Alexis Colby z serialu ''Dynastia''. Być może dlatego, że jej postać była idealnie skrojona na miarę Joan Collins.