Dodaj do ulubionych

Godzina „W”

01.08.25, 18:15

Sławomir Mentzen razem z politykami Nowej Nadziei stanął w Berlinie z transparentem z hasłem "W 1944 roku Niemcy zamordowali 200 tys. Polaków i zniszczyli Warszawę". Post pojawił się w mediach społecznościowych Mentzena w godzinę "W".
Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: Godzina „W” 01.08.25, 18:17
      Na zdjęciu widać Mentzena, a także m.in. posłów Grzegorza Płaczka, Bartłomieja Pejo i Konrada Berkowicza przy Bramie Brandenburskiej. Mają odpalone race, koszulki z symbolem PW oraz transparent z napisem po angielsku "W 1944 roku Niemcy zamordowali 200 tys. Polaków i zniszczyli Warszawę. Nigdy nie pozwolimy wam zapomnieć".
      81 lat od powstania warszawskiego
      Powstanie w Warszawie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku o godz. 17. Wtedy właśnie tysiące polskich powstańców zaatakowało niemieckie obiekty we wszystkich dzielnicach okupowanej stolicy.
      Przez 63 dni prowadzono z wojskami niemieckimi heroiczną i osamotnioną walkę, której celem była niepodległa Polska, wolna od niemieckiej okupacji i dominacji sowieckiej.
    • mala200333 Re: Godzina „W” 01.08.25, 20:10
      Ludzie Heinza Reinefartha wkraczają na Wolę rankiem 5 sierpnia. Przybyli do Warszawy dzień wcześniej, jako część "odsieczy" wezwanej do stłumienia powstania. Mają od Himmlera jasne rozkazy: mieszkańców zabić, jeńców nie brać, miasto zrównać z ziemią.

      Już w pierwszych dniach powstania w zachodnich dzielnicach Warszawy dochodzi do zbrodni zarówno na cywilach, jak i na wziętych do niewoli akowcach. Ale to, co oprawcy spuszczeni ze smyczy przez Reinefartha rozpoczną na Woli, przejdzie wszelkie wyobrażenie.
      • mala200333 Re: Godzina „W” 01.08.25, 20:12
        W masowych egzekucjach, m.in. na Górczewskiej, w wolskich fabrykach, w parku Sowińskiego giną tysiące ludzi: mężczyźni i kobiety, starcy i niemowlęta. Oprawcy nie oszczędzają dzieci z sierocińca przy Wolskiej i rannych, lekarzy oraz sanitariuszek w szpitalu na Płockiej. Hitlerowcy wrzucają do domów granaty, budynki podpalają razem z mieszkańcami.

        Od zbrodniarza do przykładnego urzędnika

        Tak na Woli wygląda "czarna sobota" i kolejne dni Powstania Warszawskiego.

        Generał Reinefarth pyta przełożonych: "Co mam robić z cywilami? Mam mniej amunicji niż zatrzymanych". W rzezi Woli ginie 30-50 tys. ludzi – trudno będzie o nawet przybliżone szacunki, bo dla zatarcia śladów oprawcy palą zwłoki na stosach lub wrzucają je do płonących budynków.

        Kilkanaście dni po masakrze zadowolony z siebie Reinefarth wysyła do Himmlera wiadomość: "Z naszych warszawskich łupów wojennych pozwalam sobie przesłać Panu dwie paczuszki herbaty wraz z najlepszymi życzeniami"
        Kilka tygodni po masakrze na Woli ludzie Reinefartha będą jeszcze walczyć na Starym Mieście, potem na Powiślu i Czerniakowie. Z ich rąk nadal będą ginąć akowcy wzięci do niewoli, cywile oraz ranni w szpitalach polowych, choć już nie na taką skalę jak w pierwszych dniach powstania
        • mala200333 Re: Godzina „W” 01.08.25, 20:13
          Siedem lat po tych wydarzeniach Heinz Reinefarth zostaje burmistrzem Westerlandu – miasteczka na wyspie Sylt w Szlezwiku-Holsztynie (najbardziej na północ wysunięty niemiecki land). Mieszkańcy najwyraźniej docenią jego rządy, bo będzie sprawować funkcję do roku 1963. Zostanie potem w Szlezwiku-Holsztynie deputowanym do Landtagu (czyli związkowego parlamentu), a potem – cenionym adwokatem.

          Jak to możliwe, że człowiek z taką przeszłością doszedł w RFN do podobnych stanowisk?


          Horror!!!!
          • mala200333 Re: Godzina „W” 01.08.25, 20:17
            W 2014 r. w Westerlandzie, w przeddzień 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, odsłonięto tablicę wmurowaną w ścianę ratusza. Napis wspomina o hitlerowskiej rzezi w polskiej stolicy i informuje, że "Heinz Reinefarth, od 1951 do 1963 burmistrz Westerlandu, był jako dowódca grupy bojowej współodpowiedzialny za tę zbrodnię".

            Napis głosi też: "Zawstydzeni pochylamy się nad ofiarami z nadzieją na pojednanie". W ratuszu Westerlandu otwarto ponadto wystawę z fotografiami okupowanej Warszawy. W lipcu 2014 r. w tej sprawie wypowiedzieli się również przedstawiciele Landtagu, którzy uznali, że spoczywa na nich "historyczny obowiązek" rozliczenia się z "bezprawiem z przeszłości".
            • mala200333 Re: Godzina „W” 01.08.25, 20:18
              onetwiadomosci
              www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rzeznik-warszawy-po-wojnie-zostal-burmistrzem-kurortu-jak-do-tego-doszlo/007se,79cfc278
    • mala200333 Re: Godzina „W” 01.08.25, 21:26

      Niemcy o Polakach. "Jestem bardzo szczęśliwy, że między Rosją a Niemcami jest jeszcze Polska. Wiedzą, jak się bronić"
      "Ci mityczni lub nieznani »naziści« byli, Panie Redaktorze, naszymi przodkami, czyli w większości NIEMCAMI. I tak właśnie należy o tym pisać". "Szczerze mówiąc, jestem bardzo szczęśliwy, że między Rosją/Białorusią a Niemcami jest jeszcze Polska. Wiedzą, jak się bronić". "To godne podziwu, jak Polska odbudowała stare miasto, z wielką dbałością o szczegóły. I jak rozwija się nowoczesna Warszawa". Takie komentarze znalazły się pod artykułem o Powstaniu Warszawskim opublikowanym na łamach niemieckiego portalu "Die Welt".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka