17.07.02, 16:59
Drogie Cosmo !
Moj problem polega na tym, ze ...pociaga mnie tramwaj.Wiem, ze to
niedorzeczne, chore, bez sensu - ale tak juz jest i nie chce chowac glowy w
piasek.Nawet mama mowi, ze od problemow nie nalezy uciekac, tylko je
rozwiazywac.Dlatego zwracam sie do Ciebie , drogie Cosmo, z prosba o porade.
Ja tak dluzej nie moge zyc, nie mam chlopca, , bo ... to byloby oszustwo
chodzic z chlopcem i kochac sie w tramwaju, no nie ?
Pozdro
Obserwuj wątek
    • amor_latino Re: Tramwaj 17.07.02, 17:22
      paulka,

      chyba nie mamy co liczyc na odpowiedz cosmo. ja oczywiscie nie umiem ci
      doradzic tak jak cosmo, ale jezeli jestes z warszawy to polecam dekade - tam
      maja taki fajny tramwaj w srodu. mozna sobie posiedziec, popic, pojesc i
      rozkoszowac sie uczuciem.

      paulka2 napisała:

      > Drogie Cosmo !
      > Moj problem polega na tym, ze ...pociaga mnie tramwaj.Wiem, ze to
      > niedorzeczne, chore, bez sensu - ale tak juz jest i nie chce chowac glowy w
      > piasek.Nawet mama mowi, ze od problemow nie nalezy uciekac, tylko je
      > rozwiazywac.Dlatego zwracam sie do Ciebie , drogie Cosmo, z prosba o porade.
      > Ja tak dluzej nie moge zyc, nie mam chlopca, , bo ... to byloby oszustwo
      > chodzic z chlopcem i kochac sie w tramwaju, no nie ?
      > Pozdro
    • paulka2 Re: Tramwaj 17.07.02, 17:39
      Dzieki Amor.Jestem z Wawy, ale teraz mnie tam nie ma.Twoja rada jest dobra dla
      tych, ktorzy kochaja tramwaje i jest im z tym dobrze.Ja natomiast czuje sie
      fatalnie zauroczona, wiec chyba serce by mi peklo w tej dekadzie...Thanx
      anyway...Zobaczymy, co na to drogie Cosmo.
    • bukowski27 tramwaj w przypadku paulki 18.07.02, 08:49
      jest takim femme fatale... albo homme fatale... on po prostu niszczy paulke od
      wewnatrz... pzrewiduje tragiczny final... j aniestety paulko tez ci nie
      pomoge... swego czasu podkochiwalem sie w pralce 800 obrotow... uspokajala
      mnie...
    • amor_latino Re: tramwaj w przypadku paulki 18.07.02, 15:06
      buki, moze zdradzisz jak zdlawiles uczucie do pralki. nie mow, ze zakochales
      sie w zmywarce? zmywarki sa takie skomplikowane w obsludze:)

      bukowski27 napisał:

      > jest takim femme fatale... albo homme fatale... on po prostu niszczy paulke
      od
      > wewnatrz... pzrewiduje tragiczny final... j aniestety paulko tez ci nie
      > pomoge... swego czasu podkochiwalem sie w pralce 800 obrotow... uspokajala
      > mnie...
    • bukowski27 amorze. 19.07.02, 08:44
      zalatwilem ją (ta pralke) przestalem uzywac odkamieniacza... no i wiesz... co
      sie stalo z bebnem.. co do zmywarki, to mam jedna na oku... z wewnetrznym
      panelem!!!!! ale chyba ja zabuduje... lubie spokoj...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka