Dodaj do ulubionych

Nowe fakty o kabackich rzekotkach i kumakach

08.08.07, 10:16
Ratujmy rzekotkowy staw
Justyna Trocka 2007-08-07,

Jedyne miejsce w Warszawie, gdzie rozmnażają się rzekotki drzewne,
zagrożone. Staw pod Lasem Kabackim, gdzie prócz rzekotek żyje
jeszcze 11 gatunków płazów, coraz szybciej wysycha
Płazy z rzekotkowego stawu obok ulicy Kretonowej mają pecha. Okolica
jest wyjątkowo atrakcyjna dla inwestorów, kolejne budowy podchodzą
coraz bliżej. Na dodatek staw z roku na rok się kurczy. Sąsiednie
zbiorniki prawie wyschły.

- Jeśli płazy z Lasu Kabackiego mają przetrwać, to ten zbiornik musi
być pod ochroną. - alarmuje dr Paweł Górski z SGGW. - Na całym
Mazowszu jest 13 rodzajów płazów, a w stawie przy Kretonowej
rozmnaża się aż 12 gatunków.

Oprócz rzekotki drzewnej: traszka grzebieniasta i kumak nizinny,
grzebiuszka ziemna, traszka zwyczajną i inne gatunki żab i ropuch.
Miejsce to lubią zaskrońce, pijawki, ślimaki i jaszczurki. Widywane
są rzadkie ptaki: perkozek, kokoszka wodna i łyska.

- Tu nic nie zagraża płazom - przekonuje Andrzej Walczak, właściciel
jednego z budowanych w pobliżu domów jednorodzinnych. - Zapłaciliśmy
za działki wysoką cenę właśnie dlatego, by mieszkać w ciszy i
zieleni. Troszczymy się o ekologię, zadbaliśmy o niską emisję gazów
i najnowocześniejszą kanalizację.

Większość właścicieli okolicznych działek mówi podobnie. Podoba im
się zieleń i przyroda, ale - jak dodają bardziej ucywilizowana. W
liście do władz Warszawy zwrócili uwagę na "zaniedbany charakter
oczka wodnego" i "uciążliwości mieszkania w okolicy oczka (walory
zapachowe, jak i wizualne)".

Proponowali też wykupienie terenu, na którym znajduje się zbiornik,
czy też zamienienia go w staw z rybami.

Takie pomysły bulwersują ekologów. Oni chcą uratować staw - pogłębić
go i uszczelnić. Joanna Mazgajska, specjalistka od płazów, która
włączyła się w ochronę zbiornika przy ul. Kretonowej, obawia się, że
spotka go to samo co pobliski staw przy ul. Wełnianej i
Stryjeńskich. Przemienił się w osiedlowe oczko wodne, wokół którego
wyłożono betonowy chodnik.

Według Mazgajskiej najlepszą formą ochrony rzekotkowego stawu byłoby
ustanowienie na tym terenie tzw. użytku ekologicznego, czyli formy
ochrony jakiegoś terenu znajdującego się poza rezerwatem, ale
cennego z przyrodniczego powodu.

- W ten sposób chronilibyśmy nie tyle staw, co żyjące w nim płazy -
podkreśla Mazgajska. - Tylko ustanowienie użytku daje gwarancję, że
ten staw nie zamieni się np. w wybetonowany basen.

Ekolodzy chcą, by to ratusz przejął odpowiedzialność za rzekotkowy
staw i jego mieszkańców.

Joanna Mazgajska proponuje też, by planowaną w pobliżu zbiornika
drogę od niego odsunąć, a pod nią wybudować przejścia dla żab.

Mazgajska interweniuje w sprawie rzekotkowego stawu u władz miasta.
Na swoje stronie www.herpetologia.waw.pl zwróciła się do internautów
z prośbą o poparcie jej starań. Umieściła tam treść maili, które
należy wysyłać do urzędników.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4373037.html?nltxx=1077927&nltdt=2007-08-08-04-06
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Nowe fakty o kabackich rzekotkach i kumakach 08.08.07, 10:23
      Z tymi "faktami", to bym trochę polemizował wink)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=67161389&wv.x=2&a=67161389
      • pianissima Re: Nowe fakty o kabackich rzekotkach i kumakach 08.08.07, 10:39
        Dla mnie najwazniejsza jest informacja, ze staw z jedynastoma
        gatunkami jest zagrozony. Nie wiem jak on teraz wyglada, bo dawno
        nie bylam w tej okolicy. Jesli to prawda, to przynajmniej mozna
        poprzec zadanie ochrony tego terenu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka