Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Fleurie zaczyna być moją obsesją

    06.11.08, 08:38
    Nie mam ani wiedzy, ani doświadczenia winiarskiego - owszem - wino wielbię.
    Tak samo jak dobrą kawę i perfumy, ale ja nie o tym.

    Wiem, że życie wspomnieniami i gasnącymi impresjami zwykle kończy się
    katastrofą, ale ja chcę znowu Fleurie. To wino mnie po prostu opętało. I nie
    mogę go nigdzie w Polsce znaleźć... A chciałabym gdziekolwiek - w sklepie
    stacjonarnym w Krakowie bądź w internetowym.

    Czy ktoś może mi pomóc?
    Obserwuj wątek
      • peyotl108 Re: Fleurie zaczyna być moją obsesją 07.11.08, 12:45
        www.festus.pl/przewodnik/francja/burgundia/beaujolais.html
        Piszą o nim, to może coś wiedzą...?

        Ale np. z różnych Fleurie wymienionych w "Winach Europy" żadnego nie ma w PL.
        • Gość: john doe Re: Fleurie zaczyna być moją obsesją IP: *.acn.waw.pl 10.11.08, 17:01
          centrumwin.pl/product_info.php?products_id=205&osCsid=66f1f70beeac211f1e8632a6ee554102
          • spol Re: Fleurie zaczyna być moją obsesją 12.11.08, 08:42
            Wiara w dobre Beaujolais jest we mnie niezłomna jak książę Fernand i bardzo
            chętnie spróbowałbym Fleurie wartego stówę. Ale to wino, z przeciętnej winnicy i
            z mocno przeciętnego rocznika, z pewnością tyle warte nie jest.
            • Gość: funkyboy2 Re: Fleurie zaczyna być moją obsesją IP: *.aster.pl 28.01.09, 10:06
              Spol zastanawiam się co nazywasz przeciętnym rocznikiem i przeciętną
              winnicą. Bo w twoim poście naprawdę zalatuje przeciętnością.

              pozdrawiam
              • Gość: sstar&let Re: Fleurie zaczyna być moją obsesją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 10:43
                Kiedyś Fleurie miało też FWS/PWW (zabiłem sobie ćwieka tym kołkiem:-)
                www.sstarwines.pl/sample.php?inc=note.php¬e=473
                ale to już kompletna masówka.

                Odpowiadając zaś fanki bojowi (może raczej bojowi fanki sam już nie wiem, słabo
                u mnie z angielskim;-).

                Spol napisał Ci, że w tym regionie rocznik 2004 był słaby, zamiast pisać o
                przeciętności postu spola napisz dlaczego uważasz że było inaczej.

                Jadot to duży i renomowany negocjant, ale nie wszystkie wina mu dobrze wychodzą
                muszą wychodzić co jest dość jasne przy tej skali, dla negocjanta dużą rolę
                odgrywa jednak rocznik (chyba, że ma akurat dostęp do jakiegoś świetnego
                siedliska). Próbowałem dwa wina od niego, jedno nawet GC, ale nie zachwyciło:
                www.sstarwines.pl/sample.php?inc=note.php¬e=2781
                oraz podstawowego burgunda z niezłego rocznika i było fajne:
                www.sstarwines.pl/sample.php?inc=note.php¬e=1520
                Sprawdź sobie w sieci albo jakimś przewodniku a zobaczysz, że to Beaujolais
                Jadota nie zyskuje jakichś oszałamiających ocen. Co więcej te cru kosztują
                zwykle od kilku do kilkunastu euro więc cena bliska stówce za coś co nie jest
                absolutnym topem Fleurie (ani rocznik ani producent) jest wygórowana. Tak
                rozumiem spola.

                Jak uważasz inaczej napisz. Może wg ciebie Jadot ma jednak jakieś fantastyczne
                siedlisko we Fleurie a rocznik 2004 był cudowny.

                Dodam, że w Burgundii był kiepski choćby wg Parkera.

                Pzdr, sstar

                PS. Zachęcam do postów nt a nie komentowania komentarzy.
                PS2. Kiedyś zrobiliśmy sobie przegląd cru beaujolais dostęonych w Polsce i
                niestety bardzo słabo wypadło. Dla odmiany wina które przywoził spol zwykle
                robiły dobre wrażenie. Ciekawe czy po kilku latach w tym segmencie (zła
                konotacja z BN) coś drgnęło?
                • Gość: sstar Beaujolais Jadota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 11:28
                  winny doktor potwierdza to co pisałem o Jadocie:
                  www.thewinedoctor.com/tastingsprofile/jadot.shtml
                  to Fleurie z podobnie starego rocznika wycenia tylko na 13/20
                  ale już renomowane Chateau des Jacques aż o 4 punkty wyżej - 17/20

                  pzdr, sstar
            • Gość: funkyboy2 Re: Fleurie zaczyna być moją obsesją IP: *.aster.pl 28.01.09, 21:32
              z tym atakiem na nicka to tak trochę gimnazjum zalatuje ale i w
              gimnazjum trąci inteligencją(choć podobno inteligencja nie zależy
              od wykształcenia).
              chociaż ssiostrzeńcy mówią na mnie "wujek mietek mistrz ciętej
              riposty" i można odpowiedzieć podobnie na twój nick starr&let czy
              let&star,chyba pozwalana gwiazda (w dosłowny sposób tłumaczone- no
              ale z angielskiego też nie jestem mocny).
              Odpowiadając na początek na twoje "zarzuty" ( moim zdaniem jako laik
              mam się tu czegoś nauczyć i czerpać z czary waszej wiedzy) więc nie
              wiem czy to zarzut czy snobistyczne i wyniosłe podejście do tematu.
              Czy Jadot jest przeciętnym producentem nie mi jest oceniać, bo o
              jego winie piszemy.
              Spol wogóle nie pisze o roczniku 2004 tylko '98.Nawet rocznika nie
              wymienia ale to....już można pominąć.Chociaż sprawdzając rocznik
              2004 we Francji czyż był zły?, czy ktoś kto sprzedaje wino powie nam
              że klimat w 2004 był niezły ale mezoklimat już nie.
              Podpieranie się oceną rocznika starszym od tego o jakim się pisze
              jest dużą przepaścią i powinieneś o tym wiedzieć sstar.
              Czy jesteście w stanie wyjaśnić autorowi wątku, że rocznik ma tak
              duże znaczenie w odbiorze wina?.
              To mi się podoba w tym temacie przeczytajcie go jeszcze raz bo może
              się ktoś zapomniał na tym forum (ile w nim emocji z odbioru wina a
              nie podpieranie się "zagranicznym autorytetem").
              Zawsze uważałem, że nasze smaki są subiektywne, odbiór win
              indywidualny (ilu Polaków tyle opinii), dlaczego nie jesteśmy w
              stanie wypracować swoich metod, promować tego co nasze tylko
              podpierać się czyimś. Może jesteśmy skazani na opinie z zagranicy
              ale... coś robimy po swojemu i piszemy o tym a to już naprawdę dużo.
              Piszą tu ludzie, którzy nie wiedzą nic o winie, pomóżcie im a nie
              piszcie, że rocznik był przeciętny, odrobine prostoty a nie
              odnośniki do stron, z których nie można nic wyczytać.
              Kiedyś wszyscy spotkamy się na jednej wielkiej degustacji, na
              której mam nadzieje wszyscy się poznamy.
              Tak na marginesie wszyscy wielcy producenci robią przeciętne wina i
              ponaprzeciętne, byli mali a są wielcy i mogą dużo. Pomimo ich
              wielkości nasze opinie pozostaną nasze.
              Pozdrawiam

              P.S.
              irjakrk jeśli smakuje ci Jadot Fleurie z 1998 czy 2003 czy innego
              rocznika to pij go kiedy będziesz miał ochote a jak nie będzie ci
              smakował jak poprzedni, którego piłeś to go podaj odrobinę
              schłodzonego.
              Panowie jak chcecie coś napisać na temat tego posta to piszcie na
              poczte
              Tak na marginesie może spotkamy się kiedyś na jakiejś prywatnej
              degustacji, jestem otwarty.

              • Gość: rf fankiboj IP: 89.108.211.* 28.01.09, 21:54
                Ty jednak jesteś funkcjonalnym idiotą.

                John Doe podlinkował Jadota 2004, to Spol go skomentował.

                Rozumiesz tłuku, że mowa o 2004 Jadota, czy dalej będziesz pisał te długaśne pierdy?
      • Gość: voyy Re: Fleurie zaczyna być moją obsesją IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.11.08, 08:16
        Wino Fleurie 2005 od Bouchard Pere et Fils widziałem w karcie win
        hoteli Mercure, 85 zł za butelkę
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka