Dodaj do ulubionych

pułapka paszportowa - wytwór chorej wyobraźni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 16:12

właśnie przeczytałem jakiś bełkot o pułapce paszportowej, polegającej na tym,
że obywatelom polskim nie chcą dawać wiz (paszporty kanadyjskie lub amerykańskie)

ale o co wam tak ogólnie chodzi???

Bo wypisujecie stek bzdur...

Macie obywatelstwo USA czy Kanady i chcecie przyjeżdżać na tych paszportach do
polski, to czemu nie zrzekniecie się obywatelstwa polskiego??? Co to za
problem intelektualny???

A jeśli nie to co to za problem wyrobić sobie paszport polski i z tm
przekraczać granicę???

Wybaczcie ale wydaje mi się że wasze pieniactwo sięga szczytów... czego wy
chcecie???

Obserwuj wątek
    • vulgar2 Kolejny belkot. 27.03.06, 16:22
      Przestan belkotac durniu.
      Wroc do masturbacji.
      • Gość: re vulgar to nie ja bełkoczę ale Polonia amerykańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 16:27

        która niezbyt wie co chce tak naprawdę... no bo co chcecie w związku z tymi
        paszportami i wizami, to jest kompletna paranoja...
        • Gość: Marcin Re: to nie ja bełkoczę ale Polonia amerykańska IP: *.oc.oc.cox.net 27.03.06, 16:32
          jakimi znowu wizami polaczku?
          przegrany debilek z polski nie dostal wizy do USA a mial taka dobra robote przy
          azbescie
        • vulgar2 Belkotu ciag dalszy. 27.03.06, 16:35
          Gość portalu: re vulgar napisał(a):

          " kompletna paranoja..."

          Belkoczesz. Slyszales o paranoi niekompletnej?
          • Gość: Obserwator Re: problem intelektualny? IP: 209.183.16.* 27.03.06, 17:39
            A co wy tak walczycie zazarcie o zniesienie wiz do USA/Kanady? Jak chcecie
            jechac naprawde turystycznie, wykup wycieczke do Wielkiego Kanionu, hotel, itd.
            i problemu nie bedzie. Jaki problem intelektualny???

            Ale jak byle ciolek malorolny z Podhala albo byle lachudra z prawobrzeznej
            Warszawki, ktory nigdy nawet na wczasach FWP nie byl, a teraz nagle pala
            wielkim pragnieniem poznania kontynentu polnocno-amerykanskiego, to nic
            dziwnego, ze kazdy rozsadny urzednik konsularny ma prawo zwatpic w szczerosc
            intencji przedstawiciela Chrystusa Narodow.

            1. Zapoznaj sie palancie z procedura zrzekania sie obywatelstwa polskiego i
            zobacz na wlasne slepia jakie to "proste."
            2. Jezeli mam taka fantazje, ze chce wjechac do Pomrocznej legitymujac sie
            waznym dokumentem podrozy wystawionym przez moj kraj zamieszkania, to kaprala
            Sluzby Granicznej nie powinno obchodzic czy urodzilem sie w Kansas czy w
            Koluszkach.
            • Gość: re problem debili z USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 21:27
              Od kiedy to kaprala z pogranicznej interesuje gdzie się urodziłeś?
              Od kiedy to czepiają się na granicy i o co?

              Mam 2 paszporty i wjeżdżam do Polski na takim, na którym chcę - nigdy nikt mnie
              się nigdy nie czepiał.

              Dla takich 'intelektualnych cwaniaczków' jak wy tam w USA to chyba nie problem
              wypełnić parę kartek i poczekać jak odbiorą wam obywatelstwo, skoro to tak
              cholernie przeszkadza. Czyżby przerastało to wasze możliwości?

              Dla mnie pieprzycie po prostu jakieś niesamowite bzdury.

              Albo wypunktujcie na spokojnie w czym problem.

              Bo dziwnie jakoś dotyczy to tylko 'debilków' z USA, którzy chcą ale nie mogą.
              Chcą pozbyć się paszportu polskiego (i wszelkich związków ze znienawidzoną
              ojczyzną) ale nie mogą, albo po prostu nie potrafią....
              • joeb Re: problem debili z USA 29.03.06, 20:08
                Gość portalu: re napisał(a):

                > Mam 2 paszporty i wjeżdżam do Polski na takim, na którym chcę

                2 paszporty? a to dlaczego? czy dlatego ze np. w Paszporcie nie Polskim nie
                ma tlumaczenia na tak miedzynarodowy jezyk jak Polski (a wladza jesli
                dwojezyczna to jeszcze Rusko-Polska)? Informacja przeciez tu i tu powinna byc
                taka same - no chyba ze masz imie takie jak George - to wtedy ta sama geba -
                imiona nie takie same w dwoch roznych paszportach - cos z 007...

                Paszport to dokument podrozy - po co Ci 2 (no chyba ze daja zadarmo)? to tak
                jak miec dwa bilety na pociag gdzie jeden powinien wystarczyc ...
                • Gość: re Re: problem debili z USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 09:10
                  ty chyba jesteś analfabeta, co jest przypadłością oficjalnie aż 3% Amerykanów (i
                  chyba 100% Polonii)

                  pokazałeś charakterystyczny bełkot nowoamerykański - nie ma sensu, ale masz
                  satysfakcję, że coś wystukałeś na klawiaturze
                  • Gość: Frank Re: problem debili z USA IP: *.cable.mindspring.com 02.04.06, 06:52
                    Typowy polaczek - i jeszcze chwalacy sie ze matka mu na glowe usiadla przy
                    porodzie - :-) a tak na marginesie to po co ci 2 az paszporty jesli mieszkasz w
                    Polsce? jestes az takim kretynem ze musisz sie legitymowac dwoma? czy mylisz z
                    kwitami na glowe?
                    • Gość: re Polonusie ze ślepym o kolorach nie będe rozmawiał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 10:11

                      poszczekaj sobie, skoro możesz
                      • Gość: polanegri2 Re: Polonusie ze ślepym o kolorach nie będe rozma IP: *.nyc.res.rr.com 26.04.07, 00:26
                        www.poradniksukces.com/jmainp/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1
              • Gość: polanegri2 Re: problem debili z USA IP: *.nyc.res.rr.com 26.04.07, 00:25
                www.poradniksukces.com/jmainp/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1
    • Gość: amerykanin Re: pułapka paszportowa - wytwór chorej wyobraźni IP: 221.212.177.* 27.03.06, 21:38
      To jakas paranoja. To nie powinno interesowac polskiego urzednika na granicy na
      jakim paszporcie przyjezdzam do Polski. Jezeli mam obywatelstwo amerykanskie i
      polskie to moge sobie na amerykanskim przylatywac, moj wybor. Owszem jezeli
      ktos zamierza przebywac dluzej niz 3 miesiace w PL to wtedy tak. Ale z tego co
      mi wiadomo Amerykanie nie potrzebuja wiz do Polski na pobyt nie dluzszy niz 90
      dni.
      To niema najmniejszego sensu, ktos przylatuje na tydzien lub dwa do Polski (raz
      w roku lub rzadziej) i co ma specjalnie sobie paszport polski wyrabiac, szkoda
      czasu, wystarczy mi jeden - amerykanski.
      • Gość: Nerrrra Re: pułapka paszportowa - wytwór chorej wyobraźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 00:17
        Moja wypowiedz jest nieco na marginesie poruszanej sprawy,ale od razu
        skojarzyla mi sie historia ktora przydazyla mi sie na lotnisku po ostatnich
        wakacjach.Lot Chicago-KRK,wysiadam w Balicach i karnie staje w pierwszej
        kolejce do sprawdzania paszportow.Przez mysl mi nawet nie przeszlo,zeby
        sprawdzic czy to kolejna dla obywateli PL,czy nie,bo stanelo w niej ponad 90%
        pasazerow.Jakiez bylo moje zdziwienie,jak po 15minutach okazalo sie ze stoje w
        zlej kolejce,bo na caly samolot niecale 10osob legitymuje sie paszportem
        polskim!Nie musze dodawac,ze nie lecialam z wycieczka Amerykanow,a swojskimi
        Goralami ;)
        • Gość: ???? czyli potwierdzasz, że nikt ich nie 'tłamsił' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 09:03
          mieli paszporty USA i normalnie przekraczali granicę???

          no włąśnie - tak mi się wydaje, że cały ten raban podnoszony przez niektórych
          polonusów jest kompletną pomyłką

          PS.
          a tak ogólnie to zawsze sprawdzaj gdzie jest przejście dla obywateli UE, bo
          przechodzi się tam szybciej i często nie sprawdzają nic
          • Gość: Nerrrra Re: czyli potwierdzasz, że nikt ich nie 'tłamsił' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 09:19
            Nikt nie "tłamsił";)

            P.S.Jak juz sie zorientowalam,ze to jednak nie sa moi rodacy,to sie przenioslam
            na UE.Zreszta do przejesc juz na terenie Unii tez mam mala anegdotke.Przejscie
            Polska - Słowacja,w samochodzie obok pani legitymuje sie paszportem
            amerykanskim.Jakies bylo jej oburzenie,kiedy bezczelny celnik wzial do reki
            dokument,i jeszcze mu sie przyjrzal!Przeciez Polakow puszczaja na dowod,i to
            czesto bez sprawdzania nawet owego dowodu:> Nie mialam serca powiedziec tej
            pani,ze w UE bardziej "oplaca"sie miec paszport polski niz amerykanski-wbrew
            pozorom sa takie organizacje na swiecie do ktorych USA nie naleza;)
            • Gość: Nerrrra Re: czyli potwierdzasz, że nikt ich nie 'tłamsił' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 09:20
              *zamiast "jakies" mialo byc "jakiez"
              • Gość: re Nerra powinni cieszyć się że nie biorą im odcisków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 12:16
                i nie stawiają pod ścianą by robić zdjęcia na granicy, jak to ma miejsce w
                Brazylii (tak jak Amerykanie robią z 'resztą' świata) - a szkoda, może coś by do
                tych zakutych łbów dotarło

                ja pamiętam jak potrafią sprawdzać i przeszukiwać (także Amerykanów) na granicy
                USA z Kanadą - jak u nas nawet w PRLu nie robili

                dla przykładu autobusy liniowe (wszyscy wychodzą, biorą w łapkę bagaże i
                przechodzą przez granicę, gdzie sprawdza się wszystkich na komputerach)

                a też podam 'prawdziwą anegdotkę', właśnie z tej granicy:

                chamska (doprawdy bardzo chamska) straż graniczna USA wrzeszczała na biednego
                młodego Amerykanina, bo nie zadeklarował wwożonych z powrotem do USA dolarów
                (ale nie było ich wiele, były w kieszeni spaodni w bagażniku), nie dość że
                wrzeszczeli tak, że słychać było w klimatyzowanym (zamkniętym i prawie
                dźwiękoszczelnym) autobusie, postawili go pod scianą i kazali stanąć w rozkroku,
                bo śmiał coś odpowiedzieć, jeden trzymał na muszce (pistoletu) gdy drugi
                urzednik sprawdzał go

                a zaczęło się wszystko od telefonu komórkowego, który leżał w samochodzie -
                wtedy (pewnie nadal) były popularne nielegalne wykrywacze radarów w formie
                telefonów, debil strażnik myślał że to właśnie takie urządzenie i zaczął się
                cwaniaczyć, na co młody Amerykanin powiedział, że to telefon i jak nie wierzy to
                niech zadzwoni (swoją drogą zadzwonił), to spowodowało odlot straży i
                praktycznie aresztowanie Amerykanina za nielegalny wwóz dolarów, o czym pisałem
                powyżej

                ogólnie to ta granica jest bardzo ciekawa, bo widać jakie podejście mają
                urzędasy z USA i jak grzeczni są ci z Kanady (jak w Anglii)

                nie wspomnę, że sam przejazd jest też wychowawczy, bo widać jak brudno jest w
                USA i jak czysta i zadbana jest strona kanadyjska
                • Gość: Obserwator Re: w USA brudno jest IP: 209.183.16.* 30.03.06, 23:06
                  Bredzisz facet. Masz uczulenie na USA bo cie nie witaja tam z otwartymi
                  ramionami. Nie ma roznicy miedzy Kanada i USA.
                  • Gość: re obser to widać nie przekraczałeś tej granicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 09:13
                    skoro uważasz, że nie ma różnicy

                    proponuję najbardziej widoczny przykład Niagara Falls (miasto po obu stronach),
                    tam to najlepiej widać

                    do USA mam stosunek obojętny - ale różnica między nami jest taka, że ja potrafię
                    być obiektywny - ty raczej nie

                    no chyba, że zajmujesz stanowcze stanowisko za czymś, o czym nie masz pojęcia...
                    :)))

                    kiepski z ciebie obserwator - do CIA nie masz się co starać...
                  • Gość: kate Re: w USA brudno jest IP: 69.156.157.* 01.05.06, 23:26
                    Jest roznica i to wielka.Wiem to z wlasnego doswiadczenia.Ale nie nalezy
                    generalizowac, bo nie kazdy celnik hamerykanski to przyklad chama i prostaka.Sa
                    tez mili i uczynni celnicy.
                    Ale z drugiej strony jak ktos che podskakiwac na granicy i podowcipkowac to
                    moze sie przekonac ze zbytnio sie to nie oplaca.
          • joeb Re: czyli potwierdzasz, że nikt ich nie 'tłamsił' 29.03.06, 20:17
            Gość portalu: ???? napisał(a):

            > mieli paszporty USA i normalnie przekraczali granicę???
            >
            > no włąśnie - tak mi się wydaje, że cały ten raban podnoszony przez niektórych
            > polonusów jest kompletną pomyłką

            Pomylka tego bym nie nazwal - prawo Polskie jeszcze z 1962 nadal jest bez
            zmiany - i jest bardzo klarowne gdzie mowi o wymogu paszportu Polskiego przy
            wyjazdach z Polski dla kazdego kto w oczach Polski jest Polka/Polakiem...

            dzieki temu rabanowi - graniczni dostali wytyczne aby narazie ignorowac to
            prawo... no ale w Polsce jak wiemy dzis jest kaczor - jutro donald a za tydzien
            leper wiec jak wytyczne sa takie dzis to nie koniecznie moga byc jutro - TYLKO
            zmiana tego prawa gdzie prawo bedzie dla ludzi a nie dla urzednika z hakiem,
            zagwarantuje bez problemowy WYJAZD z Polski.
            • Gość: ????? a jak pogranicznik może sprawdzić czy ty to ty??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:09

              bo to jest najbardziej tajemnicze w tym wszystkim
              • Gość: Frank Re: a jak pogranicznik może sprawdzić czy ty to t IP: *.cable.mindspring.com 02.04.06, 06:58
                a z dwoma paszportami maja to ulatwione? ;-))) jesli w jednym mam George
                Kowalsky a w drugim Jerzy Kowalski (bo Polskie prawa nadal wymaga polsko
                brzmiacych imion) to ktore mowi ze ja to ja albo nie ja? i na jakie
                nazwisko/imie musze wykupic bilet? bo wizy w Polskim paszporcie nie dostane
                majac paszport np. USA...
            • Gość: ???? a różne dziwne martwe prawa istnieją wszędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:11

              a to gdzieś ktoś jest jeszcze w stanie wojny z czasów średniowiecza, a to
              jeleniom na Alasce bodaj nie wolno uprawiać 'seksu' na ulicy, itd...

              i co z tego?
              • Gość: Frank Re: a różne dziwne martwe prawa istnieją wszędzie IP: *.cable.mindspring.com 02.04.06, 07:08
                to prawda ze takich martwych praw jest troche - ale myslisz ze nie lepiej
                byloby poprostu aby ich nie bylo? Prawo zapisane jest prawem wiec zawsze jest
                mozliwosc aby komus w sile odbilo egzekwujac takie prawo albo gdzie zaczyna byc
                przestrzegane przy zmianie wladzy (co w Polsce ostatnio dzieje sie co 5min).
                • Gość: re do Franka - nadal nic nie wyjaśniasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 10:08

                  powtarzam jak niby pogranicznik ma wiedzieć czy masz obywatelstwo polskie jesli
                  masz paszport amerykański

                  nie jednemu psu burek - a można urodzić się nawet w samolocie (ciekawe co wtedy
                  wpisują swoją drogą) ..... :))

                  nie mieszaj że nie wiesz na jaki paszport kupować bilet, podnosicie ten NIBY
                  problem z paszportem amerykańskim, więc kupujesz bilet na amerykański i
                  legitymujesz się amerykańskim

                  skoro masz George, to tym bardziej jest to imię angielskie

                  NADAL nie widzę gdzie ten wydumany problem się pojawia (ale w PRAKTYCE nie
                  teoretycznie)

                  co do porządku na tym świecie, to oczywiście że byłoby lepiej, ale to nie Utopia
                  i żyjemy wszędzie w takim świecie jaki jest - nie ma się co na niego obrazać

                  a mam wrażenie że Polonia z USA właśnie to robi na kazdym kroku
                  • Gość: Frank Re: do Franka - nadal nic nie wyjaśniasz IP: *.cable.mindspring.com 02.04.06, 21:47
                    Dzieki za rozmowe a nie tylko dziecinna piane ;-)

                    > powtarzam jak niby pogranicznik ma wiedzieć czy masz obywatelstwo polskie
                    > jesli masz paszport amerykański

                    A po co mu informacja taka jesli legitymuje sie waznym paszportem z wazna wiza
                    (jesli taka jest wymagana)?

                    > nie jednemu psu burek - a można urodzić się nawet w samolocie (ciekawe co
                    > wtedy wpisują swoją drogą) ..... :))

                    tutaj nie wiem - cos slyszalem ze ma sie wybor - a takze zalezy od jakiego
                    kraju linie i prawa w docelowym panstwie gdzie sie londuje lub przez jakie
                    przelatuje - ale przyznam moglo by byc zabawnie :-)

                    > nie mieszaj że nie wiesz na jaki paszport kupować bilet, podnosicie ten NIBY
                    > problem z paszportem amerykańskim, więc kupujesz bilet na amerykański i
                    > legitymujesz się amerykańskim

                    w Polsce wedlug dzisiejszego prawa musze sie legitymowac paszportem Polskim
                    przy WYJEZDZIE ... wiec gdy bilet jest na George Kowalsky a paszport na Jerzy
                    Kowalski - to jest mozliwosc min jakiegos zamieszania...

                    > i żyjemy wszędzie w takim świecie jaki jest - nie ma się co na niego obrazać
                    > a mam wrażenie że Polonia z USA właśnie to robi na kazdym kroku

                    ten problem jest akurat dla Polonii - podobnie maja problem rodacy Polacy np.
                    co do wiz do USA ... czy ktorys z nich jest mniejszym problemem? mysle ze od
                    zaleznosci punktu widzenia - nie ...

                    Pozdrawiam :-)
                    • Gość: re wybacz ale potwierdzasz, że bełkot to wasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 09:10
                      ulubiona forma wypowiedzi

                      - jedziesz na paszport USA, to kto na granicy wie, że masz obywatelstwo polskie
                      - jak masz bilet na George a paszport na Jerzy, to sam się prosisz o kłopoty
                      - kto kazał ci stawać się bardziej amerykański i zmieniać imię na George?
                      - a jak masz takie wydumane problemy, to radzę zostać w USA i nigdzie się nie ruszać

                      jakie problemy niby Polacy mają (podobne) z wizami do USA??????????

                      - albo dostają albo nie, tak jak do innych krajów
                      - takich wydumanych problemów nie mają
                      - nikt nie jest takim debilem w Polsce, by na wniosku wizowym podać Gerorge,
                      choć ma w paszporcie Jerzy

                      pozdrawiam
                      • joeb Re: wybacz ale potwierdzasz, że bełkot to wasza 03.04.06, 17:19
                        to moze ja teraz wolno wytlumacze - w co watpie aby cos zalapal cw.. "re" na
                        ale proba :-)

                        > - jedziesz na paszport USA, to kto na granicy wie, że masz obywatelstwo
                        polskie

                        A musi ktos wiedziec ze mam Polskie?

                        > - jak masz bilet na George a paszport na Jerzy, to sam się prosisz o kłopoty

                        George mieszka w USA z tad wylatuje do Polski tu uzywa paszportu USA bo z
                        Polskim byloby zaduzo zamieszania poniewaz NIE MA tam wizy... Z Polski
                        natomiast wedlug prawa Polskiego moze WYJECHAC tylko na paszport Polski - prawo
                        polskie nie uwzglednia nie Polskich imion - wiec czego dokladnie kretynie nie
                        rozumiesz? proponuje wolniej czytac...

                        > - kto kazał ci stawać się bardziej amerykański i zmieniać imię na George?

                        George w USA mieszka 2x dluzej niz w Polsce - i mial dosc przekrecanego imiona -
                        ktore czesto brzmialo jak stan a nie jego imie...

                        > - a jak masz takie wydumane problemy, to radzę zostać w USA i nigdzie się
                        > nie ruszać

                        Problem jest tylko z Polska ...
                        >
                        > jakie problemy niby Polacy mają (podobne) z wizami do USA??????????

                        no to jestes jeszcze nie czytelnym kretynem - lub kogos kogo dopiero
                        wypuszczono z jakiegos zakladu zamknietego ( co widac w frustracji i biciu
                        piany, a trzeba bylo sluchac innych jak mowili zeby mydla nie podnosic :-)))

                        czas na piane! :-)))))
                        • Gość: do durnia z USA joeb - czy to skrót od pojebus???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 17:57
                          co ty człowieku pierniczysz? przeczytaj siebie samego i walnij się młotkiem - co
                          chcesz udowodnić? jaki jesteś matoł????

                          TERAZ ja ci BATONIE jeden wytłumaczę:
                          - jedziesz na paszport USA kmiocie i nie przyznajesz się że masz obywatelstwo
                          polskie - nie masz problemu, bo jak mają ci to udowodnić niby????? to tak trudno
                          pojąć???
                          - nie piernicz że wszyscy Polonusi mają nadal obywatelstwo Polskie, a skoro nie
                          to pogranicznik musi zakładać że także ty możesz go nie mieć, chyba że
                          wrzeszczysz jak pomyleniec na głos - mam dwa obywatelstwa!
                          - jesteś taki przygłup jak tylko można to sobie wyobrazić, skoro pokazujesz
                          paszport polski (imię Jerzy) a na bilecie masz napisane George nie Jerzy
                          - jesteś kmiot kompletny skoro w paszporcie masz wpisane George, bo wstydzisz
                          się polskiego imienia, a pchasz się do Polski i to albo z paszportem USA, albo z
                          biletem na którym masz wypisane George, jednak pokazując polski paszport
                          - dobrze wiesz pojebusie, że jak masz dosyć imienia polskiego, to możesz sobie
                          używać BOB, ASSHOLE czy cokolwiek, ale nie musisz tego zmieniać w papierach,
                          więc to twoje miałczenie o przekręcaniu imienia nie ma sensu


                          NIE MA problemu pułapki paszportowej - istnieje tylko w porąbanej psychice
                          takich jak ty

                          i powtarzam - takiego 'wyimaginowanego' problemu jakoś dziwnym trafem nie mają
                          ci, co mieszkają w innych krajach - tylko porypani nowoamerykanie
                          • peter_b Re: joeb - czy to skrót od pojebus???? 04.04.06, 00:17
                            Facet przeciez ty kompletnie nie w temacie - sama piana

                            Gość portalu: do durnia z USA napisał(a):

                            > - jedziesz na paszport USA kmiocie i nie przyznajesz się że masz obywatelstwo
                            > polskie - nie masz problemu, bo jak mają ci to udowodnić niby?????
                            > to tak trudno pojąć???

                            W kazdym paszporcie masz miejsce urodzenia...
                            takze jesli jest to swiezy emigrant to ma PESEL

                            > - nie piernicz że wszyscy Polonusi mają nadal obywatelstwo Polskie, a skoro
                            > nie to pogranicznik musi zakładać że także ty możesz go nie mieć, chyba że
                            > wrzeszczysz jak pomyleniec na głos - mam dwa obywatelstwa!

                            A niby jak sie obywatelstwa pozbyli? samo wyparowalo? aby nie byc obywatelem
                            Polskim trzeba poprosic o zgode prezydenta Polski - proponuje poczytac troche
                            procedur RP...

                            I facet nmiej piany!!! life is short - relax - take a chill pill - or whatever
                            you taking !!! :-)))
                            • Gość: re a to nowość... amerykanie wpisują PESEL... ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 12:28

                              bardzo interesujące:
                              -----------
                              W kazdym paszporcie masz miejsce urodzenia...
                              takze jesli jest to swiezy emigrant to ma PESEL
                              ---------

                              od kiedy to USA przejmuje się administracją Polski i ich oznaczeniami - to
                              ewenement na skalę światową.. ha ha

                              a co to Amerykanin nie może urodzic się poza USA??

                              gdybyś poczytał od początku, to nie pisałbyś, a raczej powtarzał tych bzdur -
                              mój punkt widzenia jest prosty:

                              - nie chcesz mieć polskiego obywatelstwa i polskiego paszportu, z którym możesz
                              poruszać się po Europie szybko i wygodnie, to się go zrzekasz
                              - nie chcesz mieć 'ewentualnych' problemów na granicy, to jak jedziesz z
                              paszportem USA twierdzisz, że masz obywatelstwo USA i tam mieszkasz
                              - nie kupuję numeru PESEL w paszporcie USA - wybacz...
                              - skoro Polska was tak prześladuje, to bez problemu podasz kiedy cię ostatnio
                              zatrzymano, nie wpuszczono lub nie wypuszczono z Polski
                              - ten fikcyjny problem macie tylko w USA, Polacy z innymi paszportami 'fruwają'
                              przez granice
                              - na tych forach tylko i wyłącznie Polonia z USA narzeka i jęczy i to jest jeden
                              z tych przykładów, więc co do bicia piany i innych bzdet, to nikt was tu nie
                              prześcignie
                              • peter_b Re: a to nowość... amerykanie wpisują PESEL... ?? 08.04.06, 22:02
                                Gość portalu: re napisał(a):

                                >
                                > bardzo interesujące:
                                > -----------
                                > W kazdym paszporcie masz miejsce urodzenia...
                                > takze jesli jest to swiezy emigrant to ma PESEL
                                > -----------

                                hmm jak inni zauwazam ze jestes jakis szybko myslacy inaczej - ale za to szybki
                                do jakis wyzwisk czy tez glupich komentarzy (fajnie byc anonimem co? :-)

                                No to teraz dokladniejsze i wolniejsze wytlumaczenie - bo moze zeczywiscie za
                                szybko napisalem...

                                Pytanie bylo w jaki sposob straz graniczna POLSKA moze wiedziec ze ktos ma
                                obywatelstwo Polski...

                                1. miejsce urodzenia wpisane w Paszportach
                                2. PESEL to cos co weszlo chyba w latach 80tych wiec swiezy emigrant bedzie
                                takze prawdopodobnie mial PESEL - co na granicy straz graniczna bardzo latwo
                                moze sprawdzic puszczajac paszport przez czytnik - majac date urodzenia i
                                nazwisko na pasku wczytywanym ...

                                i jeszcze doklaniej jak i Social Security - tymbardziej PESEL nie jest
                                wpisywany w paszportach np. USA bo po co? Tylko w Polskich Paszportach jest
                                wpisywany PESEL...

                                are we clear this time? hopefully - crystal ;-)
                              • peter_b Re: a to nowość... amerykanie wpisują PESEL... ?? 09.04.06, 00:07
                                Gość portalu: re napisał(a):

                                > - skoro Polska was tak prześladuje, to bez problemu podasz kiedy cię ostatnio
                                > zatrzymano, nie wpuszczono lub nie wypuszczono z Polski
                                > - ten fikcyjny problem macie tylko w USA, Polacy z innymi
                                paszportami 'fruwają'
                                > przez granice

                                ja pisze tylko o faktach - i tej dyskusji nie zaczalem - tu masz linki ...
                                proponuje poczytac zanim pokazesz wiecej niewiedzy tematem...

                                z wlasnych doswiadczen to mnie akurat kilka razy pytano sie na granicy o Polski
                                Paszport ale pare lat do tylu - pytanie czy jeden nie starczy i czy potrzebne
                                jest tlumaczenie oraz w duzej mierze fakt ze moja akurat emigracja byla przed
                                wejsciem PESEL (wiec nie istnieje w zadnych Polskich bazach danych, ktore dosc
                                dlugo przeszukiwal graniczny) pozwolila na przekroczenie granicy bez problemu.
                                Ostatnio pytanie takie zadano mi jakies 2 lata temu - wiec cos sie uciszylo -
                                ale prawo nadal jest tu bardzo klarowne...

                                bap-psp.lex.pl/serwis/du/2003/1175.htm
                                Art. 5. Cudzoziemca będącego obywatelem dwóch lub więcej państw traktuje się
                                jako obywatela tego państwa, którego dokument podróży stanowił podstawę wjazdu
                                na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

                                ALE... to odnosnie Cudzoziemca a NIE obywatela Polski gdzie Art.2 wyjasnia
                                dokladnie:
                                Art. 2. Cudzoziemcem jest każdy, kto NIE posiada obywatelstwa polskiego.

                                www.abc.com.pl/serwis/du/2000/0353.htm
                                Art. 2. Obywatel polski w myśl prawa polskiego nie może być równocześnie
                                uznawany za obywatela innego państwa.

                                www.tvp.pl/forumpolonijne/content02_03_14.html
                                Pani mająca obywatelstwo szwedzkie i polskie nie ma polskiego paszportu. Bardzo
                                się niepokoi, czy będzie mogła wjechać do Polski na podstawie paszportu
                                szwedzkiego. Chciałaby wiedzieć, czy ktoś w podobnej sytuacji nie został
                                wpuszczony do kraju?

                                Artur Kozłowski – Urząd ds. Repatriacji i Cudzoziemców:

                                Na tym przykładzie można rozwiać kolejne nieporozumienie. Mianowicie czym innym
                                jest posiadanie wielu obywatelstw, a czym innym jest posługiwanie się
                                obywatelstwem, a co za tym idzie – paszportem i wszystkimi innymi dokumentami.
                                Ustawa o obywatelstwie dopuszcza możliwość wielokrotnego obywatelstwa, ale
                                stanowi, że dla władz polskich obywatel polski będzie traktowany tylko i
                                wyłącznie jako obywatel polski, czyli nigdy nie może być traktowany jako
                                cudzoziemiec. Obywatel polski, który chce przekroczyć granicę powinien się
                                posługiwać dokumentem uprawniającym – jest to polski paszport. Tutaj mamy taką
                                sytuację, że dla Polskiej Straży Granicznej fakt, że ta Pani jest jeszcze
                                obywatelką Szwecji nie ma żadnego znaczenia, dla tych służb jest ona tylko i
                                wyłącznie obywatelem polskim – i jako obywatel polski powinna mieć polski
                                paszport. Obywatel polski zostanie wpuszczony do kraju zawsze, nawet gdyby nie
                                miał żadnych dokumentów, bo to gwarantuje mu konstytucja. Natomiast
                                funkcjonariusz Straży Granicznej rzeczywiście będzie zmuszony zareagować
                                wówczas, kiedy będzie wiedział na pewno, że osoba stojąca przed nim jest
                                obywatelem polskim, a więc miała lub ma paszport, funkcjonuje w ewidencji
                                pesel, posiada jakiekolwiek inne dokumenty czy wręcz przebywa w kraju, ma
                                zameldowanie, dowód osobisty itd. W takich przypadkach rzeczywiście może być
                                egzekwowany polski dokument.
                                • Gość: ha ha ha masz problemy polonusie z językiem polskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 09:07
                                  trudno, ale nie rzucaj się skoro napisałeś pisząc o paszporcie USA - cytuję:
                                  ----
                                  W kazdym paszporcie masz miejsce urodzenia...
                                  takze jesli jest to swiezy emigrant to ma PESEL
                                  ----------

                                  w jezyku polskim jest to równoznaczne - w paszporcie USA jest wpisany polski PESEL


                                  co nadanie lub nie PESELU (emigrowałeś chyba w latach 50 skoro PESELU nie masz)
                                  ma do szybszego sprawdzenia danych?

                                  skoro tego PESELU nie podajesz????

                                  mysleć, myśleć, myśleć przyda to się wam tam w USA
                                  • peter_b Re: masz problemy polonusie z językiem polskim 09.04.06, 18:51
                                    Gość portalu: ha ha ha napisał(a):


                                    > co nadanie lub nie PESELU (emigrowałeś chyba w latach 50 skoro PESELU nie masz)
                                    > ma do szybszego sprawdzenia danych?
                                    >
                                    > skoro tego PESELU nie podajesz????
                                    >
                                    > mysleć, myśleć, myśleć przyda to się wam tam w USA

                                    no wlasnie pomysl troche ... bo pokazujesz swoja niewiedzie lub poprostu
                                    kretynizm ...

                                    bedac w Polsce powinienes choc troche wiedziec o PESEL
                                    poczytaj sobie naucz sie...
                                    pl.wikipedia.org/wiki/PESEL
                                    PESEL to skrót od wyrażenia "Powszechny Elektroniczny System Ewidencji
                                    Ludności". Jest on prowadzony od 1979 roku

                                    Numer PESEL jest to 11-cyfrowy, stały symbol numeryczny, jednoznacznie
                                    identyfikujący określoną osobę fizyczną.

                                    Zbudowany jest z następujących elementów:

                                    daty urodzenia
                                    płci
                                    liczby porządkowej
                                    cyfry kontrolnej

                                    wiec nie jest to jakis przypadkowy numer jak np. Social Security

                                    Majac dane z obojetnie jakiego paszportu mozna skonstruowac czesciowy PESEL i to
                                    porownojac z nazwiskiem daje wynik...

                                    OK wasted enough time with this moron – from Poland and such a imbecile – Wow :-)))
                                    • Gość: .. kolejna teoria spiskowa - ha ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 14:51
                                      to już jakaś paranoja..

                                      no ale rozumiem, że POTWIERDZASZ, że ci w paszporcie USA wpisują POLSKI PESEL?????
                          • joeb Re: joeb - czy to skrót od pojebus???? 04.04.06, 03:29
                            i mamy piane :-)))) az biedaczek sie obsr@l :-))))
                  • Gość: kate Re: do Franka - nadal nic nie wyjaśniasz IP: 69.156.157.* 01.05.06, 23:37
                    powtarzam jak niby pogranicznik ma wiedzieć czy masz obywatelstwo polskie jesli
                    masz paszport amerykański-
                    Widzisz tu jest pies pogrzebany.Wedle prawa polskiego do polskiego obywatelstwa
                    jak i paszortu ma rowniez prawo dziecko urodzone z rodzica/rodzicow Polakow
                    mimo ze rodzone w Satnach czy KAnadzie.Jest to tzw obywatelstwo krwi.Owo
                    obywatelstwo przelazi na kolejne pokolenia.I celnik moze sie przyczepic do
                    polskobrzmiacego nazwiska.Ot co.
                    A do tego wszystkiego jest jeszcze kretynski teraz przepis o obowiazku
                    rejhestracji dzieci rodzoinych poza granicami kraju.Wszystko byloby ok gdyby
                    nie fakt ze polscy urzednicy domagaja sie oryginalu aktu urodzenia i sa
                    zdziwienie ze np w Kanadzie nie wydaja odpisow.Dostajesz tylko jeden
                    egzemplarz, a kolejny jak sie o niego starasz to automatycznie wczesniej wydany
                    jest uniewazniany.
    • Gość: tw Re: pułapka paszportowa - wytwór chorej wyobraźni IP: *.HINET-IP.hinet.net 02.04.06, 13:40
      "a można urodzić się nawet w samolocie (ciekawe co wtedy
      wpisują swoją drogą) ..... :))"

      Tez jestem ciekaw, np. jak dziecko sie urodzi w samolocie, w czasie gdy samolot
      przelatuje nad Atlantykiem, jaki mu wtedy wpisza kraj urodzenia ?
      Albo jak sie urodzi juz po wyladowaniu samolotu w USA, to teoretycznie dopuki
      nie przejdzie odprawy paszportowej nie jest w USA i czy wtedy dziecko otrzymuje
      obywatelstwo USA czy nie ?
      • Gość: dziecko Re: pułapka paszportowa - wytwór chorej wyobraźni IP: *.sbtnvt.adelphia.net 02.04.06, 15:56
        Dziecko zostaje obywatelem kraju w ktorym zarejestrowana jest linia lotnicza
        samolotu na pokladzie ktorego dziecko przyszlo na swiat.
        • Gość: :)) to ma przesrane jak leciało takimi z Konga :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 16:46

          ale to prawda?
    • Gość: carmen Re: pułapka paszportowa - wytwór chorej wyobraźni IP: *.gazeta.pl / *.eu.verio.net 02.04.06, 17:53
      raczej malo prawdopodobne jest to co pisze "dziecko", skad masz takie
      informacje, czy jest gdzies to napisane ze jest tak na 100% ?
      Bo przykladowo matka (polka) leci AirFrance, samolot laduje juz w USA i w tej
      chwili dziecko przychodzi na swiat, i co dziecko ma francuskie obywatelstwo ??,
      wedlug mnie powinno otrzymac amerykanskie, bo przeciez w chwili porodu
      znajdowalo sie na terenie lotniska, ktore nalezy do USA.
      Jak to jest w praktyce, czy byl ktos z Was w takiej lub podobnej sytuacji ?
      • Gość: dziecko Re: pułapka paszportowa - wytwór chorej wyobraźni IP: *.sbtnvt.adelphia.net 03.04.06, 04:12
        Moj poprzedni post dotyczy sytuacji, kiedy samolot jest w powietrzu. Znajomy
        byl swiadkiem porodu podczas lotu samolotem linii Alitalia kilka lat temu.
        Dziecko bylo uprawnione do otrzymania obywatelstwa wloskiego jezeli rodzice
        wyraza taka wole. Nie wiem natomiast jaka jest procedura jezeli chodzi o porod
        juz po wyladowaniu na lotnisku danego kraju przed odprawa paszportowa.
        • Gość: Obserwator Re: krajowi szczekacze IP: 209.183.16.* 03.04.06, 21:03
          Do tego palanta znad Wisly, ktoremu Polonia w oczy kole:

          kazdy kapral na granicy wie, ze ma na ciebie haka bo nawet w paszporcie
          wystawionym przez Gorna Wolte jest napisane gdzie posiadacz tegoz paszportu
          mial sie nieszczescie urodzic. A wg pomrocznego prawa, raz obywatel polski,
          bezapelacyjnie obywatel Pomrocznej do nieskonczonego pokolenia.

          Byl czas kiedy mozna bylo wyrobic sobie paszport np kanadyjski w ktorym nie
          bylo napisane gdzie sie delikwent urodzil. Ale po 9/11 takie eksperymenty nie
          maja wielu zwolennikow.
    • Gość: Gosc Re: pułapka paszportowa - wytwór chorej wyobraźni IP: *.firewall.dhs / 219.93.211.* 03.04.06, 22:13
      no i co z tego ze w paszporcie jest napisany kraj urodzenia. To ze ktos sie
      urodzil w polsce wcale nie oznacza ze ma obywatelstwo polskie (mogl sie
      przeciez zrzec jak otrzymal amerykanskie), a nawet jak ma polskie to kapral nie
      ma zadnego haka na taka osobe, dobra rada: przylatujac do polski na paszporcie
      amerykanskim najlepiej rozmawiac z kapralem po angielsku wtedy nie bedzie
      zadnych problemow.
      • Gość: re masz całkowitą RACJĘ - ale to nie wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 22:21
        ZASADNICZE pytanie do tych płaczliwych niedorozwojów:

        - KIEDY KOGOŚ Z WAS KTOŚ ZATRZYMAŁ NA GRANICY I CO NIBY WTEDY SIĘ DZIAŁO???

        bo rozumiem, że jak ktoś przekracza granicę niezgodnie z prawem, to z pewnością
        wylądował w więzieniu...

        ha ha

        to jest szczyt PARANOI to co Polonia (oczywiście nie cała tylko ta bardziej
        nawiedzona) wypisuje
    • Gość: Gość To nie o to chodzi.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.04.06, 05:33
      Pułapka paszportowa w chwili obecnej nie działa, bo wizy dla obywateli takich
      państw jak USA, Kanada czy Australia zostały zniesione (chwilowo) i żaden
      kapral na granicy się nie przyczepi do obywatela tych krajów, który się
      legitymuje ważnym paszportem. Problem zaczyna się, gdy Polska zacznie wymagać
      wiz od obywateli tych krajów (czy jest to możliwe czy nie to zupełnie inny
      problem). Polskie przepisy, bowiem mówią, że obywatelom polskim, posiadaczom
      paszportów innych krajów nie udziela się wizy wjazdowej do Polski (mogą tylko
      wjechać do Polski na polskim paszporcie). Nie ma to nic wspólnego z kapralem na
      granicy a raczej z ambasadą czy konsulatem polskim w danym kraju. W podaniu,
      bowiem o wizę należy podać dużą ilość personalnych informacji (łącznie z
      nazwiskiem panieńskim matki i miejscem jej urodzenia) i na tej podstawie pan
      konsul podejmuje decyzje o przyznaniu (lub nie) wizy wjazdowej. Rdzenni
      Amerykanie czy Kanadyjczycy oczywiście nie będą mieli z tym problemu, ale
      problem może się zacząć z osobami, który urodziły się w Polsce z rodziców
      Polaków. To samo może dotyczyć dzieci tychże emigrantów urodzonych już na
      obczyźnie. Z punktu widzenia prawodawstwa polskiego są one obywatelami polskimi
      i podlegają tym samym przepisom. Ponieważ podanie o wizę jest rozpatrzone przez
      pana konsula, więc udzielenie (lub nie) polskiej wizy wjazdowej leży w jego
      mocy. I tu jest właśnie cała słabość systemu, bo egzekwowanie przepisów zależy
      od danego człowieka. A jak to wygląda w rzeczywistości wystarczy się wybrać do
      byle jakiego urzędu w Polsce. Osoby, które po długim, kosztownym i (bez
      odwołania) procesie zrzeczenia się obywatelstwa polskiego zostaną pozytywnie
      załatwione otrzymują specjalny kwit, który mogą przedstawić panu konsulowi, że
      już nie są obywatelami polskimi w związku z czym nie mają polskiego paszportu i
      uprzejmie proszą o udzielenie wizy na wjazd do Polski. Oczywiście i w tym
      przypadku decyzja końcowa zależy od pana konsula.

      Pozdrawiam…
      • Gość: gość i czy to różni się od przyznawania wizy w innym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 12:16
        kraju?

        chyba niczym

        ale masz rację - problem obecnie nie istnieje, a ludzie którzy płaczą że są
        prześladowani przez Polskę z tego powodu, powinni się po prostu leczyć
        • Gość: Obserwator Re: najlepiej rozmawiac z kapralem po angielsku IP: 209.183.16.* 07.04.06, 19:28
          Chciales chyba powiedziec "Najlepiej MOWIC do kaprala po angielsku." Przeciez
          nikt rozsadny nie spodziewa sie, ze tenze kapral moglby cos odpowiedziec w
          tymze jezyku.
    • Gość: ha ha ha nie spamuj peter bo wpsiujesz to samo w różnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 09:10
      miejscach

      a jak traktują władze amerykańskie człowieka mającego paszport USA i ten polski???

      powatarzam - myśleć, myśleć, myśleć - może nie wszystko stracone
    • Gość: llllll Re: pułapka paszportowa - wytwór chorej wyobraźni IP: *.sympatico.ca 11.04.06, 08:31
      Kiedys po przylocie do Kanady pokazalem paszport polski zamiast kanadyjskiego.
      Pomijajac to ze nie bylo tam wizy ktora Kanada ciagle jeszcze wymaga (tak jakby
      ktos rzeczywiscie widzial jakis sens w szukaniu pracy w Kanadzie jezeli pol
      Europy zachodniej nie wymaga zezwolen na prace i pobyt) to wiecie co powiedzial
      urzednik: jezeli jestem obywatelem Kanady i przyjezdzam do kraju musze
      legitymowac sie dokumentem kanadyjskim (w przeciwnym razie, jak to zostalo
      sformulowane, legitymowanie sie przy wjezdzie dokumentem innego kraju gdy ma
      sie obywatelstwo kanadyjskie jest podejrzane i moge zostac zatrzymany do
      przesluchania i wyjasnienia). Czy nie ma w tym jakiejs analogi do rzekomej
      sytuacji w Polsce (swoja droga, przekraczajac granice polskie uzywalem
      paszportu polskiego i kanadyjskiego i nigdy nie bylo problemu - nie rozumiem o
      co tyle krzyku?)
      • Gość: :)) zgadzam się z tobą - dokładnie o to chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 14:49
        czyli nie wiadomo o co co niektórym z USA chodzi.. :))
      • Gość: Obserwator RE: pol Europy zach nie wymaga zezwolen na prace IP: 209.183.16.* 11.04.06, 18:59
        Hmm... istotnie ciekawe dlaczego kanadyjski urzednik imigracyjny moglby
        podejrzewac posiadacza paszportu z kura w koronie? Dla portugali cala Europa
        Zachodnia stoi otworem a mimo to przyjezdzaja do Kanady pracowac na czarno.
        Widziales ostatnio w tv, baranku, deportowanych "construction workers?" Sami
        obywatele Unii Europejskiej.

        Jezeli tobie odpowiada zonglerka paszportami, kupowanie niepotrzebnego mi
        dokumentu, "przypisanie" dzieci i wnukow do Pomrocznej, to niech cie bozia
        blogoslawi. Ale wiekszosc Polonii wolalaby zeby Pomroczna, niezaleznie jaki
        dobrobyt ja spotka, odwalila sie od nich na zawsze.
        • Gość: someone Re: RE: pol Europy zach nie wymaga zezwolen na pr IP: 67.69.49.* 12.04.06, 00:23
          Ej Obserwartor, w jakims dziwnym srodowisku sie ty obracasz ze wysuwasz takie
          stwierdzenia w imieniu Poloni!

          Swoja droga - to ze kilka osob z paszportem EU pracuje na czarno w Kanadzie to
          o niczym jeszcze nie swiadczy, bo obywatele kanady tez podejumja prace na
          czarno w Europie (odwiedz puby w Angli lub na poludniu Europy). Sam znam
          takich agentow z Kanady ktorzy jada do Europy na kilka miesiecy i zeby przezyc
          podejmuja prace na czarno. Wiec sporadyczne przypadki tego typu zawsze beda.
          Tyle ze w Europie nie robi sie o to tyle wrzasku co w Kanadzie. Jezeli chodzi
          o paszporty, jezeli chcesz zrzeknij sie obywatelstwa polskiego i po klopocie -
          nie bedziesz musial sie pienic na tym forum (zakladajac ze dasz rade nauczyc
          sie angielskiego i bedziesz mogl pienic sie na kanadyjskich stronach). Jeszcze
          nawiazujac do twojego komentarza, faktem jest to ze wiekszosc Poloni trzyma sie
          polskich paszportow i jakos nie wyglada na to zeby chciala sie ich pozbywac.
          Bo tak naprawde, cholera wie co moze sie wydarzyc w tej naszej hameryce w ciagu
          nablizszych kilkunastu lat. Jak tylko USA sie zacznie sypac kanadyjska
          gospodarka szybko poleci na leb. Tak ze chlopie, glowa do gory i zdus w sobie
          te prymitywne podejscie kategoryzowanie innych na lepszych i gorszych w
          zaleznosci od kraju zamieszkania. Wstyd nam za ciebie.
          • Gość: M Re: RE: pol Europy zach nie wymaga zezwolen na pr IP: *.sympatico.ca 12.04.06, 05:38
            Obserwartor to byly nazisoup z tego forum. Ta sam retoryka, prymitiwizm i kupa
            czasu na aktywna dyskusje (wieloletnie korzystanie z przywilejow welfra tez ma
            wplyw na poziom inteligencji i wyrazania sie tego glupka). Dziwne ze ta jego
            pomroczna tak mu smierdzi ale jakos nie moze sie odczepic od srodowiska
            polskiego. Taki koszyk co to wielki pon teroz bo wjechol do hameryki.
            • Gość: Obserwator Re: Polonia trzyma sie polskich paszportow IP: 209.183.16.* 17.04.06, 18:15
              Drogi Someone,
              W odroznieniu od niejakiego M, zaszczyce cie odpowiedzia jako, ze twoje uwagi,
              aczkolwiek obrazliwe, pozbawione byly prymitywnego jadu.

              Fakt, ze wiele osob wsrod Polonii posiada polskie paszporty wynika li tylko z
              tego, ze zmuszono je do wyrobienia tychze w latach 1998-2004. Nie sadze bym
              obracal sie w srodowisku niereprezentatywnym dla ogolu Polonii kanadyjskiej.
              Nie zaprzeczam, ze znam takich jak ty, ktorzy z zachwytem przyjeli przymus
              paszportowy. Ale wiekszosc osob, ktore znam odniosla sie do niego z niechecia
              jak mozna bylo sie spodziewac po kazdej rozsadnej osobie, ktora ceni sobie
              wolnosc osobista. No coz zawsze znajda sie tacy, ktorzy w imie zle pojetego
              patriotyzmu powiedza, ze to deszcz pada choc dobrze wiedza, ze to nie deszcz
              tylko szczyny kaprala WOP.

              Pozostan przy swoim wypaczonym poczuciu patriotyzmu i czuwaniu z polskim
              paszportem u nogi skoro ci tak dobrze byc gastarbeiterem, Someone. Wiekszosc
              ludzi z mojego kregu nie tylko nader ceni sobie wolnosc osobista, ale rowniez
              zwiazala sie z tym kontynentem na dobre i na zle.

              A propos, Portugalscy i inni europejscy "murzyni" nie sa na tyle zjawiskiem
              sporadycznym by kanadyjski urzednik imigracyjny padal na kolana na widok
              polskiego paszportu. Poza tym nie zapominaj, ze jak dotad tylko Anglia i
              Irlandia otworzyla swoj rynek pracy dla Polakow. Reszta trzyma szlaban wcale
              nie mniejszy niz kanadyjski. Ktokolwiek pisze o z udawanym zdziwieniem o wymogu
              kanadyjskich wiz dla obywateli RP, zyje w swiecie gdzie realia nie odgrywaja
              wiekszej roli.
              • Gość: ha ha wytłumacz proszę poeto (od li tylko) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 11:19
                co oznacza twoje enigmatyczne:
                ----------
                Fakt, ze wiele osob wsrod Polonii posiada polskie paszporty wynika li tylko z
                tego, ze zmuszono je do wyrobienia tychze w latach 1998-2004.
                --------

                czy chodzili po domach (w Kanadzie), wyprowadzali pod bronią, wsadzali do 'suki'
                i zawozili was pod konsulat?

                PS
                To nie ma nic wspólnego z waszym urojonym problemem paszportowym, niemniej
                mylisz się jeśli uważasz że jedynie Irlandia i Wielka Brytania otworzyły swój
                rynek pracy. Ale o tyle to ma wiele wspólnego z paszportami, bo widać w tym
                także twoją ignorancję... Zawsze dobrze jest wiedzieć o czym się pisze, by nie
                pisać kompletnych bzdur... :))
                • Gość: Obserwator Re: zawozili was pod konsulat? IP: 209.183.16.* 18.04.06, 20:00
                  Wystarczylo, ze nie chcieli wystawiac wiz do kanadyjskich paszportow. Niczym
                  sie to nie rozni od bandziora, ktory w ciemnym zaulku proponuje ci zakup cegly.

                  Niewielka czesc Polonii zaparla sie i nie jezdzila do Pomrocznej dopoki
                  wstapienie do Unii nie wymusilo na Polsce zniesienia wiz dla obywateli
                  kanadyjskich. Ale wiekszosc po prostu machnela reka na glupote funkcjonariuszy
                  i kupila paszport. Dorabianie do tego historyjek jakoby kupowano te paszporty z
                  powodek patriotycznych to zwykle klamstwo. Smiem twierdzic, ze okolo drugiej
                  polowy roku 2014 tylko nieliczne jednostki wsrod Polonii kanadyjskiej beda
                  posiadac wazny paszport Pomrocznej. Jak slusznie zauwazyl jeden z moich
                  przedmowcow, tak jak jeden bilet na przejazd wystarczy mi jeden dowod
                  tozsamosci.

                  Glupie teksty o rownosci obywateli zamieszkalych w kraju i zagranica maja sie
                  jak piernik do wiatraka. Dlaczego rownosc siega tylko spraw paszportowych a
                  jednoczesnie omija tak wazne sprawy jak podatki, sluzba wojskowa, itp?

                  Owszem, tylko Wlk.Brytania i Irlandia otworzyly swoje rynki pracy dla Polakow.
                  Wszedzie indziej potrzebuja specjalnego zezwolenia podczas gdy
                  przedstawiciele "starych" krajow Unii moga zatrudniac sie bez przeszkod. Skoro
                  nie mozesz skojarzyc jak to sie ma do tematu, baranku, wiec tlumacze po raz
                  kolejny, ze Kanada dopoty bedzie wymagac wiz od mieszkancow Pomrocznej dopoki
                  cale rzesze beda wyjezdzac za chlebem z raju nad Wisla. Machanie czlonkowstwem
                  UE nikogo tu nie powali na kolana samo przez sie. Moj przyklad Portugalczykow
                  pracujacych na czarno w Toronto wlasnie tego dowodzi.
                  • soup.nazi Re: zawozili was pod konsulat? 18.04.06, 21:06
                    Z kim ty rozmawiasz? Przeciez to pasterze wszy z kieleckiego, hehehe. Umysly
                    siekierne, dusze kulisow - typowi Bulbonczycy.

                    "Widzialem dzis ciekawy spor,
                    Sprzeczal sie z glowa tegi mur.
                    A choc rozmowca chlop na schwal,
                    To jednak mur stoi, jak stal"
                    • Gość: ha ha ha dobra emigracyjny buraku - to już było poruszane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 12:32
                      i wyjaśnione - czy USA lub Kanada dadzą ci wizę do Polskiego (lub innego)
                      paszportu, skoro jesteś obywatelem USA lub Kanady???

                      Przestań się kompromitować, bo doprawdy wzbudzasz jedynie pusty śmiech - zarówno
                      tych co mieszkają w Polsce, jak i tych normalnych emigrantów, którzy mieszkają w
                      USA czy Kanadzie

                      doprawdy daj sobie siana...
                      • Gość: Soup Nazi Re: dobra emigracyjny buraku - to już było porusz IP: *.sdsl.bell.ca 19.04.06, 15:22
                        Gość portalu: ha ha ha napisał(a):

                        > i wyjaśnione - czy USA lub Kanada dadzą ci wizę do Polskiego (lub innego)
                        > paszportu, skoro jesteś obywatelem USA lub Kanady???

                        Tepy durniu! Po co mi maja dawac wize skoro jestem ich obywatelem i mam ich
                        paszport? Dlaczego mialbym wjezdzac do siebie z waszym kretynskim bulbonskim
                        paszportem?

                        Wiesz na czym polega roznica, debilu? Na tym, ze ja jestem obywatelem
                        Kanady/USA, bo chce nim byc. A jezeli nie bede chcial, to moge im to powiedziec
                        i, niemalze w oka mgnieniu, byc nim przestane. Natomiast paskudnej i zaborczej
                        Bulbonii z jej narodowa kolekcja chamow nie znosze. Ale obywatelstwa zrzec mi
                        sie kolchoz zrzec nie pozwoli.

                        Zreszta, rozmowa jest bezprzedmiotowa. Moj polski paszport spoczywa od lat w
                        koszu, a raczej na wysypisku. A ja do Bulbonii moge wjechac w dowolnym momencie
                        na kanadyjskim/amerykanskim bez potrzeby uzyskiwania zadnych wiz. Pryszczaci
                        bulbonscy ciecie na granicach kolchoznianych moga wziac dlugi rozped i wskoczyc
                        sobie do dupy ze zlosci, hehehe. Ty tez.
                        • Gość: ha ha ha no więc 'tępy durniu' sam sobie odpowiedziałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 15:31
                          ale minie jakieś 100 lat zanim to do tej twojej 'tepej i durnej' łepetyny dotrze

                          kompromitujesz się przed wszystkimi na forum, ile razy cokolwiek usiłujesz sklecić

                          niestety nie wychodzi ci to - no ale nie kazdy musi być 'rocket scientist'...
                          • sharonariel do BLE BLE BLE a.k.a. ha ha ha 19.04.06, 17:30
                            Przestan sie pienic, burku podworkowy. Soup.Nazi polozyl cie na obie lopatki i
                            nawet sobie przy tym rak toba nie pobrudzil. Stul ogon i przestan skamlec.
                            • Gość: re pieniacze z USA co się dziwić że w USA opowiadają Polish Jokes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 10:28
                              skoro tacy jak nazisoup i inne pólgłówki emigracyjne wykazują się tak niskim
                              poziomem IQ - co widać po ich wypowiedziach - i tam na miejscu utwierdzają
                              Amerykanó w przekonaniu, że każdy Polak to idiota...

                              i dzięki takim debilom musimy się za nich wstydzić - my tu w Polsce, jak i ci
                              normalni emigranci w USA

                              • Gość: Soup Nazi Re: co się dziwić że w USA opowiadają Polish Joke IP: *.sdsl.bell.ca 21.04.06, 18:10
                                Nie chce cie martwic, ale to o was opowiadaja te dowcipy - o nielegalnych
                                burakach z gett bulbonskich i o tych, co usiluja drzw do US i innych krajow
                                lomami wywazyc, hehehe - bezskutecznie so far.
                                • Gość: ha ha ha kretynku z Kanady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 11:38
                                  nie opowiadają o mnie, bo jestem w Polsce - opowiadają o takich jak ty -
                                  debilach do sześcianu, którzy niczego nie rozumią, chlają wódę lub wąchają klej
                                  - jak widać z bełkotu jakim się popisujesz na tym forum - o 'polaczkach' na
                                  emigracji - o debilach bez przewświtów świadomości, o takich psach jak ty,
                                  którzy szczekają naokoło i pianę toczą bez powodu i bez sensu

                                  to o tobie są te kawały koleżko - może najwyższy czas zacząć je opowiadać tu w
                                  Polsce swoją drogą...
                                  • Gość: Soup Nazi Re: kretynku z Kanady IP: *.sdsl.bell.ca 24.04.06, 18:33
                                    Gość portalu: ha ha ha napisał(a):

                                    > to o tobie są te kawały koleżko - może najwyższy czas zacząć je opowiadać tu w
                                    > Polsce swoją drogą...

                                    Moze ty zacznij - opowiedz jak cala wies myla cie w beczce po sledziach przed
                                    wyjazdem do USA, a pozniej o tym jak customs agent torturowali cie przeciaglymi
                                    salwami smiechu znalazlszy w tekturowej walizce z naklejkami z Lomzy i Zambrowa
                                    kielnie, kufajke i przepocony beret z urwana antena, hehehe
                      • joeb Re: dobra emigracyjny buraku - to już było porusz 19.04.06, 18:54
                        Gość portalu: ha ha ha napisał(a):

                        > i wyjaśnione - czy USA lub Kanada dadzą ci wizę do Polskiego (lub innego)
                        > paszportu, skoro jesteś obywatelem USA lub Kanady???

                        W USA czy tez Kanadzie to napewno NIE - ALE W Polsce przed 1989 do tzw Polskich
                        Paszportow Konsularnych ( dla tych co mieli zielone karty tylko) i do paszportow
                        innych krajow podwojnego obywatela to TAK...

                        > Przestań się kompromitować, bo doprawdy wzbudzasz jedynie pusty śmiech - zarówn
                        > o
                        > tych co mieszkają w Polsce, jak i tych normalnych emigrantów, którzy mieszkają
                        > w
                        > USA czy Kanadzie

                        Mow za siebie - a ze kretyn jak ty sie zawsze smieje no coz takie objawy :-))))

                        >
                        > doprawdy daj sobie siana...

                        czy ty zostales zgwalcony - czy poprostu mamuska usiadla ci na glowe przy
                        porodzie? bo kretynem to jedno ale takim anonimem z problemem (wyglada na to ze
                        po jakims traumatycznym przezyciu) to drugie ...

                        • Gość: do po-joeba no i następny kretyn wypisuje bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 10:34
                          a za króla ćwieczka to było tak..

                          o pułapce paszportowej piszecie (ci niektórzy bardziej porąbani) teraz -
                          pretensje macie do Polski teraz (cytowany miejscami Sikorski nie był ministrem
                          30 lat temu, tylko jest teraz)

                          co mnie obchodzi paszport konsularny, który wydawano przed 1989???

                          dotarło do ciebie że w Polsce zmienił się ustrój w międzyczasie???

                          pisz na temat albo nie pisz nic - potwierdzasz jedynie, że nie chodzi tu o fakty
                          ale o zwykłe i przysłowiowe pieniactwo emigracyjne
                          • joeb Re: no i następny kretyn wypisuje bzdury 20.04.06, 16:46
                            Gość portalu: do po-joeba napisał(a):

                            > a za króla ćwieczka to było tak..
                            >
                            > o pułapce paszportowej piszecie (ci niektórzy bardziej porąbani) teraz -
                            > pretensje macie do Polski teraz (cytowany miejscami Sikorski nie był ministrem
                            > 30 lat temu, tylko jest teraz)
                            >
                            > co mnie obchodzi paszport konsularny, który wydawano przed 1989???
                            >
                            > dotarło do ciebie że w Polsce zmienił się ustrój w międzyczasie???
                            >
                            > pisz na temat albo nie pisz nic - potwierdzasz jedynie, że nie chodzi tu o fakt
                            > y
                            > ale o zwykłe i przysłowiowe pieniactwo emigracyjne

                            ustoj sie zmienil w miedzuczasie :-))))))))))))))))

                            Facet Polskie ustawy o ktorych tu mowa to sa z 1962 roku - KTORE do dnia
                            dzisiejszego sie nie zmienily... troche edukacji a mniej piany!!!
                            • Gość: ????????? Re: no i następny kretyn wypisuje bzdury IP: 69.156.82.* 21.04.06, 08:09
                              Gość portalu: Soup Nazi napisał(a):

                              > Gość portalu: ha ha ha napisał(a):
                              >
                              > > i wyjaśnione - czy USA lub Kanada dadzą ci wizę do Polskiego (lub innego)
                              > > paszportu, skoro jesteś obywatelem USA lub Kanady???
                              >
                              > Tepy durniu! Po co mi maja dawac wize skoro jestem ich obywatelem i mam ich
                              > paszport?

                              To samo w przeciwyna strone - po cholere ci byla wiza w paszporcie kanadyjskim
                              jezeli masz paszport polski. Tepy durniu! No chyba ze ci juz calkim rozum sie
                              skurczyl i nie potrafisz wyciagac prostych wnioskow. Przykladne myslienie
                              durnia.
                              • joeb Re: no i następny kretyn wypisuje bzdury 21.04.06, 17:46
                                cw..u potwierdzasz wlasnie ze ktos ci zrobil duza krzywde kiedys ale proponuje
                                te swoje zlosci ukierunkowniem w kierunku winnych - tyle sie bebni o tym ze
                                wspolnym prysznicu nie pochylac sie jak upadnie mydlo a Ty widac modry inaczej...

                                A tak na marginesie to ja mam tylko jeden paszport i to USA - i nigdy nie
                                widzialem potrzeby aby zakladac bibloteke paszportow. ty moze masz taka
                                potrzebe - moze aby sie dowartosciowac czy tez poprostu jakies przyzwyczajenie
                                lub zboczenie w kierunku zbierania makulatury.

                                Ale wiez mi twoje wnioski i twoj sposob myslenia inaczej zawsze bedzie tylko
                                twoim! nikt tego nie chce ci odebrac - cieplej? czujesz sie teraz zrozumialy :-)))

                                Na tym koncze i daje innym (jesli tacy wogule sa) aby twoje wypociny i piane
                                czytali :-)
                              • Gość: Soup Nazi Re: no i następny kretyn wypisuje bzdury IP: *.sdsl.bell.ca 21.04.06, 18:08
                                > To samo w przeciwyna strone - po cholere ci byla wiza w paszporcie kanadyjskim
                                > jezeli masz paszport polski.

                                Hehehe, nie to samo, tepy krapolu: ja mam paszport kanadyjski, bo jestem
                                obywatelem tego kraju z wyboru i akceptuje prawa i obowiazki, ktore mi to
                                obywatelstwo przyznaje i naklada. Waszej paskudnej a tandetnej ksiazeczki nie
                                mam, bo nie chce miec (zwlaszcza, ze tam od 20 lat nie mieszkam, koniuchu, a
                                zapyziale burki tobie podobne nie pozwalaja mi sie zrzec sie chomata). Gdyby nie
                                te buraki, zatrzymalbym to obywatelstwo z sentymentu. A tak, to sobie noscie te
                                deske klozetowa na brudnych szyjach sami. A jak zechce zobaczyc sie z rodzina
                                wciaz przebywajaca w kolchozie, to mam na to kanadyjski paszport, a wy buraki
                                musicie mnie wpuscic, bo was Bruksela zmusila do respektowania prawa (to co
                                macie u siebie to jest "lewo").
                                • Gość: someone Re: no i następny kretyn wypisuje bzdury IP: 67.69.49.* 21.04.06, 19:47
                                  Soupnazi - ale ty masz porobione pod czaszka - wiekszego idiota na tym forum
                                  trudno znalezc.
                                  • Gość: wowa Re: nie przesadzaj gliniak IP: *.47-203-24.mc.videotron.ca 22.04.06, 03:29
                                    i co prawda w oczy kole gliniak?
                                    wam zeby nawet lopata wkladal do glowy to nie panimajetia niczewo
                                    bylem u was w ubieglym roku i postanowilem wiecej was nie odwiwdzac
                                    nie warto a wiecie gliniak dlaczego ?
                                    nie wiecie i wiedziec nie bedziecie
                                    marsz mi na doksztalt koty zasrane
                                  • Gość: Obserwator Re: "wiekszego idiota(sic) trudno znalezc" IP: 209.183.16.* 25.04.06, 21:02

                                    Byc moze emigranci "niczego nie rozumią" bo krajowi po polsku mowic nie "umią."
                          • Gość: chirac Re: no i następny kretyn wypisuje bzdury IP: *.w86-211.abo.wanadoo.fr 24.04.06, 19:19
                            To nie tylko sprawa paszportów.
                            Przed wejściem do Unii Polska zażądała od wszystkich
                            urodzonych w Polsce, choć obywateli innych krajów.
                            posługiwania się polskim paszportem w Polsce.
                            Dla ludzi z paszportami USA. o Kanadzie nic nie wiem, problemem
                            był fakt, że w zależność od tego, jak długo przebywają za granicą,
                            płacą zróżnicowane podatki od dochodów. Aby udokumentować okres pobytu
                            za granicą, należy mieć pieczątkę wjazdu wyjazdu z obcego kraju w paszporcie
                            AMERYKAńSKIM. Przymus korzystania z paszportów polskich powodował, że ci obywatele amerykańscy,
                            choć pochodzenia polskiego, popadali w konftlikt z prawem amerykańskim, i to podatkowym.
                            Nikomu nie życzę gorszego losu. Lepiej podpaćś z paragrafu bandytyzmu.
                            Nawiasem mówiąc, znam Polaków z paszportami niemieckimi, którzy twierdzili, że w owym czasie
                            miewali problemy na granicy polskiej właśnie z powodu posługiwania sę paszportami niemieckimi.
                            • Gość: Polak chyba mieszasz sprawy - delikatnie mówiąc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 15:00
                              po pierwsze do Niemców

                              - nigdy nie słyszałem by ktokolwiek miał problemy, tym bardziej, że (co mnie
                              bardzo dziwiło) jeszcze na wiele lat przed przystąpieniem Polski do Unii, Nimecy
                              mogli wjeżdżać do Polski na dowód osobisty, który oglądano z daleka (mało kto
                              brał go do ręki).

                              - gdyby to miał być istotnie problem , to byłby powszechny, wiadomo ilu Polaków
                              wyemigrowało do Niemiec - a swoją drogą to nie jestem pewien czy Niemcy dają
                              obywatelstwo bez zrzeczenia się innego (ale tu mogę się mylić)

                              - gdyby miewali problemy, to musieliby wszystkich dokładnie sprawdzać, bo wiele
                              osób jest 'Niemcami' bez obywatelstwa polskiego, ale nazwiska czy imiona ma jak
                              najbardziej polskie (nawet nie mają nic wspólnego z Polską, bo od pokoleń siedzą
                              w Niemczech)

                              - wielokrotnie przekraczałem granicę z 'Niemcami' i nikt nigdy nie interesował
                              się czy ktoś jest bardziej lub mniej 'polski'

                              Co do dokumentowania pobytu za granicą dla biurokracji amerykańskiej...

                              - to chyba wystarczy wyjazd z USA i wjazd do USA, skoro tak dokładnie patrzą się
                              i przystawiają pieczątki w USA (czyli to dowód że ktoś był poza granicą USA).
                              - nawet za komuny nie mieli pretensji do nas, gdy nie było pieczątki
                              wjazdu/wyjazdu w innym kraju, bo chyba się zgodzimy, że jak ci nie przystawią,
                              to tego nie wymusisz, a często nie przystawiają (swoją drogą USA zaczyna jawić
                              się jak jakiś cholernie policyjny kraj, jeśli twierdzisz, że tak jest i wymagają
                              od ciebie pieczątki z innego kraju)
                              - z drugiej strony nikt przecież nie kazał nigdy używać polskiego paszportu
                              Polakowi obywatelowi USA przy przekraczaniu granicy USA.
                              - nie dość tego jestem pewien (tak nawet tu wypowiadali się ci z USA), że na
                              polskim paszporcie nie wjechałby do USA, bo nie dostałby wizy. No chyba, że te
                              wizy to jedna wielka bzdura i system jest dziurawy jak sito w USA, za czym
                              przemawiałoby notoryczne wpuszczanie znanych terrorystów, a służy jedynie do
                              sciągania forsy... :))
                              - niemniej nie byłoby w takim postepowani najmniejszego sensu, więc sprawy dla
                              urzędu podatkowego nie ma

                              i na koniec retoryczne pytanie:

                              - czy USA nie wymaga posługiwania się dokumentem USA, nawet jeśli ktoś ma 2
                              obywatelstwa? oczywiście że tak... więc w czym tu niby ta krzywda i cały wielki
                              problem?????
                              • Gość: Franek Re: chyba mieszasz sprawy - delikatnie mówiąc IP: *.cable.mindspring.com 25.04.06, 18:04
                                > czy USA nie wymaga posługiwania się dokumentem USA, nawet jeśli ktoś ma 2
                                > obywatelstwa?

                                NIE ma takiego wymogu ... mozna sie poslugiwac obojetnie jakim tzw ID.

                                Powiem nawet wiecej ze jesli ten podwojny obywatel mieszka za granicami USA na
                                stale to mniejsze zdziwienie byloby gdyby poslugiwal sie dokumentami kraju w
                                ktorym mieszka. A bardziej podejzane dokumentujac sie dokumentami kraju w
                                ktorym nie mieszka...

                                No ale co jest NORMALNE i OCZYWISTE dla jednego - nie jest tym samym dla drugiego.
                                • Gość: ???????? wybacz ale ci nie wierzę... byle jakie ID??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 09:21
                                  byle jaki paszport - no to następnym razem (rozumiem że masz paszport USA i ten
                                  polski), spróbuj uzyskać wizę do USA, podając dane zamieszkania (czyli w USA),
                                  oraz obywatelstwo amerykańskie

                                  jak nie chce ci się jechać do Polski, to wyskocz do Kanady lub Meksyku i tam
                                  udaj się do amerykańskiego konsulatu z Polskim paszportem - powodzenia :))

                                  acha - no i pamiętaj - masz obowiązek wpisywania prawdziwych danych...

                                  - co to dla ciebie bodaj 100 dolców, a my tu uzyskamy wreszcie potwierdzenie tej
                                  tezy

                                  ale wybacz - do tej pory uznam to za kompletną bzdurę...
                                  • joeb Re: wybacz ale ci nie wierzę... byle jakie ID??? 27.04.06, 06:07
                                    Gość portalu: ???????? napisał(a):

                                    > byle jaki paszport - no to następnym razem (rozumiem że masz paszport USA i ten
                                    > polski), spróbuj uzyskać wizę do USA, podając dane zamieszkania (czyli w USA),
                                    > oraz obywatelstwo amerykańskie
                                    >
                                    > jak nie chce ci się jechać do Polski, to wyskocz do Kanady lub Meksyku i tam
                                    > udaj się do amerykańskiego konsulatu z Polskim paszportem - powodzenia :))

                                    Facet czy ty czytasz od tylu? odpowiedz byla na to pytanie "> czy USA nie
                                    wymaga posługiwania się dokumentem USA?"

                                    Od kiedy Kanada lub Meksyk czy tez Polska to USA???

                                    i co do tego pytania to oczywiscie ze USA nie wymaga posługiwania się dokumentem
                                    USA - starczy najlepiej cos ze zdjeciem identyfikujace kogos ... zreszta co tu
                                    duzo mowic proponuje troche po podrozowac wyjechac z Polski i poprostu zobaczyc
                                    ze mozna inaczej i zdrowiej dla wszystkich.

                                    > acha - no i pamiętaj - masz obowiązek wpisywania prawdziwych danych...
                                    >
                                    > - co to dla ciebie bodaj 100 dolców, a my tu uzyskamy wreszcie potwierdzenie te
                                    > j
                                    > tezy
                                    >
                                    > ale wybacz - do tej pory uznam to za kompletną bzdurę...

                                    no napewno sie Franek mocno zmartwi tym :-))))))
                                    • Gość: ha ha ha pojebus ty to się już zamknij w swoim 'basement' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 11:29
                                      piszesz że >>>obywatel USA<<<<:
                                      -------
                                      i co do tego pytania to oczywiscie ze USA nie wymaga posługiwania się dokumentem
                                      USA - starczy najlepiej cos ze zdjeciem identyfikujace kogos ..
                                      ---------

                                      no to moja propozycja jest nadal aktualna - jako obywatel USA, ale posiadający
                                      paszport polski (lub jakikolwiek inny) idziesz do konsulatu i składasz podanie o
                                      wizę do USA, bo inaczej cię tam nie wpuszcą... zobaczymy czy ją otrzymasz

                                      a nawet >>jakiś dokument ze zdjęciem<<< najlepiej polski dowód osobisty albo
                                      prawo jazdy - no i lecimy do USA... czy ty człowieku kiedykolwiek zastanawiałeś
                                      się przed napisaniem tych bzdur, jakie tu ciągle wypisujesz????

                                      gratulacje dobrego samopoczucia dla wszystkich porąbanych polonusów, którzy
                                      przynoszą wstyd Polakom na emigracji
                                      • joeb Re: pojebus ty to się już zamknij w swoim 'baseme 27.04.06, 18:57
                                        KRETYNKU na strazy - przekroczenie granicy i zaspokojenie wymogow to jedno - a
                                        na terenie danego kraju to drugie - Polska wymaga na terenie swojego kraju
                                        legitymowania sie TYLKO dokumentem Polskim od osob ktore uwaza za swoich
                                        obywateli - w USA nie ma tego.

                                        dobra koniec - bo z oszolomem takimi jak ty to naprawde szkoda czasu... idz
                                        c.w.e.l.k.u. troche mydla popodnosic to ci moze przejdzie.
                                      • Gość: Franek Re: pojebus ty to się już zamknij w swoim 'baseme IP: *.cable.mindspring.com 28.04.06, 03:16
                                        A ty nornmalny inaczej? Miedzy Polska a USA nie ma ruchu bezwizowego wiec co
                                        sie z ta Polska uparles... a my mowimy nie o staraniu sie o wize tylko
                                        dokumentowaniu sie - WIEC inny przyklad ktos ma paszport Kanadyjski i USA -
                                        moze bez problemu przekroczyc granice i dokumentowac sie w USA na paszporcie
                                        Kanadyjskim...

                                        Oborny jestes, kretyn jak juz powyzej JoeB zauwazyl czy sie poprostu czepiasz
                                        ludzi?

                                        Bzdury to ty wypisujesz a ja sie dziwie ze jeszcze ktos tobie wogole odpowiada.
                                        Ja tez juz zaduzo napisalem bos beton klasa 1.
                                        • Gość: someone Re: pojebus ty to się już zamknij w swoim 'baseme IP: *.sympatico.ca 28.04.06, 05:37
                                          No wiec ciekaw jestem czy rzeczywiscie jakikolwiek dokument ze zdjeciem bylby
                                          do zaakceptowania np. w Kanadzie. Wez np. legitymajce szkolna lub ksiazeczke
                                          wojskowa z Polski i probuj zalatwic coz w urzedzie kanadyjskim z takim
                                          dokumentem (no bo co, taki dokument mowi kto ty jestes i ma zdjecie). Chlopie,
                                          popatrza na to i zapytaja sie co to jest (no bo juz sam jezyk innych niz
                                          angielski) i kaza ci przyjsc z dokumentem ktory moze byc wiarygodny (np.
                                          paszport i do tego polski juz w niektorych przypadkach moze wystarczyc). Wiec
                                          nie ma w tym tez nic dziwnego ze bedac w Polsce powinno sie poslugiwac
                                          dokumentem ktory jest wiarygodny i zrozumialy dla polskich urzedow. Swoja
                                          droga, w kilku przypadkach w Polsce dla potwierdzenia tozsamosci pokazalem
                                          paszport kanadyjski i tez wystarczylo. Wiec nie widze tutaj zadnej roznicy.
                                          Jezeli tobie ktos teraz pokaze dokument ze zdjeciem wydany w Mozambiku z
                                          napisami ktorych ni w cholere nie zrozumiesz to co, od razu uwierzysz ze taki
                                          dokument rzeczywiscie potwierdzi to co taki gosci mowi.
                                          A sugestia aby sprobowac uzyskac wize do paszportu polskiego majac obywatelstwo
                                          kanadyjskie (w analogi do uzyskiwania wizy do paszportu kanadyjskiego, zreszta
                                          juz nieaktualne, majac obywatelstwo polskie) jest ciekawa. Ciekaw jestem co
                                          uslyszalbym od ciecia z amabasdy kanadyjskiej gdybym chcial wize do paszportu
                                          polskiego a on wiedzialby ze mam tez obywatelstwo Kanady. Powiedziliby,
                                          chlopie, wizy ci nie damy bo masz obywatelstwo i jak chcesz wjezdzac do Kanady
                                          na paszporcie polskim to nie wjedziesz. Jezeli ktorys w watpi to nie skorzysta
                                          z propozycji i sprobuje to przetestowac. A tak swoja droga to smiech na sali z
                                          tymi wizami i wyobraznia tych co niby rozpatruja aplikacje.
                                          • Gość: :DD pojebus ty się tak kompromitujesz że hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 09:39
                                            ale to zabawne całkiem jest, nie powiem - czytać te twoje wypociny

                                            watek jest o granicy, o paszportach i o wizach - ale ty oczywiście tego nie
                                            zauważyłeś, bo masz problemy ze skupieniem się

                                            to tylko potwierdza moją tezę, że dzięki takim jak ty opowiada się Polish Jokes
                                            - i za takich jak ty muszą się wstydzić, przede wszystkim normalni Polacy,
                                            którzy mieszkają na stałe w USA i Kanadzie, no i poniekąd my tu w Polsce, choc
                                            tak prawdę mówiąc nas nie dotyczy ten problem (kawałów o głupkowatych Polakach),
                                            bo opowiadają je tylko w USA...

                                            powodzenia w kontaktach z Amerykanami :DD
                                            • Gość: Franek Re: pojebus ty się tak kompromitujesz że hej IP: *.cable.mindspring.com 28.04.06, 15:31
                                              Szkoda wlasnie slow - bo to beton... Nie lapie prostoty ze w jednym kraju ( w
                                              Polsce) jest cos zabronione i moze byc karane - a w drugim nie ... nie chodzi tu
                                              o to ze bylo by zadziwiajace staranie sie o wize do USA majac obywatelstwo USA -
                                              ALE o to ze nikt by mi paragrafem nie pogrozil (za dokumentowanie sie nie tego
                                              panstwa documentem) tylko poprostu jak wtajemniczonego inaczej poinformawal ze
                                              wizy sa dla nie obywateli danego kraju.

                                              no coz ale jak i Ty zauwazyles niektorzy sa poprostu rozgarnieci inaczej, lub
                                              przyzwyczajeni ze prawo jest po to aby omijac wiec nie ma roznic i proste
                                              wytlumaczenie nie dochodzi.

                                              Strata czasu :-))) nie ten poziom!!!
                                          • Gość: Chirac Re: pojebus ty to się już zamknij w swoim 'baseme IP: *.w86-197.abo.wanadoo.fr 28.04.06, 23:20
                                            To spróbuj z kanadyjskim paszportem pójść w Polsce do banku i wyjąć pieniądze z własnego konta.
                                            Mnie nie chcieli wydać na paszport polski i domagali się dowodu osobistego, jak gdyby paszport nie był
                                            wystarczającym i legalnym dowodem tożsamości.
                                            • Gość: ?? co prawda nie wiem o czym piszesz (mało konkretnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 19:18
                                              ale to jest pomysł północnoamerykański, by żądać 2 dokumentów tożsamości w
                                              bankach (ze zdjęciami) - pamiętam coś takiego właśnie w Kanadzie

                                              natomiast ja chodzę do banku w Polsce z jednym dokumentem - nie wiem może
                                              wyglądałeś podejrzanie???

                                              konto w Polsce jest na kogo obywatela kanadyjskiego? I nie chcą kanadyjskiego
                                              paszportu? Raczej to niemożliwe...

                                              no bo jak na Polaka, to co się dziwisz, że nie chcą dokumentu kanadyjskiego?

                                              jak tak czytam to wydaje mi się, że pewnie chciałbyś przychodzić z dokumentem
                                              'narysowanym' przez ciebie na kartce papieru i chciałbyś by wszyscy padali przed
                                              tobą na kolana... bo jesteś z zagranicy...

                                              ale może się mylę - to wyjasnij dokładnie o co chodzi z tym bankiem

                                              natomiast paszport jest dokumentem tożsamości, tyle że tam nie ma adresu - a
                                              pewnie o to chodziło (a być może w przepisach banku jest napisane, że musi być
                                              dokuent z adresem, by ktoś inny za ciebie nie wybrał twoich pieniędzy - tak
                                              przypuszczam)
                                          • Gość: Obserwator Do klienta o pseudonimie "someone" IP: 209.183.16.* 01.05.06, 18:33
                                            Te, klient, cus mi sie widzi, ze twoje zacietrzewienie przeciw Kanadzie i USA
                                            wynika z tego, ze mimo wielkich ambicji jestes tutaj a NOBODY. Rzeczywistosc
                                            polnocno-amerykanska zaskoczyla cie wymogiem poparcia twoich wybujalych ambicji
                                            konkretnymi osiagnieciami. Te natomiast wykladaja nakladu szczerej pracy. A tu
                                            juz ci nie starczylo konsekwencji w dzialaniu. I tak siedzisz gdzies tam na
                                            podrzednym stolku, marzysz o wielkosci i zzera cie frustracja. No i wyzywasz
                                            sie intelektualnie na polskim forum, bo z angielskim ciagle jeszcze cienko.
                                            Bronisz wszystkiego co polskie, nawet jezeli sa to zupelnie absurdalne wybryki
                                            biurokracji. Wydaje ci sie, ze jak bedziesz w obozie krajowcow pokrzywdzonych
                                            przez USA/Kanade wymogiem posiadania wizy wjazdowej, to nie bedzie ci tak
                                            samotnie.

                                            Po raz kolejny mowie: "Popatrz dobrze na ten "deszcz" z kraju (nie radze
                                            smakowac) a przekonasz sie ze to szczyny kaprala WOP".

                                            Porada nr 2: Jak ci zle w Kanadzie/USA, to spakuj co tam masz i do Dublina.
                                            Bedziesz wsrod swoich. Choc dalbym sobie kootasa obciac, ze i tam bedziesz
                                            NOOOOOOOOOBODY.
                                            • profes79 Re: Do klienta o pseudonimie "someone" 02.05.06, 11:04
                                              Zgodnie z przepisami prawnymi ( i to nie naszymi a miedzynarodowymi) granice
                                              panstwa przekracza sie z paszportem tego panstwa, o ile sie go posiada. Tzn.
                                              majac dwa paszporty w Polsce masz obowiazek wylegitymowac sie polskim a w
                                              Stanach - amerykańskim.
                                              • Gość: Obserwator majac dwa paszporty w Polsce masz obowiazek... IP: 209.183.16.* 02.05.06, 16:12
                                                Pacholki, czy do was nie dociera, ze my mamy WASZE obowiazki i przepisy gleboko
                                                w doopie? A moze raczej trafniej byloby porownac je do hemoroidow - mamy je w
                                                doopie ale od czasu do czasu przeszkadzaja czlowiekowi niepotrzebnie.
                                                • Gość: dupaNIEobserwator jak masz w dupie to spie..j z tego forum gnoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 17:09
                                                  idź lizać amerykańskie dupy, bo tam wpuszczą cię z paszportem polskim, co tam z
                                                  legitymacją szkolną (takiś niedojrzały to peniw ją masz) - wystarczy że powiesz,
                                                  że jesteś Amerykaninem - debilu zastanów się co piszesz, mniej szczekania więcej
                                                  myślenia
                                                  • Gość: Obserwator Do przedmowcy IP: 209.183.16.* 04.05.06, 16:34
                                                    Twoj wybor nicka uwazam za niezwykle trafny aczkolwiek malo gustowny.

                                                    Twoich porad nie zamierzam nawet rozwazyc jako, ze nie trzymaja sie kupy a
                                                    raczej tylko ja przypominaja.


                                                    P.S. Szczerze wspolczuje frustracji turystom z kraju, ktorzy szczerze chca
                                                    odwiedzic USA/Kanade w celach turystycznych a przechodza przez te same
                                                    procedury jak pozostale 80%, ktore wybiera sie tu do roboty na czarno.
                                                    Zmuszanie Polonii do kupowania krajowych paszportow nie jest wlasciwym sposobem
                                                    lagodzenia tejze frustracji. Przypomina mi to zachowanie wiesniaka, ktory
                                                    poprosil zlota rybke o wykolenie mu oka jako ze rybka spelniajac jego zyczenia
                                                    robila to samo jego sasiadowi w dwojnasob.
                                                  • Gość: rodak Obserwator - głupiś się narodził i taki umrzesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 17:20
                                                    trudno się mówi

                                                    i nie zgrywaj się na kulturalną osobę - to twoje słowa:"Pacholki, czy do was nie
                                                    dociera, ze my mamy WASZE obowiazki i przepisy gleboko
                                                    w doopie? A moze raczej trafniej byloby porownac je do hemoroidow - mamy je w
                                                    doopie ale od czasu do czasu przeszkadzaja czlowiekowi niepotrzebnie."

                                                    może trudno ci to zrozumieć, ale skoro masz w 'doooopie' - to jedyne rozwiązanie
                                                    - spie..j z tego forum, jak słusznie ktoś wcześniej sugerował
                                                  • peter_b Re: Obserwator - głupiś się narodził i taki umrze 05.05.06, 00:02
                                                    hmm ciekawe podejsce - Forum USA Kanada - gdzie ludzie zainteresowani tymi
                                                    krajami chca otrzymac wiecej info najlepiej od tych ktorzy tam mieszkaja - a tu
                                                    jakis oszolom z upartoscia maniaka probuje za wszelka cene powyganiac wszystkich
                                                    :-))) jakie to Polskie :-)))
                                                    A moze cwioku spytal bys sie innych o zdanie? bo twoje nie bedac zalozycielom
                                                    tego forum akurat jest najmniej wazne - proponuje zalozyc sobie prywatne forum
                                                    pt. piana lub oszolomy i tam zapraszac i wypraszac :-)
                                                    Co anonimowosc z niektorych robi :-) az przykro patrzec -...
                                                    Oczywiscie odzew od oszoloma na strazy spodziewana bedzie piana - tylko nie
                                                    zawiedz :-)))) get a life!!!
                                                  • Gość: gość Re: Obserwator - głupiś się narodził i taki umrze IP: *.chello.pl 05.05.06, 00:36
                                                    ale to jest forum o turystyce i ja np. wchodząc tu nie chcę się dowiedzeć od
                                                    ciebie jak ci się żyje w USA i jakie masz problemy tylko np. jak dojechać nad
                                                    Grand CAnyon. Rozumując po twojemu to np. na forum turystyka świat Tajlandia, to
                                                    tam mają się wypowiadać tylko ludzie, którzy mieszkają w Tajlandii- polonia
                                                    tajlandzka. To jest forum dla turystów a nie dla polonii. Pewnie wy nie macie
                                                    czasu podróżować, bo musicie jak najwięcej zarobić dolarów.
                                                    Tak jak dla mnie takie tematy powinny być kasowane przez administratora i nie
                                                    byłoby miejsca do opluwania się wzajemnego.
                                                    Gdzie są moderatorzy?????????????????
                                                  • nutkraker Re: Obserwator - głupiś się narodził i taki umrze 05.05.06, 02:37
                                                    Gość portalu: gość napisał(a):

                                                    > ale to jest forum o turystyce i ja np. wchodząc tu nie chcę się dowiedzeć od
                                                    > ciebie jak ci się żyje w USA i jakie masz problemy tylko np. jak dojechać nad
                                                    > Grand CAnyon. Rozumując po twojemu to np. na forum turystyka świat Tajlandia, t
                                                    > o
                                                    > tam mają się wypowiadać tylko ludzie, którzy mieszkają w Tajlandii- polonia
                                                    > tajlandzka. To jest forum dla turystów a nie dla polonii. Pewnie wy nie macie
                                                    > czasu podróżować, bo musicie jak najwięcej zarobić dolarów.
                                                    > Tak jak dla mnie takie tematy powinny być kasowane przez administratora i nie
                                                    > byłoby miejsca do opluwania się wzajemnego.
                                                    > Gdzie są moderatorzy?????????????????

                                                    a jaki z ciebie turysta?
                                                    biadolisz, jeczysz, blagasz sily wyzsze
                                                    lepiej zostan w domu, jezeli nie potrafisz wyczaic jak dojechac nad Grand Canyon
                                                    majac dostep do internetu
                                                    wolasz o admina a wiekszosc twoich postow nadaje sie do skasawania: kwasne,
                                                    agresywne, wulgarne, podjudzajace i pouczajece,
                                                    ormowcow tutaj nie potrzeba

                                                    masz pytanie to zadaj je kulturalnie i ktos ci napewno odpowie, tylko nie pytaj
                                                    znowu jak oszukac na interview o wize
                                                  • Gość: someone Re: Obserwator - głupiś się narodził i taki umrze IP: *.sympatico.ca 05.05.06, 05:57
                                                    Obserwator, czytajac twoje wypowiedzi mozna sie tylko zastanawiac skad tacy sie
                                                    biora. Czy cie dulary oslepily zes taki zielony i twoje komentarze sa na
                                                    poziomie ucznia drugiej klasy ktora powtarza czwarty raz czy tez jest jakis
                                                    inny powod twojego porazenia mozgowego. Jak ci sie tak wszyscy w Polsce i na
                                                    forum polskim nie podobaja ze az trzeba na ten kraj i ludzi tam zyjacych
                                                    wyklinac to przerzuc se na forum baranow, tam tez mozna belkotac a tym ktorzy w
                                                    Kanadzie / USA mieszkaja nie bedziesz na tym forum robil wstydu przed rodakami.
                                                  • Gość: Obserwator Someone z wrzodami zoladka... IP: 209.183.16.* 05.05.06, 15:35
                                                    Kliencie Nobody a.k.a. Someone,
                                                    Nie zywie zadnej antypatii do krajowych Polakow. Ale nie widze tez powodu aby
                                                    popierac ich nierozsadne zadania zniesienia wiz do USA/Kanady.

                                                    Ciebie rzeczywistowsc kanadyjska najwyrazniej zawiodla, nabawiles sie wrzodow
                                                    zoladka, zgorzknialosc uszami ci sie wylewa. Narzekanie na twoj kraj
                                                    zamieszkania przynosi ci widocznie ulge, ktorej PeptoBismol ani Nexium nie moga
                                                    ci dac. Twoja sprawa. Ale nie odmawiaj mi prawa do wypowiadania sie na watku
                                                    poswieconym wymogom paszportowym wobec Polonii. Jest to sprawa dla mnie jak
                                                    najbardziej aktualna i wbrew poradom kolegow z twojego obozu nie zamierzam stad
                                                    spier.alac. Odejde kiedy sam uznam to za stosowne.

                                                    Lecz sie na nogi, Nobody, bo na zoladek i mozg juz za pozno. Gorzki kwas ci
                                                    wszystko tam zezarl.
                                                  • Gość: Soup Nazi Re: Someone z wrzodami zoladka... IP: *.sdsl.bell.ca 05.05.06, 20:28
                                                    Ja nie sadze, ze ten cwok jest z Kanady, gdyz znakomita wiekszosc legalnych
                                                    mieszkancow Kanady ma na ten temat takie samo zdanie jak ci z USA. Pewno siedzi
                                                    u rodziny, albo zapjerdala na czarno na budowie w Toronto i hoooy go dusi, ze
                                                    nie ma szans na legalizacje. Ostatnio przecieto brutalnie nadzieje ok. 40 tys.
                                                    nielegali w Ontario na ew. mozliwosci ulegalnienia sie. Pewnie frustrat. Albo
                                                    sqrvsn welfare recipient, hehehe. Robisz dobra robote, wal agresywnych kretynow
                                                    bulbonskich dalej po sprochnialych rogach, hehehe.
                                                  • Gość: gość Re: Obserwator - głupiś się narodził i taki umrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 12:41
                                                    ja od ciebie nigdy nic nie chciałem, sam sobie właśnie w necie wyszukuje. Bez
                                                    twojej pomocy właśnie jadę piąty raz do USA. Pytanie o GC było tylko przykładem.
                                                    Zacznij odróżniać ludzi na tym forum( kwaśne,podjudzające), ja takich rzeczy nie
                                                    piszę. Do ciebie nie mam pytań. Ja błagam siły wyższe? hahahahaha.
                                                    Nie przypisuj mi wszystkich głupich wpisów na tym forum.
                                                    Ja właśnie jestem turystą, który jeździ do USA i zwiedza a nie jak ty pojechał
                                                    tam pracować i nie wraca do Polski. Nie musze oszukiwać o wizę , bo dostałem ją
                                                    za pierwszym razem na 10 lat. Wyobraź sobie,że prawdziwym turystom dają bez
                                                    problemu.
                                                    wiem,że zaraz napiszesz,że nie mam wizy itp.,więc ne wysilaj się:
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b1s6pyf1cqki0qu4.html
                                                  • nutkraker do turystow i "turystow" 05.05.06, 15:53
                                                    poniewaz piszesz bez nicka to niewiadomo kim jestes i do kogo piszesz i nie
                                                    mozna ciebie odroznic...

                                                    patrzac statystycznie na IP,
                                                    jest tutaj jeden agresywny psychol z neoplus, ktorego mozna od razu poznac po
                                                    stylu i tematyce
                                                    i jest tez jeden ormowiec z chello, ktory na kazdy glupi&wredny post odpowiada
                                                    jeszcze glupszym

                                                    jeydnym sposobem uciszenia psychola jest ignorowac go i samemu zakladac watki i
                                                    wpisywac sie na temat...
                                                  • Gość: someone Re: do turystow i "turystow" IP: 69.156.83.* 06.05.06, 06:39
                                                    >Gość: Obserwator 05.05.06, 15:35 + odpowiedz


                                                    >Kliencie Nobody a.k.a. Someone,
                                                    >Nie zywie zadnej antypatii do krajowych Polakow. Ale nie widze tez powodu aby
                                                    >popierac ich nierozsadne zadania zniesienia wiz do USA/Kanady.

                                                    Kliencie obserwator a.k.a. soupnazi

                                                    Alez nikt nie probuje uzyskac twego poparcia w sprawie wiz. Jestes wolny rob
                                                    co chcesz. Tak jak nikt nie zamierza popierac cie w nagonce na Polske i
                                                    Polakow (twoje liczne wypowiedzi nie pozostawiaj watpliwosci ze to wlasnie
                                                    ciebie zzera kwas na slowo Polska). Co do wiz do Kanady, przyjrzyj sie dobrze
                                                    jak to wyglada - banda w ambasadzie juz przechodzi samych siebie z pomyslami na
                                                    argumenty aby wizy nie wydac (nawet sami aplikanci zmuszeni przejsc przez
                                                    ponizajace tzw. interview so czesto zaskoczenie jakimi to niby potencjalnymi
                                                    przestapcami sa). Przyklady mozna mnozyc...ale jezli ktos nie chce tego
                                                    widziec to nie widzi. Tak mysli na temat wiz zdecydowana wiekszosc Poloni w
                                                    Kanadzie (no oczywiscie poza twoim wyjatkowym otoczeniem).
                                                  • peter_b Re: Obserwator - głupiś się narodził i taki umrze 07.05.06, 20:15
                                                    Gość portalu: gość napisał(a):


                                                    > Zacznij odróżniać ludzi na tym forum( kwaśne,podjudzające), ja takich rzeczy
                                                    > nie piszę. Do ciebie nie mam pytań. Ja błagam siły wyższe? hahahahaha.
                                                    > Nie przypisuj mi wszystkich głupich wpisów na tym forum.
                                                    > Ja właśnie jestem turystą, który jeździ do USA i zwiedza a nie jak ty pojechał
                                                    > tam pracować i nie wraca do Polski. Nie musze oszukiwać o wizę , bo dostałem
                                                    ją za pierwszym razem na 10 lat. Wyobraź sobie,że prawdziwym turystom dają bez
                                                    > problemu.


                                                    Proponuje zalogowac sie nastempnym razem jak juz ktos tu napisal ... jeden
                                                    oszolom psuje dla wszystkich i pisze z tego samego serwera co Ty ... wiec dla
                                                    odroznienia od pieniacza proponuje sie poprostu zalogowac.
                                                  • peter_b Re: Obserwator - głupiś się narodził i taki umrze 07.05.06, 20:06
                                                    Gość portalu: gość napisał(a):

                                                    > ale to jest forum o turystyce i ja np. wchodząc tu nie chcę się dowiedzeć od
                                                    > ciebie jak ci się żyje w USA i jakie masz problemy tylko np. jak dojechać nad
                                                    > Grand CAnyon. Rozumując po twojemu to np. na forum turystyka świat Tajlandia,
                                                    > to tam mają się wypowiadać tylko ludzie, którzy mieszkają w Tajlandii- polonia
                                                    > tajlandzka. To jest forum dla turystów a nie dla polonii.

                                                    i Tu mnie nie zrozumiales... ja jestem zdania ze obojetnie kogo konkretne
                                                    odpowiedzi na konretne pytania sa dobre - tez mysle ze jesli ktos mieszka w
                                                    danym miejscu przez lata bedzie pewnie wiedzial troche wiecej od kogos kto byl w
                                                    danym mejscu przez np. tydzien. Zreszta i na tym forum mozna to zauwazyc w
                                                    tych normalnych postach i odpowiedziach ...

                                                    Pewnie wy nie macie
                                                    > czasu podróżować, bo musicie jak najwięcej zarobić dolarów.

                                                    > Ja np. podrozuje duzo - i z wypowiedzi tez wielu (mowie o tych mieszkajacych w
                                                    USA/Kanada) na tym forum tez widze ze nie siedza w domach.

                                                    > Tak jak dla mnie takie tematy powinny być kasowane przez administratora i nie
                                                    > byłoby miejsca do opluwania się wzajemnego.

                                                    Tu sie zgadzam ... szkoda miejsca na serwerach na anonimowa piane.

                                                    > Gdzie są moderatorzy?????????????????
                                                  • Gość: Obserwator Re: doopa NIE rodak ANI gosc IP: 209.183.16.* 07.05.07, 21:06
    • corrina Re: dzieki unii moglam pojechac do polski... 06.05.06, 19:27
      dopiero teraz po 20 latach moglam pojechac do polski na paszporcie kanadyjskim a
      to tylko dzieki wejsciu polski do unii.. teraz musza mnie wpuscic i wypuscic z
      nie polskim paszportem,i nie dlatego ze takowegoz nie chcialam ale po prostu
      skomplikowana rzecz po rozwodach i zmianach nazwiska,teraz komuchy moga nam
      naskoczyc a to tylko dzieki brukseli a nie warsiawce,tak ze wizy dla polakow w
      kraju mi tez zwisaja
      • peter_b Re: dzieki unii moglam pojechac do polski... 07.05.06, 20:22
        prawo Polskie z 1962 (za gomulki) nadal obowiazuje ... wiec z tym dziekowaniem
        to bym poczekal ;-) Polska duzo starcila na turystyce budzac to prawo za
        Buzka/Kwacha wiec pewne wytyczna na granice i do konsulatow poszlo aby wyluzowac
        troche - ALE ustawa/ prawo nie zostalo zmienione ...

        Wiec nadal nikt nic nie musi w Polsce a szczegolnie przy WYPUSZCZANIU ... bo
        przy wpuszczniu jest paragraf ze bez Polskiego paszportu obywatela moga wpusicic
        - ALE aby wyjechal z PL to juz musi miec wazny paszport PL.
        • Gość: Obserwator Brawo Corinna! IP: 209.183.16.* 08.05.06, 21:23
          Someone feeling bitter about being a nobody wrote:

          "Kliencie obserwator a.k.a. soupnazi"
          Pochlebia mi to przypuszczenie, ale mimo ze podzielam wiekszosc jego pogladow,
          nie jestem Soup.Nazi.

          "Alez nikt nie probuje uzyskac twego poparcia w sprawie wiz."
          Jak to nie skoro lkasz tu bezustannie, ze polskich amatorow powietrza
          pachnacego zywica tak zle traktuja w ambasadzie kanadyjskiej w Warszawie? Chyba
          naturalnym odruchem jest uczucie sympatii i poparcia dla niewinnie
          krzywdzonych. Szkopul w tym, ze ja wcale nie uwazam, ze to traktowanie jest
          bezpodstawne. Ty natomiast przymykasz oczy na oczywiste fakty i drzesz
          sie "Naszych bija!"

          "Tak mysli na temat wiz zdecydowana wiekszosc Poloni w Kanadzie [...]."
          Zakladam, ze to twierdzenie poparte jest konkretnymi wynikami reprezentatywnej
          sondy. NOT!

          Nie myl, cieciu, opinii kolka rozancowego przy kosciele sw.Kazimierza z
          pogladami Polonii w Kanadzie. Ogromna jej wiekszosc mieszka tu juz ponad 20 lat
          i zbudowala juz sobie tzw. mala stabilizacje. Nikt nie ma problemow z
          zaproszeniem najblizszej rodziny w odwiedziny. Jezeli sasiada matki ojca brata
          bezrobotny syn, ktorego nie stac na nowe buty na przednowku ma problemy z
          otrzymaniem wizy do Kanady, to jak wiekszosc rozsadnych ludzi, Polacy
          mieszkajacy w Kanadzie rozumieja sposob rozumowania personelu ambasady. Ciekaw
          jestem czy bylbys tak samo liberalny wobec bidoka z Kalkuty, ktory nagle
          zapragnal zwiedzic Niagara Falls? Roznica tylko przeciez w kolorze skory.
          • Gość: someone Re: Brawo Corinna! IP: *.sympatico.ca 09.05.06, 06:07
            Jezeli twoje argumenty za takim traktowaniem Polakow przez ambasade Kanady
            bylyby takie same jakie amabasady uzywa jako powod odrzucania indiwidualnych
            aplikacji o wize to mozna tylko pogratulowac wyobrazni. Bezsprzecznym
            natomiast faktem jest to ze odmowy sa zbyt czesto rezultatem lepszego lub
            gorszego dnia ciolka ktory decyzje podejmuje. Takie przyklady mozna mnozyc, co
            oczywiscie do ciebie widac nie dociera. Utrzymywanie wiz przez Kanade mozna
            tylko uzasadnic solidnym "revenue" jakie taki process daje oraz dodatkownymi
            miejscami pracy dla biurokracji rzadowej. Chyba nie przypuszczasz ze nagle
            zjawi sie w Kanadzie pol Polski, jezeli so kraje EU ktore oferuje lepsze
            zarobki, przy minimalnych kosztach podrozy i do tego calkiem legalnie (i co
            roku ilosc krajow ktora otwiera rynki pracy powieksza sie). Nie sadze aby
            komukolwiek oplacalo sie przyjezdzac tutaj i pracowac nielegalnie (pomysl,
            oplata za bilet, gdzie mieszkac, jak znalezc prace, ile trzeba pracowac aby na
            to wszystko zarobic i "wyjsc do przodu"). Kto chcial z Polski wyjechac juz to
            zrobil majac otwarte rynki pracy w EU. Mylisz sie takze zakladajac ze obecny
            process przy jakim Kanada sie upiera jest obiektywny - nie, wcale nie jest tak
            jak twierdzisz ze nikt nie ma problemow z zaproszeniem najblizszej rodziny -
            sytuacji zakrawajacych tutaj na istna komedie mozna znalezc wiele gdzie wizy
            odmawia sie rodzicom, rodzenstwu, krewnym - i wcale nie sa to ludzie jak to
            twierdzisz ktorych "nie stac na nowe buty na przednowku ". Sa to wielokrotnie
            paradoksalne sytuacje ktore nasuwaja pytanie jakiego typu ciecie siedza na
            stolkach w ambasadzie i co wiedza o otaczajacym ich swiecie? A ze sytuacja
            powoli wymyka sie Kanadzie spod kontroli swiadczy nie tak dawne (z listopada
            2005) oswiadczenie UE ktora, w czasie obrad EU-Canada zazadala od Kanady aby
            uzasadnila obecna polityka i wytyczyla plan jaki rzad Kanady ma w celu
            wyeliminowani wiz dla wszystkich obywateli EU a takze aby obecny process, do
            czasu gdy wizy beda zlikwidowane, byl bardziej przejrzysty gdyz zakrawa
            na "bias" oraz "is not transparent" Jak widzisz tego typu spostrzezenie nie
            nalezy tylko do mnie. Swoja droga, mysle ze kanadyjczycy reagowali by podobnie
            gdyby np. US (gdzie znaczna ilosc obywateli Kanady przebywa nielegalnie)
            zaczalo nagle zadac od nas przyjazdu po wize od ambasady USA (np. z Vancouver
            do Ottawy), slonej oplaty, sztucznie wykreowano by kolejki skracacajac dni i
            godziny otwarcia i uzywyno by b.s. agrumentow aby wizy nie dac i zmuszac
            aplikantow do ponownej proby i oplaty.
            • Gość: Obserwator znudziles mnie, someone... IP: 209.183.16.* 09.05.06, 17:42
              Zyjesz w swiecie iluzji i nic do ciebie nie dociera. Szkoda mi klawiatury zeby
              odpowiadac na twoje pseudo-prawdy "w kolo Macieju." Lzesz w zywe oczy o
              warunkach zatrudnienia Polakow w UE. Poza Irlandia i Wlk. Brytania nikt nie
              spieszy sie do otwarcia rynku pracy. Gdziekolwiek otwiera sie chocby
              najmniejsza luka, natychmiast rusza fala imigracji zarobkowej z RP. Osobiscie
              mam do tych ludzi najglebszy szacunek bo podobnie jak ja wiele lat temu,
              zamiast siedziec w kraju na dupie narzekajac na wszystko i wszystkich,
              podejmuja ryzyko i lapia sie za kazda okazje do poprawy swego losu. Podziwiam
              ich za to i mam do nich ogromna sympatie. Problem w tym, ze ministerstwo spraw
              zagranicznych Kanady tez dobrze wie o tych sprawach i nie ma zamiaru zamienic
              Kanade w jeden z takich punktow docelowych. A urzednikow z Brukseli urzednicy z
              Ottawy moga odpowiedziec, ze wymogi wizowe beda jednakowe i przejrzyste jak
              wszystkie kraje Unii beda jednakowe i przejrzyste.

              Idz, zapisz sie do organizacji No One Is Illegal. Tam znajdziesz podobnych do
              siebie plus znaczne grono konsultantow imigracyjnych, dziennikarzy etnicznych i
              innych typow zyjacych z nowoprzybylych. Najlepiej otworzyc wrota dla
              wszystkich. A propos, nie odpowiedziales mi czy obywatelom Indii tez nalezaloby
              zniesc wizy. Wzrost gospodarczy duzo wiekszy niz w niektorych krajach Unii
              Europejskiej czasem nazywanych Tygrysami Europy Wschodniej. A potem juz tylko
              Chiny, Nigeria i Ameryka Lacinska. Podejrzewam, ze twoj czek z Social Services
              schudlby znacznie bo musialbys podzielic sie z nowoprzybylymi "turystami."
              • Gość: Soup Nazi Re: znudziles mnie, someone... IP: *.sdsl.bell.ca 10.05.06, 20:47
                Zostaw tego maniakalnego kretyna, on tu juz od lat placze, ze mu rodziny do
                Kanady nie chca wpuscic i kupe podobnych bzdur. Siedzi na welfare, a jego
                rodzina to kufajkowi "bez butow na przednowku". Jakis abnegat w berecie, hehehe.
                Pozdrawiam.
                • Gość: Obserwator Dedykowane Lkajacym o Niesprawiedliwosci Wiz Kan. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.05.06, 01:53
                  Proste marzenie Ala al Saadi
                  ostatnia aktualizacja 11-05-2006 23:42

                  Dla urzędników MSZ Ala al Saadi jest wystarczająco dobrym Polakiem, żeby służyć
                  w naszej armii i wylatywać w powietrze na bombach zamachowców. I wystarczająco
                  złym, by nie móc pokazać sędziwej matce Irakijce nowej ojczyzny.




                  Al Saadi, tłumacz żandarmerii polskiego kontyngentu w Diwanii, był ostatniej
                  soboty o krok od śmierci. Siedział w pierwszej z trzech terenówek, które
                  wyruszyły na patrol. - Najpierw ogłuszający huk, a potem hummer poszybował w
                  powietrze - opowiada. - W głowie miałem pustkę, w sercu strach, ale widać
                  jeszcze nie czas na pożegnanie z życiem.

                  Jego wóz zniszczyła zdalnie sterowana bomba leżąca na krawężniku. - Zamachowcy
                  się pospieszyli - mówi Ala, który razem z kolegami trafił do szpitala. - Kilka
                  sekund później i nie byłoby co zbierać.

                  Irak był dla mnie zamknięty

                  Al Saadi od 20 lat mieszka w Polsce. Przyjechał na studia na Politechnikę
                  Gdańską. Zdobył wiedzę i żonę. Syn irackiego przedsiębiorcy budowlanego bez
                  pamięci zakochał się w Dorocie, wtedy 18-letniej filigranowej blondynce.
                  Pobrali się po kilku miesiącach. O ślubie wiedziała tylko najbliższa rodzina.

                  - Nie chodziło o jakiś wstyd, że Polka wychodzi za Araba. Alemu nie było wolno
                  się tu ożenić - gdyby dowiedziały się jego władze, musiałby wracać do Iraku -
                  mówi Dorota al Saadi.

                  Został. W Polsce dorastają jego dzieci - 15-letni Kamil i 11-letnia Sandra. W
                  Iraku czeka matka Sajoda. Przez te lata widział się z nią tylko kilka razy na
                  potajemnych spotkaniach w Jordanii lub Syrii. - Ala bardzo chce, żeby zobaczyła
                  wnuki. Pierwszy raz starał się o wizę dla matki w 1999 r. Potem odmówiono mu
                  jeszcze trzy razy - opowiada Dorota. - Gdy upadł reżim Husajna, powiedział, że
                  musi jechać.

                  Tłumacz prezydenta RP

                  W 2004 roku al Saadi został tłumaczem polskich żandarmów w Iraku. Uczestniczył
                  w szkoleniach irackich policjantów, pracował w szpitalu w Diwanii.

                  - Pojechałem w kwietniu 2004 do konsulatu w Bagdadzie, żeby wybłagać zgodę na
                  przyjazd matki do Polski - opowiada al Saadi. - Konsul kazał mi załatwić
                  zaproszenie i zapłacić za wizy. Zapewniał, że wszystko będzie w porządku, a na
                  koniec dostałem odmowę. Bez uzasadnienia. Zostałem zrobiony w konia.

                  - Zacisnął zęby i robił swoje - mówi Dorota al Saadi. - Mąż jest polskim
                  obywatelem. Pracował dla policji, straży granicznej. Obsługiwał wizyty Lecha
                  Kaczyńskiego w Iraku. Teściowa na pewno u nas nie zostanie. Zresztą jakie
                  zagrożenie może stanowić 70-letnia staruszka?

                  Ala al Saadi wtopił się w Polskę. Dzieciom nie narzuca swojej wiary, bo "Bóg
                  jest jeden, a one będą mogły same wybrać, jak chcą w niego wierzyć".

                  Rozmawiamy w ogródku. Sąsiedzi dowiedzieli się, że Ala cudem uniknął śmierci.
                  Do płotu podchodzi sąsiadka. Kobiety padają sobie w objęcia.

                  Dorota pokazuje mi laurkę, którą dzieci z okolicy zrobiły z okazji urodzin jej
                  męża. - Cieszą się, że Ala potrafi zebrać wszystkich ojców, żeby zagrali mecz z
                  podwórkową czeredą - opowiada. Sąsiedzi byli z rodziną al Saadiego także 11
                  września 2001 roku. Dorota jest pewna, że w razie czego broniliby ich przed
                  gniewem skierowanym przeciwko Arabom.

                  Czy starsza pani dostanie wizę?

                  Ala al Saadi nie zastanawia się, czy po zamachu szanse na wizę dla matki
                  wzrosną. - I tak za jakiś czas znów spróbuję - ucina.

                  Dzwonimy do rzecznika MSZ Pawła Dobrowolskiego. - Proszę mi opisać sprawę e-
                  mailem. Zapytam odpowiednie osoby, co było przyczyną odmowy. Choć ich zwyczajem
                  na całym świecie jest, że nie ujawniają motywów takich decyzji - mówi rzecznik.

                  - Sugerujemy panu al Saadiemu napisanie do ministra. Obiecujemy, że gruntownie
                  zbadamy sprawę - obiecuje Konstanty Dombrowicz, szef gabinetu ministra
                  Sikorskiego
                  • tow.kapelan Długachne, że hej! Jak liczna jest Polonia iracka? 25.04.07, 19:45
                    Po odliczeniu armii polskiej, oczywiście?
      • Gość: Marcin Re: dzieki unii moglam pojechac do polski... IP: *.oc.oc.cox.net 12.05.06, 02:07
        dlaczego nie moglas pojechac?
        Przeciez wydawano wizy do Polski?

        Cos krecisz.
        • Gość: someone Re: dzieki unii moglam pojechac do polski... IP: *.sympatico.ca 12.05.06, 06:20
          Kliencie obserwator a.k.a. soupnazi

          Widzisz caly problem mozna prawdopodobnie porownac do twojej wiedzy na temat
          obecnej sytaucji i bezpodstawnych zalozen. Zakladasz ze wszyscy ktorzy nie
          machaja choragiewka jak ty korzystaja z "welfra". To slowo juz wielokrotnie
          powtarzasz w swoich postach (ktore sa takze wielokrotnie pelne obrazliwych
          przezwisk w stosunku do tych ktorzy sie z toba nie zgadzaja). Analogicznie
          takie zalozenia przyjmuja takze ci ktorzy o wizach w ambasadzie w Warszawie
          decyduja niesprawiedliwie oceniajac tzw. aplikantow (ty to robisz za darmo, oni
          za dobra kase). Nie jestes takze dobrze obeznany w obecnej sytuacji
          geopolitycznej podajac nieprawdziwe i niepelne dane na temat Polski. Takie gafy
          sa takze na porzadku dziennym jezeli chodzi o personel ambasady kanadyjskiej.
          Zastanawia mnie tylko dlaczego jestes tak bardzo aktywny na polskim forum
          jezeli, co wiele razy dales nam do zrozumienia, tak bardzo negatywnie i z
          nienawiscia ocenisz wszystko cokolwiek jest z Polska i Polakami zwiazane. Masz
          juz, jak napisales, wiele lat spedzonych w Kanadzie, wiec wydaje mi ze majac
          tak mocno w nienawisci swoich bylych rodakow, powinienes raczej stronic od mowy
          i pisania po polsku jak od ognia. Tymczasem nie ma prawie tematu na ktory nie
          dorzucisz swoich zgorzknialych mysli.

          Przyznaje ci w jednym racje: dyskusja z toba jest bez sensu gdyz trzeba znizyc
          sie do poziomu trudnego do zaakceptowania a takze twoja wyszukana skrajnosc
          spojrzenia na dysktutowane tematy zaczyna rzeczywiscie robic sie nudna.

          Musze cie jednak zmartwic ze pomimo tego co twierdzisz, twoja opinia nie jest
          odzwieciedlniem tego co wiekszosc Poloni mysli na temat wiz. Taka jest
          rzeczywistosc i twoje wypociny na tym forum tego nie zmienia.

          Niestety musze zegnac, gdyz wbrew twoim blednym oskarzeniom, mam mnostwo pracy
          i obowiazkow a czas niestety leci nieublaganie.

          p.s. odpowiadajac na twoje pytanie zwiazane z wizami, bodajze dla obywateli
          Indii - szczerze mowiac nie wiem jakie widzisz tutaj powiazanie z sytacja
          miedzy Kanada a Polska. Jezeli bylbys kiedykolwiek w Indiach (ku czemu ja
          mialem okazje) mysle ze zrozumialbys swoj blad.
          • joeb Re: dzieki unii moglam pojechac do polski... 12.05.06, 16:32
            strasznie dlugi referat/odpowiedz jak na tak zapracowanego :-)))
            • Gość: Obserwator Re: strasznie dlugi referat IP: 209.183.16.* 17.05.06, 22:22
              Old habits die hard :)
        • joeb Re: dzieki unii moglam pojechac do polski... 12.05.06, 16:29
          pewnie mowiono jej (jak tez wielu innym pare lat do tylu) ze jest obywatelka
          Polski wiec wizy do Kanadyjskiego paszportu jej nie przyslugiwala.
          • tow.kapelan Dokształt i zaproszenie na rekolekcje 13.05.06, 17:37
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13386&w=6189363&a=6199802

            "PASZPORT"
            Farsa w jednym akcie (krotkim)

            OSOBY: PETENT - KANADYJCZYK (LUB AUSTRALIJCZYK) POCHODZENIA POLSKIEGO
            KONSUL - POLSKI W TORONTO, SYDNEY LUB GDZIEKOLWIEK INDZIEJ
            NARRATOR

            PETENT (czapkujac): Dzien dobry. Moj polski paszport jest juz niewazny.
            Chcialbym przedluzyc ...

            KONSUL (odburkujac): Nie moze pan przedluzyc.

            PETENT (niemile zaskoczony): Dlaczego?

            KONSUL (dumnie): Bo teraz mamy nowe paszporty, bordowe, i musi pan wyrobic nowy
            paszport.

            PETENT (z uklonem): To ja bym chcial wyrobic nowy... Moge?

            KONSUL (uprzejmie - malo): Prosze. Bedzie trwalo wiele miesiecy, kosztowalo
            wiele zaswiadczen, nerwow i pieniedzy.

            PETENT (chytrze): To ja poprosze o wize polska do mojego CA/AU paszportu...

            KONSUL (z satysfakcja): To niemozliwe, bo jest pan obywatelem polskim.

            PETENT (podstepnie): To ja sie zrzekne polskiego obywatelstwa - wtedy dostane
            wize, tak?

            KONSUL (z nieklamana satysfakcja): Nie moze sie pan zrzec, bo do zrzeczenia
            potrzebny jest polski paszport jako dowod polskiego obywatelstwa.

            PETENT (skonfundowany): No to ja tu przeciez mam polski paszport...

            KONSUL (z wyzszoscia): Nie ten. Ten jest niewazny. Nie zrzeknie sie pan
            polskiego obywatelstwa na jego podstawie, bo on nie jest dowodem, ze pan jest
            obywatelem polskim.

            PETENT (drapiac sie w glowe): No jak to? Przeciez wystawiony i podpisany przez
            pana w majestacie prawa kilka lat temu? I dlatego nie moge dostac wizy, bo
            jestem w/g niego polskim obywatelem. Stad pan wie, ze jestem.

            KONSUL (z westchnieniem): A ja tam nie wiem, prosze pana. Mogl byc sfalszowany,
            moze pan go znalazl albo ukradl, albo kupil na bazarze. Poza tym - o tu, widzi
            pan - na okladce stoi napisane Polska Rzeczpospolita Ludowa. Pan chcialby,
            zebym ja uznal komunistyczny paszport panstwa, ktore juz nie istnieje? Panie,
            przeciez pan moze byc nawet Rosjaninem! Pan wie, ile takich paszportow zostalo
            wydrukowanych na potrzeby KGB?

            PETENT: No, ale przeciez to wy mi go wydaliscie w 1991 roku za oplata $140.
            Dalem wtedy taki sam paszport do przedluzenia. Powiedzieliscie, ze trzeba
            wyrobic nowy i daliscie mi taki sam jak poprzedni. Jedyna roznica bylo te $140.

            KONSUL (poirytowany): Prosze nie zmieniac tematu. Przepraszam pana, ale to juz
            za dlugo trwa. Ja tu pracuje, a pan mi przeszkadza!

            PETENT (z nadzieja): To skoro pan nie ma dowodu, ze ja jestem polskim
            obywatelem, to znaczy, ze jestem obcym obywatelem i jako taki moge otrzymac
            wize polska do mojego AU/CA paszportu?

            KONSUL (kreslac palcem kolko na czole): No co pan tu za glupstwa opowiada?
            Przeciez trzyma pan w reku polski paszport, ktory jest dowodem, ze jest pan
            polskim obywatelem. Jako polski obywatel nie moze pan otrzymac polskiej wizy do
            CA/AU paszportu!

            NARRATOR: Rozmowa rozpoczyna sie od poczatku...
        • corrina Re: dzieki unii moglam pojechac do polski... 13.05.06, 17:38
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > dlaczego nie moglas pojechac?
          > Przeciez wydawano wizy do Polski?
          >
          > Cos krecisz.
          to nie ja krece ale polski konsulat w montreal mocno nam krecil,wizy odmowiono
          na paszport kanadyjski,mowiac ze jestem obywatelka polski,widac ze nie mieszkasz
          za wielka woda i nie wiesz o czym mowie
    • tow.kapelan for dummies из Bulbonia 14.05.06, 02:17
      Bulboni to sobie fajnie przetłumaczają:
      z "passports for dummies"
      helion.pl/dk.htm
      na "paszporty dla każdego" hehehe

      Cóż za urzekająca skromność!

      A tu kilka informacji o pułapce paszportowej, które niestety nie są wytworem
      chorej wyobraźni jeno wytworem bulbońskim hehehe:

      paszporty.blogspot.com/2000/05/polskie-paszporty-nie-dajmy-sie.html
      Starsze Archiwum Paszportowe PoloniaMichigan.com.


      Początek historii paszportowo-wizowej.


      Młodsze Archiwum Paszportowe PoloniaMichigan.com.
    • Gość: polanegri2 Re: pułapka paszportowa - wytwór chorej wyobraźni IP: *.nyc.res.rr.com 26.04.07, 00:25
      www.poradniksukces.com/jmainp/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka