Kult penisa

18.05.08, 09:18
jako żywo powiela istniejący w starożytnej Grecji kult fallusa. Jeśli te
poglądy mają uchodzić za nowoczesne, to komuś tu nieźle zamulono mózgi,
haha... hihi... Ale ja mam z Wami ubaw i radochę haha... Jestem wyrozumiały
dla ludzkich wad i braków, dlatego nie będę pastwić się nad wami, ale nie
plećcie więcej takich farmazonów, że to co głosicie o zachowaniach seksualnych
jest nowoczesne. Fakty, moi drodzy, fakty i historia, daleka niebywale, zadają
kłam tego typu rozumowaniu. Nowoczesne jest, i owszem, można to traktować jako
zdobycz cywilizacji, traktowanie kobiety jako człowieka! Warunek - kobiety
same muszą siebie tak traktować i nie pozwalać facetom na robienie z nich
maszynek do zaspokojenia męskich chuci i zachcianek. Problem w tym, że dla
doraźnych korzyści (zatrzymania partnera, własnych satysfakcji, urozmaicenia
doznań erotycznych, itd.) kobiety same godzą się na te różnorakie
eksperymenty, ale równocześnie domagają się szacunku, uwielbienia, miłości i
partnerstwa? Coś tu nie tak z logiką... haha...
    • tadeusz_ski.51 Re: Kult penisa 18.05.08, 09:19
      sjp.pwn.pl/lista.php?co=fallus
      • tadeusz_ski.51 Re: Kult penisa 18.05.08, 09:20
        sjp.pwn.pl/lista.php?co=penis
        • inka-1 Re: Kult penisa 18.05.08, 09:28
          Zacytuje kawalek Twej wypowiedzi...wrrrr...
          . Nowoczesne jest, i owszem, można to traktować jako
          zdobycz cywilizacji, traktowanie kobiety jako człowieka!
          ..aniby kim jest kobieta nie czlowiekiem...
          • tadeusz_ski.51 Re: Kult penisa 18.05.08, 09:33
            A następne zdanie Ineczko? Nie chciało się przeczytać? Haha...
        • tadeusz_ski.51 Re: Kult penisa 18.05.08, 09:29
          www.innastrona.pl/ero_penis.phtml haha...
          • inka-1 Tadziu to Ty rozpetales .. 18.05.08, 09:36
            te wojne..
            a znow zacytuje z przytoczonego przez Ciebie tekstu...
            W polskim obszarze kulturowym, święty penis, dawca życia, odbierany jest jako
            wstydliwa, brudna i wulgarna część ciała, zasługująca najwyżej na ordynarne
            wyzwisko: "Ty ch..."
            Moze wystarczy zmienic nastawienie do tej czesci ciala i na wszytko popatrzy sie
            wtedy inaczej..np.na sex
            • tadeusz_ski.51 Co znowu ja??? 18.05.08, 10:56
              Inka, nie wmawiaj mi słów których nie wypowiedziałem. Co Ty mi tu cytujesz?
              Dawaj link do posta, w którym są te słowa przeze mnie napisane. A jeśli chodzi o
              wojnę, to nie widzę w Polsce takiej możliwości. Co innego Irak albo
              Afganistan... Dyskusję owszem, rozpętałem, skoro wy kobiety nie chcecie
              zrozumieć, że same siebie, na własne życzenie, stawiacie w pozycji
              instrumentalnej w stosunku do mężczyzn, to ktoś chyba musi wam to uzmysłowić?
              Dajecie sobie wmówić, że to nowoczesne, więc wykazuję jak bardzo przestarzały
              jest ten sposób myślenia. Co dziwne, zamiast dostrzec, że jestem po waszej
              stronie, uparcie bronicie stanowiska, które was upokarza. I to wbrew nowoczesnej
              teorii o równości praw obu płci. Patrzycie wyłącznie na doraźne "korzyści",
              które tak de facto są urojeniem. Poddaństwo wobec wymogów partnera, skutkuje
              tym, że przestaje on uważać kobietę za równorzędną sobie.
              • inka-1 Tadziu mysle ze wiekszosc.. 18.05.08, 11:09
                z nas ,a ja napewno nie uprawiamy pieszczot ktore nam nie sprawiaja
                przyjemnosci....bo jaki to by mialo sens.(pod przymusem -to byla bym
                maszynka...)jesli robie cos i wymagam jakis pieszczot od partnera
                ktore mi sprawiaja przyjemnosc to co to jest...zboczenie...czy pelna
                akceptacja siebie i partnera..
                • tadeusz_ski.51 Ineczko, to typowy sposób tłumaczenia 18.05.08, 11:31
                  sobie podporządkowania swego ciała wymogom partnera. Nie wierzę, że anal może
                  sprawiać przyjemność, ból i uszczerbek na zdrowiu owszem. Nie wierzę że robienie
                  loda facetowi, może sprawiać przyjemność kobiecie. Chyba że uznaje penisa za
                  bóstwo, które tak się kocha, że całuje, liże i pozwala na wszystko. To typowy
                  przejaw starożytnego kultu fallusa, obecnie dla zmyłki zwanego penisem. Może
                  żeby to brzmiało tak "nowocześnie"?
                  • inka-1 To jakie Twoim zdaniem pieszczoty... 18.05.08, 11:34
                    ciala kobiety sa,, niedopuszczalne lub uwlaczajace mezczyznie.."
                    • tadeusz_ski.51 Wiedziałem! Tak musiało się stać, 18.05.08, 16:28
                      tak zawsze dzieje się, gdy kobieta nie ma argumentów. Trywializuje temat,
                      sprowadza na poboczne tory, wyrywa z kontekstu poszczególne zdania budując na
                      nich swoją, własną teorię będącą w sprzeczności z tą podstawową. Inka, jesteś
                      zbyt inteligentna żeby nie wiedzieć o co tutaj chodzi. Po prostu udajesz naiwną
                      i jak większość kobiet, jesteś uparta, stąd tak właśnie czynisz, aby wykazać że
                      postępujecie słusznie. Doskonale wiesz, że skutki takiego zachowania, wyłażą
                      kobietom bokiem, że przez dużą część menów są lekceważone a przez pozostałych
                      traktowane pobłażliwie. Wyjątkami są te kobiety, które autentycznie znajdują
                      posłuch u męskiej części ludzkości, traktowane są jak równe menom, mają
                      autorytet. Wiesz, ale polemizujesz i bronisz tych racji, które właśnie
                      przyczyniają się do tego zjawiska. Negatywnego dla kobiet. Ech Inka, Inka... big_grinDD
                      • inka-1 To czy kobieta bedzie lekcewazona .. 18.05.08, 16:38
                        przez mezczyzne czy szanowana zalezy od wielu czynnikow...nie mowie
                        tu o milosci platnej..rozwiazlej itd.....zawsze uwazalam i bede
                        obstawac przy tym iz udany zwiazek w swerze seksu jest naprawde
                        duzym szczesciem ...wiaze i uczy szacunku dla drugiej osoby..a niema
                        nic piekniejszego niz odkrywanie sie na wzajem przez dwoje bliskich
                        sobie ludzi...i tylko o takie zblizenia mi chodzi..(moze ja dzis
                        zbyt motam.).
                        • tadeusz_ski.51 Z przekory Ineczko ;) 18.05.08, 16:41
                          inka-1 napisała:
                          > ...(moze ja dzis zbyt motam.)
                          ---------
                          wszak jesteś kobietą, a kobiety motanie lubią niesłychanie wink
                          • inka-1 Re: Z przekory Ineczko ;) 18.05.08, 16:49
                            Coz przekory tez troche potrzeba w zyciu..prawda.
    • darima_ka Re: Kult penisa 18.05.08, 10:06
      Niech każdy czci to co dla niego ma wartość ,
      jeśli nawet to penis, każdy ma inne priorytety!!!
      • inka-1 Re: Kult penisa 18.05.08, 10:10
        to raczej panowie stawiaja to ,,narzedzie na piedestale.."..
        • darima_ka Re: Kult penisa 18.05.08, 10:19
          No nie tylko , ale głowniebig_grin
        • tadeusz_ski.51 Czyżby? 18.05.08, 11:02
          inka-1 napisała:
          > to raczej panowie stawiaja to ,,narzedzie na piedestale.."..
          ---------
          A kto bez oporów udostępnia im wszystkie zakątki swego ciała? Sami sobie
          udostępniają ciała kobiet?? Przecież to widać ewidentnie i gołym okiem, że
          niemal uznajecie penisa za boga! Liżecie, nadstawiacie odbyt i pozwalacie tym
          penisom na wszystko. Więc kto???
          • zak-1 Re: Czyżby? 18.05.08, 11:45
            Tadek ale ty lubisz robić , ludzi w konia smile)) Ty po prostu
            rozkoszujesz się tym co piszeszwink)))I na pewno nie jestes w łózku
            niewiniątkiem smile))Ty strasznie perwersyjny jesteś wink)))
            • inka-1 Powiedzial facet o facecie... 18.05.08, 11:54
              ale mi sie to spodobalo..

              Tadek ale ty lubisz robić , ludzi w konia smile)) Ty po prostu
              rozkoszujesz się tym co piszeszwink)))I na pewno nie jestes w łózku
              niewiniątkiem smile))Ty strasznie perwersyjny jesteś wink)))
              Zak udalo Ci sie..udalo
              • ja_adam Re: Powiedzial facet o facecie... 18.05.08, 15:01
                Tadek...do anala proponuję żel USG 1 litr kilka złotych...
                można się paćkać do woli...
              • tadeusz_ski.51 No właśnie, Ineczce się to spodobało... 18.05.08, 17:02
                inka-1 napisała:
                > Zak udalo Ci sie..udalo
                ---------
                A wiesz dlaczego? Bo Kazik jest facetem i myśli podobnie. Ostatecznie mamy mózgi
                większe o 20% od kobiecych, co skutkuje przewagą intelektualną nad wami,
                kobietami, sorry, ale tak mamy. big_grinDD
                • inka-1 Chcialbys..przewage.. 18.05.08, 17:05
                  intelektualna...hi..hi..zawsze mozesz pomarzyc ..,Kobiety gora
                  Tadziu...
                • darima_ka Re: No właśnie, Ineczce się to spodobało... 18.05.08, 17:09
                  tadeusz_ski.51 napisał:

                  > inka-1 napisała:
                  > > Zak udalo Ci sie..udalo
                  > ---------
                  > A wiesz dlaczego? Bo Kazik jest facetem i myśli podobnie. Ostatecznie mamy mózg
                  > i
                  > większe o 20% od kobiecych, co skutkuje przewagą intelektualną nad wami,
                  > kobietami, sorry, ale tak mamy. big_grinDD

                  To że coś więcej waży ,jest cięższe wcale Tadeuszu nie oznacza ,że mądrzejsze
                  musi być, czy lepszebig_grinDDD
            • tadeusz_ski.51 Kazik! Kazik, no jak możesz?? 18.05.08, 16:56
              zak-1 napisał:
              > Tadek ale ty lubisz robić , ludzi w konia smile)) Ty po prostu
              > rozkoszujesz się tym co piszeszwink)))I na pewno nie jestes w łózku
              > niewiniątkiem smile))Ty strasznie perwersyjny jesteś wink)))
              ---------
              Takie insynuacje, oj... smile))
              Forum to przecież zabawa słowem, intelektualna rozrywka, można dowolnie zmieniać
              stanowiska, bronić racji z góry przegranych, stawać po którejkolwiek stronie,
              wprowadzać stan rozbawienia lub przeciwnie, złości, kłótni, zamieszania, itd.
              Haha, czytałeś pewnie tego posta, w którym pisałem, że z największym "wrogiem
              forumowym" bez żadnych oporów mogę pójść na piwo i być nastawionym przyjaźnie,
              dlatego wyczaiłeś! Co facet to facet, haha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja