Dodaj do ulubionych

Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce?

IP: 80.48.251.* 31.07.06, 09:21
co to ma być?! artykuł sponsorowany lobby węglowego?? do tego jeszcze ten gaz
ziemny z kukurydzy, przecież to są rozwiązania dla hobbystów, skóra cierpnie
jak sie to wszystko czyta, ciekawe jak długo jeszcze w tym kraju
społeczeństwo będzie musiało robić zrzutkę na "uprzywilejowane zawodowo"
grupy społeczne, halo Gierek już sie dawno skończył! ale specjaliści od
propagandy jeszcze się mają dobrze jak widać
Obserwuj wątek
    • stoova Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? 01.08.06, 12:48
      Argument o rolnikach, którzy mogliby uprawiać kukurydzę na cele energetyczne do
      mnie nie trafia. Dlaczego mam się przejmować rolnikiem, który nie ma co zasiać?
      Inaczej - dlaczego mam płacić z tego powodu więcej za energię, która dodatkowo
      jest bardziej 'brudna'?
      Rozwiązaniem dla ewentualnych kłopotów rolników jest częściowe (w całości się
      nie da) zastąpienie paliw wykorzystywanych przez samochody biopaliwami. Jeżeli
      chodzi o energetykę, to nie jest tak pięknie - trzeba coś zrobić z emisją
      tlenków węgla, siarki etc.

      Najczystszym realnym rozwiązaniem jest atom.

      Kwestia górników... przez kilka lat (nie pamiętam dokładnie) będą nas kosztować
      220 mld pln, jak im się coś nie podoba to dewastują miasta, jak już kopalnia coś
      zarabia to żądają 'odpalenia działki', jak przynoszą straty to też krzyczą o swoje.

      Czy nas na to stać?

      Dziwię się, że autor nie znalazł opracować kosztów eksploatacji, inwestycyjnych
      elektrowni jądrowych... google znalazło w chwilkę stronę, na której jest nawet
      porównanie na wykresie z innymi źródłami energii.

      Co do zagrożeń... atak terrorystyczny na elektrownię?! Ktoś musiałby przejąć
      sterowanie reaktorem, żeby doszło do nieszczęścia. Awaria? Znikome
      prawdopodobieństwo dla dzisiejszych konstrukcji reaktorów. W takim Czernobylu
      bardzo się starali (konkretnie jeden pan), żeby doszło do awarii.

      Konkluzja... mniej fizyki w szkołach - rolnikom i górnikom będzie lepiej.
      • Gość: Raf Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.49.rev.vline.pl 03.08.06, 21:06
        Masz całkowita rację.

        Dziwi mnie tylko dlateczego te przygłupy w Sejmie nadal nie uchwalili porządnej
        ustawy o biopaliwach. Przy tak wysokich cenach ropy i uzależnienia od Rosji nie
        próbuje się jak najszybciej używać biopaliw. Dodawanie nawet kilku % daje
        wymierne korzyści ekonomiczne.
        • Gość: V-3 Re: Czy czas na atom w Polsce?Biopaliwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 13:08
          Te "Przygłupy w Sejmie wiedzą ,że od każdej zaiportowanej baryłki ropy do
          Budzetu wpływa ok.75 dolców --a biopaliwa wtedy tylko mogą być konkurencyine do
          ropy gdy nie będą obłożone takim podatkiem jak ropa--więc już zastąpienie 3%
          ropy biopaliwami zubaża budżet o wpływy w granicach 0.7 % (w sumach to daje
          jakieś 2,1 mld do nawet trzech miliardów--patrz nasz budżet --znowu dziura ok.
          4 miliardów wyszła)Czym załatać tą dziure?
          • Gość: leopold Cóż to za logika !!!??? - porażające... IP: *.ajd.czest.pl 11.08.06, 13:44
            Energetyka jądrowa, co też zauważa autor, daje relatywnie TANIĄ, a do tego
            CZYSTĄ i STABILNĄ (niepodatną na zaburzenia dostaw i perturbacje polityczne)
            energię. Jak w tej sytuacji można tolerować argumenty tego rodzaju, że "lepiej
            nie odracać sie od węgla, bo nie spodobałoby się to dobrze zarabiającym
            górnikom..."??? Totalna bzdura! Być może dalej należoby też pielęgnować XIX-
            wieczny skansen technologiczny w zakresie motoryzacji, bo "co na to powiedzą
            woźnicy furmanek"?

            Każdy rozsądnie myślący polak wie, że energetyka jądrowa, to nie tylko dobra i
            prawdziwie ekologiczna energia. To także szansa na rozwój cywilizacyjny Polski
            w zakresie zaawansowanych technologii. No, chyba, że już inna nam rola pisana w
            zjednoczonej UE...
            • Gość: Jarek Re: Cóż to za logika !!!??? - porażające... IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 11.08.06, 23:08
              Nie zgadzam się z tym, że energia atomowa to cud techniki, a węgiel to skansen.
              W końcu boom na energetykę jądrową już minął. Może zatem zamiast gonić
              cywilizowane państwa wprowadzając rozwiązania, które oni wprowadzali
              kilkadziesiąt lat temu, posłuchać co mają do powiedzenia naukowcy na temat
              supernowoczesnych i pionierskich technologii wykorzystania węgla. To nie są, w
              przeciwieństwie do atomu, odgrzewane pomysły z Europy Zachodniej sprzed lat...
              • Gość: Naukowiec z branzy Re: Cóż to za logika !!!??? - porażające... IP: *.dsl.sbndin.ameritech.net 12.08.06, 01:24
                Moze rzeczywiscie tak zrobic, posluchac, poczekac. Tylko ze czas ucieka. W tej
                chwili najwieksze/najludniejsze kraje tj. Chiny i Indie inwestuja i buduja poza
                weglowymi najwiecej elektrowni atomowych na swiecie. Amerykanie zas widzac
                jakie obroty przybieraja sprawy debatuja nad rozwijaniem i budowa nowych typow
                elektrowni atomowych, chlodzonych cieklym sodem badz helem (i prawdopodobnie
                niestety odloza na pozniej badania nad IV generacja reaktorow). Elektrownie
                atomowe chlodzone ciezka woda ktore przepracowaly czterdziesci lat i ciagle sa
                w uzyciu sa zywym dowodem na to przez ile lat, nawet stary technologicznie,
                reaktor moze funkcjonowac. A przeciez technologia posunela sie niesamowicie.
                Mamy nowe skomputeryzowane systemy kontroli. 40 lat badan w istniejacych
                elektrowniach, raporty, wiedze itp. Biarac pod uwage, ze budowa reaktora zajmie
                ze dwadziescia lat, a bedzie on pracowal conajmniej 40 lat zmartwienie zwiazane
                z remontem/rozbiorka pozostaje w rekach naszych wnukow. Zuzycie energii za 25
                lat ma wzrosnac dwukrotnie na swiecie. Oznacza to, ze paliwa beda drozaly bo
                bedzie ich mniej a dodatkowo trudniej wydobyc. Czy lepiej w takiej sytuacji
                zostawic naszym dzieciom i wnukom droga energie weglowa i jednoczesnie swiat
                bez lodowcow o zmienionym klimacie? Globalne ocieplenie jest faktem i nawet w
                Polsce odczuwamy to coraz dotkliwiej mimo ze jeszcze 20 lat temu nikt nie
                myslal o klimatyzacji w mieszkaniu jako koniecznosci. Biorac pod uwage ze lata
                beda coraz goretsze, a Polacy beda czesciej instalowac klimatyzatory juz widze
                kryzys sektora energetycznego, ktory w sezonie letnim jak do tej pory mial
                wystarczajace rezerwy zeby sie remontowac. Nie da sie zastapic tego co mamy w
                tej chwili atomem. Ale mozna zaczac rozszerzac rezerwy o atom i nabierac
                doswiadczen. Historia nie raz juz nam pokazala ze jezeli nie bedziemy nadazac
                za tym co sie dzieje dostaniemy ostrego kopniaka od sasiadow, ktorzy przykryja
                nas czapkami. Przykladem moze byc nasza kawaleria z szablami na czolgi
                (historycznie to my dopiero mielismy kawalerie). Mam nadzieje ze politycy znaja
                historie naszego kraju i potrafia wyciagac wnioski:-)
                • mokrysedes Re: Cóż to za logika !!!??? - porażające... 12.08.06, 11:56
                  A co z rylami? Przeciez to ostatnie zorganizowanie siedlisko pokomunistycznej
                  klasy robotniczej ktora wypadałoby wreszcie zlikwidowac.
                  • bonobo44 Elektrociepłownie ! 02.07.07, 00:34

                    - nakłady inwestycyjne wyniosłyby ok. 25 mld dol. na zainstalowanie 10 tys. MW
                    w elektrowniach jądrowych

                    - Wykorzystując te nowe technologie, można przebudować polską energetykę tak,
                    by zużywała o 20 proc. mniej węgla i spełniała unijne normy ekologiczne. Można
                    też stworzyć bardziej efektywny i konkurencyjny krajowy układ energetyczny.
                    Warto dodać, że nowe technologie nie są bardzo drogie - nakłady inwestycyjne na
                    1 KW wynoszą ok. 800 dol., czyli 2,5 razy mniej niż w elektrowniach jądrowych.

                    a elektrociepłownie są jeszcze bardziej wydajne!
                • Gość: Marta50 Re: Cóż to za logika !!!??? - porażające... IP: *.pools.arcor-ip.net 12.08.06, 14:30
                  Czlowieku, co ty opisujesz o nowych elektrowniach atomowych, zloza uranu sie
                  koncza a ty tu o nowych wynalazkach z zakresu elektzrowni atomowych?
                  Przed krotkim czasem jeszcze przed Szwecja pisalam ze Czernobil moze wydazyc sie
                  wszedzie a wy sie smieliscie z tego. Szwecja udowodnila ze energia atomowa jest
                  nieokelznana i bardzo niebespieczna moze bardzo szybko sie wymknac z pod
                  kontroli niezaleznie od stopnia doswiadczenia jak i wiedzy.
                  Polska z swoimi "doswiadczonymi" naukowcami i opieszalymi pracownikami z dewiza
                  "jakos to bedzie" zabiera sie do zajec z energia atomowa?
                  Ludzie, przeciez to koniec swiata, bracia blizniacy prowokuja.
                  Ach co prawda, oni szukaja przeciez sasiedztwa w Chinach i poludniowej Ameryce,
                  gdyz Europa jest dla ich "tegich, wyszkolonych glow" nie do pojecia. Rowny szuka
                  zawsze rowniejszego zeby narescie doznac uczucia godnosci, co sie tu dziwic.
                  • gnago Re: Cóż to za logika !!!??? - porażające... 15.08.06, 09:30
                    POrażające są końskie okulary, które niektórzy noszą . Najciekawsze projekty nowych elektronii atomowych opracowano w Szwecji.A udowodnili iż w poprzednich konstrukcjach są błędy
                  • xaliemorph Re: Cóż to za logika !!!??? - porażające... 10.01.07, 03:38
                    To ty piszesz propagandę. Kończą się jedynie pokładu uranu izotopu 235 czyli
                    najłatwiejszego do zastosowania w elektrowniach jądrowcych dzisiejszych typów.
                    Innych izotopów jest znacznie więcej, a po kolejne już istnieją spekulacje
                    naukowe dot. wykorzystania Toru w elektrowniach atomowych. Zawsze istnieją
                    reaktory powielające. Na problemy, starajmy się patrzeć całościowo.
              • Gość: grosz-ek ??? IP: *.merinet.pl 17.12.06, 21:08
                > W końcu boom na energetykę jądrową już minął.

                He, he, boom to dopiero nastąpi.

                Bazując na wyliczeniach: forum.oilpeak.pl/post-3571.html&highlight=#3571
                aby zastapić spadek wydobyć ropy syntetycznymi paliwami z węgla i wodoru,
                należałoby na świecie wybudować ok. 16-krotnie więcej reaktorów niż jest ich
                aktualnie na świecie (obecnie jest ich 442 szt.). Przyjmując że reaktory te
                należy wybudować w przeciągu najblizszych 60 lat, to oznacza, że średnio co
                3-dni powinien być oddawany gdzieś na świecie 1GW reaktor - i to tylko po to,
                aby utrzymać dzisiejsze zużycie paliw. A przeciez popyt na energie będzie rósł ...

                I nawet przyjmując, że za 60 lat jakaś ropa będzie dostępna, że biopaliwa
                zastąpią ją w jakieś znaczącej części (ale, niestety, nie całkowicie - zużywamy
                rocznie w ropie o jakieś 40% więcej energii w ropie, niż cała biosfera w tym
                samym czasie magazynuje), to i tak znaczną jej część będziemy wytwarzać
                syntetycznie z węgla i wodoru. A do tego świat potrzebuje znaczącej liczby
                reaktorów - duuuużo więcej niż jest ich do tej pory. Dla energetyki jądrowej
                boom to dopiero nadejdzie ...
        • Gość: stasi1 Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.work / 81.210.39.* 11.08.06, 22:49
          Daje wymierne korzyści ale tylko temu kto to będzie dolewał, ewentualnie
          rolnikom którzy to będą ten surowiec produkowali. Państwo jako całość na tym
          straci
        • xaliemorph Idiotyczne limity 10.01.07, 03:31
          Dokładnie. Powinno się dać wolność rolnikom w produkcji biopaliw. Ale
          oczywiście w naszym zakompleksionym kraju trzeba było ustalić limity i podatki
          itd. Podatek drogowy nawet jak jest niech nim będzie, ale na infrastrukturę
          dróg a nie becikowe, bo takowego to ja nie chcę płacić. A tak by rolnicy mieli
          wolność, więcej by się przestawiło na produkcję biopaliwa, i znikł by zarówno
          problem nieopłacalności rolnictwa, bo ten komu by zależało i tak by zarobił, a
          znikł by po części problem z niedoborem paliw do pojazdów silnikowych. No ale u
          nas się myśli "krótko".
      • Gość: gaz4 Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.olsztyn.mm.pl 06.08.06, 18:22
        Nareszcie ktoś próbował porównać za i przeciw energii jądrowej. Niestety, IMO
        trochę nieudolnie. Przeciw jest konieczność importu paliwa. Nie miejmy złudzeń -
        uran z importu jest równie niepewny jak inne importowane paliwo. Pisząc o
        poprawie sprawności elektrowni nie podano efektu energetycznego w przeliczeniu
        na liczbę reaktorów jądrowych. Jeżeli podnosząc sprawność zachowa się obecną moc
        zainstalowaną i obecny poziom spalania węgla wyjdzie odpowiednik budowy kilku
        reaktorów. Kolejna sprawa o której ani słowa - mamy za duzo ciepłowni. Obiekty
        te muszą istnieć, nawet kilkanaście reaktorów jądrowych tego nie zmieni. A
        zamiast produkować jedynie ciepło moga produkować także prąd. Moc duzych
        ciepłowni to (o ile dobrze pamiętam) ponad 20MW. Przy sprawności elektrycznej
        elektrociepłowni 20% moga dać dodatkowe 4MW mocy. Ciepłownie te mają niska
        sprawność. Dobrze nie pamiętam ale to coś ok. 60%, jej podniesienie w po
        przebudowie na elektrociepłownię do 80% (cieplna + elektryczna) dałaby dodatkowy
        prąd bez dodatkowej emisji. A co do biomasy - toż samo się prosi o jej
        zagospodarowanie. Fani atomówek krzywią się gdy słyszą o g... w energetyce. Ale
        przypomnę im, że g... zostawione samemu sobie w szczelnym (unijnym) zbiorniku
        powoduje zwiększona emisję metanu. A metan ma większe znaczenie jako gaz
        cieplarniany niż CO2. Dlatego zamiast topić pieniądze w atomówkach popracujmy
        nad tym co mamy. Gdyby kilka lat wcześniej sypnięto trochę kasy naukowcom, to
        dziś rolnicy zamiast puszczać metan z "unijnych" zbiorników robiliby biogaz w
        przydozagrodowych biogazowniach polskiego projektu. A każda taka mała
        biogazownia to większe bezpieczeństwo energetyczne kraju. I właśnie na
        rozproszoną produkcje energii w wielu obiektach małej i średniej mocy powinniśmy
        postawić. Wielkie projekty wdrażał Gierek i niech spoczywaja w pokoju razem z
        całą epoką.
        • Gość: Kloss odpowiedź... IP: *.ajd.czest.pl 11.08.06, 13:52
          Nie ma żadnej sprzeczności między np. bioelektrowniami (które też należałoby
          rozwijać) a energetyka jądrową. Problemem Polski jest to, że energetyki
          jądrowej nie ma w ogóle! A to bardzo niedobrze. Argument o niestałości dostaw
          paliwa jądrowego jest idiotyczny. Jego ilość jest tak niewielka, że nie jest
          żadnym problemem zmagazynowanie zapasów na kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt
          lat.
          • Gość: mleko bez wody Re: Latwiej o "paliwo atomowe"... IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 11.08.06, 16:41
            "Kloss" ma racje... bez problemu mozna zgromadzic
            taka ilosc paliwa dla elektrowni atomowej, ktora
            wystarczy na 50, 60, nawet 80 lat dzialania!

            P.S. Przy okazji - takze i w USA planuje sie
            (po dlugim zastoju) budowe nowych
            elektrowni atomowych...
          • Gość: stasi1 Re: odpowiedź... IP: *.work / 81.210.39.* 11.08.06, 22:53
            Technicznie nie ma problemu zgromadzenia tego paliwa na kilkadziesiąt lat, ale
            w kwestii ekonomicznej to już jest wielkość spora, raczej wątpie czy istnieją
            elektrownie mające zapasy paliwa na więcej niż rok działalności
        • Gość: ryzyk_fizyk Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.chello.pl 11.08.06, 20:59
          Gość portalu: gaz4 napisał(a):

          > Nareszcie ktoś próbował porównać za i przeciw energii jądrowej. Niestety, IMO
          > trochę nieudolnie. Przeciw jest konieczność importu paliwa. Nie miejmy złudzeń
          > -
          > uran z importu jest równie niepewny jak inne importowane paliwo.

          ROTFL.
          Pamiętaj, że uran łatwo się składuje (zużywa się go mało). Natomiast spróbuj
          składować węgiel do elektrowni na dwa lata do przodu.

          Przykład: elektrownia Rybnik zużywa rocznie 4 miliony ton węgla. Moc 1775MW.
          Obsługuje ją kilkanaście okolicznych kopalni.
          • Gość: gaz4 Jak się skończy ROTLF, to przeczytaj IP: *.olsztyn.mm.pl 13.08.06, 18:40
            Gdy juz podniesiesz się z podłogi, to radzę poczytać dane ze strony UxC
            monitorującej rynek uranu. A szczególnie polecam wykres przedstawiający
            zapotrzebowanie na uran i jego wydobycie:

            uxc.com/fuelcycle/uranium/uxc_g_prod-vs-reqt.html
            I teraz odpowiedz na pytanie:
            - W jaki sposób chcesz nabyć uran do składowania?
            - Jak zdobędziesz pieniądze na ten uran?
      • Gość: Jełop rzadowy Niestety ale musisz się przejmować IP: *.CNet2.Gawex.PL 11.08.06, 10:53
        dlatego ze socjal władza moze sie utrzymać przy korycie tylko dzieki socjalowi
        na który płaca wszyscy co uczciwie i ciezko tyraja.Normalny tok myslenia to
        "wisi mi kto,gdzie i kiedy,ważne aby było dostepne,dobrej jakości i tanio"
      • Gość: Biba Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 11:22
        Najlepsze rozwiązanie to reaktor antymaterii :D
    • kaczylechu Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? 11.08.06, 10:53
      Polska to kraj nieprzewidywalny
    • Gość: Rambo9 Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 10:58
      Trzeba też obalić mit, że elektrowniaatomowa zapewni nam bezpieczeństwo
      energetyczne i niezależność od Rosji. Kto jesli nie rosja jest głównym dostawcą
      uranu????? Kto odkupi od nas przerobiony uran??????
      Może lepiej wybrać rzeczywiście czyste źródła energii???!@!!
      • Gość: grab Rosja ma małe zasoby uranu!!! IP: *.jjs.pl 11.08.06, 11:15
        poczytaj - wcale nie jest głównym eksporterem. Już bardziej Ukraina, a np.
        Temelin jest zaopatrywany z USA.
      • Gość: Kloss odpowiedź... IP: *.ajd.czest.pl 11.08.06, 14:09
        Drogi Rambo9 lepiej zajmij się czymś, na czym się znasz zamiast pisać bzdury.
        Zużycie uranu w el. atomowej jest minimalne. Jeszcze nie słyszałem, by
        jakakolwiek elektrownia atomowa miała kłopoty z dostawami.

        > Kto odkupi od nas przerobiony uran??????

        O Święta Naiwności! toż jeszcze nam sporo za coś takiego zapłacą! Albo
        wykorzystamy sami, gdy narodzi się przemysł. którego jeszcze nie mamay.

        > Może lepiej wybrać rzeczywiście czyste źródła energii???!@!!

        To już wyraźne braki w edukacji. Setki razy bardziej wolałbym mieszkać w
        pobliżu elektrowni atomowej, niż w pobliżu elektrowni węglowej.
        Jedynym "efektem ubocznym" EA jest nieznaczne podwyższenie poziomu tła
        naturalnej radiaktywności ziemskiej. To nie tylko zupełnie nieszkodliwe (roczna
        dawka mniejsza niż rtg zęba) lecz nawet korzystne (p. zjawisko "hormezy").
        Każda elektrownia konwencjonalna produkuje zaś tysiące ton odpadów
        zanieczyszczających glebę i atmosferę wieloma związkami rakotwórczymi. Mało kto
        wie, że odpady ze "zwykłych elektrowni" też wykazują znacznie podwyższoną
        radiację (gł. radon), ale to akurat nie jest szkodliwe.







        • Gość: mleko bez wody Re: odpowiedź... IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 11.08.06, 20:27
          Do twojej (Klossie) listy mozna jeszcze dodac, ze
          zazwyczaj elektrownie weglowe "wydalaja" przez
          komin spore ilosci rteci (w postaci gazowej)!
      • 1goodman Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? 11.08.06, 23:41
        Gość portalu: Rambo9 napisał(a):

        > Kto jesli nie rosja jest głównym dostawcą
        > uranu?????

        No własnie, ale nie jedynym !!!!
    • michalparadowski Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? 11.08.06, 11:13
      Oczywiście, bo ATOM myślał, że będzie lepiej, a jest tak samo, a nawet jeszcze
      gorzej!
      Autor:
      Marzyciel
    • Gość: air lepper czy związki się zgodzą hahahahahaha IP: *.jjs.pl 11.08.06, 11:14
      ARTYKUŁ SPONSOROWANY - może i tezy słuszne ale dowody głupie i bez sensu.

      -Nabieranie doświadczenia - absurd, taką elektrownię stawia firma i ona już
      zapewnia doświadczonych pracowników.

      -związki zawodowe zgadzające się na modernizację kraju - to bez komentarza

      -qqrydza - a dlaczego nie rzepak, ogólnie jedno i drugie nie zaprzecza istnieniu
      energii atomowej, bo energia i tak drożeje i jest przydatna
      • Gość: Kloss Re: czy związki się zgodzą hahahahahaha - uwaga IP: *.ajd.czest.pl 11.08.06, 14:22
        > ARTYKUŁ SPONSOROWANY...
        Dokładnie tak samo to odbieram.

        > -Nabieranie doświadczenia - absurd, taką elektrownię stawia firma i ona już
        > zapewnia doświadczonych pracowników.

        Tu już jednak zgodzić się nie mogę. EA to bardzo poważne przedsięwzięcie i
        żadna "firma" nam specjalistów nie zapewni. Fizyków w kraju mamy, ale brak nam
        inżynierów wyspecjalizowanych w technice jądrowej. Wszystko byłoby dobrze,
        gdyby ruszył Żarnowiec. W jego budowę i obsługę zaangażowaliby się technicy
        budujący np. reaktor Maria w Świerku, a do tej pory wykształciło by się nowych.
        Niestety, wszechogarniająca głupota polskiej klasy politycznej spowodowała, że
        mamy lukę pokoleniową i nie łatwo będzie ją szybko załatać.

        Z resztą się zgadzam i pozdrawiam,

        • Gość: lepperinho Re: czy związki się zgodzą hahahahahaha - uwaga IP: *.jjs.pl 11.08.06, 14:57
          > Tu już jednak zgodzić się nie mogę. EA to bardzo poważne przedsięwzięcie i
          > żadna "firma" nam specjalistów nie zapewni. Fizyków w kraju mamy, ale brak nam
          > inżynierów wyspecjalizowanych w technice jądrowej.

          i tak postęp jest na tyle szybki, że wyspecjalizowani w technologii radzieckiej
          specjaliści by nie nadążyli. O reaktorze Maria szkoda mówić, mieszkam na dawnym
          osiedlu IBJ, widzę to środowisko i to jest po prostu muzeum, naukowo i mentalnie
          także. Trzeba zacząć od nowa. Np. w Rumunii reaktor jest od dawna, ale teraz
          Kanadyjczycy budują im nowy, w technologii ciężkowodnej CANDU - to dla państw
          ubogich (czyli IV Republiki też :) ). I to już było zmartwieniem Kanadyjczyków,
          by zapewnić kadry.

          Tu chodzi przede wszystkim o inżynierów a nie fizyków. Oni nie mają nic tam
          wymyślać tylko po prostu eksploatować i zapewnić nam tani prąd. Bo w przeciwnym
          razie zaczną się zastanawiać, czy np. energia turbiny wystarczy do schłodzenia
          rdzenia reaktora i...
    • Gość: klapslock "przeciwko węglu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 11:17
      Czy to aby po Polsku jest?
      • Gość: kibuc Re: "przeciwko węglu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:44
        Oczko mu się odlepiło, temu węglu
    • Gość: gosc Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: 139.191.132.* 11.08.06, 11:20
      Artykul taki sobie. Po pierwsze i najwazniejsze to nie jest kwestia wyboru: to
      zrodlo energii albo tamto. To co potrzeba to dywersyfikacja - miejsce na rynku
      jest dla wszystkich od malych baterii slonecznych, wiatrakow na Baltyku,
      biopaliw po wegiel i jadrowke. Najpowazniejszym bledem jest myslenie kategoriami
      albo my albo oni. Po drugie - co do korzysci - nie zostala wymieniona
      technologia ktora sie uzyskuje (ten trening z Ignalinem jest zupelnie bez sensu
      bo to najgorszy typ elektrowni - lepiej pojechac na Finlandii, gdzie nota bene
      wlasnie buduja bodaj najnowoczesniejsza elektrownie jadrowa na swiecie). Po
      trzecie co by nie mowic jednak latwiej zapewnic sobie dostawe pare kg uranu niz
      mln ton gazu z Rosji. Po czwarte stwierdzenie ze jadrowka jak zreszta i kazda
      inna forma energetyki "zaszkodzi" rolnictwu jest ponizej pasa. Rownie dobrze
      mozna by powiedziec, ze lekarze nie dostana podwyzki albo nauczycielom obetnie
      sie pensje etc. - cokolwiek. Co ma piernik do wiatraka ? A jesli juz cos ma
      szkodzic to nie rolnictwu ale srodowisku i dobrze sie tu przyjrzec kopalniom
      wegla brunatnego. Po piate problem z oszacowaniem pelnych kosztow energii
      istnieje i wydano wiele pieniedzy na programy miedzynarodowe (np. ExternE) gdzie
      opracowano metodologie do tego celu. Aby wypracowac racjonalna decyzje trzeba
      jednak troszke wczesniej sie podszkolic.
    • Gość: mis zdzis nie jestem przeciwnikiem energii jadrowej IP: .1P3D* / 167.127.24.* 11.08.06, 11:22
      ..ale jak widze,jak polscy budowlancy buduja mieszkania to obawiam sie, ze
      zbudowana polskimi rekami elektrownia spowoduje kataklizm jak w Czarnobylu.
    • Gość: kolejorz Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.p.lodz.pl 11.08.06, 11:30
      Szkoda, że autor nie sięgnął do danych (np. przygotowanych przez ONZ)
      pokazujących, że, nawet uwzględniając tragiczny wypadek w Czernobylu i wszelkie
      jego skutki, energetyka jądrowa jest znacznie bezpieczniejsza od węglowej. Te
      statystyki są brutalne, ale pokazują, ile osób musi zginąć (m.in. w wypadkach w
      górnictwie), żeby wyprodukować zużywaną przez kraj średniej wielkosci ilość
      energii.
      • Gość: giewont Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.acn.waw.pl 11.08.06, 12:11
        Gość portalu: kolejorz napisał(a):

        > Szkoda, że autor nie sięgnął do danych (np. przygotowanych przez ONZ)
        > pokazujących, że, nawet uwzględniając tragiczny wypadek w Czernobylu

        1. Czernobyl jeszcze sie nie skonczyl bo sarkofag caly czas sie rozlazi.
        A po tym jak potraktowano tych co ratowali tuz po wybuchu nie ma chetnych do
        latania dziur.

        2. Gdy budowano Zarnowiec to z cementu ktory byl na budowie powstawaly cale
        miasteczka jednorodzinne. A braki uzupelniano piachem. Szczescie ze do budowy
        nie doszlo, choc general J. byl wielkim zwolennikiem.

        3. Skladowanie odpadow. Stany moga je sobie zakopywac na Nevadzie albo Alasce.
        Rosja na Magadanie. Francja na Polinezji. A Polska gdzie? Nie ma takiego miejsca
        w Polsce zeby "inwestycji" nie zablokowali zieloni.
        • Gość: Kloss Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.ajd.czest.pl 11.08.06, 14:49
          > 1. Czernobyl jeszcze sie nie skonczyl bo sarkofag caly czas sie rozlazi.
          > A po tym jak potraktowano tych co ratowali tuz po wybuchu nie ma chetnych do
          > latania dziur.

          Całkowita liczba ofiar Czernobyla to 31 (słownie: trzydzieści jeden) osób.
          Wliczając wszystkie przypadki śmierci z powodu powikłań. Więcej ginie w jeden
          weekend na drogach a nikt żadnego z tych weekendów tak długo nie rozpamiętuje.
          Ukraina dostaje tyle pieniędzy na likwidowanie skutków, że może przykryć
          sarkofag nawet sztabkami ze złota. (Wykorzystuje to zresztą do podsycania
          ogólnoświtowej paniki, mimo, że fakty mówią co innego).

          > 2. Gdy budowano Zarnowiec to z cementu ktory byl na budowie powstawaly cale
          > miasteczka jednorodzinne. A braki uzupelniano piachem. Szczescie ze do budowy
          > nie doszlo, choc general J. byl wielkim zwolennikiem.

          Z plotkami trudno polemizować. Generalnie - puste domniemamia i wierutna
          bzdura! Nawet w ZSRR powstawały dobre elektrownie, a w Polsce, choć nie
          idealnie, zawsze było lepiej.


          > 3. Skladowanie odpadow. Stany moga je sobie zakopywac na Nevadzie albo Alasce.
          > Rosja na Magadanie. Francja na Polinezji. A Polska gdzie? Nie ma takiego
          miejsca w Polsce zeby "inwestycji" nie zablokowali zieloni.

          A dziury po dziesiątkach nieużywanych sztolni to co?
          Głupoty zielonych i tak żadna siła nie przemoże.


          • gnago Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? 15.08.06, 09:36
            Mamy ważną umowę z Rosją o odbiorze odpadów
        • Gość: kibuc Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:46
          3. Skladowanie odpadow. Stany moga je sobie zakopywac na Nevadzie albo Alasce.
          > Rosja na Magadanie. Francja na Polinezji. A Polska gdzie?

          Na Wiejskiej, pod mównicą
    • robertpk Palmy dalej węglem 11.08.06, 11:52
      węgiel jest fajny a górnicy to wspaniali ludzie

      najwspanialsi z nich to górnicy związkowcy - w rodzaju Pana Czerkawskiego.

      Palmy węglem,

      płaćmy też naszym fajnym górnikom ZUSY a górniczym 40letnim emerytom - płacmy
      emerytury.

      Co nam tam - kwaśne deszcze, rak, i takie tam drobiazgi, wyleczy nas nasza
      wspaniała bezpłatna służba zdrowia (na płatną po sfinansowaniu górniczych
      emerytur już nas nie będzie stać )

      palmy węglem !!
    • przypadek Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? 11.08.06, 11:56
      • Po drugie, czyste technologie spalania węgla zamiast energii jądrowej pozwolą
      lepiej rozwiązywać problemy społeczne. (bla bla bla dalej w tym duchu)

      Nieprawda i socjalistyczna bzdura. Dotując nierentowne górnictwo możemy
      rozwiązać krótkoterminowo problemy jakichś 200 tysięcy górników i ich rodzin.
      Pozwalając na konkurencję na rynku energii el. i prywatnym firmom na budowę
      elektrowni atomowych możemy doprowadzić do znacznego spadku kosztów energii, co
      przyczyni się do wzrostu gospodarczego i oszczędności 38 milionów Polaków.
      • przypadek Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? 11.08.06, 11:57
        Na dodatek: nie będziemy musieli płacić górnikom, żeby mogli wykonywać tą swoją
        "niebezpieczną, a jakże potrzebną pracę". Co stwarza możliwości obniżenia
        podatków. Co również zwiększa szanse 38 milionów na rozwój gospodarczy.
        • lesew Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? 11.08.06, 12:06
          Artykuł tendencyjny, argumenty marne, bo łatwe do odwrócenia o 180 stopni,
          liczne zniekształcenia obrazu... Ot i tyle!
    • Gość: FreakyMisfit Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 11.08.06, 12:06
      Elektrownia atomowa miałaby sens w Polsce, ale pod jednym warunkiem: że to nie Polacy będą nią zarządzać, ani nie Polacy będą ją budować. Taki wielki zakład przemysłowy to raj dla złodziei, od tych najniższych którzy są w stanie wyrwać pręty zbrojeniowe z betonu, do złodziei w białych kołnierzykach, który zadecydują o kupnie materiałów najpodlejszej jakości, a resztę kasy zgarną dla siebie.
      • Gość: Gość Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.devs.futuro.pl 12.08.06, 15:11
        Polska EA ma sens pod warunkiem ze elektrownia nie stanie na obszarze Polski.
        ha ha .
        A atak na serio. Trwają prace nad nowa, bezpieczną generacją elektrowni.
        Elektrowni termojądrowych. Czy nie lepiej poczekać kilka lat na nowoczesną,
        tanią i całkowicie bezpieczną elektrownie ( w przeciwieństwie do obecnych
        atomowek które są całkowitą pomyłką) niz pakować sie w coś co sie zupełnie nie
        sprawdziło?
        • Gość: grosz-ek Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.merinet.pl 17.12.06, 21:45
          > A atak na serio. Trwają prace nad nowa, bezpieczną generacją elektrowni.
          > Elektrowni termojądrowych. Czy nie lepiej poczekać kilka lat na nowoczesną,
          > tanią i całkowicie bezpieczną elektrownie ( w przeciwieństwie do obecnych
          > atomowek które są całkowitą pomyłką) niz pakować sie w coś co sie zupełnie nie
          > sprawdziło?

          Jedyne co o elektrowniach termojądrowych wiadomo, to to, że być może jest są one
          możliwe do realizacji. Budowany we Frnacji ITER ma być bardzo drogim,
          experymentalnym reaktorem, bez żadnych zastosowań komercyjnych. Tylko pod
          warunkiem jego udanego startu, będzie możliwe wybudowanie reaktora wzorcowego -
          tzw. demo - prezentującego komercyjne zastosowanie takiego reaktora. I dopiero
          wtedy możemy budować takie reaktory w Polsce - oczywiście za równie odpowiednio
          duże pieniądze. Tak, czy siak, nie nalezy się spodziewać masowego budowania
          takich reaktorów przed końcem tego wieku. A jeśli kryzys energetyczny dopadnie
          nas wcześniej, to - nawet wcale.

          Przy okazji, reaktor termojądrowy nie bedzie wcale taki całkowicie bezpieczny i
          mało radioaktywny. W reakcji termojądrowej deutery z trytem powstają
          wysokoenergetyczne neutrony, napromiewujące wszystko dookoła, w tym materiał
          konstrukcyjny reaktora.
    • Gość: Merkhant Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.centertel.pl 11.08.06, 12:10
      Zgadzam się że skutki społeczne usunięcia węgla z elektrowni będą duże, a koszt budowy elektrowni atomowych jest jeszcze wiekszy, ale... produkcja gazu z kukurydzy?? No nie, to duża przesada! Dajmy ziemie odłogiem, lub zasiejmy rzepak na olej opałowy.
      Przeciez autor sam wspomniał o zgazowywaniu węgla, to jest alternatywne źródło gazu w naszych realiach!
      Osobiście jestem bardzo za atomem. Spójrzmy na Francję. Energii dużo, i do tego bardzo taniej. Gazu już praktycznie się nie używa w domu, żadnych instalacji do wybuchania.
    • Gość: Michal Czemu ani słowa o skażeniu radioaktywnym... IP: 83.238.175.* 11.08.06, 12:10
      ...generowanym przez elektrownie węglowe? Węgiel wydobywany z dużych głębokości
      (a płytszych złóż już raczej nie znajdziemy) zawiera spore ilości
      promieniotwórczego radonu. Po spaleniu w tradycyjnej elektrowni następuje
      rozpylenie tego w atmosferze.

      Argumenty o problemach z zakupem uranu wydają mi się nie najlepsze. Uran jest
      znacznie prościej przewieźć niż ropę czy gaz - bo po prostu kupuje się tego całe
      rzędy wielkości mniej. Transport jest mniejszym kłopotem i można kupić od
      kogokolwiek na świecie, obrażą się Ruscy, to kupimy w RPA. Albo Australii.

      A argumenty "możemy te pieniądze wydać na rolników"....możemy, ale ja bym ich
      wolał na rolników nie wydawać. Już i tak za dużo pieniędzy z moich podatków
      idzie na nich.
      • mlody-inwestor W Świerku od 1958(!) posiadamy działajacy reaktor! 12.08.06, 04:15
        "Nabieranie doświadczenia"

        Ludzie ! W Świerku pod Warszawą od 1958(!) posiadamy działający rektor jądrowy dla prac badawczych oraz produkcji izotopów
        używanych w medycynie !

        pl.wikipedia.org/wiki/Reaktor_Ewa
        Poczytajcie ! Idioci boja sie postepu a sami zapewne nie wiedza iz Polska juz dawno ma atom :)

        Ponadto prosze poczytac o ataku na reaktor jądrowy przez terroryste Ramírez'a Sánchez'a (Szakal)
        który przeprowadzil atak na reaktor jadrowy bodajze we francji w 1982 roku. Z RPG-7 wystrzelono
        pocisk rakietowy w sciane reaktora jadrowego co dalo efekt... ZADEN, bowiem sciany takiego reaktora to grube metry wzmocnionego betonu.

        Lobby weglowe widac nadal silne.
        --
    • Gość: A.T. Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.devs.futuro.pl 11.08.06, 12:18
      Bzdura.
    • mlody-inwestor Co to za propaganda ?! 11.08.06, 12:34
      "Nabieranie doświadczenia"

      Ludzie ! W Śweirku pod Warszawą od 1958(!) posiadamy działający rektor jądrowy dla prac badawczych oraz produkcji izotopów używanych w medycynie !

      pl.wikipedia.org/wiki/Reaktor_Ewa
      Poczytajcie ! Idioci boja sie postepu a sami zapewne nie wiedza iz Polska juz dawno ma atom :)

      Ponadto prosze poczytac o ataku na reaktor jądrowy przez terroryste Ramírez'a Sánchez'a (Szakal)
      który przeprowadzil atak na reaktor jadrowy bodajze we francji w 1982 roku. Z RPG-7 wystrzelono
      pocisk rakietowy w sciane reaktora jadrowego co dalo efekt... ZADEN bowiem sciany takiego reaktora to grube m betonu.

      Lobby weglowe widac nadal silne.
    • Gość: Fagus Autor: Jan Macieja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:59
      Warto zapamiętać to nazwisko - gwiazdu rzetelnego dziennikarstwa.
    • Gość: Dr Dre większość wniosków słuszna IP: *.tt.com.pl 11.08.06, 13:13
      ale niestety nie działa zgazowanie węgla jak proponuje autor - w Europie
      próbowano w latach 90-tych (elektrownie Bugenum i Puertobello) i sa ogromne
      problemy techniczne, komercyjnie nikt już tej technologii nie buduje, przykład
      z Chin jest nieadekwatny bo to jeden obiekt na kilkadziesiąt (lub nawet
      kilkaset) nowobudowanych bloków w Azji ..na węgiel teraz standardowo bloki
      nadkrytyczne z odsiarczaniem i odazotowaniem i takie tez bedą budowane w
      Polsce ..
      • Gość: Ropniak www.rurociagi.com - o polskim rynku ropy IP: 149.9.0.* 11.08.06, 13:25
    • jerzy.f Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? 11.08.06, 13:27
      Oczywiście możemy wydać grube miliardy na modernizację i rozbudowę energetyki
      węglowej. Tyle, że jak sam autor pisze energia z takich elektrowni zawsze
      będzie droższa od energii z elektrowni jądrowych. Tymczasem jako członek UE
      chcąc nie chcąc (raczej to drugie...) będziemy musieli liberalizować rynek
      energii i nasze elektrownie staną do konkurencji z budowanymi właśnie bądź
      modernizowanymi elektrowniami atomowymi w innych państwach europejskich.
      Dopiero wtedy będziemy mieli prawdziwy kłopot bo wydamy ogromne pieniądze na
      jednostki wytwórcze energii której nikt nie bedzie chciał kupić. Ciekawe co
      wtedy będą mówiły górnicze związki zawodowe...
    • Gość: Robal Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.pseinfo.pl / *.pseinfo.pl 11.08.06, 13:42
      A ja uważam, że elektrownia atomowa pozwoli w końcu powiedzieć górnikom: spi...cie !
      I w końcu nie będziemy od nich uzależnieni. Przestaniemy ponsić koszty ich
      żądań, czternastych pensji, itp.
    • Gość: huszai węgiel nigdy nie będzie czysty - IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.08.06, 13:54
      Technologie wprowadzające tzw czysty węgiel to zapewne tzw. scrubbing. Rzecz tak droga, że Amerkanie którzy również mają dużo węgla nie mogą znaleźć inwestorów na tego typu inwestycje. Zainteresowanym tematyką paliw i nowych technologi w tej dziedzinie polecam książkę: The End of Oil - Paula Robertsa.
      • Gość: Elektryk z Płocka Re: węgiel nigdy nie będzie czysty - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:04
        Energia elektryczna to energia przyszłości Polski i świata wobec innych
        wyczerpujących się energii,powinniśmy już dziś myśleć jak wytwarzać energie
        elektryczną z węgla czy z atomu.Polska majaca duże zasoby węgla powinna położyć
        nacisk na produkcję energii z węgla.Powinniśmy wkrótce stac sie dużą potęgą
        wytwarzającą energie elektryczną.Wytwarzanie energii elektrycznej powinno stac
        sie naszym najwiekszym dobrem narodowym.Inwestowanie w energie elektryczną to
        terażniejszość i przyszłość oraz nasze bezpieczenstwo elektryczne.Absolutnie
        nie inwestowac w gaz a tylko w energie elektryczną.Aby to zrealizowac
        powinniśmy:
        1. Przygotowywać posiłki w gospodarstwach domowych wyłacznie z uzyciem energii
        elektrycznej
        2. Podgrzewać wodę do celów gospodarczych i higienicznych energią elektryczna.
        3. Ogrzewac domy jednorodzinne jak i bloki w miastach energia elektryczną
        4. W przemyśle ogrzewać wszelkiego rodzaju urzadzenia energią elektryczną
        zamiast gazem a gaz stosować tylko do syntezy chemicznej.
        5 Samochody napędzane na gaz zamienic na napędzane energią elektryczną

        Wdrażakąc te 5 punktów zaoszczędzimy bardzo dużo gazu i nie będziemy musieli
        rozwijać infrastruktury gazowej,nie bedziemy musieli prosić Rosji i Norwegi
        o nowe dostawy gazu a wiec bedziemy niezależni energetycznie od innych
        państw .Już dzisiaj zagotowac litr wody na gazie kosztuje tyle samo co energią
        elektryczną.A jeżeli na nocnej taryfie to jeszcze taniej.Jeżeli popatrzec na
        trend zuzycia energii elektrycznej w ciagu doby to najwieksze zużycie przypada
        na godziny między 7.00 a 16.00 po tych godzinach zużycie energi wyraznie
        maleje.Można by jej cenę obniżyc tak aby opłacalo sie ją wykorzystywac do celów
        wymienionych w punkcie od 1 do 5.a nie ograniczać moc w elektrowniach
        (ograniczanie mocy też kosztuje).Marzyła by mi się taka sytuacja aby cały
        węgiel z kopalni był tylko przetwarzany w elektrowniach a energia elektryczna
        pochodząca z tego węgla dostarczana do odbiorców w postaci energii elektrycznej
        a u odbiorcy przetwarzana na energię mechaniczną lub cieplną również na
        wsi,wtedy znikneły by całe tabuny Tirów wożących węgiel z kopalni do odbiorców
        indywidualnych.Cała energia zawarta w węglu transportowana by była liniami
        energetycznymi.W skrócie zarysowałem mój pogląd na rozwiązanie problemów
        energetycznych naszego kraju .Przy takim rozwiązaniu problemu jaki
        przedstawiłem Polska miałaby same oszczędności : ochrona środowiska ,ochrona
        dróg i ich bezpieczeństwo,zmniejszenie bezrobocia(zamiast dawać pracę
        robotnikom w Rosji czy Norwegi przy wydobywaniu gazu damy pracę naszym górnikom
        i elektrykom.Co o tym sądzicie.Pozdrawiam
        • Gość: elektryk z Płocka Re: węgiel nigdy nie będzie czysty - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 16:12
          Elektryczny kocioł centralnego ogrzewania kosztuje około 1.000 zl a kocioł na
          gaz ziemny około 7.000 zl plus koszt podlaczenia gazu do budynku około 7 tys.
          zl.Zobaczcie jaka różnica w samych kosztach inwestycji.
          • Gość: elektryk z Płocka Re: węgiel nigdy nie będzie czysty - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 16:47
            Gaz ziemny jest zbyt cennym surowcem naturalnym by zużywac go do gotowania
            obiadów i ogrzewania budynków.
    • Gość: zainteresowany Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.ien.gda.pl 11.08.06, 14:43
      Proszę wskazać mi elektrownię w Polsce posiadającą moc zainstalowaną 10 tys.
      MVA. Gwoli informacji, największa polska elektrownia - Elektrownia Bełchatów ma
      4320 MVA.
      • Gość: .. Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:20
        W ciągu tygodnia w Szwecji wyłączono połowę reaktorów w elektrowniach
        atomowych, głównie ze względów bezpieczeństwa. Oby nie wróciły upały, bo w
        czasie ostatnich gorących dni system elektroenergetyczny Polski wspierał import
        elektryczności właśnie ze Szwecji

        • stoova Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? 11.08.06, 15:28
          źródła poproszę
          • stoova Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? 17.08.06, 16:15
            #v+
            25 lipca w elektrowni jądrowej w Forsmark, na północ od Sztokholmu, z
            niewyjaśnionych dokładnie przyczyn nie zadziałały odpowiednio dwa rezerwowe
            generatory elektryczne, które powinny zastąpić dwa reaktory uszkodzone wskutek
            zwarcia w obwodzie elektrycznym. Pracownikom elektrowni udało się włączyć dwa
            inne generatory pozostające w rezerwie. Szwedzki Inspektorat Energetyki Jądrowej
            (SKI) sklasyfikował incydent łagodnie: drugi stopień w siedmiostopniowej
            międzynarodowej skali awarii jądrowych (INES).
            #v-

            to jest ta połowa reaktorów?
    • Gość: ant czas na atom był już wiele lat temu !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:29
      IMO. oczywiście.
      choć i teraz nie bedzie źle, co do "zielonych" i
      innych ochraniaczy - pomyslcie dlaczego wielki brat ma to w dupie i ciągnie z atomu energię jak i wiele innych krajów, bo liczy się własne bezp.energetyyczne a nie wspólna sprawa czystości - powiedzieć można, niestety, ale tak jest i tego nie zmienimy, przynajmniej na razie.
      ja jestem za atomem i to szybko.
      • Gość: .. Re: czas na atom był już wiele lat temu !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:53
        Droższa energia przez awarie elektrowni w Szwecji



        ,


        •,






        Andrzej Kublik, AFP 04-08-2006 , ostatnia aktualizacja 04-08-2006 20:34

      • roland12 budowanie el. atomowej w naszym kraju jest cal 11.08.06, 16:51
        kowitym absurdem, tak jak pisze autor artykulu Polska ma zapas wegla na 300 lat
        i ma b. dobra pozycje w stosunku do innych panstw, ktore jak RFN zlikwidowaly
        kopalnie ateraz w czasie upalow redukowali moc i mowilo sie tu juz przez chwile
        o braku pradu, w Szwecji niedawno braklo 7 minut i ich super nowoczesna
        atomowka rypnelaby jak Czernobyl. Strach taki padl na nich, ze wylaczyli ponad
        polowe mocy w Szwecji. RFN tez zarzadzilo inspekcje 17 elektrowni,a 2
        najstarsze chca natychmiast wylaczyc, inne maja Laufzeity po pare lat i tez je
        wylacza. Koszt pradu z atomu jest duzy, bo trzeba liczyc wszystko - budowa,
        tylko zachodnie techniki, specjalisci na zachodnich pensjach, czesci, uran,
        skladowanie przez setki lat uranu zuzytego, koszty zabezpieczen, koszty
        krzyzowego zabezpieczenia elektrowni innym pradem, bo silniki Diesla na wypadek
        awarii wlasnie nawalily w Szwecji, koszty spoleczne - gornicy i ogolnie brak
        wiedzy i praktyki z ta b. niebezpieczna technika u nas. Jezeli jest bezpieczny
        i wlasny wegiel na 300 lat to absurdem jest ratowanie sie atomem - niech sie
        nim ratuja ci, ktorzy nie maja czym palic. Na forum pisal tu chwile temu
        elektryk, on ma racje, sa kuchenki elektryczne, specjalne piece gastronomiczne
        na prad, maja gorace powietrze i wode, uzywamy tu ich w RFN, super, ogrzewanie
        wody do mycia tez tu jest na prad, szybkie, tanie, do ogrzewania zima CO z
        cieplowni na wegiel w miescie, na wsi sprawne kotly na wegiel, drewno, biogaz,
        kominki z bojlerami, po co przeplacac za ten cholerny gaz i byc zaleznym, gdyby
        caly narod przeszedl na prad i inne to gazu dla przemyslu starczyloby z
        krajowego wydobycia albo dokupilo by sie minimalne ilosci i nikt by nas nie
        szantazowal, Gazprom moglby u nas bajki dla dzieci o zelaznym wolku prodawat. Z
        ropa jest lepiej, bo da sie sciagnac tankowcami, zreszta juz na swiecie mysla o
        innym napedzie, to jest kwestia 5 do 10 lat i beda inne auta. Nie panikowac -
        Polska akurat w tej kwestii dobrze stoi, niemieckie firmy nie maja komu
        sprzedac techniki do el. atomowych i lobbuja u nas, ten prof .Niewodniczanski
        ma znakomite kontakty w RFN, krewny jest wspolwlasicielem jednego z
        najwiekszych browarow w RFN Bitburger Pils Brauerei, pewno szukaja z rodzinka w
        RFN w Polsce sposobu aby Siemensowi zalatwic kontrakt na 1 mld euro albo
        wiecej u nas, jakby sie udalo to nawet maly prezent od Siemensa cala rodzinke
        by ustawil na 5 pokolen, lepiej niz to piwo z Bitburga.
        • Gość: ant napisałeś dużo ale to nie zmienia faktu, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 17:33
          roland12 napisał:

          > kowitym absurdem, tak jak pisze autor artykulu Polska ma zapas wegla na 300 lat

          ten węgiel kopał bedziesz chyba sam bo ile ten kraj pociągnie dotując kopalnie ?? nadto co zostanie w ziemi zawsze, powtarzam ZAWSZE można odkopać i wykorzystać :)
          atom nie jest ratynkiem lecz alternatywą i zabezpieczeniem - np. przed głupimi wybrykami górników. dywersyfikować należy nie tylko dostawy z zewnątrz ale i"wolny" rynek krajowy.

          > Koszt pradu z atomu jest duzy, bo trzeba liczyc wszystko - budowa,
          > tylko zachodnie techniki, specjalisci na zachodnich pensjach, czesci, uran,
          > skladowanie przez setki lat uranu zuzytego, koszty zabezpieczen, koszty
          > krzyzowego zabezpieczenia elektrowni innym pradem, bo silniki Diesla na wypadek........

          a koszt budowy dwóch EC bełchtów jest mniejszy ?? chyba nie potrafisz liczyć, a jesli się mylę to i tak ma jedną za dwie. zysk widoczny jak na dłoni.
          co do specjalistów - jedź do świerku i "odkop" specjalistów którzy są lepsi niż niejeden zagraniczny "fachowiec". a reszta (uran częśc itp) jakl się ekonomicznie nie oppłaca to dlaczego światowy potentat surowcowy, dawny kraj rad buduje eletrownie jądrowe ??
          owszem jeśli budowa tej elektrowni ma yć robiona po "naszemu" - to lepiej darujmy sobie od razu. (mam na mysli łapówki i sprzedaż kontraktów)
        • Gość: obserwator Re: budowanie el. atomowej w naszym kraju jest ca IP: *.chello.pl 11.08.06, 21:11
          roland12 napisał:

          > kowitym absurdem, tak jak pisze autor artykulu Polska ma zapas wegla na 300 lat
          > i ma b. dobra pozycje [...]

          Górnicy też mają bardzo dobrą pozycję, co chwila wyrywają z budżetu parę
          miliardów i nikt im nie podskoczy (jak tylko ktoś próbuje, to wystarczy, że
          przyjadą do W-wy i wszyscy posłowie miękną wyciągając szybko pieniądze z budżetu).

          Wykorzystajmy to i jeszcze rozwińmy górnictwo w Polsce.
    • Gość: olo Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.olsztyn.mm.pl 11.08.06, 15:55
      Drogi panie Janie Macieja szalom.
      • Gość: .. Re: Czy rzeczywiście czas na atom w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:59
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3529882.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka