Dodaj do ulubionych

MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g...

25.08.08, 07:12
Brawo, świetna decyzja. Najlepiej w ogóle zlikwidować ten przedmiot.
Odróżniać procent prosty od składanego uczniowie powinni się nauczyć
na matematyce. Obecnie uczniowie nie mają szans naprawde zrozumieć
podstaw ekonomii, bo nie mają ku temu wystarczających matematycznych
podstaw. Tresci programowe dotyczące "przedsiębiorczości" można
przekazać na lekcjach wiedzy o społeczeństwie oraz matematyki.
Pomysł, by "przedsiębiorczość" była na maturze był kuriozalny.
Obserwuj wątek
    • anbowi Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć 25.08.08, 08:18
      Masz absolutną rację, dodam jeszcze, że przedmiot, który odbywa się
      1 godz. w tygodniu (a jest ich kilka), to absolutny nonsens.
      Wystarczy sobie uświadomić, że lekcje przypadają akurat w dni, kiedy
      przypadają święta, rekolekcje, matury itp. Założone 60 godzin
      zmniejsza się znacznie.
      • Gość: zonk Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.radom.vectranet.pl 25.08.08, 10:01
        i bardzo dobrze, na lekcjach przedsiebiorczosci nikt nie uczy o
        kredytach czy funduszach emerytalnych! jest to lekcja do
        przegadania, czasem sa jakies gry i jak napisac cv. tak jest w
        wiekszosci szkol!!!
        1 g tygodniowo to bezsens? zgadza sie, tylko nie wiem czy wiesz, ze
        1 g tygodniowo licealisci maja fizyki, biologii i geografii jesli
        nie ma w klasie rozszerzen z tych przedmiotow. Zalosny system
        oswiaty w Polsce czas zmienic!
        • kretynofil Heh, owacje na stojaco! 25.08.08, 10:14
          Zacytujmy klasyka:

          "Nie ważne, czy Polska będzie biedna, czy bogata, ważne, żeby była katolicka" -
          Henryk Goryszewski.

          Tak wiec, dokladajmy religii, dokladajmy historii, dokladajmy ideologii - a
          kierunek "przemian" wyznaczonych przez buraczanych wasaczy z tzw. Solidarnosci
          nie zostanie zagrozony :)

          W calym artykule sa dwie wypowiedzi, ktore mi sie bardzo spodobaly:

          "Trudno więc zaakceptować sytuację, w której wyłącznym źródłem edukacji
          ekonomicznej są materiały reklamowe instytucji finansowych - ostrzega Stanisław
          Kluza, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego"

          Madry facet, ale skoro jest przeciwko naganiaczom, to pewnie biedak i
          nieudacznik, nikt go sluchac nie bedzie :) Pewnie mieszka z mamusia i nie stac
          go na mieszkanie, skoro neguje Krystalicznie Czyste, Pelne Prawdy I
          Altruistycznej Checi Pomnozenia Twojego Zysku ulotki akwizytorow, pardon,
          informatory instytucji finansowych.

          "- Im więcej młodych Polaków nauczy się, że jedynie niskie wydatki publiczne,
          niskie podatki, duży zakres wolności gospodarczej i stabilne prawo zapewnią nam
          szybki wzrost gospodarczy, tym faktycznie szybciej ten wysoki wzrost zaczniemy
          obserwować - dodaje Wojciechowski."

          A to mnie rozwalilo :) Zgadzam sie, ze lekcje przedsiebiorczosci sa potrzebne,
          ale to jest przeciez czysta ideologia, taki Marks w nowej okladce :) Beczka
          smiechu :)))) Czy w Polsce wszystko musi byc zawsze spieprzone do reszty? Miala
          byc etyka, to albo jej nie ma, albo to etyka... katolicka. Heh, oksymoron mi
          wyszedl :))))

          Co do wypowiedzi przedmowcy - rzeczywiscie jakos malo tej fizyki, biologii i
          geografii, ja na pewno mialem wiecej. Czemu jest mniej? Na korzysc jakich
          przedmiotow? Pewnie jak zwykle religii...

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
          perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
          lektury :)
          • em_obywatel Polska edukacja po refromie to cos bez nazwy 25.08.08, 10:27
            Polska edukacja po refromie to cos bez nazwy. Mialem sporo do czynienia z
            mlodzieza, w czasie kiedy studiowalem jescze w Poslce dorabialem korepetycjami,
            matka byla nauczycielka, wiec znam temat edukacji i poziomu mlodziezy dosc dobrze.

            Powiem tak - sytem 8 lat szkoly podstawowej + szkola sredia byl chyba najlepszy.
            W tecj chwili szkola podstawowa i gimanzjum w 9 lat ucza tego co w 8 lat uczyla
            dawna szkola podstawowa. Natomiast liceum w 3 lata uczy tego czego przedtem
            uczylo w 4 lata. I tu mamy cale zrodlo problemow - brakuje czasu. W danwym 4
            letnim liceum przedsiebiorczosc jakos by sie zmiescila.

            I jeszcze jedno - jesli na tej przedsiebiorczosci ma byc neokonserwatywna
            propagana - lepiej niech tej przedsiebiorczosci nie bedzie bo to jest pranie
            ludziom mozgow. Nikt nie ma monopolu na prawde i idealne rozwiazania
            gospodarcze. Niestety, ekonomisci, zwlaszcza ci powiazani z polityka bardzo
            czesto posluguja sie dogmatami, niemalze tak jak ksieza. Dotyczy to zarowno
            komunistow jak i neokonserwatystow. Kazdy uwazal ze jego rozwiazanie jest
            idealne i jest lekiem na cale zlo - historia nas nauczyla ze tak jednak nie jest
            i tak naprawde kazdy ma racje po trochu.
            • kretynofil Czesc Em_Obywatel! 25.08.08, 10:58
              Dwie sprawy:

              > Niestety, ekonomisci, zwlaszcza ci powiazani z polityka bardzo czesto
              posluguja sie dogmatami, niemalze tak jak ksieza. Dotyczy to zarowno komunistow
              jak i neokonserwatystow.

              Dobrze prawisz, ale bardzo to smutne. Moja ostatnia "wannowa" refleksja (spodoba
              sie to temu typowi, ktory nazywa mnie kompulsywnym onanista) - ludzie tak
              strasznie potrzebuja bogow, ze lapia sie kazdego, ktory sie nawinie, byle byl
              straszny, nieprzewidywalny i dal im ostro po dupie.

              Tak jak kiedys Zeus byl wytlumaczeniem kataklizmow z jednej strony i
              usprawiedliwieniem nierobstwa "kaplanow" z drugiej, tak dzis Wielkie Mzimu PKB
              jest wytlumaczeniem skutkow zachlannosci spekuly i usprawiedliwieniem
              uprzywilejowania nowej kasty nierobow-szamanow, ktorzy swoimi mantrami maja
              zapewnic nam jego przychylnosc :)

              Zabawne ze napisales to dokladnie nastepnego dnia, po tym kiedy mnie w wannie
              uderzyla ta analogia :)

              A druga sprawa to Twoja propozycja zakladania partii politycznej - kretynofil
              takich rzeczy nie robi :) Niemniej jednak napisz do mnie na mail gazetowy.
              Pogadamy o tym :)

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
              lektury :)
              • pogromca_kretynow Re: Czesc Em_Obywatel! 25.08.08, 12:43
                kretynofil napisał:

                > Dwie sprawy:
                >
                > > Niestety, ekonomisci, zwlaszcza ci powiazani z polityka bardzo
                czesto
                > posluguja sie dogmatami, niemalze tak jak ksieza. Dotyczy to
                zarowno komunistow
                > jak i neokonserwatystow.
                >

                Zapomniales o masonach i cyklistach :-)

                > Dobrze prawisz, ale bardzo to smutne. Moja ostatnia "wannowa"
                refleksja (spodob
                > a
                > sie to temu typowi, ktory nazywa mnie kompulsywnym onanista) -
                ludzie tak
                > strasznie potrzebuja bogow, ze lapia sie kazdego, ktory sie
                nawinie, byle byl
                > straszny, nieprzewidywalny i dal im ostro po dupie.
                >
                > Tak jak kiedys Zeus byl wytlumaczeniem kataklizmow z jednej strony
                i
                > usprawiedliwieniem nierobstwa "kaplanow" z drugiej, tak dzis
                Wielkie Mzimu PKB


                Wszystko przez ten straszny PKB. Jak sie podzieli ten szatanski PKB
                przez liczbe ludnosci to nijak nie chce wyjsc tak jak np w
                Niemczech. Ale co tam, i tak nalezy krzyczec ze nalezy podniesc
                place i obnizyc ceny. Co sobie pozyjemy to nasze. Choc tak z
                tydzien. A potem. A co nas obchodzi jakies potem.

                > jest wytlumaczeniem skutkow zachlannosci spekuly i
                usprawiedliwieniem
                > uprzywilejowania nowej kasty nierobow-szamanow, ktorzy swoimi
                mantrami maja
                > zapewnic nam jego przychylnosc :)
                >
                > Zabawne ze napisales to dokladnie nastepnego dnia, po tym kiedy
                mnie w wannie
                > uderzyla ta analogia :)
                >
                > A druga sprawa to Twoja propozycja zakladania partii politycznej -
                kretynofil
                > takich rzeczy nie robi :) Niemniej jednak napisz do mnie na mail
                gazetowy.
                > Pogadamy o tym :)
                >
                > ----------------------------------------------
                >
                > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na
                forach
                > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                czerpiaca
                > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                kretynami. Milej
                > lektury :)
                • kretynofil Czesc biedna idiotko... 25.08.08, 13:28
                  Po raz kolejny prosze - wysil te swoje "cale cy" szare komorki i naucz sie ciac
                  posty przed ich cytowaniem. To naprawde nie jest takie trudne, nawet dla Ciebie.

                  > Zapomniales o masonach i cyklistach :-)

                  Zapomnialem celowo - pierwszych bardzo szanuje, do drugich sam sie zaliczam :) A
                  jak zmusisz do ciezkiego wysilku to Twoje "cale cy", to moze nawet dotrze do
                  Ciebie, biedna idiotko, ze masoni i cyklisci to troche inne byty znaczeniowe niz
                  komunisci i neokonserwatysci.

                  > Wszystko przez ten straszny PKB. Jak sie podzieli ten szatanski PKB przez
                  liczbe ludnosci to nijak nie chce wyjsc tak jak np w Niemczech.

                  Och, jak ja czekalem na pierwszego kretyna, ktory podniesie to klamstwo...

                  Otoz, moja droga, z PKB per capita jest tak jak z milijonami brakujacych
                  mieszkan - do obu wyliczen uzywa sie grupy calego spoleczenstwa, a nie tych,
                  ktorzy rzeczywiscie maja z danym czynnikiem cos wspolnego. To tak jakby do
                  srednia dlugosc ptaszka (znowu sie ucieszy ta menda cmoknij_mnie_w_pompe)
                  szacowac na podstawie calej populacji - uwzgledniajac kobiety.

                  O ile w Niemczech wskaznika PKB per capita nie falszuja rolnicy (ktorzy maja
                  taki sam wspolczynnik udzialu w spoleczenstwie, jak udzialu w generowanym PKB -
                  rzedu 3-4%), tak u nas ich obecnosc w tej kalkulacji jest powodem duzego bledu -
                  bo jesli w wyliczeniach uwzgledniasz 40% spoleczenstwa, ktore generuje 2-3% PKB,
                  to srednia jest mocno zanizona.

                  Oczywiscie, powiesz, ze to nie ma nic do rzeczy, bo przeciez PKB per capita
                  liczy sie dla wszystkich z definicji. Racja. Tyle tylko, ze jak to zestawiasz z
                  pensjami w przedsiebiorstwach to juz popelniasz powazny blad logiczny - bo
                  opierasz to na innej grupie ludzi.

                  Wiem ze to dla Ciebie za trudne, wiec postaram sie przejrzysciej, specjalnie dla
                  Twojego Malego Rozumku.

                  Masz dwa ogrodki. Jeden nazywa sie Polska, drugi Niemcy. W ogrodku "Niemcy" masz
                  dwadziescia wiaderek, w kazdym po piec jabluszek. Srednia "PKB per capita" jest
                  piec jabluszek na wiaderko, wiec kazdy dostaje plus minus piec jabluszek do
                  zjedzenia.

                  W ogrodku "Polska" jest jednak inaczej. Tez jest dwadziescia wiaderek, lecz w
                  osmiu jest po jednym jabluszku, a w pozostalych po cztery jabluszka. W sumie 56
                  jabluszek. Srednio wychodzi po 2,8 jabluszka. W tej sytuacji wszyscy powinni
                  dostac po 2,8 jabluszka, ale tak nie jest. Ci, ktorzy maja wiaderka po jednym
                  jabluszku, dostaja jedno jabluszko - a ci, ktorzy maja po cztery jabluszka,
                  dostaja tylko po 2,5 jabluszka. Pozostale poltora jabluszka z kazdego wiaderka
                  dostaje sprytny farmer, ktory wpadl na pomysl zeby to tak policzyc i przekonac
                  wszystkich ze tak jest sprawiedliwie (jednym wedle pracy, drugim wedle lenistwa
                  innych), a 15 jabluszek to jego czysty zysk.

                  Zrozumialas?

                  Otoz, kolezanko, problem jest taki, ze jesli place sa ustalane na podstawie PKB
                  niegenerowanego przez pewna grupe ludzi, ktorzy w ogole do kalkulacji plac sie
                  nie kwalifikuja i tlumaczy sie to normami europejskimi, mimo rozbieznosci modelu
                  - to jest to oszustwo, za ktore ktos powinien pojsc do pierdla.

                  I tyle w temacie, biedna, oglupiona istoto...

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                  perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                  lektury :)
                  • Gość: asd Im głupsze społeczeństwo tym kler więcej zarobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:58
                    Religia na maturze zamiast normalnych przedmiotów. Od obywatela będzie się wymagało tylko umiejętności liczenia do 10 (przykazania) oraz kucia na pamięć hipnotycznych regułek.
                    • zigzaur Re: Im głupsze społeczeństwo tym kler więcej zaro 25.08.08, 15:10
                      Noooo, nie tylko! Katolicka forma religii wymaga ogromnej wiedzy. Tytułem
                      sprawdzenia, spróbuj odpowiedzieć na poniższe pytania:

                      1. Czym różni się biskup sufragan od biskupa pomocniczego?
                      2. Jaki kolor ornatu zakłada się w zielone świątki a jaki w trzech króli?
                      3. Jak przebiega beatyfikacja?
                      4. Ilu było świętych Janów?
                      5. Czym się różni kościół rektoralny od bazyliki mniejszej?
                      • Gość: asd Re: Im głupsze społeczeństwo tym kler więcej zaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 15:15
                        No i najważniejsze : nie ma czegoś takiego jak pedofilia wśród księży, to tylko pogańskie, żydowskie i masońskie ataki na kościół święty.
                    • Gość: angrusz Re: Im głupsze społeczeństwo tym kler więcej zaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 06:23

                      Do asd :

                      Dlaczego kłamiesz .

                      " religia na maturze " owszem czemu nie ale nie zamiast ..
                      Tylko również . Jeśli ktoś chce iść na religioznawstwo albo do
                      seminarium to niech zdaje religię .

                      Ale przecież nie oznacza to , że każdy musi a do tego zamiast innego
                      przedmiotu np matematyki ( która dobrze , że będzie obowiązkowa )
            • Gość: Leppiej Niech matematyki w zamian doloza... IP: *.ing.uj.edu.pl 25.08.08, 11:01
              ... i ja solidnie egzekwuja na maturze i wszelkiego rodzaju
              testach "kompetencji". Obecnie studenci po ogolniaku nie wiedza czym
              sie rozni sinus od kosinusa albo w ilu wymiarach dziala funkcja
              liniowa jednej zmiennej.
              • pogromca_kretynow Re: powiedzialbym ze od cosinusa 25.08.08, 12:49
                Gość portalu: Leppiej napisał(a):

                > ... i ja solidnie egzekwuja na maturze i wszelkiego rodzaju
                > testach "kompetencji". Obecnie studenci po ogolniaku nie wiedza
                czym
                > sie rozni sinus od kosinusa albo w ilu wymiarach dziala funkcja
                > liniowa jednej zmiennej.

                Obawiam sie ze rowniez nie wiesz.
                • Gość: Leppiej Re: powiedzialbym ze od cosinusa IP: *.ing.uj.edu.pl 25.08.08, 13:12
                  1. Generalnie zasada jest taka, ze jezeli odmieniamy cos zgodnie z
                  gramatyka jezyka polskiego to mozemy tez spolszczyc pisownie, chyba
                  ze chodzi o termin ukuty od nazwiska.
                  2. Juz chcialem pokazac, ze jednak wiem, ale po przeczytaniu reszty
                  twoich postow postanowilem pozostawic Cie w blogim przeswiadczeniu o
                  twoich supranormalnych zdolnosciach intelektualnych.
            • kretynofil To jeszcze tylko link to innego artykulu... 25.08.08, 11:06
              Te dwa razem tworza doskonaly obraz tego, kto ma prawo miec dostep do wiedzy
              tajemnej, a kto nie:

              gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5623817,NBP_uczy_ksiezy_ekonomii.html

              Tylko w Polszczu takie rzeczy sa mozliwe... Po co klesze ekonomia? Przeciez po
              to ma stado baranow, zeby je strzyc na wlasnym podworku...

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
              lektury :)
              • pogromca_kretynow Re: To jeszcze tylko link to innego artykulu... 25.08.08, 12:48
                Uzycz mnie tej wiedzy tajemnej, o mistrzu.
                Tez chcialbym wiedziec jak w kraju w ktorym PKB per capita podniesc
                place tak aby zrownac je z placami w krajach gdzie jest on 2-3
                krotnie wyzszy.
                O mistrzu, czekam....
                Ja biedna ofiara tego wstetnego Blacerowicza ktory rozpieprzyl
                kwitnaca gospodarke, wytwarzajaca wysokoprzetworzone produkty jak
                miedz, siarka, wegiel, tarcica sosnowa, samochody Polonez i
                kalkulatory Brda.
                Tym wstretnym kapitalistom to przeszkadzalo0 i zniszczytli nasza
                gospodarke recami tego Balcerowicza.
                • kretynofil Heh, naprawde mi Ciebie zal... 25.08.08, 13:36
                  > Uzycz mnie tej wiedzy tajemnej, o mistrzu.

                  W wersji uproszczonej (jabluszka i wiaderka) masz ja w poprzednim moim poscie
                  skierowanym do Ciebie.

                  > Tez chcialbym wiedziec jak w kraju w ktorym PKB per capita podniesc place tak
                  aby zrownac je z placami w krajach gdzie jest on 2-3 krotnie wyzszy.

                  Bardzo prosty zabieg - wystarczy przy szacowaniu relacji placa / PKB per capita
                  uwzgledniac ludzi z szeroko rozumianego sektora "pracujacych" - czyli
                  niezajmujacych sie rolnictwem. I wtedy nagle sie okaze ze wspolczynnik placa /
                  PKB per capita rosnie prawie dwukrotnie.

                  > Ja biedna ofiara tego wstetnego Blacerowicza ktory rozpieprzyl kwitnaca
                  gospodarke, wytwarzajaca wysokoprzetworzone produkty jak miedz, siarka, wegiel,
                  tarcica sosnowa, samochody Polonez i kalkulatory Brda.

                  Chcialas chyba napisac - ja, pogardliwie patrzaca na innych, ktora sie dorobila
                  na transformacji, szukam nowych pretekstow i kreuje nowe mity, dzieki ktorym
                  bede mogla dalej straszyc i gnebic swoich pracownikow.

                  Przykro mi, nie pomoge Ci.

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                  perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                  lektury :)
          • Gość: Nina Hałabuz Re: Heh, owacje na stojaco! IP: *.stacje.agora.pl 25.08.08, 14:37
            Odpowiadając krótko na wątpliwości odnośnie sytuacji finansowej
            przewodniczącego Kluzy: z pieniędzmi problemów raczej nie ma, bo -
            jeszcze zajął się pracą w administracji państwowej - udowodnił, że
            doskonale wie jak je zarabiać:) Tak więc jego stanowiska jest opinią
            nie tylko teoretyka, ale również sprawdzonego praktyka
            • kretynofil Alez to byla kpina... 25.08.08, 15:10
              ...z popularnego na forum schematu myslowego, ze jesli ktos sie nie zgadza z
              aktualnie obowiazujaca linia programowa GW i kwestionuje jakosc wypocin
              akwizytorow, pardon, analitykow finansowych, to na pewno jest nieudacznikiem i
              golodupcem mieszkajacym z mamusia.

              Stad ten maly zarcik :)

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
              lektury :)
            • zigzaur Re: Heh, owacje na stojaco! 25.08.08, 15:13
              Jak ma nauczać przedsiębiorczości ktoś, kto z nią nie ma na codzień do czynienia?
              Na nauczycieli idą ludzie o cechach charakteru zupełnie odmiennych od cech
              przedsiębiorców:
              - sumienne realizowanie programu
              - przywiązanie do stażowej ścieżki awansu i taryfikatorów
              - liczenie na przywileje emerytalne i socjalne
        • Gość: Iśka12 Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: 83.9.132.* 27.08.08, 07:35
          tylko jeden drobiazg, bez większej niż podstawowa wiedzy z tych
          przedmiotów da się żyć, a za brak wiedzy i umiejętności
          ekonomicznych płaci się w życiu realną cenę!
        • Gość: Iśka12 Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: 83.9.132.* 27.08.08, 07:39
          Jeżeli z jakiegoś przedmiotu nie zdaje się egzaminu to często tak
          bywa, że wielu uczniów, i rodziców traktuje go jako mniej ważny i
          wymusza na nauczycielu obniżenie poziomu (byle zaliczyć). Prawdą też
          jest niestety, że tego przedmiotu często uczą przypadkowi
          nauczyciele, mający niewielką wiedzę ekonomiczną.
        • Gość: Sylwia Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 12:23
          Jest to lekcja do przegadania, gdy zajęcia te są prowadzone np.
          przez historyka, który ukończył studia podyplomowe w zakresie
          nauczania przedsiębiorczości i ma kwalifikacje do nauczania tego
          przedmiotu, bo nauczyciel ekonomi nie ma takich kwalifikacji i to
          jest głupota.
          • Gość: angrusz takich głupot jest więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 06:43
            absolwent politechniki - chemia - nie może uczyć chemii bo choc ma
            kurs pedagogiczny to nie skończył studiów podyplomowych z metodyki
            nauczania chemii .
            Do tej pory uczył , uczył wiele lat - no ale jest niz i za duzo
            nauczycieli i teraz do zwolnienia .

            Ten sam uczył fizyki ( ile jest fizyki na studiach chemicznych
            politechniki !!! ) no ale jego wiedza nie jest dość duża by uczyć
            tejże fizyki .
            Inny przykład - po zdanym Toefl na 570 pkt - byciu tłumaczem od lat
            ( w tym symultanicznym ) , po pracy jako nauczyciel angielskiego 10
            lat , zdobyciu uprawnień egzaminatora maturalnego , teraz okazuje
            się , że " nie ma kwalifikacji " do zwolnienia .
            itp itd .

            To taka bezczelna metoda MEN pozbycia się niewygodnych -
            nadmiarowych nauczycieli .
      • zigzaur Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć 25.08.08, 14:56
        A jak jeszcze dojdzie do tego choroba nauczyciela...
      • Gość: krystian78 Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: 195.164.48.* 26.08.08, 17:23
        człowieku, kuriozalny to jest pomysł, żeby się ludzie uczyli zasad
        gospodarowania pieniedzmi na matematyce - skoro sami matematycy nie
        mają o tym wielkiego pojęcia. Już to widzę, jak matematyk nie będzie
        wstanie wyjaśnić zasad inwestowania, albo wytłumaczy jak wybrać
        ubezpieczenie, że już o wiedzy o społeczeństwie nie wspomnę... Gdyby
        matematyka w czymkolwiek pomagała mieliśbyś spoleczeństwo oświecone
        ekonomicznie, a mamy społeczeństwo, które nie umie przeczytać umów!!!
    • Gość: barbara MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 08:55
      kompletna bzdura...nir doświadczyłam nigdy lekcji przedsiębiorczości
      i nie mam problemu co wybrać....wystarcza podstawy
      matematyki...lepiej poswięcic czas na inne przedmoity...języki,
      matematykę właśnie...
      • zigzaur Temat z lekcji przedsiębiorczości: 25.08.08, 15:21
        Jak dobrze wyjść za mąż i jak utrzymać przy sobie męża (albo siebie przy mężu).
    • Gość: niunio zamiast tego powinni dac dodatkowe godz. biologii IP: 82.177.111.* 25.08.08, 09:06
      ... tak aby uczniowoe mogli lepiej poznac budowe pantofelka...
      • Gość: Dr Zło Re: zamiast tego powinni dac dodatkowe godz. biol IP: *.mmpnet238.tnp.pl 25.08.08, 10:25
        A ty na pewno nie znasz jego budowy... Nie wiesz jakie miał znaczenie w ewolucji. Na podstawie jego prostej budowy można przeanalizować budowę nieco bardziej złożonych organizmów.

        Takie rzeczy jak rozszerzona biologia i pokrewne przedmioty: chemia i fizyka są potrzebniejsze niż jakieś 50 godzin historii czy wiedzy o kulturze. A może ważniejsze jest dla ciebie analiza twórczości Tolkiena? (osobiście lubię tylko jedną "serię" jego książek - wiadomo jaką, hehe).
        • Gość: niunio Re: zamiast tego powinni dac dodatkowe godz. biol IP: 82.177.111.* 25.08.08, 10:40
          nie znam, mimo ze byly o tym zajecia. jestem takze przekonany ze nie
          zna i nie pamieta jej wiekszosc osob ktore sie o nim uczyly, bo niby
          po co? co z ta wiedza zrobic?
          na poziomie podstawowym czlowiekowi potrzebne jest wiedziec (w
          kontekscie tematu, ktory komentujemy) co to inflacja, wartosc netto,
          PKB itd, a nie jak zbudowany jest organizm, czegos z czym w zyciu
          sie nie zetkna a wartosc takiej wiedzy w normalnym zyciu jest ZEROWA.
          • em_obywatel Sluchaj, obcinaja biologie zamykasz ludziom droge 25.08.08, 10:50
            Sluchaj, obcinaja biologie zamykasz ludziom droge na studia na takie kierunki
            jak medycyna, biotechnologia, biomedycyna, biologia molekularna i tym podobne.

            Poza tym, wiedza z biologii jest wazna, bo potem ludzie mowia ze boja sie
            'genow'. Gdyby mieli dobrych nauczycieli biologii, wiedzieli by, ze mutacje i
            modyfikacje genow zachodza w naturze caly czas. Wiec nie gadali by o glupotach
            na wiecach przeciw GMO.

            Wiedzieli by tez, ze prawdziwe zagrozenie ze strony organizmow GMO jest zwiazane
            z introdukcja roslin bardziej odpornych ktore z czasem moga same stac sie
            szkodnikami upraw. Mamy na przyklad barszc Sosnowskiego - dar od uczonych z
            ZSRR. Mial byc super genialna pasza dla zwierzat. I co sie okazalo - dziadostwo
            jest tak odporne ze wypiera inne rolisny. Takie same zagrozenia zwiazane sa z
            roslinami genetycznie modyfikowanymi, jesli srodowiskowe efekty zmian
            genetycznych nie sa wziete pod uwage. W tym sensie koncern Monsanto moze pelnic
            role uczonych radzieckich. Oczywiscie nie jestem przeciw zmianom genetycznym w
            roslinach w ogole. Jesli np. owoce maja byc wieksza badz smaczniejsze jestem
            za. Powinien powstac indeks dozwolonych modyfikacji genetycznych.
            • Gość: taaaa Re: Sluchaj, obcinaja biologie zamykasz ludziom d IP: *.171.131.164.crowley.pl 25.08.08, 11:35
              dobrze napisales: "zachodza w naturze". dlatego ja wole jesc mutanty
              zmutowane w naturze, a nie w laboratorium. jestes w stanie podac
              jakis przyklad, gdzie ingerencja w nature wywarla dobry wplyw na
              srodowisko?
              GMO to akurat nie jest dobry przyklad, ale zgadzam sie, ze biologii
              jak najbardziej warto uczyc.
            • real_mr_pope Re: Sluchaj, obcinaja biologie zamykasz ludziom d 25.08.08, 11:51
              > Sluchaj, obcinaja biologie zamykasz ludziom droge na studia na takie >
              kierunki jak medycyna, biotechnologia, biomedycyna, biologia
              > molekularna i tym podobne.

              A to niby w jaki sposób? Że ktoś nie będzie znał budowy pantofelka to nie będzie
              mógł dostać się na medycynę?

              > Poza tym, wiedza z biologii jest wazna, bo potem ludzie mowia ze
              > boja sie 'genow'.

              Eee tam, tak samo jak wiedza z przedsiębiorczości jest ważna, bo potem ludzie
              boją się elastycznego czasu pracy.

              > Gdyby mieli dobrych nauczycieli biologii, wiedzieli by, ze mutacje i
              > modyfikacje genow zachodza w naturze caly czas.

              Gdybyś Ty miał dobrych nauczycieli to odróżniłbyś ewolucję od rewolucji:)

              • zigzaur Re: Sluchaj, obcinaja biologie zamykasz ludziom d 25.08.08, 15:15
                Ludzie, bardzo często z dyplomami wyższych uczelni, boją się jeść sałatki z
                McDonald's, bo zawierają "geny".

                Tak samo boją się jeść potrawy przygotowywane w mikrofalówkach, bo w nich są
                "atomy".
                • apejron-1 Re: Sluchaj, obcinaja biologie zamykasz ludziom d 25.08.08, 19:35
                  Do dziś nie potrafię zrozumieć dlaczego nauka biologii w polskiej szkole opiera
                  się na zgłębianiu wiedzy głównie o mchach, wątrobowcach, tkankach roślinnych,
                  pantofelkach, okrzemkach i obleńcach. Czy jest to tak ważne by czynić z tego
                  niemal podstawę programową? A takie zagadnienia jak biologiczne podstawy chorób,
                  mechanizmy działania leków , biologia bakterii- o tym się nawet nie wspomina!
                  Efekt tego taki, że z winy polskiej szkoły, nawet dobrze wykształceni ludzie
                  twierdzą że:
                  -choroby nowotworowe to efekt wybuchu w Czarnobylu
                  -grypa i przeziębienie to to samo (zaszczepiłem się na grypę a mam katar!
                  oszukali mnie!)
                  -antybiotykami można leczyć przeziębienie i grypę
                  -paracetamol lub aspiryna to antybiotyk
                  -dodawanie konserwantów do żywności jest niepotrzebne

                  takich mitów jest pełno! A najgorsze jest to, że ludzie bezkrytycznie w nie wierzą.

        • Gość: gość Re: zamiast tego powinni dac dodatkowe godz. biol IP: *.aster.pl 25.08.08, 10:52
          Obawiam się, że bez historii czy wiedzy o kulturze intelektualnie niewiele
          będziemy różnić się od pantofelka.
    • peperro MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g... 25.08.08, 09:07
      Przecież jest w tym wielki sens! Cały system edukacji w Polsce jest
      przystosowany na produkcję tanich pracowników najemnych - niewolników
      pracujących za grosze i oddających państwu wielkie haracze (w dodatku
      nieświadomie). Te godziny "przedsiębiorczości" mogą tylko sprawić, że
      przypadkiem uczeń może się kilka słów prawdy dowiedzieć. Należy jak
      najszybciej zlikwidować tego typu wyewy w systemie edukacyjnym!!!
      prolibertate@free.ngo.pl
      • Gość: Przedsiębiorca Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.08, 09:32
        I to jest jedyna trafna analiza kroku MEN. Niestety ...
        • zigzaur Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć 25.08.08, 15:05
          Zapoznałem się z tym programem nauczania "przedsiębiorczości". Główne motto
          polega na wpajaniu uczniom do głowy, że najważniejszą rzeczą jest płacenie
          różnych podatków: pitów, citów, zusów, vatów i innych.
          • Gość: Iśka12 Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 11:48
            Doucz się najpierw sam, a potem zabieraj głos. PIT, CIT, ZUS to nie
            są podatki!!!!!!!!
      • Gość: angrusz Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 07:11

        Do peperro :

        Tak państwo ma za cel wykształić tanich i sprawnych pracowników bo
        to jest bardzo istotne w konkurancji międzynarodowej .
        Ten kraj zbierze najwięcej zamówień , zatrudnienia - czytaj zysku -
        który zrobi to najlepiej, i najtaniej .
        Inne , jesli nie będa potrafiły , będa miały problemy z nadmiarem
        siły roboczej i szybko zbiednieją ( nawet jeśli są teraz bogate ) .

        A państwu płaci się haracze bo od tego państwa się czegoś oczekuje :
        bezpiecznych granic, przestrzegania prawa i ograniczania
        przestepczości , bezpłatnej edukacji ( gwarantowanych emerytur ) ,
        bycia obywatelem polskim a nie niemieckim ( mówisz po polsku, polska
        kultura i sposób życia itd itp ) itd itp . To wszystko kosztuje .

        Znasz inny ( lepszy ) sposób organizacji narodu i państwa ?
        Już kiedyś Polska znikła . Czy Polacy byli z tego zadowoleni ?

    • Gość: Zork Świetny pomysł IP: *.p.lodz.pl 25.08.08, 09:37
      To pseudonauka. Dajcie tym ludziom trochę więcej matematyki i fizyki
      a wtedy o ekonomię nie będziemy musieli się martwić.
      • peperro Re: Świetny pomysł 25.08.08, 09:45
        Niestety nie masz racji. Znam świetnych matematyków, fizyków, informatyków.
        Niektórzy z nich zarabiają świetne pieniądze. O ekonomii, a ściślej mówiąc
        finansach osobistych nie maja bladego pojęcia i ciężko zarobione pieniądze w
        dużych ilościach trzymają na RORze. Nie wspominam w ogóle o innych rzeczach np.
        podatkach, itp. Ci ludzie nie mają w ogóle pojęcia ile im zabiera państwo i na
        co mogą liczyć w przyszłości np. tzw. emerytura zusowska. I tyle :-(
        • simon_r Re: Świetny pomysł 25.08.08, 09:52
          No i co z tego wynika??... tylko tyle, że Twoi świetni matematycy itd. znają
          matematykę a nie wiedzą do czego ona służy. Innymi słowy są to typy rodzaju
          kujona, który wkuł wzorki ale sam nic nie wymyśli bo horyzonty za wąskie.
          • Gość: bobrek Re: Świetny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 10:14

            > No i co z tego wynika??... tylko tyle, że Twoi świetni matematycy itd. znają
            > matematykę a nie wiedzą do czego ona służy. Innymi słowy są to typy rodzaju
            > kujona, który wkuł wzorki ale sam nic nie wymyśli bo horyzonty za wąskie.

            Sorry, ale pierd..isz jak jakis cwaniak z bazaru. Chyba nigdy prawdziwego
            matamatyka na oczy nie widziales, ani nie masz pojecia, czym sie zajmuje
            matamatyka. Czesto jest tak, ze matematyk zajmuje sie np. kryptografia -
            niezwykle praktyczna i wazna dziedzina. Ale buja w tak abstrakcyjnych oblokach,
            ze przeliczanie grosza na kontach i kombinowanie, jak tu wiecej zarobic go po
            prostu nie interesuje. Wszystko zalezy od charakteru, drugi taki moze byc np.
            dobrym inwestorem, bo go to bawi, bo ma "parcie na kase" itd.
            • simon_r Re: Świetny pomysł 25.08.08, 14:32
              No i kolejny raz sie zapytam co z tego wynika????... skoro takiego gościa coś
              nie interesuje to go nie zainteresuje nawet jak w liceum będzie miał
              przedsiębiorczość.
              Przedsiębiorczym się jest albo się nie jest... i już... przedsiębiorczośc jako
              przedmiot to dla mnie jakaś utopia. Należy porządnie uczyć podstawowych
              przedmiotów pokazując jednocześnie ich zastosowanie w praktyce. Dotyczy to
              zarówno matematyki jak i fizyki oraz historii. Dzieki temu takie przedmioty
              mogłyby być CIEKAWSZE.. kiedy miałem matematykę na pierwszych dwóch latach
              studiów to była to makabra i nuda do kwadratu... dopiero na czwartym roku
              zacząłem kumać, że całka wektorowa to ciekawy wynalazek bo można dzieki niej
              zobaczyć jak będzie w przestrzeni wyglądało pole elektromagnetyczne.. tylko, że
              wtedy musiałem od nowa nauczyć się całek... a mogło byc tak pięknie, że od razu
              człowiek uczyłby się na przykładach.
              • zigzaur Re: Świetny pomysł 25.08.08, 15:20
                Porównajmy życiorysy dwóch ludzi:

                Michael Faraday - odkrywca indukcji elektromagnetycznej. Żył całe życie w nędzy.
                Został uwieczniony nazwą jednostki wielkości fizycznej i nadał imię wielu
                organizacjom naukowym.

                Werner von Siemens - zbudował (między innymi) pierwszą prądnicę, bo zastanawiał
                się nad możliwością spieniężenia odkrycia Faradaya. Zbudował imperium
                przemysłowe i wiele ośrodków naukowych. Od jego nazwiska również pochodzi
                jednostka wielkości fizycznej.
              • Gość: bobrek Re: Świetny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 15:29
                > studiów to była to makabra i nuda do kwadratu... dopiero na czwartym roku
                > zacząłem kumać, że całka wektorowa to ciekawy wynalazek bo można dzieki niej
                > zobaczyć jak będzie w przestrzeni wyglądało pole elektromagnetyczne.. tylko, że
                > wtedy musiałem od nowa nauczyć się całek... a mogło byc tak pięknie, że od razu
                > człowiek uczyłby się na przykładach.

                Nie mowiac juz o tej przedsiebiorczosci, tylko o matamatyce:

                Hmm.... sorki jesli poczujesz sie obrazony, ale po raz drugi dajesz przyklad
                myslenia typu "chlopka roztropka". Jesli na 1. roku miales calki, to czemu nie
                poszukales juz wtedy, do czego sie to narzedzie wykorzystuje w Twojej
                dziedzinie, w Twoim przyszlym zawodzie? Czy uwazales, jak wiekszosc
                uczniow/studentow, ze "to wszystko to teoria i to mi sie w zyciu nie przyda"? Z
                tego, co pamietam, to u mnie na analizie matematycznej cwiczenia z calek byly na
                przykladach "urealnionych" - fizycznych. Ale i tak wiekszosc studentow nie
                nadaje sie do studiowania, ich powolaniem jest technikum: malo "teorii", duzo
                praktyki - od razu wiadomo co do czego. Studia sa dla ludzi, ktorych bawia
                rzeczy nieco bardziej abstrakcyjne, ktore mozna potem przelozyc na praktyke, ale
                niestety rynek pracy jest dla naukowcow dosc niszowy.
          • real_mr_pope Re: Świetny pomysł 25.08.08, 11:53
            Ot i jesteś dowodem na to, że jednak przedsiębiorczość jest przydatna:) Kiepskie
            zarobki nie muszą wynikać z nieznajomości matematyki czy braku umiejętności
            wykorzystania wiedzy. Płace i zatrudnienie kształtowane są przez wiele
            czynników, a nie tylko wykształcenie:)
        • Gość: Macho Re: Świetny pomysł IP: 82.177.197.* 25.08.08, 09:54
          Szkoda, że nie dostrzegasz fakt, że wychylenie się ponad poziom ROR i ZUS
          spowoduje, że zapłacą jeszcze więcej.
          Ostatnie czasy to dobry przykład. Kto nie chciał trzymać kasy na ROR i poniósł
          je do TFI pluje sobie dziś w brodę.
          • peperro Re: Świetny pomysł 25.08.08, 10:38
            Tak, tak... Nie dostrzegasz, że niedouczeni debile ulegli propagandzie banków i
            wpłacili na skrajnie przewartościowanym rynku kasę do funduszy akcyjnych?
        • Gość: bobrek Re: Świetny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 09:58
          > Niestety nie masz racji. Znam świetnych matematyków, fizyków, informatyków.
          > Niektórzy z nich zarabiają świetne pieniądze. O ekonomii, a ściślej mówiąc
          > finansach osobistych nie maja bladego pojęcia i ciężko zarobione pieniądze w

          Heh, w ogole jest tak, ze poziom wiedzy z nauk scislych nijak sie ma do poziomu
          zarobkow. Owszem, znam kilku informatykow, ktorzy zarabiaja sporo, ale znam tez
          paru naprawde dobrych i zdolnych inzynierow, ktorzy zarabiaja polowe zarobkow
          piecietnego glazurnika. Niestety tak jest, ze zdolnosci np. inzynierskie nie
          musza isc w parze z sila przebicia na rynku pracy. Sporo zdolnych osob "sie
          marnuje", pracujac za psie pieniadze i ponizej swoich kwalifikacji. To kwestia
          charakteru, a nie wiedzy i zdolnosci...

          Z drugiej strony znam tez paru ludzi, ktorzy z trudnoscia skonczyli technikum,
          ale teraz pracuja w handlu i zarabiaja 2 razy wiecej od ww informatyka. Ci
          handlowcy maja po prostu spryt, sile przebicia, "nos" do interesow. Z matematyki
          wystarcza im znajomosc 4 dzialan, naprawde.

      • Gość: El Moherro Re: Świetny pomysł IP: 193.201.167.* 25.08.08, 09:51
        Czarnuchy już zacierają swoje tłuste łapska; MEN przekaże im te godziny i będzie
        więcej czasu na naukę o bozi, indoktrynację że na tacę trzeba dawać, bo kto nie
        daje idzie do piekła.
        • Gość: moherowa Kasia H Re: Świetny pomysł IP: 80.50.54.* 25.08.08, 10:18
          El Moherro, przecież na lekcjach religii uczniowie poznają prawa boskie, dlatego
          biologia, chemia i fizyka są niepotrzebne. Prawa fizyki to jakaś herezja. A
          przedsiębiorczość? Wymysł szatana! Pieniądze mają iść na tacę!
          • zigzaur Przykłady lekcji z przedsiębiorczości: 25.08.08, 15:28
            Dział tematyczny: Jak szukać pracy
            Lekcja 1: Jak przyszłemu pracodawcy zaprezentować życiorys
            Lekcja 2: Jak przyszłemu pracodawcy zaprezentować kosztorys
            Lekcja 3: Jak przyszłemu pracodawcy zaprezentować klitorys
            • kretynofil Clitoris - boskie ;) 25.08.08, 16:09
              A tak powaznie, to moze bycie wszyscy, ktorzy sie tej "przedsiebiorczosci"
              czepiacie, przeczytali artykul?

              Wszyscy sie rzucacie, ze przedsiebiorczosc to jest cos co sie ma lub nie, ze nie
              kazdy chce byc przedsiebiorca itd.

              Ludzie, na bogow, czy my czytalismy ten sam artykul?

              Przeciez nie chodzi o "podstawy prowadzenia biznesu", jak by nazwa sugerowala,
              tylko "podstawy ekonomii na co dzien". Nie chodzi o to, zeby nauczyc uczniow
              zostac rekinami finansjery, tylko o to, zeby nie dali sie pozrec w tej dzunglii...

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
              lektury :)
              • zigzaur Re: Clitoris - boskie ;) 25.08.08, 18:03
                Przeczytaj mój post, w którym skonfrontowałem losy Faradaya i Siemensa.
              • Gość: angrusz żeby ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 09:32

                Do kretynofila :

                No właśnie , " żeby ... "
                Ja dodam , żeby nie głosować na takich polityków którzy obiecują "
                irlandzkie cuda " .

                Nie dać sobie wcisnąć ciemnoty przez tychże polityków jak już są u
                władzy .
          • Gość: angrusz Re: Świetny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 09:29

            Do moherowej Kasi H :

            Piszesz :
            " Pieniądze mają iść na tacę! "

            Tak , także na tacę , tyle ile chcesz nikt ciebie nie zmusza i nie
            wyjmuje z kieszeni .
            Bo Kościół to także kościół - budynek , plebania , księgi parafialne
            szaty liturgiczne , ogrzewanie .
            To kosztuje. Jeśli przyznajesz się do tej religii chrześcijańskiej,
            rzymsko-katolickiej to wypada poczuwać się do elementarnego
            obowiązku i nie traktować tego jako zło konieczne .

            Ale przecież nie musisz być zarejestrowana w parafii jako katolik ,
            nie musisz chrzcić swojego dziecka i posyłać do komunii a potem
            urządzac pięknej ceremonii ślubnej w kościele - budynku .
            Możesz wynająć remizę .
            Po co tyle złośliwości i agresji .
        • Gość: angrusz Re: Świetny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 09:23

          Do El Moherro :

          Nie podoba mi się twoja agresja wobec religii ilekcji religii ale...

          Ale jako nauczyciel angielskiego w technikum , rzeczywiście drazniło
          mnie to , że uczniowie mieli dwie lekcje religii w tygodniu a
          angielskiego ( obowiązkowy na maturze ) tylko jedną a i tak potem
          godzin brakło dla mnie .
      • Gość: Iśka12 Re: Świetny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 11:51
        Niekoniecznie potrzebna mi wiedza jak liczyć logarytmy itp., ale jak
        wypełnić PIT to tak. Jeżeli sama nie potrafię, to muszę zapłacić
        komuś kto to zrobi za mnie.
        • Gość: Podatnik PIT 3 razy się zmieni zanim skończysz szkolę;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 13:56
          Dlatego to nie ma sensu!!!
          Dziś programy wypelniania PIT są w każdej prawie gazecie.Znacznie
          większy problem to zrozumieć biurokratyczny żargon przepisów;-)No,
          ale tu żadna szkola nie pomoże;-)))))
    • simon_r Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć 25.08.08, 09:48
      > Brawo, świetna decyzja. Najlepiej w ogóle zlikwidować ten przedmiot.
      > Odróżniać procent prosty od składanego uczniowie powinni się nauczyć
      > na matematyce. Obecnie uczniowie nie mają szans naprawde zrozumieć
      > podstaw ekonomii, bo nie mają ku temu wystarczających matematycznych
      > podstaw. Tresci programowe dotyczące "przedsiębiorczości" można
      > przekazać na lekcjach wiedzy o społeczeństwie oraz matematyki.
      > Pomysł, by "przedsiębiorczość" była na maturze był kuriozalny.

      Też tak uważam... ważniejsza jest dobra znajomość matematyki niż jakieś wydumane
      przedmioty typu "przedsiębiorczość".
      Natomiast z dawnych czasów niestety pamiętam, że matematyki uczy się w szkołach
      w całkowitym oderwaniu od życia.. może warto byłoby wreszcie tak skonstruować
      program nauki matematyki aby pokazywać jej praktyczne zastosowania???.. wtedy
      również wiedza ekonomiczna by wzrosła.
    • Gość: jaac-p MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g.. IP: *.gprs.plus.pl 25.08.08, 09:48
      Mniej wiedzy ekonomicznej = większe poparcie dla obiecywaczy cudów
      gospodarczych... I tutaj wyrażnie zyskuje PO
    • Gość: Piotrek MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 09:49
      Ten przedmiot niczego nie uczy...
    • Gość: Macho Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: 82.177.197.* 25.08.08, 09:51
      Daremny trud. Nie ma najmniejszego sensu uczyć ludzi zasad, których pierwszy
      lepszy bank z premedytacją nie przestrzega. Ucząc czegokolwiek poza czujnością i
      podejrzliwością w kontaktach z instytucjami finansowymi można wyrządzić więcej
      szkód niż przynieść pożytku.
      • peperro Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć 25.08.08, 09:53
        No, no... Lepiej żyć w niewiedzy - też tak myślę...
        • Gość: Macho Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: 82.177.197.* 25.08.08, 10:01
          Na zyski liczy tylko skrajny idiota więc jeśli bierność chroni przed stratą
          edukacja nie ma większego sensu.
          O wiele lepszym źródłem informacji od szkoły jest przeglądanie forów
          poświęconych ekonomii. Są znacznie bliżej życia niż jałowa gadanina w szkole.
          • peperro Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć 25.08.08, 10:40
            Tak, tak... Po co w ogóle szkoły. Zlikwidować szkoły!!!
        • Gość: shpt Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 10:04
          A podobno Roman odszedł do lamusa. Nie wiem jaką strategią kierują się w
          MEN-ie, ale to, że uczeń ma kilka razy więcej religii niż przedsiębiorczości
          (jeżeli w ogóle się pojawia) uważam za kompletny kretynizm. To jest tworzenie
          jednej wielkiej szarej masy, która popłynie w tą stronę w którą się ją kopnie.
          Argumenty mówiące o tym, iż należy zwiększyć liczbę godzin matematyki i fizyki
          kosztem PP uważam za idiotyczne. MATURY Z przedsiębiorczości!
    • Gość: BAH MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g.. IP: *.chello.pl 25.08.08, 10:01
      Po co komu takie bzdury?
      Szkoła powinna uczyc matematyki i logicznego myślenia.

      Ten nowy przedmiot miał napędzać frajerów.
      Miał szerzyć ekonomiczną ignorancję.


      • Gość: Macho Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: 82.177.197.* 25.08.08, 10:04
        Po co komu regułki które każdy bank ma tam gdzie Słońce nie dochodzi.
    • toja3003 Typowe. Filozofię dzieciarni dołożyć i niech dalej 25.08.08, 10:04
      Typowe. Filozofię dzieciarni dołożyć i niech dalej katują jakieś
      knoty Sienkiewicza a będziemy mieli nowoczesność na miarę XIX-go
      wieku.
      • Gość: Macho Re: Typowe. Filozofię dzieciarni dołożyć i niech IP: 82.177.197.* 25.08.08, 10:06
        Wystarczyłoby żeby nauczyć dzieciarnię rozróżniania czy osoba wypowiadająca się
        na tematy ekonomiczne ma choćby zarys bladego pojęcia o czym mówi czy tylko
        zwyczajnie pieprzy.
        • toja3003 O filozofii to 25.08.08, 14:07
          O filozofii tym to sobie można w domu do poduszki przeczytać w
          wolnym czasie. Uczeń ma znać języki i znaleźć dobrze płatną pracę.
          Po co mu bzdury o szczękoczułkach i nogogłaszczkach i tępe wykłady
          o roślinach nago czy pokrytozaklążkowych? Praktyka się liczy. Czyli
          zabrać ich do lasu żeby umieli klon od platanu odróżnić. Nauczyć
          gotowania, rozliczania kredytów w excelu, przekazywać praktyczną
          wiedzę o ruchu drogowym, uczyć brydża, szachów i jeżdżenia na
          nartach czy gry na gitarze elektrycznej albo tańca salsa w
          kontaktach z rówieśnikami z innych krajów. Bo to są przydatne
          umiejętności w życiu. To samo z literaturą. Po co komu knoty z XIX-
          go wieku. Trzeba znać Władcę pierścieni czy Gwiezdne wojny, bo to
          jest współczesny kod kulturowy a nie jakaś średniowieczna łacina.
          Jasne, że te śmieszne papierowe biblioteki trzeba pozamieniać na
          kawiarenki internetowe gdzie uczeń może pożytecznie spędzić czas
          grając w nowoczesne technologicznie gry komputerowe albo ma dostęp
          do sprzętu DVD,CD,mp3,mp4 i kina domowego a nie do pożółkłej
          makulatury gdzie Konopnicka opisuje przyrodę nad Niemenem. To było
          dobre 100 lat temu, bo nie było TV i urlopów na Majorce. A dziś od
          opisów przyrody to jest nowoczesna telewizja i to się widzi na
          Discovery albo na National Geografic.

    • Gość: belfe(go)r mało - jeszcze religia IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.08, 10:14
      Przedsiębiorczość jest potrzebna jak umarłemu penicylina. Gadanie o prawach
      rynku, ZUS I ROR to tylko gadanie. Lepiej trafia do łepetyny dobrze przygotowany
      arkusz Excela, gdzie widać wszystko.
      Podobnie 2 godz religii - łebki i tak mają w d... gadanie, co widać wieczorami.
    • Gość: żartowałem tylko MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g... IP: *.jjs-isp.pl 25.08.08, 10:16
      mam nadzieję, że zwiększy się za to liczba godzin religii - ta nas
      przeprowadzi przez życie lepiej niż znajomość ekonomii
    • Gość: ELLA MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 10:26
      zabrakło praktyków z zakresu edukacji szkolnej, ale nie zabrakło z
      zakresu edukacji religijnej, spróbójcie zmniejszyć ilosć godzin z
      religii no spróbójcie...
    • Gość: Nauczyciel Obciąć to nie znaczy ogłupić IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.08, 10:34
      To czy jest przedmiot czy go nie ma to wcale nie obniża sprytu jednostki. A przecież o to chodzi w tej "przedsiębiorczości" aby nabijać innyc w butelke i czerpać z tego zyski. Głupi zawsze będzie głupkiem nawet jak go na siłe poślemy do uniwersytetu np: uczniowie po przedsiębiorczości kupuja odzielnie produkty spożywcze w kinie mimo że w zestawie jest taniej i można się dogadać kto co potrzebuje aby zaoszczędzić trochę złotówek. Ale to już nie kwestia przedmiotu ale osobistego sprytu i bystrości.
    • Gość: gigi MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 10:47
      Parę moich uwag odnośnie tematu i wypowiedzi internautów:

      1) Kompletnie nie rozumiem czym kierował sie MEN zmniejszając liczbę godzin z
      przedsiębiorczości. Podczas gdy jesteśmy znani w Europie z tego, że pławimy się
      w teorii (rozbudowana matma, historia, biologia, itd.) zamiast uczyc sie
      praktycznych rzeczy, przydatnych w życiu NA CO DZIEŃ, to tutaj taki strzał w
      kolano sie trafia ze strony MEN.

      2) Studiuję na uczelni ekonomicznej. Obserwuję bardzo niski poziom wiedzy
      ekonomicznej u nowych maturzystów. Są oczywiście pasjonaci, którzy sami szukają
      informacji, ale edukacja powszechna ma zapewnić wszystkim przynajmniej
      podstawowy poziom wiedzy.

      3) Nawet jeśli zajęcia nie były prowadzone w sposób idealny, to chyba nie jest
      wyjściem ich likwidacja, tylko usprawnienie, poprawa???

      Podsumowanie: Tak jak wychowaliśmy sobie pokolenie ludzi, którzy wierzą w to, że
      chleb z nutellą na śniadanie to pełnowartościowy posiłek dający energię (bo nie
      ma w szkołach zajęć o zdrowym żywieniu- obalających takie pierdoły z reklam), to
      wyrośnie nam pokolenie analfabetów w sprawach ekonomicznych.

      PS. Dlaczego nutella to shit? Bo to w połowie cukier, brak tam błonnika, dobrych
      tłuszczy i białka, witamin i minerałów.
      • cloclo80 Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć 25.08.08, 11:44
        Wiesz dlaczego kilogram mózgu ekonomisty kosztuje aż 150EUR?
        Bo potrzeba ich bardzo wielu, żeby uskładać 1kg.
        • Gość: Monia24 Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 12:00
          Czy możesz zdradzić skąd masz taki cennik? A swoją drogą głupota i
          pustka nic nie ważą!
      • Gość: Leppiej Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.ing.uj.edu.pl 25.08.08, 12:06
        > Bo to w połowie cukier, brak tam błonnika, dobryc
        > h
        > tłuszczy i białka, witamin i minerałów.

        Probowales kiedys ugryzc jakiegos minerala? Fakt, niektore sie da,
        ale gwarantuje, ze generalnie malo smaczne, w 100% niestrawne a do
        tego niektore trujace.
    • Gość: bil hix PO musi dbać o przyszły elektorat IP: *.mtvk.pl 25.08.08, 10:49
      Posunięcie genialne w swej prostocie - zamiast przedsiębiorczości należy
      wprowadzić godziny wychowawcze na których będzie się odczytywać apele Słońca
      Peru lub nauczać o szkodliwości cesarskiego cięcia za pośrednictwem listów
      minister Kopacz. Pani minister Hall może również przygotować pogadankę "Dzieje
      pewnego prałata".

      Potrzebne są całe masy debili gotowych uwierzyć w II Irlandię, podatki liniowe i
      emerytury z ZUSu.
      • Gość: Bella Re: PO musi dbać o przyszły elektorat IP: 77.252.18.* 25.08.08, 11:07
        1) I za socjalizmu, i po transoformacji najlepszymi "ekonomistami"
        byli nie chodzący do szkoły cinkciarze i pracownicy SB.
        2) Końcówka artykułu przeczy postawionej tezie o konieczności nauki
        przedsiebiorczości w szkołach. "Niech pierwszy z brzegu normalny
        człowiek po studiach powie, ile naprawdę płaci za karty kredytowe,
        debet na rachunku, kredyt hipoteczny. [...] Zresztą nie trzeba
        daleko szukać. Pytam często samych bankowców: "Wiesz, ile płacisz za
        usługi bankowe?" Na ostatnim spotkaniu z menedżerami z banku, na 250
        obecnych na sali, tylko jeden potrafił odpowiedzieć precyzyjnie na
        to pytanie".
        No, skoro wykształconym menadżerom ta wiedza nie była potrzebna, to
        po co nam, szarakom? Jak bedzie potrzeba, to sobie policze co
        trzeba. Albo poprosze bank, by wydrukował mi raty na 30 lat
        spłacania kredytu - nie jakieś tam procenty. Czy musze się
        zastanawiać nad tym, czy koszty prowadzenia konta to 8,50 zł na
        miesiąc, czy może faktycznie jest to 9 zł? A kszty mojego myslenia i
        liczenia?
        • wnukstalina Re: PO napedza przyszly elektorat dla PiS i SO 25.08.08, 11:41
          Chyba nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.
          Zajęcia z przedsiębiorczości w szkołach to i tak jest(był) fikcja.
          Po pierwsze żeby czegoś nauczyć trzeba to samemu umieć - a nie znać
          tylko z książek. Jedna godzina w tygodniu klepania czegoś z
          podręcznika? Czy nie lepiej poświęcić ją na WF, relaks?
          Sami przyszli nauczyciele w szkołach pedagogicznych powinni mieć ten
          przedmiot wykładany przez dobrych menedżerów, choćby już
          emerytowanych, którzy wiedzą co im w życiu nie wyszło i dlaczego.
          Potem wplotą ciekawe tematy do lekcji w szkole i przekażą tę wiedzę
          uczniom bez osobnego przedmiotu.
        • cloclo80 Re: PO musi dbać o przyszły elektorat 25.08.08, 11:53
          Bank ci wydrukuje raty na 30 lat do przodu...
          Tego by nawet sam Lem nie wymyślił.
          • Gość: Monia24 Re: PO musi dbać o przyszły elektorat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 12:04
            Tylko ilu ludzi wie, że taka symulacja opracowana jest na podstawie
            obowiązującej wtedy stopy procentowej? Potem stopa rośnie i całe
            obliczenie bierze w łeb.
    • Gość: blaise Uczcie się ekonomii IP: *.icpnet.pl 25.08.08, 11:59
      cytat: "Ekonomiści zwracają uwagę, że po 19 latach transformacji większość
      Polaków wciąż wierzy w gospodarcze mity. Np. że podwyższenie wynagrodzeń może
      trwale przyspieszyć tempo wzrostu PKB"
      To nieprawdopodobne że polscy ekonomiści po 19 latach transformacji wciąż
      wierzą w mit PKB i traktują ten wskaźnik jako najwazniejszy miernik rozwoju
      społeczeństw. Czy wiecie że koszt utrzymania więżniów jest dodawany do PKB, a
      nie odejmowany? To co faktycznie jest stratą przy liczeniu PKB okazuje się
      zyskiem. Mozambik np. notuje znaczny wzrost PKB w ostatnich latach a mimo tego
      54% ludności żyje w skrajnej nędzy. Oprócz Balcerowicza są jeszcze tacy
      ekonomiści jak Stiglitz, ale jego poglądy pewnie nie pojawią się na zajęciach
      z przedsiębiorczości.
    • Gość: uczeń MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g.. IP: *.eranet.pl 25.08.08, 12:15
      Bardzo słuszna decyzja. Zakres nauczania tego przedmiotu nie ma nic wspólnego z
      praktyką. Sama sucha teoria, suche fakty i regułki do wykucia na pamięć, które
      tylko zaśmiecają umysł ucznia. To są właśnie realia polskiej szkoły. Nakazują
      nam uczyć się wszystkiego na pamięć. ZERO PRAKTYCZNYCH RZECZY.
      • Gość: Leppiej Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.ing.uj.edu.pl 25.08.08, 12:30
        > Nakazują
        > nam uczyć się wszystkiego na pamięć. ZERO PRAKTYCZNYCH RZECZY.

        A potrafisz wskazac jakies "rzeczy praktycze", ktorych chcialbys sie
        nauczyc?
        • Gość: uczeń Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.eranet.pl 25.08.08, 12:40
          "Czy warto wynajmować mieszkanie, a może lepiej zaciągnąć kredyt i kupić własne?
          Oszczędności lepiej zainwestować w akcje, czy odkładać na bankowej lokacie? Ile
          wyniesie moja miesięczna emerytura?" To są praktyczne rzeczy, które się przydają
          w życiu codziennym. Na tym przedmiocie omawialiśmy zupełnie oderwane od
          rzeczywistości tematy. Nie rozumiem ludzi, którzy wypowiadają się na ten temat a
          nie mają zupełnie pojęcia co dzieje się w polskiej szkole.
          • Gość: Leppiej Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.ing.uj.edu.pl 25.08.08, 13:08
            > "Czy warto wynajmować mieszkanie, a może lepiej zaciągnąć kredyt i
            kupić własne
            > ?
            > Oszczędności lepiej zainwestować w akcje, czy odkładać na bankowej
            lokacie? Ile
            > wyniesie moja miesięczna emerytura?"

            Procenty skladane, szeregi liczbowe... Wystarczy na matematyce
            odpowiednio ulozyc zadanie tekstowe.
          • zigzaur Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć 25.08.08, 15:23
            A co się stanie, gdy założysz lokatę długoterminową lub zaciągniesz
            długoterminowy kredyt a w międzyczasie gruntownie zmienią się stopy procentowe
            lub przepisy podatkowe?
          • Gość: angrusz Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 09:47

            Do ucznia :

            No właśnie .
            Wiele osób "nie mają zupełnie pojęcia co dzieje się w polskiej
            szkole." .
            A dzieje się wiele złego ale za to " bezstresowo " .
      • Gość: Monia24 Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 12:06
        Najpierw trzeba mieć wiedzę i chyba lepiej zdobywać ją od kogoś niż
        uczyć się na własnych błędach. To mniej kosztuje i mniej boli.
    • Gość: abc MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g.. IP: *.toya.net.pl 25.08.08, 12:27
      PP (podstawy przedsiębiorczości jak ktoś nie wie;-) ) może sobie być, tyle, żeby
      ten przedmiot był uczony obiektywnie, bez żadnych naleciałości ideologicznych
      itd. Przykład? Mnie uczył tego przedmiotu, facet, który uczył zarazem wychowania
      do życia w rodzinie; i mówił, że huty szkła w moim mieście upadły przez
      szatana... co wy na to?^^" w ogóle jeszcze parę takich perełek poleciało, ale ta
      akurat najbardziej mi się wbiła w pamięć^^"
      • Gość: Polska Szkoła Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.eranet.pl 25.08.08, 12:33
        Poziom nauczania w szkołach jest żenująco niski. Nauczycielami są osoby, które
        nie dostały się na żadne inne kierunki i wybrały pedagogikę. Już więcej wiedzy
        dotyczącej ekonomii można uzyskać z GW niż przedmiotu nazwanego podstawy
        przedsiębiorczości.
        • Gość: angrusz niski poziom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 09:45

          Do Polska Szkoła :

          Zgadzam się , że poziom - poziom średni a nie bardzo dobrych liceów -
          jest niski .

          Ale powodem , nie jest tylko " nauczycielami są osoby ... " .
          To też .
          W szkołach ucza także i ci , którzy kończyli różne uczelnie i to
          całkiem dobre .
          Oczywiście w skali masowej nauczycielami są osoby przeciętne .
          No ale za 5 tys zł nie idziesz na giełdę i nie rozglądasz się za "
          mercedesem " tylko używanym 10 letnim " punto " .
          I nim jeździsz i jesteś zadowolony , bo taki ci wystarcza .

          Za niski poziom wiedzy szkolnej odpowiadają sami uczniowie .
          To im nie chce się uczyć , to oni robią wszystko by miec najwyższe
          stopnie jak najmniejszym kosztem.
          To oni ściagają , to oni wznioskują o zmianę nauczyciela ( gdy ten
          za dużo , ba wymaga tyle co trzeba ) , to oni zakłócają świadomie
          lekcje by nic nie " przerobić itd itp .
          No i ich rodzice po nic nie działają by temu zapobiec . ba czasem
          sami takie akcje wspierają .
          Nie powiem i wśród nauczycieli jest sporo od " przyjaznej " , "
          bezstresowej " szkoły .
          Natomiast gdy to tęże paniusię spotka skutek " bezstresowego "
          wychowania - porysowane auto , albo urwane lusterko pod szkołą - to
          rwetes się robi .
          A przedmiot jest potrzebny , bo chociaż w GW jest sporo o
          przedsiębiorczości - często " wybiórczo " to jednak GW nie jest
          czytana masowo przez uczniów .!! Masowo , ha, ha, ha alem poleciał
          hen poza rzeczywistość .
    • Gość: nikt MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 12:27
      no to teraz będą 3 godziny religii
      • Gość: jk Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: *.wro.vectranet.pl 25.08.08, 13:00
        grunt, że religia jesr 2 razy w tygodniu.

        Inne przedmioty nie są przecież aż tak ważne w naszym kraju.

        A po pedagogice to pracuje się w szkole jako pedagog ewentualnie można w jakiejś szkole lub ośrodku specjalnym.

        Aby nauczać trzeba skończyć konkretny kierunek np. matematyka, filologia angielska i mieć przygotowanie pedagogiczne. Z tego, co mi wiadomo, na filologie obce wcale tak łatwo się młodzież nie dostaje, więc nie sączmy jadu, bo to nie na temat. To MEN wymyśla zmiany, a nie nauczyciele.
    • Gość: pawel-l MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g.. IP: *.171.115.133.crowley.pl 25.08.08, 12:58
      < większość Polaków wciąż wierzy w gospodarcze mity. Np. że
      podwyższenie wynagrodzeń może trwale przyspieszyć tempo wzrostu PKB
      czy że dzięki wcześniejszym emeryturom młode osoby łatwiej znajdują
      pracę.
      >

      Ja bym dodał parę mitów w które wierzy nawet większość ekonomistów:
      - Walka z bezrobociem
      - Dobroczynny wpływ obniżania stóp% i zwiększania ilości kredytów
      - Wprowadzanie przymusowych ubezpieczeń
      - System emerytarny gromadzący papierowe miliardy
      - Bezpłatna edukacja (Ha, Ha, Ha), służba zdrowia itp
      itd...
    • Gość: belfer MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć g.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:00
      dołozyć religię
    • Gość: gm Re: MEN obcina zajęcia z przedsiębiorczości, choć IP: 194.150.250.* 25.08.08, 13:12
      Zgadzam sie i dodam ,ze bez sensu jest gdy wykładowca uczy przedmiotu , którego
      sam nie rozumie. Podobny sens ma uczenie informatyki przez niedorobionych
      informatyków (przepraszam tych dorobionych)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka