erator
14.08.02, 22:23
Nagminnym się staje, że największe miasto Turcji - STAMBUŁ - jest nazywane
Istambuł. Moim zdaniem jest to efekt niedouczenia lub lenistwa. Jeśli jestem
w stanie zrozumieć (ale nie pogodzić się z tym) powielanie tego błędu w
większości ofert biur turystycznych, to za nic nie jestem w stanie pojąć,
jakim cudem w „największym i najbardziej opiniotwórczym dzienniku w Polsce”,
tzn. Gazecie Wyborczej, promuje się błędne nazewnictwo tego miasta.
Dowód: piątkowy dodatek „Janowskie święto” i artykuł Adama Romera (zbieżność
nazwisk przypadkowa?).
Czy następnym w kolejności miastem będzie stolica Wielkiej Brytanii - London?
A może Praha albo Roma?
Szanowna ekspertko, co Pani na to? Czy to już tak (nie daj Panie) będzie?