arsenalh
19.01.08, 23:34
Witam,
jechalem dzisiaj spokojnie samochodem, jednak ominalem prog spowalniajacy (co
zwykle robie, dosc juz mam dziur na drogach zeby jeszcze przez progi jezdzic).
Jechalem wolno - ok. 30km/h, ale to nie ma wiekszego znaczenia. Nie
zauwazylem, ze jakies 200m dalej na przeciwko mnie jechla policja. Normalnie
obok nich przejechalem, ale po jakichs kilku minutach patrze, a tu na sgnale
za mna jada. Zatrzymalem sie i jak do mnie przyszedl to mowi dlaczego mnie
zatrzymali. Za chwile powiedzial ze dostaje 200 zl mandatu i 5pkt karnych..
Oczywiscie przyjalem, bo co mialem zrobic.I tak czytam teraz taryfikator i nie
ma w ogole zadnych informacji o mandacie czy ilosci punktow za tego rodzaju
wykroczenie. Skad wiec on wiedzial ile mi dac? Powiedzial ze tak jest w
taryfikatorze.. Jaka jest podstawa prawna do ustalania wysokosci kary?
Z gory dziekuje za odpowiedzi.