hektor_wektor 25.08.06, 22:08 Dokąd zmierzasz Ukraino... h_w Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czlowiek_ksiazka wola wyborców jest realizowana 25.08.06, 23:29 "Powołany na początku sierpnia nowy rząd Ukrainy, którym znowu kieruje Janukowycz, zaczął ponownie kwestionować te plany." Trzon rządu - partia MOCNO zwycięska w wyborach. Taka, która otrzymała NAJwięcej głosów. Cały rząd - popierany przez wyraźną WIĘKSZOŚĆ w parlamencie. Wyłonioną w rezultacie DEMOKRATYCZNYCH wyborów. Demokracja - górą. Stety albo niestety - ciosy w rurociąg rozdaje NARÓD, społeczeństwo, które TAK, a NIE inaczej głosuje w wyborach i wybiera TAKIE, a nie INNE partie. Które realizują swój program, na który GŁOSOWALI wyborcy. Jaśniej wytłumaczyć - nie potrafię. Ciosy demokratycznie rozdają wyborcy. Komu to nie w smak? Chyba zwolennikom jakiejś despocji? Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: wola wyborców jest realizowana 26.08.06, 12:17 Przypominam, że Janukowycz wyborów nie wygrał a premierem został głównie na skutek braku porozumienia pomiędzy jego przeciwnikami. Społeczeństwo nie decydowało bezpośrednio o losach rurociągu. A sama demoracja nie jest idealna, tylko dotychczas nie wymyślono niczego lepszego :) Nie prownuje obu panow, ale swojego czasu Hitler tez wygral demokratyczne wybory... Zreszta sama Ukraina niestety nigdy nie tworzyla spojnego etnicznie, kulturowo i gospodarczao tworu. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Nauka jest bezsilna 26.08.06, 13:21 jak to mówią Rosjanie, kiedy przez mojego przedrozmówcę serwowany jest następujący "pogląd": "Janukowycz wyborów nie wygrał" Ewentualne warianty to: wygrała Sierotka Marysia albo Krasnoludek Świrek. Zastanawia "brak porozumienia między jego przeciwnikami" - sic! masz na myśli Juszcznkę??, z którym TWORZY - w KOALICJI - FUNKCJONUJĄCY rząd!. Niczego sobie "przeciwnicy" - podpisali Uniwersał, tworzą rząd. Przeciwnikiem koalicji rządowej pozostaje na razie partia J. Timoszenko. Z pozaparlamentarnych - r-dykałowie Witrenki. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: Nauka jest bezsilna 26.08.06, 13:55 Może byłem nieprecyzyjny, ale za zwycięstwo w wyborach parlamentarnych uważam osiągnięcie wyniku, który pozwala na samodzielne utworzenie gabinetu. Uniwersał i utworzenie wspólnego rządu nie tworzą jeszcze sojuszników. Obawiam się, że wcześniejsze wydarzenia polityczne ukształtowały układ polityczny "postpomarańczowi" - Janukowycz, czyli odzwierciedliły tradycyjny podział wschód - zachód. Postawione wobec takiego wyboru społeczeństwo wskazało "postpomarańczowych". Powtarzam - wcześniejsze wydarzenia nie zapowiadały powstania sojuszu Juszczenko - Janukowycz, który wielu zaskoczył, a Tymoszenko i Juszczenkę stawiały raczej w opozycji do Janukowycza. Zresztą o istnieniu samego sojuszu jeszcze mówić nie można (tak jak nie można było mówić o sojuszu Naszej Ukrainy i Bloku podczas kampanii wyborczej :) Chociaż, biorąc pod uwagę przeniesienie wyników wyborczych, na mapę Ukrainy być może tylko on gwarantuje stabilizację. Ale to wszystko tym bardziej ciekawym czyni pytanie postawione wcześniej: "Dokąd zmierzasz, Ukraino?". Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka masz duże wymagania wobec demokracji 26.08.06, 15:09 "za zwycięstwo w wyborach parlamentarnych uważam osiągnięcie wyniku, który pozwala na samodzielne utworzenie gabinetu" Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: masz duże wymagania wobec demokracji 26.08.06, 15:57 Nie, nie mam dużych wymagań wobec demokracji. Mało tego - samodzielne sprawowanie władzy przez jakiekolwiek ugrupowanie uznałbym za ryzykowne dla samej demokracji. Ale taki właśnie sens ma dla mnie zwrot "zwycięstwo wyborcze" > "postpomarańczowi" (ich "jedność") to byt wirtualny, > wymyślony przez ciebie. Jak myślisz, co miało oznaczać użycie przeze mnie znaku " ? Pozwól, że zacytuję sam siebie: > (tak jak nie można było mówić o sojuszu Naszej Ukrainy i Bloku podczas > kampanii wyborczej :) Uśmiech na końcu miał oznaczać, że o takim sojuszu można mówić tylko w kategoriach humorystycznych. Czy teraz jest jaśniej? > Janukowicz i jego koalicjanci mają WIĘKSZOŚĆ w sejmie nawet BEZ > Naszej Ukrainy) A jednak sam Janukowycz nie ma większości. A w samych wyborach otrzymał 32% głosów. Czy to upoważnia Cię do ogłoszenia go bezapelacyjnym zwycięzcą i stwierdzenia "tak chciał lud"? Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: masz duże wymagania wobec demokracji 26.08.06, 16:06 Sam Janukowicz, jego partia otrzymała najwięcej głosów w wyborach. Tak jak w Polsce - PIS. Wygrał wybory. Tak jak w Polsce - parę lat temu SLD. Też wygrał wybory, mając względną większość. Większość BEZwzględna w wyborach - o taką zapewne tobie chodzi - nie jest NIGDZIE, w ani jednym kraju praktykowana jako rozwiązanie ustrojowe. Większość bezwględna - ho, cho, tylko mi Putin przychodzi do głowy. No i Saakaszwili ze swoimi 96% poparcia w wyborach. Ukraina roku 2004 r. Trzecia, powtórzona runda wyborów. Juszczenko otrzymuje ok. 52% przy ok. 77% frekwencji. Większości absolutnej też nie ma. Czyli wg ciebie zapewne nie wygrał wyborów. Cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: masz duże wymagania wobec demokracji 26.08.06, 16:28 Nie tyle chodzi mi większość bezwzględną co o taką, która zgodnie z panującą ordynacją wyborczą, umożliwi utworzenie rządu większościowego. Czy "zwycięstwo", które zmusza "zwycięzcę" do pójścia na kompromis i zawiązywania sojuszów - często wbrew woli członków ugrupowania, jest PRAWDZIWYM zwycięstwem? Gdybyś napisał - wybory wygrały ugrupowania, tworzące obecnie rząd ukraiński - przyznałbym Ci rację. Ale jeżeli mówisz, że wygrała Partia Regionów - wyrażam swoje wątpliwości. I pomijam tu wstrzmujących się (Jeżeli za takich uznamy uprawnionych lecz nie uczestniczących w wyborach. Dlatego świadomie nie używam pojęcia "większość bezwzględna". Juszczenko otrzymał w wyborach większość głosów oddanych i sam objął urząd prezydencki. Janukowycz otrzymał 32% (mniej niż Tymoszenko i Juszczenko razem) i rządu sama nie tworzy. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: masz duże wymagania wobec demokracji 26.08.06, 17:39 "wbrew woli członków ugrupowania"??? --Chcesz powiedzieć, Regiony rządzą na Ukrainie WBREW swojej woli? Tak, prawdziwym zwycięstwem (czyli rządzeniem) jest fakt, że Regiony wraz z koalicjantami rządzą. A premierem rządu jest Janukowicz - działacz, któremu różni eksperci przepowiedzieli śmierć polityczną po 2004 r. Feniks powstał z popiołów. "Janukowycz otrzymał 32% (mniej niż Tymoszenko i Juszczenko razem)" --Sprytne! :) Oprócz zamierzchłej historii tzn. pomarańczowej rewolucji, co łączy Juszczenkę - którego partia WSPÓŁtworzy rząd z Regionami z opozycyjną Timoszenką!??? Można powiedzieć równiez tak: Janukowicz przegrał wybory z kretesem, bo otrzymał TYLKO 34% głosów. Reszta - czyli 66% głosujących była jemu przeciwna. Co w takim razie mozna o rezultacie Naszej Ukrainy powiedzieć, chmmm...? Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: masz duże wymagania wobec demokracji 26.08.06, 20:59 Jesteś mistrzem nonensu i insynuacji. Napisałem: > Czy "zwycięstwo", które zmusza "zwycięzcę" do pójścia na kompromis > i zawiązywania sojuszów - często wbrew woli członków ugrupowania, > jest PRAWDZIWYM zwycięstwem? Rozumiesz - "często". Kolejny raz widzę, że próba szerszego spojrzenia Cię męczy. Czu uważasz, że koalicja PiS-u z Samoobroną wprawiła w zachwyt wszystkich członków PiS-u? O pozostałych sprawach pisałem już kilkakrotnie i nie chcę poraz kolejny podważać Twoich dziwacznych insynuacji. I raczej nie 34% Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka jakżesz to się optyka zmienia! 26.08.06, 13:28 Kiedy Łukaszenka, a raczej jego zwolennicy mówią, że "demoracja nie jest idealna", to się większość ludzi oburza. Kiedy grabarz na forum wykręca się jak piskorz od zaakceptowania wyników demokratycznego wyboru, to wszystko jest niby okej. "Społeczeństwo nie decydowało bezpośrednio o losach rurociągu." Mam cichą n-dzieję grabarzu, że ani ty, ani redaktorzy GazWyborczej nie będą decydować o losach rurociągu. Społeczeństwo decyduje o kształcie rządu, ten decyduje o losach rurociągu (jeśli rurociąg należy do państwa). Chyba, że na Ukrainie ogłoszą referendum w sprawie rurociągu, ale wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: jakżesz to się optyka zmienia! 26.08.06, 14:12 Ależ ja w pełni akceptuję wyniki wyborów na Ukrainie, a nawet nie krytykuję utworzenia rządu przez Janukowycza i Juszczenkę. Zastanawiam się nawet czy dla Ukrainy nie jest on najlepszym rozwiązaniem. Przeczytaj mój poprzedni post. Zachęcam natomiast do wyważenia opinii, przypisujących bezapelacyjne zwycięstwo Partii Regionów. Uwaga o demokracji była dygresją i nie wiąż jej z sytuacją na Ukrainie czy na Białorusi. Powtórzyłem tylko znaną tezę, której autorstwa sobie nie przypisuję. Demokracja nie jest idealna, ale jest najlepszym rozwiązaniem, które znamy. Ale wybrane demokratycznie władze często podejmują decyzje przez społeczeństwo niepopierane. Czy polskie społeczeństwo wybrało Maciarewicza? ;) O losach rurociągu nawet nie chcę decydować :) To jest sprawa Ukrainy a decyzje będą zapadać częściowo w Moskwie, częściowo (być może) w ... Brukseli. Dlatego mówienie, że to społeczeństwo dokonało takiego wyboru uważam za błędne. Bo - tu się z Tobą zgadzam - decyzja mogłaby nastąpić tylko na drodze referndum, które z pewnością się nie odbędzie. Zresztą osobiście nie widzę takiej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka czemu służyć mają dygresje? 26.08.06, 15:14 Te ciągłe wypominanie kazusu Hitlera, etc.? Nie wiem. Albo demokracja, jako forma rządów jest ok, albo nie. Tak, "wybrane demokratycznie wł-dze często podejmują decyzje przez społeczeństwo niepopierane." Może nie bardzo często, ale zdarza się. Chodzi o to, że samo społeczeństwo podejmuje często sprzeczne ze sobą decyzje. Takie to już są uroki społeczeństwa i demokracji. Wybierają np. wejście do UE, ale w sondażach opowi-dają się za karą śmierci, co stoi ze sobą w pewnej sprzeczności (mimo, że to członkostwo w R-dzie Europy, a nie w UE zakłda zniesienie kary śmierci, wiem). O tym, że decyzja jest popularna bądź nie wiemy z publikowanych sondaży. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: czemu służyć mają dygresje? 26.08.06, 15:45 > Te ciągłe wypominanie kazusu Hitlera, etc.? Ciągłe wspominanie? Bez przesady. > Albo demokracja, jako forma rządów jest ok, albo nie. Albo ktoś jest z nami albo przeciw? Albo coś jest białe albo czarne? Powstrzymam się i tym razem niczego nie wypomnę ;) Chyba sam zauważysz podobieństwa... Dostrzeganie braków jakiegoś rozwiązania Twoim zdaniem świadczy o zajęciu jawnie wrogiej postawy? Dobrze, że mój sąsiad tak nie myśli. Bo gdyby usłyszałby ode mnie, że kupił sobie kiepski samochód, przestałby ze mną rozmawiać. A różnica pomiędzy decyzjami władz a opinią społeczeństwa nie zawsze wynika z braku konsekwencji społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: czemu służyć mają dygresje? 26.08.06, 15:53 Twój "pragmatyczny" stosunek do demokracji - jej poszarzanie albo wybielanie, w zależności od kontekstu - na praktyce sprowdza się do - tak naprawdę - ręcznego jej sterowania, o którym już pisałem. Uznajesz tylko te demokratyczne zmiany (w innej sytuacji nie omieszkasz wskazywać i obawiać sie kolejnego "hitlera"), które - jakoś, w mniejszym lub większym stopniu - wpisują się w wyznawany przez ciebie światopogląd. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: czemu służyć mają dygresje? 26.08.06, 16:11 Nie! Czy nie napisałem, że nie neguję i nie krytykuję rządu ukraińskiego? Czy nie napisałem, że uważam go za być może najlepsze rozwiązanie? Przestań budować dyskusję wokół mojego jednego zdania, NIEPORÓWNUJĄCEGO Janukowycza z nikim! To ma być argument, przemawiający za Twoją interpretacją wyników? Pisząc, że demokracja nie jest doskonała mam na myśli DEMOKRACJĘ, a nie demokrację na Ukrainie. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka tak? 26.08.06, 16:17 Analizuję CAŁĄ twoją wypowiedź. M. in. to zdanie: "Janukowycz wyborów nie wygrał" - w mojej opinii kuriozalne. Albo takie: "premierem został głównie na skutek braku porozumienia pomiędzy jego przeciwnikami." - jeszcze bardziej groteskowe. O tym piszę we wszystkich postach. Twoje zdanie o Hitlerze brzmi tak: "Nie porownuje obu panow, ALE(podkr. moje!) swojego czasu Hitler TEŻ wygral demokratyczne wybory..." Nie jedno, ale DWA słowa - "ale" i "tez" (też?, to znaczy "też" jak kto?? Nie Janukowicz - przecież o nim piszesz wcześniej). Niebezpieczne i niedobre porównanie. BARDZO. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: tak? 26.08.06, 16:39 Chyba jednak kiepsko analizujesz. Sposób dyskusji, który wybrałeś wymaga trochę większej precyzji. Moje słowa to: > Przestań budować dyskusję wokół mojego jednego zdania[...] "Zdania" a nie "słowa". Zdania, którego sens wyjaśniłem kilkakrotnie, zdania, za które przeprosiłem, a dla Ciebie dalej jest przedmiotem analizy... Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: tak? 26.08.06, 16:56 I jeszcze coś. > "premierem został głównie na skutek braku porozumienia pomiędzy > jego przeciwnikami." Burzliwe rozmowy po wyborach teoretycznie mogły zakończyć się sukcesem. Czy wówczas Janukowycz byłby zwycięzcą? Czy to jest Twoim zdaniem groteska? A idąc dalej - czy gdyby nie ciągłe tarcia pomiędzy Juszczenką a Tymoszenko - same wybory nie mogłyby być inne? Uprzedzam insynuację - akceptuję wyniki wyborów i taką formę ukraińskiego rządu :) Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka absolutnie - groteska 26.08.06, 17:45 Rozmyślanie typu: "co by było gdyby ..." wobec REALNYCH faktów stanowi wg mnie WŁAŚNIE niepoważne groteskowanie. A wyobrażasz sobie, co by było, gdyby do parlamentu weszła Witrenka? Regiony + komuniści mieliby te dodatkowe brakujące im do rządzenia 30 szabel. Wow! Wygrałaby antypomarańczowa reakcja, ojej. Gdyby forumowicz człowiek_książka napisał o tobie grabarzu (sytuacja hipotetyczna, nie ma miejsca) per: "nie porównuję grabarza z Hitlerem, ALE Hitler TEŻ był despotą i chciał zawojować całą Europę", to czy z uśmiechem przyjąłbyś moją podłą manipulację i powiedział, że nic się nie stało i że człowiek_książka nie porównuje ciebie z nazistami? Papier przyjmie wszystko. Czemu nasza rozmowa służy? Temu, że może następnym razem zastanowisz się przed napisaniem postu. Myślę, że tak właśnie będzie. Przecież wyraziłeś juz nawet skruchę, zrozumiałeś niestosowność i krzyczącą niewłaściwość swojego "porównania". Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz masz rację - groteska 26.08.06, 20:50 Wyluzuj. Realne fakty? Janukowycz otrzymał 32% głosów (czyli najwięcej), co dało mu ok. 40% mandatów. W celu stworzenia rządu większościowego musiał stworzyć koalicję. Koalicję stworzyć mogły również inne ugrupowania. Czy to nie są fakty? Jeżeli natomiast Twoja ograniczona wybraźnia - nie pozwala na zastanowienie się nad alternatywnymi - realnymi rozwiązaniami - nie miej pretensji do mnie. Przeprosiłem chociaż nie miałem złych intencji i nie zauważyłem, żeby poza Tobą ktokolwiek doczepił się mojego pechowego określenia. Pomyśl - może w swoim braku zrozumienia moich wypowiedzi jesteś odosobniony? Przeprosiłem, bo w przeciwieństwie do Ciebie stać mnie na odrobinę dystansu do własnych wypowiedzi, bo - znów w przeciwieństwie do Ciebie jestem otwarty na czyjąś argumentację. Ale tego zapewne też nie zrozumiesz. Ostatni raz poruszam ten temat i proszę Cię, żebyś też go skończył. Jeżeli moje "porównanie" było nieszcześliwe to Twoje jest bezsensowne. Hitler wygrał wybory. Podobnie jak Bush, Putin, Blair, Juszczenko, (Twoim zdaniem) Janukowycz i wielu innych. to są fakty. Na razie pozbawione chorych emocji, bo nie poddane Twojej czujnej analizie. Nie wiem, jak Ty, ale ja hitlerowskich zapędów nie mam. Czyli znak równości raczej trudno postawić. Ale gdybyś napisał "nie porównuję grabarza z Hitlerem, ale obaj są/byli ludźmi" - uznałbym, że kierujesz rozmowę (lub robisz dygresję) na tematy związane z człowieczeństwem. Ale to już chyba poziom abstrakcji dla Ciebie nieosiągalny. A wyjaśnianie mi własnej upierdliwości, które wykonujesz jest prawdziwą groteską. Moja rozmowa z Tobą chyba już przestała czmukowiek służyć. Ty się niczego nie nauczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka zdecyduj się 26.08.06, 13:49 Albo demokracja jest generalnie w porzo. Albo istnieje WIELE różnych wariantów demokracji, nie ma jednego UNIWERSALNEGO wzorca i należy ją dostosowywać do miejscowej specyfiki. Albo budujesz coś w rodzaju oligarchii - samodzielnie recenzujesz demokratyczny wybór w zależności od własnego widzimisię - własnoręcznie ustalasz (z sufitu lub z kapelusza), które wybory były "naprawdę" demokratyczne, a które mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka jak to? 26.08.06, 15:17 O Janukowiczu, którego partia otrzymała najwięcej głosów poparcia w demokratyznych wyborach, premierze koalicyjnego rządu na Ukrainie, który podejmuje takie, a nie inne rurociągowe decyzje piszesz: "Nie porownuje obu panow (czyli Janukowicza i Hitlera!sic!), ale...". No właśnie - co znaczy owo "ale"!??? Czyli PRAWIE porównujesz - tym "ale" dezawuujesz demokratyczny wybór Ukrainy. Podsumowując: uznajesz go z- demokratyczny, "ALE"... Tak piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: jak to? 26.08.06, 15:35 O matko! :) Zaznaczyłem, że nie porównuję "obu panów" właśnie po to, żeby uniknąć podejrzeń o to! Nie dezawuuję wyboru Ukrainy, ale nie zgadzam się z Twoją interpretacją. Odnoszę więc wrażenie, że sięgasz po ostrą amunicję, żeby zdezauuować moją opinię. A jeżeli mimo wszystko ktoś poczuł się dotknięty - przepraszam. Starczy?? Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka starczy to może być uwiąd 26.08.06, 15:56 Nie mnie twoje porównanie dotyczy. Wg mnie - nie musisz publicznie przepraszać. Można porównywać i porównywać. Ty, piszać "nie porównują, ALE.." - w mojej opinii - właśnie to robisz. Mam prawo nie zg-dzać się z twoim porównaniem, wręcz bać się twojego toku myślenia. I chyba nikogo nie muszę przepraszać. Odpowiedz Link Zgłoś
grabarz Re: starczy to może być uwiąd 26.08.06, 16:00 Dlatego nie Ciebie przepraszam, a tych których ewentualnie moje porównanie dotknęło. Ale z Tobą rozmawiam i Ty konsekwentnie coś insynuujesz, czepiając się słowa "ale". A jeżeli tylko takie znaczenie słowa "starczy" znasz - szczerze współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 to rure bedzie trzeba pociagnac, przez kraje UE 26.08.06, 15:32 przeciez rurociag nabucco, bedzie szedl do Austri, mozna sie do niego podlaczyc Odpowiedz Link Zgłoś