Dodaj do ulubionych

'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę?

IP: *.chcgilgm.dynamic.covad.net 26.03.04, 19:01
dla mnie nie ma to zadnego znaczenia, czy Nabokow wymyslil, czy sie
inspirowal.
jego ksiazka to jezyk i niezwykle budowane podskorne napiecie, to nie tylko
pomysl wyjsciowy.
sam zanim pojawiala sie Lolita, napisal opowiadanie oparte na tym watku, tj.
Czarodziej (wg mnie slabe). powiesc dlugo w nim dojrzewala - dlatego jest tak
swietna i mocna.
Obserwuj wątek
    • Gość: pawel Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: *.acn.waw.pl 26.03.04, 19:09
      ciekawe, tylko dlaczego rosyjski pierwowzór Lolity, napisany zostal przez
      samego Nabokova wczasniej?
    • Gość: bann Czy to wazne?......... IP: 218.80.63.* 26.03.04, 20:46
      Opis romansu parudziesiecioletniego pana z nastolatka jast z natury rzeczy
      limitowany jego okolicznosciami i sytuacja, nazwijmy to, geograficzno-czasowa.
      Zgadzam sie i z Justyna i z Pawlem...
      Chodzi o jezyk i nastroj wywolany narracja.
      I Nabokov, i Lichberg(znam oba teksty) bardzo pieknie to oddaja, i naprawde nie
      jest wazne kto byl pierwszy.
      Wazne, ze mogli to przezyc, byli w miejscach, gdzie mimo skandalu, nie wsadzono
      pana do wiezienia, a panience nie zniszczono zycia.

      Choc, musze powiedziec, w latach 50tych, w Wielkopolsce, moj nauczyciel z
      liceum ozenil sie ze swoja 16-letnia uczennica, nasza kolezanka, i ani on, ani
      ona, ani my, nie mielismy nic przeciwko temu....
      A bardzo zacne i nobliwe grono nauczycielskie (w wiekszosci przedwojenni
      swietni pedagodzy)- przyjelo ja jako "swoja" zone swojego kolegi.
      I nic sie nie stalo.
      Mieli rowniez dzieci po paru latach. "Skandal" trwal 2 tygodnie zaledwie.
      Gdzie te czasy?......
      Polecam Nabokova, bo swietna proza...
      • Gość: justyna do bann IP: *.chcgilgm.dynamic.covad.net 29.03.04, 20:34
        Lolita to studium obsesji, a nie historia milosna pomiedzy starszym panem i
        nastolatka!!
        tylulowa Lolita miala przeciez 11 czy 12 lat - to jeszcze dziecko, a realacja
        jaka jest opisana - to relacja pedofila z ofiara. jestem zaskoczona, ze mozna
        tego w Lolicie nie zobaczyc i ubrac to w fikcje milosci. mozliwe, ze
        ekranizacja na taka opinie wplynela, bo w filmie - Lolita uwodzi doslownie, w
        ksiazce po prostu jest zmyslowa w sposob bierny nieswiadomy, dzieciecy i
        wmanipulowna w fantazje mezczyzny. z poslowia do ksiazki pamietam zdanie, ze
        kobieta nigdy nie jest dzieckiem - jest albo mala albo dorosla kobieta. i w
        ksiazce jest wlasnie opisane to smutne osaczenie konsekwencjami posiadania
        zenskiego ciala.

        mysle, ze inne jest spojrzenie mezczyzny na zwiazek starszego mezczyzny z
        bardzo mloda 16-sto letnia, kobieta, a inne kobiety. jaka szanse w takiej
        relacji ma kobieta, by wyjsc poza role maskotki.
        jeszcze jedna uwaga - to, ze pisarz opisal taki zwiazek - wcale nie jest
        jednoznaczne, ze go przezyl. to nie reportaz.
        "Wazne, ze mogli to przezyc, byli w miejscach, gdzie mimo skandalu, nie
        wsadzono pana do wiezienia, a panience nie zniszczono zycia" - warto zastanowic
        sie glebiej nad takimi opiniami - to jak pochwala pedofilii, a pedofilia jest
        zawsze zla!!!
        i jest tez dla mnie zaskakujacym, ze nikt przede mna na ten watek w Twoim
        poscie nie zareagowal.
        • Gość: coldstaR Re: do bann IP: *.fastres.net 29.03.04, 21:58
          zgadzam sie z Toba w zupelnosci, Justyno. Nabokov i jego dzielo tez swoje
          wycierpieli przez powierzchowne, jednoznaczne skojarzenia. Zreszta sam fakt, ze
          Lolita ukazala sie najpierw w wydawnictwie specjalizujacym sie w literaturze
          pornograficznej, we Francji, tez o tym swiadczy.
        • mickey34 Re: do bann 29.03.04, 23:04
          Pozdrawiam Justynę i wszystkich wielbicieli Nabokova i "Lolity". I wsadzam kij
          w mrowisko. Słuchajcie, moim zdaniem to nie jest w ogóle powieść o pedofilii,
          uczuciu czy seksie. I to nie tylko dlatego, że nie ma tam scen
          pornograficznych, ba prawie nie ma scen erotycznych.
          To jest książka O AMERYCE!!
          O Amerykanach, o ich pełnym hipokryzji stosunku do erotyki, chorym stosunku do
          seksu, wypranym z uczuć, oddzielonym od miłości. Przypomnijcie sobie obóz dla
          dziewcząt, gdzie "synek" kierowniczki próbował swoich sił z młodymi
          uczestniczkami. W tym "pierwszym razie" Lolity jest mniej emocji niż przy
          zapaleniu pierwszego papierosa, zero uczuć, znieczulenie, alienacja. Słynne
          amerykańskie "to".
          A te opisy amerykańskich hoteli i pensjonatów, jakże krytyczne, ironiczne.
          A amerykańska szkoła, nabuzowane, rozpalone do seksu dziewczęta ale cicho sza,
          tematu nie ma, nauczycielki udają,że nie widzą, nikt o "tym" nie rozmawia.
          Tylko robi. W beznadziejny, odarty z piękna i emocji, zwierzęcy sposób.
          I jeszcze jedno. Zachowanie Lolity na samym początku. Nie tak się zachowuje
          wychowana w normalnej, pełnej rodzinie, zaczynająca dojrzewać dziewczynka.
          Wiemy - brak było ojca, ale czy tylko? Wierzcie mi, zajmuję się dziećmi
          molestowanymi seksualnie, to jest to zachowanie!
          Nabokov nie daje wskazówek, kto mógł Lolitę molestować, ale właśnie Ameryka!
          Prowokacyjnie zachowująca się matka, atmosfera "seksobozów" dla
          dziewcząt,szkoła; może właśnie o to chodzi?
          O tą naszpikowaną seksem ale unikającą tematu Amerykę?
          Rozpisałem się, czekam na opinie, jescze tu wrócę.
          • Gość: coldstaR Re: do bann IP: *.fastres.net 29.03.04, 23:18
            jesli przeczytasz opinie R.Stillera, znajdziesz potwierdzenie swojej teorii - i
            rzeczywiscie, to jest TEZ "poemat na czesc" i "satyra na" Ameryke jednoczesnie.
            pzdr
            • Gość: funky kamyk lolitameryka IP: *.kosson.com 30.03.04, 12:20
              A propos moteli- bardzo podobał mi się detal, z którym spotkałem się też w
              jakiejś książce non-fiction: sformułowanie 'niedaleko do kościoła' w reklamie
              motelu jako sposób dania do zrozumienia 'Żydów nie przyjmujemy'. Kwintesencja
              hipokryzji.
              • Gość: Zdanka Re: lolitameryka IP: 62.233.181.* 30.03.04, 15:07
                Hmmm...A mnie podobaly się "Magiczne palce" -automat na monety zamontowany w
                łóżkach moteli...Chorobcia,spotkał to ktoś gdzieś na jakimś zapomnianym przez
                Boga zadupiu w Stanach (pewnie jeszcze gdzieś przetrwały)?I co to u licha
                miało być -dodatek do łóżek dla nowożeńców ?
    • Gość: kleszcz Czy ktos ma opowiadanie Lichberga IP: *.sympatico.ca 26.03.04, 21:48
      albo artykul Maara z Frankfurter Allg? Chcialbym przeczytac. W glowie mi sie
      nie miesci, zeby Nabokov do tego stopnia zapozyczyl z cudzego opowiadania...
      • Gość: ja:) Re: Czy ktos ma opowiadanie Lichberga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 08:43
        ja mam, ale w hard copy
        • Gość: kleszcz Re: Czy ktos ma opowiadanie Lichberga IP: *.sympatico.ca 27.03.04, 14:37
          A czy bylabys/bylbys uprzejma/y zrobic fotokopie i wyslac na warszawski adres?
          Moge sie zrewanzowac czyms z obszernej biblioteki amerykanskich nabokowianow.
          Odpisz na damma@sympatico.ca

          Dzieki,
        • Gość: Zdanka Re: Czy ktos ma opowiadanie Lichberga IP: 62.233.181.* 28.03.04, 11:46
          O!Pytanie: Czy Lichberga ktoś tłumaczył na polski ,czy trzeba w niemieckim
          oryginale ?
      • Gość: borek Re: Czy ktos ma opowiadanie Lichberga IP: *.cable.mindspring.com 29.03.04, 11:44
        To bez znaczenia czy Nabokov zapozyczyl od innego pisarz czy to byl jego
        pomysl. Powiesc jest nieprzecietna i polecam wszystkim.
    • Gość: chomskybornagain1 a szekspir IP: 218.14.148.* 26.03.04, 23:56
      Czy komus sie wydaje ze szekspir wymislil historie hamleta, romeo i jilii czy
      komedie pomylek?
    • Gość: luvski Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 17:30
      jednym z atrybutów sztuki jest kopiowanie, pastisz, sampling, miksowanie ze
      sobą róznych tradycji, lektur, stylów. a nabokov był w tym prawdziwym mistrzem.
      cała ta gadka o oryginalności w sztuce służy wyłacznie rynkowi sztuki i
      prawnikom do ustalania praw autorskich, cen i wysokości tantiem.

      • Gość: Immortal Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 21:16
        > jednym z atrybutów sztuki jest kopiowanie, pastisz, sampling, miksowanie ze
        > sobą róznych tradycji, lektur, stylów. a nabokov był w tym prawdziwym mistrzem.

        Tylko jakiej sztuki? Chyba tej niskiej, nieudolnej, wtórnej i miernej.
        • larsen1 Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? 28.03.04, 00:20
          > Tylko jakiej sztuki? Chyba tej niskiej, nieudolnej, wtórnej i miernej.

          Takiej jak Faust na przyklad (chodzi mi o dramat i powiesc, ale i o grupe tez).
          No i o tworczosc pana Bacha albo muzyke jazzowa na przyklad ,zreszta mozna by
          cala noc wyliczac :)

          Ciekawa sprawa - to duze przeoczenie ze strony badaczy Nabokova, znaczy ze warto
          jeszcze poszukac - moze wiecej ciekawych i istotnych faktow wyjdzie na jaw. Z
          tego co wiem Nabokov byl dosc pedantycznym czlowiekiem - na pewno jest gdzies
          notatka odnosnie genezy Lolity
        • Gość: piszedalej Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.03.04, 06:25
          > Tylko jakiej sztuki? Chyba tej niskiej, nieudolnej, wtórnej i miernej.

          Tak. Wergiliusz, Dante, Goethe, itp. to byli nieudolni i mierni autorzy...
          Szosta ksiega "Eneidy" to tylko mierna i nieudolna kopia jedenastej
          ksiegi "Odyseji"... Nie wiadomo czy plakac czy smiac sie po takich komentarzach.
        • Gość: luvski Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: 217.97.135.* 29.03.04, 15:33
          >Tylko jakiej sztuki? Chyba tej niskiej, nieudolnej, wtórnej i miernej.

          "Wykorzystywanie postaci i przekształcanie motywów to częsty i uprawniony chwyt
          artystyczny" - uważa Andreas Breitenstein w "Neue Zürcher Zeitung".



    • Gość: vic Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: *.pomorzany.v.pl 27.03.04, 18:07
      Wg mnie Lolita jest mocno przereklamowana i slaba.W ogole Nabokov wszystko co napisal jest bez znaczenia.Bedzie zapomniany.
      • Gość: nabokovied Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.04, 18:35
        Zapomniany? Jest 2004 rok i dalej jest b. znany.
    • Gość: Polak to katolik Igrzyska Katolickie Polska 2010 IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 18:43
      walczmy o to z całych sił
    • freebaby Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? 27.03.04, 23:15
      Wiecej takich rewelacji ;) W Lolicie najważniejsza jest fabuła, a wątek ... no coż różne są jego źródła.
    • Gość: dukays Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: *.olszynka.pl 29.03.04, 11:16
      I tak wiadomo, że obaj ukradli ten pomysł Januszowi Głowackiemu, który, jak
      wiadomo, wszystko wcześniej zaklepał...
    • Gość: coldstaR Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: *.fastres.net 29.03.04, 21:54
      nie czytalem owego niemieckiego opowiadania, wiec nie wiem, czy rzeczywiscie
      moznaby mowic o inspiracji. ale na Boga, nie o plagiacie! jak
      kilkusetstronicowa, pelna splatajacych sie watkow powiesc moze byc plagiatem 18-
      stronicowego opowiadania??? "Lolita" miala miec inny tytul, oznaczajacy po
      grecku motyw architektoniczny przeplatajacej sie rozety, co swietnie oddaje
      zlozonosc tej powiesci. znam wersje polska w genialnym tlumaczeniu Roberta
      Stillera, i oryginalna wersje angielska z przypismai Alfreda Appla - to
      naprawde jest arcydzielo, a inspiracji jest co najmniej klika, zeby wymienic
      tylko "Carmen" Prospera Merimee, "Alicje" Carolla i "Krola Olch". jesli
      rzeczywiscie Nabokov znal owo niemieckie opowiadanie, to nie o plagiacie tu
      mowmy, ale o pominieciu tego watku przez badaczy jego tworczosci - ale to moja
      prywatna opinia, rzecz jasna. pozdrawiam wsyztskich milosnikow Nabokova (i
      wrogow zenujacego filmu z Jeremy Ironsem, w ktorym tytulowa bohaterka wyglada
      na gwiazde dzieciecego porno, a Irons tak odpowiada wizerunkowi Humberta, jak
      Lepper wyobrazeniu o mezu stanu :)
      • Gość: Zdanka Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: 62.233.181.* 29.03.04, 23:26
        Rozumiem,że lepsza jest wersja Kubricka,która tak nie podobała się
        Nabokovowi,że nie zgodził się na umieszczenie własnego nazwiska w napisach
        filmu,Lo wygląda jak 18 letnia głupawa Mansfield,a Humbert miał na oko blisko
        do 60-tki? Ja wolałabym raczej napisać,że przeklad "Lolity" w wydaniu
        Kłobukowskiego wola o pomstę do nieba.(Kłobukowski powinien oficjalnie
        przeprosić Stillera za to,co popełnił tym przekladem,bo bak słów na wyrażenie
        knotowatosci owego dzieła)
        PS.Owo wydawnictwo,które wydało jako pierwsze "Lolitę'(spadkobiercy Smithersa)
        nie było li tylko wydawnictwem pornograficznym.U nich wyszedł choćby pewien
        tekst napisany przez niejakiego C 33,Miller ,Genet i wielu innych.Po prostu
        publikowali to,czego hipokryzja nie pozwalała opublikować innym,a nie jedynie
        pornografię.
        "
        • Gość: coldstaR Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: *.fastres.net 29.03.04, 23:42
          nie widzialem wersji Kubricka :) ale znam opinie Nabokova o niej. ogolnie
          ekranizacja dziela o zlozonosci Lolity wydaje mi sie nieporozumieniem. w wersji
          z Ironsem najbardziej odrzuca mnie chyba jednak tytulowa bohaterka, ktora
          niewiele, o ile cokolwiek ma z nimfetki, natomiast sporo z tych dziewczat,
          ktore Humbert mial okazje spotkac w burdelikach Europy ;) co do przekaldu, to
          na cale szczescie poznalem tylko wersje R. Stillera z jego genialnymi
          przypisami (a ich znajomosc na pamiec niemalze bardzo mi teraz ulatwia czytanie
          oryginalu, np. wylapywanie gier slownych wokol nazwisk Haze i Quilty). ps.
          dziekuje za sprostowanie. serdecznie pozdrawiam! :)
          • Gość: Zdanka Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: 62.233.181.* 30.03.04, 10:13
            Nie mogę się oprzeć,aby nie zapytać:
            A jaka jest prawdziwa nimfetka?:)
            • Gość: Nu! Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? IP: *.gce.gliwice.pl 24.05.04, 19:23
              coldstaR ma rację; ogladając ta wersję miałem dokładnie
              takie samo wrażenie - typowa pornogwiazdka, jakich wiele.

              Nimfetka - pod tym słowem rozumiem ewentualnie coś bardziej subtelnego.
              (jakaś dyalektyka rozwiązłosci - niewinności, czy inna taka).

              Witz Lolity nie polega na typowości (chyba). Raczej na jakiś
              sprawach unikalnych, subiektywnych, jednorazowych.

              Sprawę oryginalności fabuły uważam za drugorzedną. Sam Nabokov
              przecież wielokrotnie przestrzegał przed dosłownym braniem literatury,
              która tworzy byty alternatywne. Chociaż kto go tam wie... tego Nabokova - hihi.

              Nu!

    • vishnu Re: 'Lolita' Nabokova miała bliźniaczkę? 24.05.04, 20:08
      'Lolita' to arcydzieło porównywalne z największymi osiągnięciami ludzkiego
      geniuszu porównywalne z freskami w Kaplicy Sykstyńskiej. A sam Nabokov był
      królem zagadek - i myślę, że nie tyle wzorował się, co dawał tropy admiratorom
      i badaczom swojej twórczości. Pewnie będziemy 'odkrywać' Nabokova jeszcze
      bardzo długo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka