Dodaj do ulubionych

Jeep Safari z Hurghady

IP: 195.215.5.* 03.08.04, 09:32
witam
przed wyjazdem rozmawialismy sporo nt safari i wiele osob pisalo tutaj,
ze "tylko quady" gdyz Jeep to wycieczka dla strszych pan :o)
niezupelnie tak jest
wykupilem safari na Jeepach z uwagi na zone i corke, pojechalismy grupa ok 12
Jeepow na pustynie no i ... myslalem ze wytrzasna z nas wszystkie
wnetrznosci, a przy paru przejazdach przez ostre wzniesienia co niektorzy
zaniemowili z wrazenia.
Sam, musze przyznac, po jednej takie akcji, tzn. podjazd pod gore i zeskok w
dol calym Jeepem, pobladlem ze strachu na pare minut.
No i wspaniala pustynia robi tez wrazenie, chociaz sama wioska beduinow nie
jest zbyt ciekawa.

Zauwazylem jednak, ze nie wszyscy kierowcy wyprawiali takie wariacje,
niektorzy jechali spokojnie przez wzglad na dzieci i osoby starsze, tak ze
jezeli ktos sie wybiera na jeepy, patrzce, z kim wsiadacie.

I wydaje mi sie, ze w otwartych jeepach tez sie jedzie spokojnie, bo my
mielismy z dachem, ktorego trzeba sie trzymac przy skokach, z otwartego
samochodu ludzie by powypadali.
Obserwuj wątek
    • Gość: płetwak Re: Jeep Safari z Hurghady IP: 80.51.91.* 03.08.04, 10:56
      ...było super,trzęsie ,ale sympatycznie... w tym cały urok ...
      • Gość: jollka Re: Jeep Safari z Hurghady IP: *.elana.pl 03.08.04, 12:42
        Hehe, nawet wiem z jakim kierowcą jechaliście :)) Pewnie z Safim, starszy gość
        w czerwonej chuście "arafatce" ciągle uśmiechnięty jak po trawce, w czasie
        jazdy wysiadal z jeepa, siadal na masce itp.
        Dał naszej grupie niezłego czadu, polecam ludziom o mocnych nerwach, polecam.
        • Gość: cs Re: Jeep Safari z Hurghady IP: 195.215.5.* 03.08.04, 12:57
          z innym, mlody i drobny chlopak
          ten z kolei uwielbial pozowac do zdjec i tanczyc
          posadzil kolo siebie dwoch chlopakow z naszej grupy, potem kazal robic zdjecia,
          puszczal kierownice, odwracal sie do tylu i czekal spokojnie z pelnym
          usmiechem, az ktos im pstryknie fotke :o)
          oczywiscie caly czas na pelnym gazie a tu w przedniej szybie juz widac jakas
          wielka gore, na ktora jeep zaraz wjedzie i zwali sie na dach z 10-ciu metrow
          komus sie nawet wymsklo "No juz rob k**** to zdjecie" :o))

          Umial nawet 2 zdania po polsku, "UWAGA" - to przed wjazdem na gorke, no a po
          zjezdzie standartowe "Jak sie masz"
          Moja zona odwalila po jakims 5-tym razie "chu***o" i bylo ogolnie wesolo. :o)

          ale wychodzenie na maske jeepa, to dopiero sztuka.
          • Gość: Betty Re: Jeep Safari z Hurghady IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 03.08.04, 14:09
            czy takie wrazenia trafiaja sie zupełnie przypadkiem, czy mozna wczesniej
            wybrac, z którym kierowca chce sie jechac? jesli tak, to w jakim biurze
            wykupiles te wycieczke i jak nazywal sie Twoj kierowca?
            • Gość: cs Re: Jeep Safari z Hurghady IP: 195.215.5.* 03.08.04, 14:14
              to chyba jest przypadkowe, jak sie trafi, ale mysle, ze wiekszosc robi jakies
              numery
              wycieczke kupilem w Triadzie za 15 USD, nie wiem nawet z kim maja kontrakt,
              najlepiej popytac rezydentow
              • Gość: karloszka Re: Jeep Safari z Hurghady IP: *.softel.pl 04.08.04, 08:49
                Nie kupujcie ani CD ani VHS z Safari+wioska beduinów !! Kosztuje zdaje się 25$,
                ale nie chodzi tu o cenę, bo każdy chce mieć pamiatkę...jakość F A T A L N A a
                i montaż pozostawia W I E L E do życzenia. Już lepiej wypstrykać cały film...
                • Gość: cs Re: Jeep Safari z Hurghady IP: 195.215.5.* 04.08.04, 10:11
                  to pech
                  ja kupilem kasete za 100 LE ( ok 16 USD ) i jakosc jest bardzo dobra.
                  montaz nie jest idealny, ale do przyjecia, fajnie nawet zrobiony podklad
                  muzyczny, zreszta trzeba zdac sobie sprawe, ze jak robia jeden godzinny film
                  dla 80 turystow, to mozna siebie zobaczyc tam w 5 ujeciach po 10 sekund.
                  • Gość: karloszka Re: Jeep Safari z Hurghady IP: *.softel.pl 04.08.04, 10:19
                    Zupełnie nie zależało mi, żebym "wiodła prym" w każdym ujęciu...to bez
                    znaczenia. Nie o to w tym chodziło...a tu nawet podkład beznadziejny...jakieś
                    hity prehistoryczne...KICHA :(
                    • Gość: cs Re: Jeep Safari z Hurghady IP: 195.215.5.* 04.08.04, 10:31
                      tez slyszalem od wielu osob o zlej jakosci tych filmow.
                      Moze na nasza wycieczke akurat facet kupil nowa tasme, zreszta tam jest 8
                      wiosek dookola Hurghady to i kamerzystow bedzie ze 20-30, trzeba pewnie miec
                      szczescie zeby dobrze trafic.
                      • Gość: karloszka Re: Jeep Safari z Hurghady IP: *.softel.pl 04.08.04, 11:34
                        hehe...taśma...żebyście widzieli antyczna kamerę :)) baterię miał w torbie
                        przewieszonej przez ramię...
                        • Gość: jollka Re: Jeep Safari z Hurghady IP: *.elana.pl 04.08.04, 12:37
                          Ja rowniez nie polecam tych filmów, chyba że macie znajomego, ktory zmontuje 15
                          minut, ale ciekawych.
    • slave3 Re: Jeep Safari z Hurghady 19.08.04, 15:25
      A my mamy mieszane uczucia z jeep safari. Ogólnie warto było jechać ale
      zupełnie czego innego się spodziewaliśmy i co innego nam zapowiadano. Imprezę
      dostaliśmy od Hanego Alibaby jako rekompensatę za spieprzoną wycieczke do
      Kairu. Normalnie kosztuje 15 USD/dorosły i 10 USD/dziecko. Trwała 5 godz. a
      powinna 2 - była sztucznie i dość bezczelnie rościągnięta w czasie.
      1. Jazda jeepem zajęła może jedną godzinę z pięciogodzinnej imprezy - syn był
      rozczarowany. Kierowca rzeczywiście szalał a kamerzysta wyczyniał akrobacje
      (np. wchodził z kamerą na dach pędzącego jeepa). Jeep zamknięty ale chyba
      byłoby lepiej gdyby był otwarty. Gorąco dokuczalo nam mocno a na pustyni jeepy
      jechały tak, zeby jeden drugiemu nie kurzył. Nasz jeep miał kłopoty z elektryką
      i w drodze powrotnej ledwo dojechaliśmy do hoteli. Z tego powodu część drogi
      pokonaliśmy w całkowitych ciemnościach z wyłączonymi reflektorami.
      2. Tak naprawdę pustynią rozumianą jako płaskie, piaszczyste pustkowie jedzie
      się tylko kawałek - większość trasy wypada pomiędzy malowniczymi górami
      wyrastającymi wprost z ziemi. Wygląda to bardzo efektownie, szczególnie gdy sie
      na taką górę czlowiek wespnie.
      3. Przejaźdźka wielbładami to żenada: 2-minutowy spacer po 100-metrowym kółku
      to mogę sobie wykupić za 5 zł w Polsce jak cyrk przyjeźdża. Podczas
      analogicznego safari w Tunezji część trasy pokonywaliśmy na wielbładach i tego
      się spodziewałem tutaj.
      4. Fatalna organizacja czasowa: półtorej godziny czekaliśmy bezczynnie w
      dusznym szałasie aż słońce trochę się obniży żebyśmy mogli wspiąć się na górę w
      celu obserwacji zachodu słońca. Małpy egipskie nie wiedzą kiedy jest u nich na
      początku sierpnia zachód słońca?
      5. Tzw barbecue i pokaz folklorystyczny (5 min) mogliby sobie darować bo tylko
      się ośmieszyli.
      6. I na koniec największe rozczarowanie mojego syna - po zapadnięciu zmroku
      mieliśmy zatrzymać się na środku pustyni żeby popatrzeć w gwiazdy i policzyć te
      spadające. Oczywiście nic z tego.
      • Gość: cs Re: Jeep Safari z Hurghady IP: 195.215.5.* 19.08.04, 15:58
        he he
        pustynia to nie jest "płaskie, piaszczyste pustkowie", skad ten pomysl ?
        Chyba ktos sie naogladal "W pustyni i w puszczy" :o))

        Generalnie nie bardzo rozumie, jak sobie to wyobrazales, ze co ma tam byc ?
        Ze zajedziemy tam w 15 minut i stanie sie nagle jakis cud, po ktorym wrocimy ?
        Safari w Egipcie to wlasnie pustynia, upal, skaly i piasek.

        A poza tym nie jestem pewien, czy w Egipcie sa malpy, moze dalej na poludniu.
        Ale nawet jak sa, to na pewno nie posiadaja wiedzy na temat wschodow i zachodow
        slonca. Nie ma co sie na nie uzalac, malpa to malpa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka