Dodaj do ulubionych

Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem?

24.08.04, 13:17
O zmarłych należy mówić tylko dobrze lub wcale. Nie można jednak nie
skomentować starań różnych środowisk zmierzających do uczynienia z Cz.
Miłosza wieszcza, narodowego bohatera.

Poniżej wypowiedź Cz. Miłosza z artykułu w gazecie wyborczej:

"Cóż mi zrobili Polacy? Składali stosy najbardziej absurdalnych donosów do
władz amerykańskich. (...) Rezultat jest ten, że nie dostałem wizy, że jestem
rozdzielony z rodziną od września 1950 roku, że urodził mi się syn (drugi),
którego nie widziałem i że moja żona i dwoje małych synków umarliby z głodu,
gdyby nie moi amerykańscy przyjaciele. Donosy te (składane również do
Francuzów) twierdzą, że jestem sowieckim agentem itd. (...) Przyjdzie czas,
że ci, którzy mnie denuncjowali i zniszczyli moje szczęście rodzinne, będą
gwałtownie zapierać się tego i okaże się wtedy, że broń Boże takich nie było.
(...) Tylko że to będzie wtedy, kiedy mnie już dawno diabli wezmą. Napisałem
do żony, że chcę, aby moi synowie umieli po polsku, niech im opowiada o
Litwie i o Polsce, i o rzece Niewiaży, nad którą się urodziłem, ale niech
pamiętają, że każdy Polak jest śmiertelnym niebezpieczeństwem i niech wiedzą,
co Polacy zrobili ich ojcu (z listu do Melchiora Wańkowicza, 7 stycznia 1952
roku)"

serwisy.gazeta.pl/kultura/1,53421,2233645.html?as=2&ias=3
Czy człowiek czujący się Polakiem, może uczyć swoje dzieci, że Polacy
są "największym zagrożeniem"??? Moim zdaniem jest to nieprawdopodobne. Cz.
Miłosz po prostu nie uważał się za Polaka. Jego wybór, jego prawo.

Nie jestem entuzjastą poezji - trudno mi oceniać twórczość Cz. Miłosza.
Zapewne był wspaniałym poetą - Nobla za nic nie dają. Cieszmy się, że
obywatel polski otrzymał Nobla za pisaną po polsku poezję. Ale, jeżeli mamy
choć odrobinę szacunku dla siebie, zostawmy go po śmierci w spokoju. Nie
chowajmy go na Skałce. Nie był wieszczem, nie był narodowym bohaterem, był po
prostu bardzo dobrym poetą, który dostał nagrodę Nobla. To wszystko. Ciszej
nad tą trumną.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zed Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? IP: 212.160.138.* 24.08.04, 13:39
      Zgadzam się z przedmówcą...
      • niech Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? 24.08.04, 13:49
        Z Miloszem? Trudno sie nie zgodzic...
    • masz99 Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? 24.08.04, 15:19
      Krytykowanie Polaków jeszcze nie dyskwalifikuje osobę. Miłosz będąc na
      emigracji miał wiele powodów aby czuc się rozgoryczony, a jeśli do tego dodasz
      jego porywczośc i upór, cóż w tym dziwnego, że czasami coś "chlapnął".
      Apropos pochówku na Skałce, pojawiają się komentarze, że tam leżą wybitni
      patrioci zasłużeni dla Kościoła, a rzekomo Miłosz nie mieści się w tej
      kategorii, a na dodatek popierał masz gejów i lesbijek w Krakowie.
      Nic bardziej błednego w powyższej konstatacji. Wśród wybitnych ludzi sztuki
      pochowanych w krypcie klasztoru Paulinów na Skałce:
      - Karol Szymanowski był zadeklarowanym homoseksualistą
      - Stanisław Wyspiański - cóż - zmarł na syfilis ...
      I cóż z tego? Otóz nic, ponieważ czcimy ich nie za to jak się zachowywali za
      życia, ale za to co stworzyli!
      Apropos krytykowania przywar narodowych: szczególnie Norwid krytykował różne
      nieodpowiedzialne zachowania Polaków. I co z tego? Czy ktoś mu dziś zarzuca, że
      nie był patriotą?
      • j_karolak Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? 24.08.04, 15:24
        Ja jako Polak, twierdzę, że ponad 90% rodaków, to skrajni kretyni. Wspomnicie
        me słowa, gdy chować mnie będą na Skałce.
        • alex.4 Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? 24.08.04, 15:33
          HHmmm Miłosz Mickiewicz (Litwin a do tego zydowskie korzenie), KOpernik (wiadomo
          mówił po niemiecku)... włąściwie gdzie nie spojrzeć w osiągnięcia kulturalne
          Polaków to sami niepolacy:)))))
          Mnie dziwi w tej bardzo ochydnej dyskusji kilka spraw. Po pierwsze dlaczego
          Polacy mieli nie krytykować innych Polaków. Rozumiem, że tak samo każdy kto
          krytykuje np. Leppera albo Millera nie może być ci pzrecież są Polakami...
          Normalne jest, że zwraca się uwagę na przywary narodowe.
          Teza o niekalaniu swojego gniazda (przymykania oczu na swoje przywary narodowe)
          jest głupia. Bez eleminacji tych nie sposób się rozwijać...
          PO drugie dziwi mnie stawianie na piedestał faktu, że ktoś był parwowitym
          katolikiem. Twórcy Targowicy byli prawowitymi katolikami i występowali przeciwko
          zwolennikom konstytucji 3 maja stworzonej przez masonów, którzy inspirowali się
          myślą zachodnią....
          Tak Miłosz czuł się Polakiem. Inaczej nie krytykowałby naszych wad...
          Przy okazji widać małość ludzi. Niektórzy chcą wykorzystać słąwę Miłosza, aby
          krytykując jego po jego smierci zwrócić uwagę na siebie. Te bydlęta wywołują we
          mnie niesmak
          • Gość: kotwicz Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 15:43
            Taak Alexie, tak.
            Milosz mogl czuc sie Polakiem, pozostaje jednak pytanie jakim?
            Niech za odpowiedz posluzy ponizej zamieszczony tekst:
            "Myślę, że można i należy w tym momencie dopuścić do głosu choć dwie wypowiedzi
            towarzyszące na bieżąco tamtym, przed laty, wydarzeniom: "Pan Miłosz wprowadzał
            olśnionych słuchaczy w świat myśli XIX-wiecznego pisarza rosyjskiego
            Bielińskiego, aby potem z równą swobodą przerzucić się do amerykańskiego
            humorysty Jamesa Thurbera i znów zawrócić na wschód, do Jerzego
            Andrzejewskiego, wszędzie jednako u siebie w domu, pozbawiony wszelkich
            przesądów narodowych i moralnych, i z tak wytwornymi manierami, że nawet o
            nieboszczykach - wbrew przyjętym na świecie zwyczajom - mówi per <>, oczywiście
            gdy chodzi o tak czcigodnego nieboszczyka jak <>.
            Trudno się dziwić, że wśród rozważań na tak wysokim poziomie kulturalnym zginął
            żywy człowiek, nie zawsze estetyczny w swym cierpieniu i rozpaczy i niesmacznie
            brutalny w buncie i walce o prawo do wolności. Zabiły go zimne słowa. Ale czyż
            Kongres Wolności Kultury, na którym p. Miłosz wygłosił we wrześniu ub.r. swoje
            przemówienie, ma inne zadanie poza bawieniem się zgrabnymi słowami i bezpieczną
            rozkoszą oderwanych dociekań?". (Big Ben czyli Stefania Kossowska, Wiadomości
            Londyńskie, rok 1956)
            A tak Sergiusz Piasecki pisze w tekście "Były poputczik Miłosz" (Wiadomości
            1951, nr 44): "Gdyby Miłosz po zerwaniu z regimem wypowiedział się jasno,
            szczerze, skromnie, gdyby umiał splunąć na tamtą rzeczywistość tak jak inni,
            którzy ją zgłębili, jak setki intelektualistów różnych narodowości, którzy
            poznali komunizm w praktyce, gdyby bez pozy i blagi poświęcił swój talent,
            wiedzę oraz doświadczenie zwalczaniu zła, któremu służył i które też szerzył,
            moglibyśmy uznać, że trzeba milczeć i zapomnieć o jego przeszłości".
            I jeszcze raz Piasecki, w tym samym tekście: "Czy możemy sobie wyobrazić
            Polaka, który by w razie zwycięstwa Hitlera i stworzenia przez niego przemocą w
            Polsce ustroju nazistowskiego reprezentował ten ustrój za granicą, jako attaché
            kulturalny, i twierdził poważnie, że służy Polsce? Jak byśmy nazwali takiego
            typa?"
            No właśnie! Gdyby Miłosz umiał splunąć!"

            Nic dodac, nic ujac.

            kotwicz

            • niech Kotwicz na Skalke! 24.08.04, 15:54
              I pozostali prawdziwi Polacy!
              • Gość: kotwicz Re: Kotwicz na Skalke! IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 15:58
                Dziekuje za zaproszenie, ale na razie sie nie wybieram ;).

                kotwicz
            • venus99 Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? 24.08.04, 15:58
              Sergiusz Piasecki? ten kryminalista? wieloletni więzień?
              no tak.on może byc autorytetem i moralnym i etycznym i literackim.
              • niech Piasecki na Skalke! 24.08.04, 15:59
                I Kotwicz!
              • Gość: kotwicz Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 16:06
                Tak, ten sam,udekorowany Brazowym Krzyzem Zaslugi, ktory napewno byl wiekszym
                autorytetem moralnym (nie dal sie sk....c za zadna cene) i nigdy nie
                przypominal postaci Milosza opisanej w "Hanbie Domowej" Trznadla.
                kasstor2222.webpark.pl/piaseckisergiusz.htm
                www.jacektrznadel.pl/04_esej/cz_milosz.html
                Nic dodac, nic ujac.

                kotwicz
                • niech Trznadel na Skalke! 24.08.04, 16:09
                  I Piasecki! I Kotwicz!
                  • Gość: kotwicz Re: "niech" na Skalke tez IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 16:13
                    Zapraszam, bedzie Ci cieplo i milo u boku Milosza ;).

                    kotwicz
                    • niech Ja nie chce na Skalke! 24.08.04, 16:16
                      Bo tam juz kotwicz lezy i sie rozklada! Smrod okropny!
                      • Gość: kotwicz Re: Ja nie chce na Skalke! IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 16:25
                        Coz, Ty juz za zycia sie rozkladasz, a o fetorze juz nie wspomne.
                        Dziwnym trafem ma on czerwone zabarwienie i przypomina smrod, ktory bez trudu
                        ukazuje tekst zamieszczony ponizej:
                        abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.php?art_id=72&w=n&token=
                        Nic dodac, nic ujac.

                        kotwicz
                        • niech Re: Ja nie chce na Skalke! 24.08.04, 16:29
                          Ja ci, kotwicz, napisze jak Polak Polakowi - spierdalaj smierdzacy ciulu!
                          Kumasz baze, wypierdku?
                          • Gość: kotwicz niech nie chce na Skalke, niech chce obok Bieruta! IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 16:51
                            Spokojnie, spokojnie bo zlosc pieknosci szkodzi.
                            Coz za elokwencja i wychowanie.
                            Jak Polak Polakowi-modl sie o zdrowie, bo o rozum za pozno.

                            Nic dodac, nic ujac.

                            kotwicz
                    • obces Re: "niech" na Skalke tez 24.08.04, 16:17
                      1. O tym, że Miłosz zostanie pochowany na Skałce zdecydowali ojcowie Paulini.
                      Ich teren - ich biznes. Nie jestem katolikiem, nic mi do tego. Wyrażam tylko
                      zdziwienie, że z Miłosza robi się na siłę narodowego bohatera w czym ma pomóc
                      ceremonia pochówku w w/w miejscu.
                      2. Jeśli dobrze pamiętam, Miłosz nie popierał manifestacji gejów w Krakowie,
                      tylko sprzeciwiał się zakazowi organizowania takiej demonstracji. Przyznaję mu
                      rację - przy założeniu, że taka manifestacja nie miałaby charakteru
                      obscenicznego, geje i inne mniejszości mają prawo manifestować swoją
                      odmienność. Ich prawo.
                      3. Nie jestem przeciwnikiem Cz. Miłosza. Był dobrym poetą. Może był dobrym
                      człowiekiem. Nie wiem. Sprzeciwam się spektaklowi robienia z niego na siłę
                      wieszcza-patrioty, którym nie był.
                      4. Cz. Miłosz nie piętnował przywar polskich, których w nas pełno.
                      Miłoszowi "zdarzało się" atakować Polskę, Polaków i polskość. Z pozycji
                      człowieka radzieckiego, Litwina, obywatela świata, "Europejczyka".

                      Poniżej garść cytatów:
                      1. Wypowiedź Cz. Miłosza odnosząca się do sytuacji z 1939 roku, gdy Rosjanie
                      zajęli Wilno: "Było mi żal tego miasta", ale "nie doznałem niczego podobnego
                      podczas podboju Polski przez Hitlera" ("Rodzinna Europa").
                      2. W książce "Prywatne obowiązki" deklarował: "żeby być pełnym człowiekiem,
                      trzeba się wynarodowić".
                      3. Napisał wręcz: "dla Polski nie ma miejsca na ziemi" ("Rok
                      myśliwego"), "gdyby mi dano sposób, wysadziłbym ten kraj w powietrze"
                      ("Rodzinna Europa"), "Polska to Ciemnogród" ("Prywatne obowiązki").
                      4. W 1996 r. w "Tygodniku Powszechnym" pisał: "patriotyzm i ojczyzna, czyli
                      wartości zbiorowe. Jest mi to najzupełniej obce"...
                      5. "Przyznaję się, na 'polskość' jestem alergiczny" ("Prywatne obowiązki").
                      6. We wierszu "Moja wierna mowo" czytamy: "Bo ty jesteś mową upodlonych,/ mową
                      nierozumnych i nienawidzących siebie bardziej niż innych narodów,/ mową
                      konfidentów, mową pomieszanych,/ chorych na własną niewinność".
                      7. W roku 1996 w "Tygodniku Powszechnym" oświadczył: "Do Litwy, kraju mych
                      przodków, chętnie się przyznaję..."
                      8. We wierszu "Natura" oficjalnie wyznaje: "Na jakże długo starczy mi nonsensu
                      Polski".

                      Jeszcze raz powtarzam - nie ośmielam się potępiać Miłosza. Nie wiem co ten
                      człowiek przeszedł, może został skrzywdzony i ma prawo nosić w sercu zadrę i
                      niechęć do polskości. Śmieszy mnie wyłącznie obłudny spektakl jakiego jestem
                      świadkiem. A ceremonię pogrzebu, która zapewne będzie transmitowana w
                      telewizji, obejrzę.
                      • niech Obces na Skalke? 24.08.04, 16:20
                        Ale jakos cichaczem...
                        • obces Re: Obces na Skalke? 24.08.04, 16:24
                          Nie da rady. Nie jestem laureatem nagrody Nobla. Na razie ;)
        • pan_pndzelek Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? 24.08.04, 16:23
          j_karolak napisał:
          > Ja jako Polak, twierdzę, że ponad 90% rodaków, to skrajni kretyni. Wspomnicie
          > me słowa, gdy chować mnie będą na Skałce.

          95%!!! Będę leżał razem z Karolakiem!!!

          sąsiad Karolaka ze Skałki.
    • indris Miłosz - kilka przypomnień 24.08.04, 16:33
      Na poezji - zwłaszcza współczesnej - się nie znam, więc o twórczości poetyckiej
      Miłosza nie mam wiele do powiedzenia. Ale jeden jego wiersz znam, a kiedyś
      słyszała go cała Polska, to wiersz na gdańskim pomniku Stoczniowców.
      Znam też dwie bardzo ważne książki: "Zniewolony umysł" i "Zdobycie władzy".
      • pan_pndzelek Re: Miłosz - kilka przypomnień 24.08.04, 16:36
        No dobrze ale co z tego? Co chcesz przez to powiedzieć? Czy może zaraz nam
        wymienisz, że znasz też bajkę o Czerwonym Kapturku oraz wiersze Jana z
        Czarnolasu...
      • niech Indris - nie pchaj sie na Skalke! 24.08.04, 16:37
        Tam juz kotwicz straszy!
        • alex.4 A jankowski!!!!! 24.08.04, 17:00
          Proponuje jeszcze do tego zestawu dodać Jankowskiego. A obok sarkofagi dla
          wiernych ministrantów....
        • alex.4 A może jeszcze Dierzyński???? 24.08.04, 17:01
          Prawdziwy Polak, szlachcic z urodzenia, będzie pasował do wszystkich tych którzy
          wyszukują jakiekolwiek oznaki nie dość dużego patriotyzmu... obok kotwicza
          bedzie w sam raz....:)))))
        • alex.4 Re: 24.08.04, 17:03
          Dziwi mne jak łatwo mentalni pogrobowcy Stalina ci wszelkiej maści prawdziwi
          polaczkowie opluwają wielkich Polaków.... Żenujace.
          dawno się nie zgadzałemz niechem, ale w tej dyskusji popieram go:)
          • Gość: kotwicz Re: Alexa polozymy na Szymborska IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 17:13
            W sam raz, co prawda na kobiecie ale z braku laku...
            Co do wielkosci, to wybacz Milosz moze byl wielkim poeta, ale nie byl Wielkim
            Polakiem, jak rowniez nigdy nie bedzie Wielka Polka Szyborska.

            Nic dodac, nic ujac.

            kotwicz
            • niech Re: Alexa polozymy na Szymborska 24.08.04, 19:45
              W podpisie jest blad. Powinien brzmiec: "Wielki Polak kotwicz".
              • slodkoslony Re: Alexa polozymy na Szymborska 24.08.04, 20:01
                niech napisał:

                > W podpisie jest blad. Powinien brzmiec: "Wielki Polak zakwicz".
                • Gość: kotwicz [...] IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 23:57
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • alex.4 Re 25.08.04, 14:30
                    KOtwicz jak widać chce zająć miejsce komitetu przyznającego Nobla, skałka jest
                    juz dla niego za mała...
          • obces Re: 24.08.04, 21:31
            alex.4 napisał:

            > Dziwi mne jak łatwo mentalni pogrobowcy Stalina ci wszelkiej maści prawdziwi
            > polaczkowie opluwają wielkich Polaków.... Żenujace.
            ------------------------------------------------
            Liczę, że to nie do mnie te zaśmierdłe bąki puszczasz...
            • slodkoslony Re: Węch i smak 24.08.04, 21:54
              Przynajmniej zmysł powonienia masz prawidłowo wykształcony .Gratuluję!
              • obces Re: Węch i smak 24.08.04, 21:59
                slodkoslony napisał:

                > Przynajmniej zmysł powonienia masz prawidłowo wykształcony .Gratuluję!
                ---------------------------------------------------------
                Zmysł smaku za to doszczętnie zniszczony. Fuj. Słodkosłony - toż to gorsze
                ohydztwo niż angielski przysmak herbaciany.
                • niech Re: Węch i smak 24.08.04, 23:41
                  Obcas, pojdz na spacer. Moze na Skalke. To bedzie jakies kilkanascie tysiecy
                  okrazen stolu.
                  • obces Re: Węch i smak 25.08.04, 09:11
                    Miechu, nie oczekiwałem z twojej strony konstruktywej krytyki. Ale żeby tak od
                    razu ad personam?
    • Gość: Automobilista Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? IP: 62.233.175.* 25.08.04, 09:23
      www.lithuania.lt/IMI/i_de.jsp?nr=asmenybes_1990
      Litwini twierdzą, że niejaki Česlavas Milošas był poetą polskim. A Polacy
      twierdzą, że niejaki Czesław Miłosz był poetą litewskim. I bądź tu mądry :)
      • obces Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? 25.08.04, 09:37
        Decydujące znaczenie w tej sprawie powinno mieć zdanie samego Miłosza.
      • beor Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? 25.08.04, 10:00
        Ale Litwini mają muzeum Miłosza, pod Kiejdanami, niedaleko Kowna. Nie dotarłem,
        więc nie powiem czy warto. Zatrzymał mnie cmentarz w majątku Zabiełłów...
        A co do wcześniejszych wynurzeń: otrzymanie Literackiego Nobla przestało już
        być wyznacznikiem wartości artysty (vide włoski grafoman sprzed kilku lat -
        ktoś pamięta jak się nazywał?)
        Miłosz był (pewnie) dobrym poetą, tylko czy był dobrym Polakiem, czy był dobrym
        CZŁOWIEKIEM? Czy opluwanie rzeczy ważnych dla innych ludzi, posycanie
        antagonizmów, publiczne dawanie upustu własnej złości i zacietrzewieniu jest
        dobrym sposobem kształtowania umysłów, sprawowania "rządu dusz", budowania
        ludzi ku lepszemu? Są chyba lepsze sposoby.
        I są lepsi poeci.
        Czy Miłosz byl lepszy od Herberta? Ale Herberta na Skałce nie pochowacie, bo go
        Warszawa nie odda.
        Czy Miłosz był lepszy od Broniewskiego? Jego nikt nie chce chować na Skałce,
        choć jego treny do zmarłej córki ustępują tylko Trenom Kochanowskiego.

        IMO Miłosz był małym człowiekiem. Świadczą o tym jego dokonania "międzyludzkie"
        i (paradoksalnie) ferment jaki sprawa jego pochówku wywołała w naszym kraju.
        Niech mu ziemia lekką będzie, a Bóg niech zmiłuje się nad jego duszą.
        • masz99 Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? 25.08.04, 10:27
          Stosując Twoją logikę za chwilę dojdziemy do wniosku, że Mickiewicz był poetą
          litwskim i nie powinien byc pochowany na Wawelu:
          1. Nigdy za życia nie był ani w Warszawie ani w Krakowie
          2. Pisał: "Litwo ojczyzno moja"
          3. Na Litwie nie brakuje pomników Mickiewiciusa

          Wracając do Miłosza, on nie był jedynie poetą: jego książka "Zniewolony umysł"
          jest jedną z najważniejszych lektur w USA, jedyną napisaną przez posko-
          jezycznego autora, która jest powszechnie wykładana na uczelniach amerykańskich.
          Ciekawe, że podajesz przykład Broniewskiego. Niewątpliwie był wybitnym poetą,
          miał za sobą bohaterski epizod walki w wojnie 1920, ale po II Wojnie Światowej
          wiernie służył nowej władze. To nie oznacza, że nie należy szanowac jego
          kunsztu poetyckiego, ale ciekawie brzmi stawianie go za przykład przeciw
          Miłoszowi, szczególnie podkreślając wcześniej wagę bycia patriotą i dobrym
          człowiekiem.
          Odnośnie Herberta, zgadzam się, że zasłużył na wiecej, tyle tylko, że miał
          niewielkie związki z Krakowem. Jaki więc byłby sens jego pogrzebu w Krakowie?
          Wielu wybitnych twórców niekoniecznie było zacnymi ludźmi. Np. wg.
          współczesnych Matejko był zapiekłym intrygantem i bufonem. I co z tego? Czy nie
          należy mu się szacunek za to co stworzył? Czy nie zasługuje na pomniki i
          nazywanie ulic jego imieniem?
          • beor Re: Czy Cz. Miłosz czuł się Polakiem? 25.08.04, 13:46
            Wspomniałem o Broniewskiego przez porównanie jego niesławnych postaw i
            niesławnych postaw Miłosza (nie pytaj się jakich, chodzi mi o wszystkie zarzuty
            jakie się mu stawia, także o bycie komunistycznym urzędnikiem).

            Dla Twojej wiadomości: najlepszym POLSKIM pisarzem anglojęzycznym jest JOSEPH
            CONRAD.

            Co do Matejki: czasy się zmieniają, może byśmy się posunęli w naszej
            cywilizacji trochę i zaczęli honorować tych, co na to zasłużyli, a nie każdego
            jak podleci. Odetnijmy się od decyzji przodków, postawmy DZIŚ sobie i naszym
            Wieszczom wysokie poprzeczki, a nie oglądajmy się na stare czasy.

            Odnośnie Herberta: i tak nie damy go w Krakowie pochować. Odnoszę niejasne
            wrażenie, że Skałka jest tylko dla Krakowiaków. Dobra. W każdym mieście
            Kaplica/Sala/Krypta Zasłużonych!
            Tylko jakoś nie mogę zapomnieć z Waszego miasta cegiełek z nazwiskami tych co
            wspierali odbudowę (a może restaurację) krakowskiego zamku z Dwudziestoleciu.
            Także niekrakowiaków.
        • niech Beor na Skalke! 25.08.04, 13:04
          Bo to miejsce wylacznie dla Wielkich Prawdziwych Polakow! Nagrodzie Nobla
          mowimy gromkie NIE - kazdy glupek moze ja dostac!
          PS. I dostanie ja Beor. Za wpisy na forum.
          • alex.4 Re: Beor na Skalke! 25.08.04, 14:33
            więcej jak widać aby uznać że ktoś jest wielkim poetą powinien przedstawić pismo
            od księdza proboszcza stwierdzajace jego moralność. Potem zbierze sie komitet
            prawdziwych polakó, któzy zgodnie z ustawami norymberskimi sprawdzą pochodzenie
            kandydata do 15 pokolenia włącznie, dopiero potem bedzie można opublikować
            dzieło poszczególnego autora...
            • Gość: kotwicz Re: Beor na Skalke! IP: *.proxy.aol.com 25.08.04, 18:34
              Czy ktos tu pytal o wielkosc Milosza poezji, czy tez o wielkosc jego autorytetu?
              Alexie cos Ci sie poplatalo pod kopula.

              kotwicz
              • niech Kotwicz na beora! 25.08.04, 20:58
                Niechaj kotwicz zostanie beorem Skalki!
                • alex.4 Re: Kotwicz na beora! 26.08.04, 12:23
                  to za mało jak na tak wielkiego polaka.....:))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka