Dodaj do ulubionych

gdy życie jest za trudne...

10.09.04, 11:25
Zastanawiam się, dlaczego to właśnie ja jestem tak wyjątkowa? Dlaczego
wszyscy ludzie wokół mnie są tacy zwykli i tacy zwyczajni i tacy nijacy? Czym
sobie na to zasłużyłam? Czy tym, że pochodze z arystokratycznego rodu? Czy
tym, że sama „natura” wśliznęła się do mego nazwiska? Nie pojmuje tego
chociaż studiowac zaczęłam kabałę i wiedzę ezoteryczną. I w zwiazku z tym mam
dla was rady, jak postępować z partnerem:
· nie wolno pokazywac mu albo jej swoich złych emocji bo to
automatycznie implikuje sytuację zwrotną
· nie należy dopuszczać do zaniedbania swojego wyglądu tak zewnętrznego
jak i wewnętrznego, bo o dusze też trzeba dbac, np. poprzez codzienną minimum
2-minutową medytację
· uważać należy co się je i kiedy, nie wolno np. jeść flaków w
obecności partnera! Doprowadzić to może to trwałego rozpadu więzi!
· Trzeba za to używac na okrągło olejków zapachowych lub wód
toaletowych, ale nie perfumowanych, bardzo dobrej jakości!!! Nie podróbek!
Lepiej mniej jeść a zaoszczędzić te 200-300 zł miesięcznie i kupić sobie i
jemu lub jej dobrą droga wode toaletową

Aśka
Obserwuj wątek
    • ronmi Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 11:34
      czy partner ma byc tez arystokratycznego, ja Ty, pochodzenia?
      jezeli nie to spozywac, w jego obecnosci, flaki mozesz najzupelniej spokojnie.
    • j_ar Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 11:51
      to bog cie wybral... na nic twoje pytania w ezoteryce i niejedzenie flakow....

      a swoja droga to ja bym wolal siedziec przy stole i jesc falki niz siedziec
      przy stole i tylko ladnie pachniec hahahaha
      • m.malone Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 16:57
        j_ar napisał:

        > to bog cie wybral... na nic twoje pytania w ezoteryce i niejedzenie flakow....
        >
        > a swoja droga to ja bym wolal siedziec przy stole i jesc falki niz siedziec
        > przy stole i tylko ladnie pachniec hahahaha
        >
        >
        I przy flakach,Jaro, dobrze jest pachnieć piwkiem:)))
        MM

        ps.Hej, przyjacielu, czy my sie wybierzemy kiedy na to piwo??
        • j_ar Re: gdy życie jest za trudne... 13.09.04, 12:10
          > I przy flakach,Jaro, dobrze jest pachnieć piwkiem:)))
          > MM
          >
          > ps.Hej, przyjacielu, czy my sie wybierzemy kiedy na to piwo??

          hej m.malone;) .. proponuje koniec przyszlego tygodnia, poki jeszcze slonce
          swieci, szczegoly na emailu dogramy;)
          pzdr

    • melanie Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 12:26
      joanna_naturalny napisała:

      > · nie wolno pokazywac mu albo jej swoich złych emocji bo to
      > automatycznie implikuje sytuację zwrotną
      *********************************
      I co robisz z tymi emocjami? Z tym punktem sie nie zgadzam.
      Chyba ze masz na mysli pokazywanie emocji w sensie pejoratywnym, awantury itd.
      Co do tego zgoda. Natomiast pokazanie lub powiedzenie ze te emocje zle masz i
      dlaczego jest wg mnie bardzo wazne. Bo na dluzsza mete zle emocje wezma gore i
      bedzie wielkie BUM.Umiejetnosc panowania nad soba i zlymi emocjami ale nie
      ukrywanie ich.
      Co do reszty zgoda.
    • ziemiomorze Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 12:38
      przeciez j_n to troll
      i najpewniej facet
      • melanie Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 12:41
        Dlaczego tak sadzisz? Na emamach tez sie udziela od jakiegos czasu. Ale wlasnie
        chcialabym abys mi wytlumaczyla co to troll. Bo dlugo tu jestem, a wciaz nie
        wiem co to znaczy.
        • ziemiomorze Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 13:51
          To ja moze napisze osobny temat o trollach itp.
    • ettrich Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 12:41
      Joanno proszę o radę
      Mój partner ma zwyczaj prowadzić ze mną
      wieczorem długie dyskusje. Rano wstaję
      niewyspana i mam bladą cerę, a czasem,
      o zgrozo, podkrążone oczy. Co począć
      aby go nie urazić?
      etta
    • ivek Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 12:47
      brakowało mi podpuch. Ale tym razem słabiootko. Miernie rzekłbym nawet.
      • bridz Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 14:05
        he, he. ballada o lekkim zabarwieniu erotycznym to chyba na inne forum.
    • glassempire Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 14:07
      Joanno-naturalny! Chyle czola zarowno przed Twoja uroda (niewatpliwa, az bije z
      Twojego topiku) i wnetrzem. Wielka sztuka jest symultanicznie je rozwijac z
      Tobie sie udalo.
      Troche Ci zazdroszcze bo ani urody, ani pochodzenia, ani kasy ani wnetrza dech
      zapierajacego - co najwyzej zaparcia czasem ale czesciej rozwolnienia. Wydalam
      tak wiec te swoje madrosci z zamorskich otchlani a widzac tak wspaniale swiatlo
      jakim Ty promieniujesz czuje sie jak marny robaczek i zastanawiam sie nad sensem
      (czy tez bezsensem) swojej marnej egzystencji - a owe dywagacje prowadza ku
      myslom w jaki sposob polozyc owemu nedznemu istnieniu kres po wsze czasy. Organy
      rozdac potrzebujacym a reszta na Bacutil - przynajmniej jakis pozytek bedzie z
      tej nic dzis nie wartej powloki doczesnej.
      Ale ja choc w edukacji takze braki posiadam, widze ze w calej swej wielkosci i
      madrosci zapomnialas o czyms bardzo waznym. Twoje rady sa jak Biblia dla
      wiernych, zaprawde! Mnie sie nie przydadza bo kto by takie cos chcial czyli dla
      mnie partnerski zywot na zawsze pozostanie tylko teoria. Ale tak wielu innych
      bedzie blogoslawic Twoje slowa:
      rzeba za to używac na okrągło olejków zapachowych lub wód
      > toaletowych, ale nie perfumowanych, bardzo dobrej jakości!!! Nie podróbek!
      > Lepiej mniej jeść a zaoszczędzić te 200-300 zł miesięcznie i kupić sobie i
      > jemu lub jej dobrą droga wode toaletową
      I tutaj masz najprawdziwsza, najglebsza racje bo nie ma to jak zlac sie perfuma
      zamiast porzadnej kapieli rano i wieczorem - a ile sie czasu zaoszczedzi, a
      mydla, a wody?
      Pisz, pisz joanno-naturalny - jel miod na moja nikczemna dusze
      • Gość: mia Re: gdy życie jest za trudne... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.09.04, 14:55
        Asiu,wydaje mi sie ze Ty masz po prostu udane
        zycie:piękna,bogata,kochająca,wrażliwa.Moze właśnie dlatego jest tobie
        trudno...Szukasz jakiegoś innego sensu, innych dróg.Bo własciwie dlaczego Twoje
        zycie miałoby byc trudne?
        a co do tych emocji..Co to znaczą złe emocje?Bezsensowny płacz,wyrazanie uczuc?
        Jeśli ktoś ma złe emocje,to jak sie ich pozbyc???Co robić??Jak z tym walczyc?
        Moze komus sie udało wiec niech napisze TU i TERAZ
        • brunonx Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 15:50
          .. nie rozumiem jednego.
          że z powodu takiego śmiecia jak ten wątek jest tyle do powiedzenia..
    • witch-witch Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 15:49
      Tak naprawde to jestes tranwestyta, stad twoje "naturalny". Zadna wspolczesna
      kobieta nie jest az tak pusta i beznadziejnie zakochana w swojej zewnetrznej
      powloce jak ty.Jako "czarownica" dam ci dobra rade:poluzuj troche podwiazki, bo
      za bardzo ci w dupie uwieraja.
      • ettrich Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 16:02
        Czarownico zerknij na forum uroda
        tam co druga jest naturalna
        etta
    • qw5 Asiu, 10.09.04, 16:00
      • qw5 Re: Asiu, 10.09.04, 16:02
        za jedną wodę toaletową mam ze 40 talerzy flaków. Nieopłacalne te Twoje rady.
        • melanie Re: Asiu, 10.09.04, 16:49
          qw5 napisała:

          > za jedną wodę toaletową mam ze 40 talerzy flaków. Nieopłacalne te Twoje rady.
          ***************
          Ale, qw5, jak sie posmarujesz flakami toz to nie to samo. Perfumy przeciez
          lepiej pachna.
          • ettrich Re: Asiu, 10.09.04, 16:53
            Asiu, a odpowiedż na moje pytanie?????
    • sdfsfdsf Re: gdy życie jest za trudne... 10.09.04, 16:20
      o jezus, to jakbym widzial swoje zycie, arystokrata i w dodatku zablakany, moja
      zagubiona reka wiecznie szuka laseczki z wyrzezbiona reka lwa, druga reka
      binokla dla odmiany, moze skrzyzujemy plomienie swoich poszukiwan o nadobna,
      moze horoskop w wyborczej nie jest taki zly, mialem spotkac ta polowe (prawde
      mowiac dzisiaj spotkalem juz pare uuu)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka