Dodaj do ulubionych

WTC: dla "ekspertów" od topienia się stali

13.09.04, 21:57
Kubełek zimnejk wody ba puste głowy "ekspertów" od topienia się stali, którzy opowiadali w tym wątku, że wieże WTC zawaliły sie bo stal im sie stopiła (zapewne przy pomocy wielkiej niewidzialnej lutownicy, którą ufoludki Osamy wystawiły ze swoich latających spodków).

Eksperci badający oficjalnie tę sprawę stwierdzili, że sam pożar nie mógą doprowadzić do zawalenia się wież. W filmie w amerykanskiej publicznej TV PBS.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15562499&a=15659692

i jeszcze dla tych ekspertów, bo mają spore problemy z fizyką na podstawowym poziomie i ciągle idą w zaparte (to cecha fanatyków, którzy wiedzą i żadne logiczne i racjonalne rozumowanie ich nie przekona).
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15562499&a=15660377

Obserwuj wątek
    • v.ci Re: WTC: dla "ekspertów" od topienia się stali 13.09.04, 23:13
      A jak to sie stało , że stopiły się czarne skrzynki , a paszport Mohammeda Atty
      nie ?
      • blackened1 Re: WTC: dla "ekspertów" od topienia się stali 14.09.04, 19:51
        eeehehehehhe ales teraz dowalił, znaleźli paszport Atty ??
        eeeeeeehehhehehehhehee człowieku co ty gadasz ;D
    • cs137 Watto ma rację. Eksperci tak mówią. 13.09.04, 23:25
      Jedni eksperci.

      Inni eksperci mówia dokładnie odwrotnie.

      Jak się poszuka na Webie, to jest zatrzęsienie opinii rozlicznych ekspertów
      (wszystkich nawet nie sposób przjrzeć, bo Google wyrzuca dziesiątki tysięcy
      linków na dany temat). Każdy może sobie wybrać takie, które mu "leżą". Tak samo,
      jak z Panem Bogiem. Jedni eksperci mówią, że Bóg jest, inni znów
    • cs137 Jeszcze jedno, Watto: 14.09.04, 00:43
      watto napisał:


      > i jeszcze dla tych ekspertów, bo mają spore problemy z fizyką na podstawowym po
      > ziomie i ciągle idą w zaparte (to cecha fanatyków, którzy wiedzą i żadne logicz
      > ne i racjonalne rozumowanie ich nie przekona)...

      To może nie tyle "do Watto", co bardziej do innych "o Watto".

      Ten fragment z postu Watto, który tutaj zacytowałem
      • Gość: Krzysztof Re: Jeszcze jedno, Watto: IP: 66.192.31.* 14.09.04, 13:11
        Watto to zwykly debil. W idiotyzmach w ktore on wierzy i wymysla tylko Bimi mu
        jest wstanie dorownac.
    • kingfish Watto, złotko ile razy o tym samym?????????? 14.09.04, 01:11

      Już ci udowodniłem ze pożar może stopić stal a ty dalej klepiesz o jakiś
      ekspertach.

      Eksperci maja teorie. Jedni mówią to drudzy cos innego. Ty dopasowujesz zdanie
      eksperta do własnej teorii zamiast szukać prawdy.
      Ja podąłem ci konkretne przykłady w których nawet pożar zwykłych śmieci
      zdeformował stal mostu a pożar paliwa zupełnie stopił stalowe belki innego
      mostu. Wybacz ale nie ma przykładów pożaru paliwa w budynkach bo takiego jescze
      nie było. Z poniższych przykładów nie ma wątpliwości ze jest to możliwe. Czy
      tak się stało w WTC nikt nie wie ale na pytanie czy jest to możliwe należy
      logicznie odpowiedzieć tak.



      1.
      Poniżej znajdziesz artykuł z linkiem w którym opisane jest stopienie się
      stalowych belek mostu w stanie NJ na autostradzie 78. Jak stopiły się potężne
      stalowe belki tego mostu? Pożar zwykłych śmiecismile Nie paliwa które pali się
      bardziej intensywnie i przy ZNACZNIE wyższej temperaturze.

      www.nycroads.com/roads/I-78_NJ/
      FIRE CLOSES I-78, FORCES DETOURS: In the early morning hours of August 7, 1989,
      a multiple-alarm fire at an illegal garbage dump underneath I-78 near Newark
      Airport caused heavy damage to the freeway overpass. The source of the fire was
      a mound of trash 25 feet tall and hundreds of yards long consisting of scrap
      wood, plastics and paper. The heat of the fire buckled the ten-inch concrete
      surface and melted steel support beams, and the resulting weight shifts from
      the highway (which had sagged nearly a foot) damaged bearings and support
      columns. Hours after the fire was extinguished, smoke continued to seep through
      the overpass, and the asphalt was still hot enough to push a pen through the
      surface.


      2.
      Ale powiesz ze śmiecie to nie paliwo.
      Poniżej przeczytaj sobie artykuł o innym pożarze w którym wypadek cysterny,
      który spowodował pożar paliwa na moście, zupełnie STOPIL, DODAJE STOPIL A NIE
      ZDEFORMOWAL, belki tego mostu.

      Nie udawaj eksperta jeśli nim nie jesteś.
      Pzdr Bimi

      PS
      A może to Mossad tez spalił te mosty w przygotowaniu się do WTC?????HA!


      www.betterroads.com/articles/news.htm
      Bridge Melt-Down
      A tanker truck crashed into a car and exploded, melting a Connecticut bridge
      and closing a mile-long section of Interstate 95 between Boston and New York.
      The 12,000 gallons of fuel oil caused the fire that damaged an overpass.
      The heat from the fire virtually melted steel support beams used on both sides
      of the bridge. The bridge sagged once the beams were melted.
      That section of interstate normally carries about 120,000 vehicles per day.
      Repair and reconstruction took about two weeks and cost an estimated $4 million.
      • watto no właśnie, koziołku matołku. 14.09.04, 17:55
        kingfish napisała:

        >
        > Już ci udowodniłem ze pożar może stopić stal a ty dalej klepiesz o jakiś
        > ekspertach.


        Ja już ci napisałem tyle razy, ale do ciebie nigdy nie dotrze, bo ty jesteś ćwierćinteligentną fanatyczką.

        Jeszcze raz:
        Ty w ogóle nie rozumiesz , co czytasz.
        To że czasem stal może być przytopiona jest możliwe (nawet od zapałki, która poprzez palenie aluminium zwiekszy temperaturę i w łancuchowym procesie zwiekszy sie ilosc ciepła).
        Tu nie chodzi o to, że czasem gdzieś sie może cos zdarzyć. Tu chodzi o to, że w WTC sie to nie mogło zdarzyć.Już nie wspomnę o piance przeciwpożarowej i o tym, że paliwo wypaliło sie momentalnie i innych szczegółach, które już opisałem.

        Jeszcze raz!
        Tu człowieku chodzi o to, że w WTC to było niemożliwe, żeby sam pożar spowodował zawalenie sie.
        Jakas panienka chce tu opowiadać o swoich rewelacjach, kiedy one oficjalnie zostały obalone, nawet przez tych, którym na takim
        wytłumaczeniu zależy.
        No po prostu szopka. Typowe dla forumowych koziołków matołków.

        Rozmowa po prostu nie ma sensu. Bo tacy zawsze idą w zaparte.


        ROZUMIESZ?
        Nie ma znaczenia, że gdzieś sie cos takiego zdarzyło. Ważne że w konkretnym przypadku nie mogło!!!
        Poza tym twoje linki nie są żadnymi dowodami. Tam jest po rpostu napisane, że stal sie stopiła.
        Tu nie śladu naukowej ekspertyzy. Po prostu stwierdzenie urzędnika.

        A jeszcze raz powtarzam. Ekspert z amerykanskiej TV publicznej był jednym z oficjalnych ekspertów.
        I przedstawiam naukową amalizę i ekspertyzę.
    • zawacki.and.zawacki Re: WTC: dla "ekspertów" od topienia się stali 14.09.04, 01:32
      Pytania?
      1/.Z jaką prędk. leciały samoloty?
      2/.Czy uderzenie samolotu powinno powyginać stalową konstrukcję?,czy raczej
      zrobić w niej dziurę?
      3./Jaka był temperatura spalania i czas wypalenia paliwa lotniczego po
      uderzeniu?,czy ta temperatura i czas jej spalania mogła zniszczyć stalowy
      szkielet.
      4/. Dlaczego obydwa budynki złozyły się jak domki z kart?,a nie przewróciły na
      boki?,czy uderzenie samolotów spowodował przechył budynków?
      5/.Czy w budynkach mogły być załozone pomocnicze ładunki wybuchowe?.
      Zjawisko złożenia budynków jak domku z kart znamy z mikrowybuchów saperskich
      przy wyburzaniu starych budowli.
      • Gość: Józef Zawadzki Re: WTC: dla "ekspertów" od topienia się stali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 01:52
        No właśnie?
        I chyba najwazniejsze.Obydwa budynki złozyły się w identyczny sposób,to bardzo
        zastanawiajace,ale możliwe.Mógł jeden przewrócic się na drugi,albo razem na
        siebie,albo razem na boki,możliwości jest wiele,ale zaistniała ta która
        spowodowała jak najmniejsze straty wśród ludzi.Złozyły się jednakowo po kolei w
        odstepie,jakby przy wyburzeniu?,zastanawiające,nieprawdaż?
      • kingfish Panie Zawadzki. To nie bylo klasyczne burzenie!!!! 14.09.04, 02:05
        zawacki.and.zawacki napisała:

        > w budynkach mogły być załozone pomocnicze ładunki wybuchowe?.
        > Zjawisko złożenia budynków jak domku z kart znamy z mikrowybuchów
        saperskich > przy wyburzaniu starych budowli.


        Z mała poprawka.
        Budynki tak burzone maja ładunki zakładane w kolumnach nośnych na każdym
        piętrze. Tak się robi żeby właśnie zapobiec przechyleniu się budynku.
        Widziałem to wiele razy na własne oczy. W przypadku WTC nie było żadnych
        wybuchów poniżej poziomu w który uderzył samolot. Jeśli jeszcze kiedyś
        zobaczysz ten film zawalających się wież zauważ ze po prostu pietra w które
        samolot uderzył zawaliły sie pod ciężarem budynku na pietra poniżej itd. Ciężar
        zawalającego się budynku a nie ładunki wybuchowe zawaliły pietra poniżej a
        pietra powyżej spadły w całości. W kontrolowanym burzeniu wszystkie kolumny
        nośne prawie na każdym piętrze są wysadzane jednoczesnie i nie pozwala się na
        ich zniszczenie ciężarem zawalającego się budynku. Dlaczego? Ponieważ prawie
        żaden budynek nie jest obciążony symetrycznie co grozi przechyłem budynku. To
        nie było klasyczne saperski burzenie budynku. Takie czegoś jeszcze nigdy nikt
        nie widział. I niech mi nikt nie powie ze może były wybuchy poniżej tylko ich
        nie było widać ponieważ w WTC były w zasadzie tylko dwie kolumny. Jedna
        wewnętrzna druga zewnętrzna. Podłogi były po prostu zawieszone miedzy tymi
        masywnymi kolumnami. Jakiekolwiek "niewidzialne" wysadzanie zewnętrznej kolumny
        nie bylo możliwe.
        • Gość: Józef Zawadzki Re: To z innej beczki!,nie znam się na tym,dlatego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 02:23
          się pytam?

          Przy saperskim wyburzaniu budowli jest jakaś tam pewnie strefa "0" wokół
          budynku,nieprawdaż,napewno ma tu znaczenie wysokość budowli + jakiś tam błąd
          statystyczny.
          Jak to wyglądało w przypadku wież po ich zawaleniu,rozchodzi mi się pole
          rażenia,czy było zblizone do teoretycznych obliczeń zawalenia kontrolowanego?
          • kingfish Re: To z innej beczki!,nie znam się na tym,dlateg 14.09.04, 03:14
            Nie mam pojęcia jakie było teoretyczne “pole rażenia” i nie mam pojęcia czy
            ktoś to obliczył.

            Przechyl budynku jednak byl:

            www.kingfish.us.tf/Przechyl.swf
            • Gość: Najman Aga Re: To z innej beczki!,nie znam się na tym,dlateg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 03:19
              Przerażające!
              Ta górna część przypomina jak gdyby gilotynę rozpoławiajacą resztę budynku.
              • Gość: Najman Aga Re: To z innej beczki!,nie znam się na tym,dlateg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 03:21
                Ona swą masą prasowała wszystko w dół.
                • kingfish Re: To z innej beczki!,nie znam się na tym,dlateg 14.09.04, 03:43
                  Gość portalu: Najman Aga napisał(a):

                  > Ona swą masą prasowała wszystko w dół.

                  Z każdym kolejnym piętrem energia nasycana siła grawitacji była coraz większa.
                  Dodaj jeszcze do tego powiększający się ciężar przez każde kolejne zmiażdżone
                  piętro i rezultat jest chyba łatwy do przewidzenia.
    • Gość: Zjadliwy Re: Do watto - kilowat zamiast kubelka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.09.04, 02:27
      Na stronie ktora cytujesz dla poparcia swoich tez
      www.pbs.org/wgbh/nova/wtc/collapse2.html
      sa nastepujace stwierdzenia:

      ...
      On September 11th, the whole floor was damaged all at once, and that's really
      the cause of the World Trade Center collapse. There was so much fuel spread so
      quickly that the entire floor got weakened all at once...

      ...
      You had a wind blowing, so the smoke was going one way more than another way,
      which means the heat was going one way more than another way. That caused some
      of the beams to distort, even at fairly low temperatures. You can permanently
      distort the beams with a temperature difference of only about 300°F.
      ...

      Nie bede tego tlumaczyl na polski, bo wydaje sie ze wiekszosc dyskutantow zna
      angielski. Tak czy inaczej, chyba umknelo Twojej uwadze ze expert na ktorego
      sie powolujesz mowi cos zupelnie przeciwnego Twoim tezom (z tego i poprzednich
      watkow o konspiracji w sprawie WTC).

      No i na koniec - mialem juz okazje, przy Twoim watku o analfabetyzmie w Los
      Angeles, zauwazyc, ze jestes podobny do tamtejszych analfabetow - czyli
      czytasz, piszesz, a nie kumasz.

      Teraz mam dowod smile
      • Gość: Mosze :-)))))))))) IP: 5.5.* / 80.58.40.* 14.09.04, 02:54
        Ty nie rozumiesz Watto. On tylko zauważa, rozumie i cytuje szczegóły które mu
        pasują.
        • Gość: domix Re: :-)))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 13:39
          Strawione pożarem stalowe belki wraz z reszta konstrukcji mozna było jakiś czas
          temu oglądać w dwóch miejscach w Krakowie. Pierwsza to pożar tzw domu
          handlowego Gigant- cała konstrukcja w wyniku pożaru uległa daleko idącej
          deformacji mimo, że był to budynej jednopoziomowy. Drugi pożar miał miejsce w
          krakowskiej elektrociepłowni i spowodował zawalenie części stropu maszynowni.
          Widok poskęcanych i nadtopionych potężnych belek nośnych oraz suwnicowych
          naprawdę robił wrażenie. W obydwu wypadkach pożar był gaszony przez straż
          zawodową, można więc przypuszczać, że jego obszar i temperatura były
          ograniczane. W przypadku EC ognisko pożaru było niżej niż zniszczona
          konstrukcja. Temperaura może więc doprowadzić do zniszczenia stalowych
          szkieletów konstrukcyjnych budowli. Jeśli dołożymy do tego masę i uszkodzenia
          mechaniczne to wieże miały prawo się złożyć. Niestety.
          • Gość: dziki Watto nie iteresuje prawda. IP: *.mad.east.verizon.net 14.09.04, 16:54
            Bedzie do konca zycia opieral sie na tym co wspiera jego wymyslone brednie.
      • watto co ty negujesz? 14.09.04, 18:55

        Twój sposób prowadzenia dyskusji polega na czepianiu sie wyczytanych fragmentów bez związku z meritum dyskusji.
        Tu chodzi o to, że sam pożar nie mógł doprowadzić do zawalenia sie budynków. To własnie stwierdzono.
        Jak doczytasz, to widzisz, że oficjalna wersja polega na tym, że zawalenie sie zostało spowodowane uszkodzeniami mechanicznymi z dodatkowymi uszkodzeniami spowodowanymi pożarem.
        Rozumiesz co to jest koniunkcja?

        Najwyraźniej logika zawodzi.

        A ja o tym już pisałem w pierwotnym wątku.
        I w tamtym wątku piszę, że nie ma dowodów nawet na to, że powyższe wystarczyło (straszliwie naciągają - pisałem!).

        Ale meritum pozostaje. Nawet ci, którym zależy na uznaniu zawalenia sie za natiralne, nie są w stanie powiedzieć, że WTC zawaliło sie od pożaru.

        Teraz rozumiesz?
        • Gość: Leszek Uszkodzenie mechaniczne bylo. To jest chyba JASNE! IP: *.velocitus.net 14.09.04, 21:47
          Watto napisal:

          Tu chodzi o to, że sam pożar nie mógł doprowadzić do zawalenia sie budynków. To
          własnie stwierdzono.
          Jak doczytasz, to widzisz, że oficjalna wersja polega na tym, że zawalenie sie
          zostało spowodowane uszkodzeniami mechanicznymi z
          dodatkowymi uszkodzeniami spowodowanymi pożarem.
          Rozumiesz co to jest koniunkcja?


          Watto zastanowiles sie ze samolot ktory wpierdolil sie w budynek wyrywajac w
          nim dziury z obu stron jest uszkodzeniem mechanicznym budynku? Po co udawac ze
          ktos sugeruje ze tylko pozar zawalil WTC? Nikt tego nie mogl stwierdzic skoro
          747 wlecial do budynku. O co tobie chodzi? O przedstawianie argumentow? Chyba
          rozumiesz ze bylo uszkodzenie mechaniczne???????????????????
          • watto Re: Uszkodzenie mechaniczne bylo. To jest chyba J 15.09.04, 16:48

            > Watto zastanowiles sie ze samolot ktory wpierdolil sie w budynek wyrywajac w
            > nim dziury z obu stron jest uszkodzeniem mechanicznym budynku? Po co udawac ze
            > ktos sugeruje ze tylko pozar zawalil WTC? Nikt tego nie mogl stwierdzic skoro
            > 747 wlecial do budynku. O co tobie chodzi? O przedstawianie argumentow? Chyba
            > rozumiesz ze bylo uszkodzenie mechaniczne???????????????????


            Wreszcie trafiło do pustego łba?
            Ale jeszcze matołek nie rozumie o co chodzi..
            Ten wątek jest dla takich "ekspertów " jak kigfish, którzy sie wymądrzali na pierwotnym wątku i twierdzili, że pożar to wytłumaczenie.

            Ja polemizuje z tym filmem na PBS (!!! - jeszcze matołku nie zauważyłeś?).
            Ale nawet na nim ekspert obalił przygłupawe twierdzenia takich kingfisho-podobnych.
    • watto A tu do ceesia, "fizyka" od siedmiu boleści 14.09.04, 18:03
      Jak napisałem wcześniej, Ceesio to zwyczajna baba.

      Facet chwali sie, że jest fizykiem (można być fizykiem i być totalnym ignorantem, jak ceesio, co już wczesniej parę razy udowodniłem).
      Wypisuje jakies wypracowania pełne bredni, a nie umie napisać nic konkretnego w sprawie. Chodzi mi o konkretne prawa fizyczne i szczegóły techniczne budowli.
      Najpewniej dalej nie rozumie różnicy miedzy temp. topnienia i ciepłem topnienia.

      A opowiesci, że jeden ekspert mówi jedno, a drugi cos innego to typowa obrona idiotów i dyletantów.
      jeżeli ktoś jest fizykiem, to potrafi sam ocenić. No chyba, że ktoś jest "fizykiem" z nazwy.

      Ja podałem głównego eksperta od tej sprawy.
      Film na PBS jest oficjalnym filmem. Są tam najlepsi eksperci, włącznie złównym architektem WTC.
      Inżynierem sobie można nbyć. Ale nie wystarcza to oceny zawalenia sie WTC. trzeba znać szczegóły techniczne i strukturę budynku.



      No ale czego ja wymagam od takich "znawców" jak ceesio i kingfish (ona podaje za dowód jakies zdanie urzędnika, które do analizy naukowej ma tyle, co wywody ceesia do fizyki)...
      To za dużo jak na nich.
      • cs137 Twoja typowa metoda pollemiczna, Watto: 14.09.04, 19:30
        Najpierw przytaczasz coś, czego ja w ogóle nie powiedziałem, a potem podnoszisz
        okropny wrzask, że powiedziałem straszną bzdurę.




        watto napisał:

        > Jak napisałem wcześniej, <a
        href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15689215&a=15690265"
        target="_blank">Ceesio to zwyczajna baba</a>.
        >
        > Facet chwali sie, że jest fizykiem (można być fizykiem i być totalnym ignorante
        > m, jak ceesio, co już wczesniej parę razy udowodniłem).
        > Wypisuje jakies wypracowania pełne bredni, a nie umie napisać nic konkretnego w
        > sprawie. Chodzi mi o konkretne prawa fizyczne i szczegóły techniczne budowli.
        > Najpewniej dalej nie rozumie różnicy miedzy temp. topnienia i ciepłem topnienia
        > .

        Ja w ogóle mówiłem cos o cieple topnienia?
        A róznice akurat rozumiem. I to lepiej od Ciebie. Jak się podzieli ciepło
        topnienia przez temperaturę topnienia, to w wyniku dostaje się zmianę jakiej
        wielkości fizycznej w procesie topnienia, acha? Oczywiście nie wiesz. A jeszcze
        bardziej ogólny związek? Co to jest równanie Clapeyrona? Jakie tam jeszcze
        wielkości wchodza, procz temperatury i ciepła topnienia (lub parowania, bo
        rownanie odnosi sie tak samo dobrze i do tego procesu).



        >
        > A opowiesci, że jeden ekspert mówi jedno, a drugi cos innego to typowa obrona
        > idiotów i dyletantów.
        > jeżeli ktoś jest fizy

        kiem, to potrafi sam ocenić. No chyba, że ktoś jest "fizyk
        > iem" z nazwy.
        >
        > Ja podałem głównego eksperta od tej sprawy.
        > Film na PBS jest oficjalnym filmem.

        Oficjalnym? PBS nie jest żadnym "oficjalnym organem". To jest bardzo, owszem,
        godna szacunku instytucja utrzymująca sie c z ę ś c i o w o z dotacji rządu
        federalnego, a częsćiowo z prywatnych donacji (sam nieraz im cos posyłałem w
        ramach corocznej zbiórki). Nie ma wiec w żadnym wypadku oficjalnego charakteru.
        Oficjalny jest tylko raport komisji do zbadania 9/11, wydany pare tygodni temu i
        dostępny na Webie.


        Są tam najlepsi eksperci, włącznie złównym
        > architektem WTC.
        > Inżynierem sobie można nbyć. Ale nie wystarcza to oceny zawalenia sie WTC. trze
        > ba znać szczegóły techniczne i strukturę budynku.
        >
        >
        >
        > No ale czego ja wymagam od takich "znawców" jak ceesio i kingfish (ona podaje z
        > a dowód jakies zdanie urzędnika, które do analizy naukowej ma tyle, co wywody c
        > eesia do fizyki)...
        > To za dużo jak na nich.


        Ja się nie wypowiadam na temat samkego zawalenia się i szczegółow tego procesu,
        bo nie jestem w żadnym wypadku ekspertem mechaniki budowli ani pożaru.

        Moje krytyka dotyczy wyłacznie aspektów METODOLOGICZNYCH agitki w sprawie WTC,
        która Ty tutaj uprawiasz. Usiłujesz przedtawić hipotezy i spekulacje jako nie
        budzące wątpliwości fakty. Żeby to osiągnąc, posługujesz się półprawdami i
        przeinaczeniami.

        Mój punkt, jak dotychczas, pozostaje bez zmian
        • watto Ceesio zaglądnął do podręczników :)) 14.09.04, 19:57
          Ceesio zaglądnął do podręczników i próbuje pokazać, że coś wie...smile)
          Identycznie robił z masą krytyczną plutonu.
          Też najpierw opowiadał androny, a potem jednak doczytał...

          Reszty andronów z wypracowania ceesia nie chce mi sie komentować, bo to strata czasu.
          Na ceesia, jak na typową babę, trzeba stracić sporo czasu, jeżeli chce sie ją brać poważnie.
          Jak powiedział Napoleon: "nie należy unosić sie przy kobiecie, tylko spokojnie wysłuchać jej brednie"...
          Ja spokojnie nie wyslucham. Bo jest meritum, które jest krótkie.
          Ale na histerire babskiej -ceesiowej głowy nie chcę tracić czasu...


          Może jednak by tak taki Ceesio oglądnął film... Skoro transryptu nie umie przeczytać.
          Fakty to fakty. Weryfikowalne przez trankrypt. Wiadomo co było w filmie, bo jest transkrypt na oficjalne stronie PBS.


          I jeszcze jedno:

          cs137 napisał:
          > Opinia głownego architekta WTC
          • cs137 Re: Ceesio zaglądnął do podręczników :)) 14.09.04, 20:38
            watto napisał:

            > Ceesio zaglądnął do podręczników i próbuje pokazać, że coś wie...smile)

            Watciu, nie musiałem, wykładałem "graduate course" (znaczy dla magistrantów i
            doktorantów) z termodynamiki statystycznej przez cztery lata z rzędu. Obliczanie
            zmiany temperatury topnienia lub wrzenia w funkcji cisnienia to było jedno z
            moich ulubionych zadań egzaminacyjnych i tam własnie wychodziśz z zależnosci,
            która łaczy cztery wielkości fizyczne
            • bimi Re: Ceesio zaglądnął do podręczników :)) 14.09.04, 20:50
              cs137 napisał:

              > watto napisał:
              >
              > > Ceesio zaglądnął do podręczników i próbuje pokazać, że coś wie...smile)
              >
              > Watciu, nie musiałem, wykładałem "graduate course" (znaczy dla magistrantów i
              > doktorantów) z termodynamiki statystycznej przez cztery lata z rzędu. Obliczani
              > e
              > zmiany temperatury topnienia lub wrzenia w funkcji cisnienia to było jedno z
              > moich ulubionych zadań egzaminacyjnych i tam własnie wychodziśz z zależnosci,
              > która łaczy cztery wielkości fizyczne
              • cs137 Re: Ceesio zaglądnął do podręczników :)) 14.09.04, 20:54
                bimi napisał:

                > Buahahaha. smile
                > Toś mnie rozbawił. Jesli ty stary wykładałes cokolwiek to było to raczej
                > "wykorzystywanie dezinformacji do kształtowania rzeczywistości".
                > Ale i tak, jesli ktoś ci za to płacił i miał choć odrobinę oleju w głowie, to
                > jak nic wywalił cię, bo byłeś za cienki. Co zresztą widać.

                Na szczęście, Bimi, tak się dobrze składa, że Twoim zdaniem w tej sprawie nikt
                się zbytnio nie przejmuje (śmiem podejrzewać, że nie tylko w tej jednej sprawie...).
                • bimi Re: Ceesio zaglądnął do podręczników :)) 14.09.04, 20:58
                  cs137 napisał:

                  > bimi napisał:
                  >
                  > > Buahahaha. smile
                  > > Toś mnie rozbawił. Jesli ty stary wykładałes cokolwiek to było to raczej
                  > > "wykorzystywanie dezinformacji do kształtowania rzeczywistości".
                  > > Ale i tak, jesli ktoś ci za to płacił i miał choć odrobinę oleju w głowie
                  > , to
                  > > jak nic wywalił cię, bo byłeś za cienki. Co zresztą widać.
                  >
                  > Na szczęście, Bimi, tak się dobrze składa, że Twoim zdaniem w tej sprawie nikt
                  > się zbytnio nie przejmuje (śmiem podejrzewać, że nie tylko w tej jednej
                  > sprawie...).

                  Możliwe. Sam też mam raczej gdzieś to, czy jakiś frajer płacił ci za wykłady,
                  czy nie.
                  Za to tobie, w tej sprawie, nikt nie wierzy. I to nawt nie "zbytnio", ale w
                  ogóle (śmiem podejrzewać, że nie tylko w tej jednej sprawie...).

                  >
            • watto Re: Ceesio zaglądnął do podręczników :)) 14.09.04, 21:02
              I i ceesio próbuje jak zwykle uciec od meritum, w któryxm dostał po łapkach, w szczególiku, które wyczytał w podręczniku.

              I w swojej hucpie mysli, że uda mu sie odrócić uwagę.


              Co to ma do meritum:

              Obliczanie
              > zmiany temperatury topnienia lub wrzenia w funkcji cisnienia to było jedno z
              > moich ulubionych zadań egzaminacyjnych i tam własnie wychodziśz z zależnosci,
              > która łaczy cztery wielkości fizyczne
              • cs137 Podaj ten link do PBS-u, proszę 14.09.04, 21:08
                watto napisał:


                >
                > Ale znowu to ma tylko drugorzędne znaczenie, bo w tym przypadku ważne jest to,
                > że ofijalnie nauka militarna przyznaje sie do tego, co osiągnęła lata temu.
                > Teraz można być pewnym, że masa krytyczna została jeszcze bardziej zmniejszona.
                >
                > Chyba ceesio w swojej naiwnosci nie mysli, że najnowsze osiągniecia w nauce woj
                > skowej USA są publikoane...

                Rozumiem, dajesz do zrozumienia, że Ty masz do nich dostęp, a ja nie.

                Dobrze, ale nie kłoćcmy sie na razie o to, tylko podaj mi, prosżę, ten link do
                PBS-u. Link, który podałeś w tym wątku:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15562499
                nie jest do PBS-u. Czy to jest ten film, nadany przez PBS? Skoro mówisz o
                jakims źródle PBS-owskim, to daj bezpośredni link do PBS, proszę.
                • watto Re: Podaj ten link do PBS-u, proszę 14.09.04, 21:19

                  > nie jest do PBS-u. Czy to jest ten film, nadany przez PBS? Skoro mówisz o
                  > jakims źródle PBS-owskim, to daj bezpośredni link do PBS, proszę.

                  Przecież zacząłem linkiem do PBS!!!

                  Ale niżej daję ci niżej inne, skoro sam nie jestes prostej rzeczy znaleźć.

                  Jeżeli ty mylisz NOW i NOVA, to o czym ty tu dyskutujesz?
    • blackened1 Re: WTC: dla "ekspertów" od topienia się stali 14.09.04, 19:50
      Watto ja bym sie zbytnio nie przejmował przekonywaniem debila że 2+2=4 bo to
      nie ma sensu. Zgadzam sie z tobą i z tym co napisałeś, jeżeli ktos myśli
      inaczej jest delikatnie mówiąc popier...
    • bimi Re: WTC: dla "ekspertów" od topienia się stali 14.09.04, 20:18
      Z PBS pochodzi też film, w którym Larry Silverstein - własciciel WTC, który
      nachapał się na 11 wrzesnia, jak nikt inny - hotnews.pl/artwtc-9.html
      ... przyznaje, że budynek 7 - jeden z trzech budynków które zawaliły się 11
      września w WTC - został celowo wysadzony. Co oznacza, że przynajmniej ten się
      nie zawalił się od stopienia.

      Pytanie tylko: jakim cudem już w kilka godzin po "zaskakującym ataku" budynek 7
      mozna było zdetonować?
      Przecież samo podłożenie i połączenie ładunków wybuchowych w tak ogromnym
      budnyku zajęłoby wiele godzin. A policzenie gdzie i ile tego położyć,
      przynajmniej drugie tyle.
      Budynek 7 musiał być więc podminowany już zanim samoloty walnęły w wieże WTC!
      Oczywiście, że był - podobnie jak dwa pozostałe budynki.

      A oto wypowiedź Larry Silversteina:
      infowars.com/Video/911/wtc7_pbs.WMV
      • watto WTC 7 to kolejny dowód na konspirację 14.09.04, 20:31
        Jak to sobie tłumaczą?
        Nawet pomijam przyznanie sie Silversteina.

        Budynek został wyburzony przez kontrolowany wybuch. To po prostu widać.
        Jakoś nie widziałem oficjalnych opracowań na temat zawalenia sie tego budynku.
        Tam nie było żadnego ognia. A budynek cały poleciał w dół jakby wysadzono mu fundamenty.

        Sam widziałem jak jakis reproter TV chwalił sie, że był tam wsrodku na mniej niż pół godziny przed zawaleniem sie.
        Widziałem co sfilmował. Zadnego ognia.


        No ale cos co rozwiązuje sprawę. Silverstein sie przyznał, a raczej wymsknęło sie mu.

        W takim razie jak to sie udało?
        Kontrolowane wyburzenia przygotowuje sie tygodniami?
        Jak to sie udało w ciągu paru godzin?
        Czyżby planowano to już wczesniej?
      • blackened1 Pomyśl co ty mówisz człowieku !!! 14.09.04, 21:55
        Amerykanie zaminowali budynek i czekali aż Atta & CO przypiedzielą w WTC,
        czekali bo co za różnica kiedy sie to zaminuje ?? Co ty gadasz przeciez to jest
        bardziej chore niż durne. Czy wy na serio myslicie że w USA mieszkają sami
        kretyni, którzy mylą że nikt niczego nie bedzie sie dochodził ??? Paranoja
        • bimi Re: Pomyśl co ty mówisz człowieku !!! 15.09.04, 17:35
          blackened1 napisał:

          > Amerykanie zaminowali budynek i czekali aż Atta & CO przypiedzielą w WTC,
          > czekali bo co za różnica kiedy sie to zaminuje ??

          Co ty bredzisz, człowieku?


          > Co ty gadasz przeciez to jest
          > bardziej chore niż durne.

          To co własnie napisałeś, niewątpliwie.


          > Czy wy na serio myslicie że w USA mieszkają sami
          > kretyni, którzy mylą że nikt niczego nie bedzie sie dochodził ??? Paranoja

          Nikt niczego nie będzie się dochodził???
          Cokolwiek to znaczy, to myślę, że wcale tak nie uważam.
          Ale, zgadując co chciałeś mi przekazać, mogę cię odesłac tu:
          www.hotnews.pl/artswiat-456.html
    • cs137 Watto, czy o tym trascriopcie mówisz? 14.09.04, 20:50
      www.pbs.org/now/transcript/transcript337_full.html
      Chce wyjaśnić, żanim zabiore sie do czytania.

      Jeśli nie o ten chodziło, to bądź tak dobry i podrzxuć własciwy link, proszę.

      Z góry dzięki, Cees
      • watto Re: Watto, czy o tym trascriopcie mówisz? 14.09.04, 21:07
        Człowieku, ty podajesz NOW z Moyersem.
        Czy ty masz pojęcie o czymkolwiek w USA?

        Masz tu lekture.

        www.pbs.org/wgbh/nova/wtc/collapse.html
        www.pbs.org/wgbh/nova/wtc/collapse2.html

        www.pbs.org/wgbh/nova/transcripts/2907_wtc.html
        www.pbs.org/wgbh/nova/wtc/sitemap.html
        www.pbs.org/wgbh/nova/wtc/
        • cs137 Re: Watto, czy o tym trascriopcie mówisz? 14.09.04, 21:14
          Dzięki za linki.

          watto napisał:

          > Człowieku, ty podajesz NOW z Moyersem.
          > Czy ty masz pojęcie o czymkolwiek w USA?

          Wrzuciłem do Google, to był jeden z linków, które otrzymałem.

          Oczywiście, o niczym w USA nie mam pojęcia, masz rację.

          >
          > Masz tu lekture.
          >


          > www.pbs.org/wgbh/nova/wtc/collapse.html
          > www.pbs.org/wgbh/nova/wtc/collapse2.html
          >
          > www.pbs.org/wgbh/nova/transcripts/2907_wtc.html
          > www.pbs.org/wgbh/nova/wtc/sitemap.html
          > www.pbs.org/wgbh/nova/wtc/
          • Gość: domix Pożar w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 21:26
            Widze, że dalej walczycie. Rozumiem, że sprawę zawalonych w wyniku pożaru ( i
            tylko pożaru bez uszkodzeń mechanicznych ) dwóch budowli w Krakowie olaliście
            jako nie pasująca do Waszych wywodów. Powtarzam więc, w ubiegłym roku w
            Krakowie można było na własne oczy ( nie na filmie ) zobaczyc efekt pożaru.
            Było to porażające. Patrząc przez pryzmat tych wydarzeń można domniemywać, że
            pozar spokojnie mógł spowodować zawalenie wież. Cała reszta to belkot!
        • cs137 Ja najmocniej przepraszam, ale po pierwszym... 14.09.04, 21:47
          ...przejrzeniu tekstów w podanych niżej linkach, dochodzę do wniosku, że ja za
          Chiny Ludowe nie mogę się w nic dopatrzeć żadnej sugestii, że zqawaliło sie z
          jakiegoś innego powodu, niż uderzenia samolotami i wynikłego pożaru.

          Co więcej, poszedłem do artykułu tego profesora MIT, Eagara, z którym był wywiad
          w PBS:

          www.tms.org/pubs/journals/JOM/0112/Eagar/Eagar-0112.html
          No i gdzie tu jest jakakolwiek sugestia, że coś innego, niż samoloty i wynikły
          pożar, spowodowało katastrofę?

          Przeczytam jeszcze raz wszystko, uważnie
          • Gość: Leszek Ja tez to wlasnie czytam i IP: *.velocitus.net 14.09.04, 21:53
            zastanawiam sie czy Watto czytal ten sam tekst.
            Poza samolotem i pozarem ktory on wywolal nie ma zadnego innego wytlumaczenia,
            ZADNEGO!!!

            Ale skoro PBS w oczach Watto to cos oficjalnego, a oficjalnych rzeczy nie mozna
            dotyklac, nareszcie nawet w oczch Watto sprawa jest rozwiazana. Wynikiem
            zawalenia sie WTC byl samolt i pozar.KROPKA.

            BRAWO WATTO!
            • cs137 Spróbuję sie skontaktować z tym facetem z MIT 14.09.04, 22:08
              Leszku,

              Ja też mam wątpliwości, czy Watto sam ten tekst czytał.

              Znalazłem numer telefonu i e-mail do tego profesora z MIT, sróbuje napisać do
              niego maila, lub ewentualnie zadzwonić. Mam nadzieję, że jak się przedstawię
              jako "faculty" z innej amerykańskiej uczelni, to mnie nie spławi tak od razu.
              Zadam mu jedno proste pytanie
              • Gość: leszek Re: Spróbuję sie skontaktować z tym facetem z MIT IP: *.velocitus.net 14.09.04, 22:25
                Wiesz, jesli zamierzasz sie z nim skontaktowac to pamietaj ze jego odpowiedz
                bedzie nic nie warta dla kogos takiego jak Watto a dla reszty odpowiedz jest
                chyba jasna. Kiedy ten facet odpowie tak to Watto ktory sie przed chwila na
                niego powolywal zaraz bedzie na niego plul. Chyba kazdy kto przeczyta material
                przedstawiony przez Watto a potem jego argumenty zrozumie ze jest to czlowiek
                ktory tylko wybiera to co mu odpowiada odrzucajac cala przewazajaca reszte
                ktora neguje jego nie zbyt przemyslany "point of view".

                Cala ta dyskusja jest zreszta smieszna poniewaz mozna zadac sobie pytanie: Po
                co wysylac samoloty jesli na przyklad byly ladunki wybuchowe? Po co? Po to zeby
                to wszystko stalo sie bardziej wiarygodnesmile))))))))))))

                pozdrowienia
                • cs137 Re: Spróbuję sie skontaktować z tym facetem z MIT 14.09.04, 22:58
                  Leszku,
                  Sprawa, jak sformułować pytanie do tego profesora z MIT nie jest prosta i wymaga
                  przemyślenia.

                  Facet, skoro wywiady z nim idą w sieci o ogólnokrajowym zasięgu, jest "osobą
                  publiczną". A takie osoby, jeśli tylko mają trochę oleju w głowie (nie wszystkie
                  osoby publiczne mają, ale ten facet na pewno ma, bo w innym wypadku się nie
                  zostaje profesorem MIT) nie lubią się wypowiadać w taki sposób, że potem nie
                  mają kontroli nad tym, jak ich wypowiedź zostanie zużyta. Bo potem nagle w jaimś
                  brukowcu moze ukazac sie wielki tytuł: "Profesor MIT uważa, że...". Zas malo
                  kto z rozsądnych ludzi to lubi. Zatem, jeżelli pytanie będzie nieumiejętnie
                  postawione, to najprawdopodobniej facet mnie spławi i już (w przypadku e-maila
                  spławianie polega po prostu na nieodpisywaniu).

                  A odpowiedź chciałbym jednak mieć, "na piśmie". Bo jesli tylko zadzwonię
                  i następnie na Forum zrelacjonuję tylko treść rozmowy i to nie okaże się po
                  myśli Watto lub Bimi, to natychmiast zarzucą mi oni, ze bujam.

                  Z drugiej strony, pytanie nie może być zbyt ogólnikowe, bo wtedy odpowiedź na
                  nie, jaka by nie była, nie przekona ludzi.


                  Ja więc kombinuję, jak je postawić
            • watto Re: Ja tez to wlasnie czytam i 15.09.04, 16:53
              Gość portalu: Leszek napisał(a):

              > zastanawiam sie czy Watto czytal ten sam tekst.
              > Poza samolotem i pozarem ktory on wywolal nie ma zadnego innego wytlumaczenia,
              > ZADNEGO!!!

              No i o tym Watto pisał od początku. I z tym polemizował. A wątek jest o tym, że sam pożar nie mógł doprowadzić do zawalenia sie.
              Ja cały czas myslałem, że ludzie umieją czytać. Podałem linik, i wszystko jest tam napisane.
              Ale chyba mam do czynienie z analfabetami.
              Cwiercinteligenci nie są w stanie zrozumieć logiki i prostego meritum.
              • xiazeluka Re: Ja tez to wlasnie czytam i 15.09.04, 17:01
                watto napisał:

                > Cwiercinteligenci nie są w stanie zrozumieć logiki i prostego meritum.

                Czyli jesteś większym głupcem niż ćwierćinteligent. Rzecz bowiem nie w stali
                czy pożarze, ale logice właśnie. Spisek, mający na celu zburzenie wież
                samolotami i ładunkami w podziemiach oraz zamordowanie pasażerów, jest bez
                sensu - zbyt wiele osób musiałoby o wszystkim wiedzieć. Poza tym spiskowcy nie
                musieliby ukrywać, że oprócz samolotów wieże wysadzili - bo niby dlaczego?

                Mózg Ci się spalił w pożarze paliwa lotniczego, a logikę ukradli Ci agenci CIA.
                • watto Re: Ja tez to wlasnie czytam i 15.09.04, 17:23
                  Znowu problemy z logiką własnie!!!
                  Ten wątek jest o tym, że sam pożar nie doprowadził do zawalenia sie wież.
                  I to jest meritum!!!

                  Spisek jest tu wątkiem pobocznym.
                  Ja nie chcę tracić czasu na jałowe dyskusje. Staram sie udowodnić tu jedną rzecz. Dlatego założyłem akurat ten wątek(wychodząc z oryginalnego tematu), żeby ustalić własnie tą rzecz.
    • slawek_9000 Re: WTC: dla "ekspertów" od topienia się stali 14.09.04, 23:25
      chyba kolega "watto" zlekka niedouczony jest. Problem z konstrukcjami stalowymi
      polega na tym że w temperaturze - zależnie od gatunku stali - 200 do 500 stopni
      celsjusza granica plastyczności ( jest to mówiąc w uproszczeniu wytrzymałość
      materiału, jaką można wykorzystać w realnych konstrukcjach) spada dla zwykłych
      stali o połowę, a dla wysokowytrzymałych nawet dziesięciokrotnie. Nie chodzi o
      to że stal się topi, ale że robi się jak plastelina. Wystarcza 200stopni - to
      nie jest duża tamperatura prosze zauważyć.
      Dodatkowo, stal podgrzana wydłuża się, co prowadzi do deformacji ustroju.
      Konkretnie w WTC probem polegał na tym, że belki stropowe były kratownicowe i
      bardzo delikatne, i zwyczajnie po godzinnym podrzaniu w piekle płonącego paliwa
      spadły ze swoich gniazd , opierających je na słupach zewnętrznych. to
      spowodowało że zewnętrzne słupy straciły pośrednie podpory, zabezpieczające
      przed wyboczeniem. Wyboczenie to taka forma zniszczenia, że zależna jest od
      długości niepodpartego ściskanego elementu - brak kilku poziomów belek
      stropowych doprowadził do wyboczenia słupów zewnętrznych, skądinąd całkiem
      dobrze zabezpieczonych przeciw ogniowo, i wcale nie przegrzanych jak wykazały
      badania- było to zwyczajne mechaniczne przeciążenie konstrukcji. Swoją drogą,
      gdyby ktoś chciał wysadzić taki budynek materiałem wybuchowym prawie na pewno
      by się mu nie udało, bo akurat stalowe konstrukcje dosyć trudno się wysadza
      materiałami wybuchowymi, bo gną się a nie kruszą jak np. beton, trzeba by
      raczej użyć ładunków kumulacyjnych. Zakładając, że na każdy bok budynku było ze
      trzydzieści stalowych słupów, należałoby do każdego założyć kumulacyjne ładunki
      wybuchowe , do każdego słupa po dwa ładunki na dwie półki dwuteownika. Ładunek
      kumulacyjny musi zawierać płytę miedzianą , ważącą z 10kilo, czyli ze dwie tony
      byłyby do umieszczenia.
      • Gość: less Watto to zrozumie jak wigilia w maju trafi IP: 216.82.73.* 15.09.04, 01:58
        Po co wy ludzie marnujecie czas na tekiego ignoranta?
        • Gość: domix Re: Watto to zrozumie jak wigilia w maju trafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 09:04
          cs137 powinien skontaktować MIT- owego profesora bezpośrednio z watto- dopiero
          byłaby zabawa!
          • cs137 Mam pewne wątpliwości... 15.09.04, 10:31
            Gość portalu: domix napisał(a):

            > cs137 powinien skontaktować MIT- owego profesora bezpośrednio z watto- dopiero
            > byłaby zabawa!

            ...czy prof. T.W. Eagar zechciałby z Watto w ogóle rozmawiać. Z tego, co
            znalażłem na jego temat na Webie, wynikałoby, ze to duża "szyszka"....
      • watto co ty znowu Amerykę odkryłeś? 15.09.04, 16:57
        Przecież tu nie o to chodzi , głupolu.
        A to jest opisane w artykułle, do którego link podałem.
        I mimo wszystko ekspert stwierdził, że sam pożar nie mógłby doprowadzić do zawalenia sie.

        A jeszcze raz wytłumaczę koziołkowi matołkowi:
        wg tych oficjalnych ekspetów doprowadziły do tego uszkodzenia mechaniczne wspomożone pożarem.
        Z takim wytłumaczeniem ja od początku polemizuję, ale to nie jest meritum tutja.

        Czy takie trudne jest znalezienie meritum? Czy głupota jest aż tak wielka?
    • Gość: Leszek Nareszccie zrozumialem Watto! IP: *.velocitus.net 15.09.04, 14:29

      Czytam jego posty i material ktory przedstawil i zastanawialem sie o co mu
      chodzi sam napisal ze ci wielcy OFICJALNI eksperci powiedzieli ze budynek
      zawalil sie z uszkodzenia mechanicznego i pozaru.

      Pozawole sobie zacytowac Watto:


      >Tu chodzi o to, że sam pożar nie mógł doprowadzić do zawalenia sie budynków.
      To
      >własnie stwierdzono.
      >Jak doczytasz, to widzisz, że oficjalna wersja polega na tym, że zawalenie sie
      >zostało spowodowane uszkodzeniami mechanicznymi z
      >dodatkowymi uszkodzeniami spowodowanymi pożarem.
      >Rozumiesz co to jest koniunkcja?

      W jaki sposob stwierdzenie ze bylo tez uszkodzenie mechaniczne oznacza ze poza
      oficjalnym atakiem terrorystycznym byly inne przyczyny celowego zawalenia WTC?
      (oczywiscie Watto juz nie raz pisal ze to rzad USA i Izraela celowo zburzyl
      WTC).

      Wiadomo ze 747 wlecial w Budynek niszczac zewnetrzne slupy. To jest uszkodzenie
      mechaniczne. Wydaje mi sie ze dla Watto zniszzczenie mechaniczne wymaga
      MECHANIKA smile , (czytaj agenta Mossadu, FBI, lub CIA), ktory po prostu odkrecil
      polaczenia belek z slupamismile))) Prosze Panstwa to jest zwykle nie
      porozumienie!
      • watto jak zwykle idiota nic nie rozumie. 15.09.04, 16:59
        Już napisałem.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15742551&a=15802403


        Jak ktoś nie rozumie, o co chodzi w dyskusji i wyskakuje z ze swoimi pronionym myslami jak Filip z konopii, to wychodzi na idiotę.
        Ale chyba nie na wiekszego niż Ceesio...
        Ceesio pobił rekord.
        • Gość: Leszek Moze ty sie czytac nauczysz zanim na forum IP: *.velocitus.net 15.09.04, 17:38
          jeszcze raz zabierzesz glos

          1.

          Pokaz mi gdzie ktos na tym watku napisal ze tylko pozar byl przyczyna zawalenia
          sie budynku. Kingfish, kretynku, z tegop co widze nawet nie zabral glosu na
          temat co zawalilo WTC tylko stwierdzil ze stopinie stali jest mozliwe.


          2.
          Juz drugi raz odpowiadasz na moj post ze “juz mi odpowiedziales w innym poscie
          cytujac ten post. . DEBILU, post ktory jest cytowana przez ciebie jako
          odpowiedz napisales po moim wpisie na ktory odpowiadasz “juz ci odpisalem”.
          Jestes idiota czy tylko udajesz.

          Przyklad:
          Na ten post wpisany dzisiaj o 14:29
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15742551&a=15797232

          Twierdzisz ze juz odpowiedziales postem ktory sam idioto napisales dzisiaj o
          16:45

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15742551&a=15802403
          Jeszcze raz sie ciebie pytam jestes az tak glupi czy tylko udajesz?

          Drugi przyklad:

          Na moj post ktory wpisalem 13.09.2004 19:53

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15707309&a=15738722
          Odpisales:
          Już mu napisałem, ale ten prostych tekstów nie jest w stanie zrozumieć.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15562499&wv.x=2&a=15739418
          A post ten debilu kwadratowy napisales o 13.09.2004 20:55

          Jeszcze z tak plytkim czlowiekiem nigdy nie mialem do czynienia. Ty sie
          nadajesz do plotek na jarmarku kretynow.

          NA ZEGARKU SIE ZNASZ?????


          • watto Re: Moze ty sie czytac nauczysz zanim na forum 15.09.04, 17:48
            Jeszcze widzę podrygi niedobitego osła... Konanie zabiera czas.


            Już ci powiedziałem, że ty tylko wzbudzasz politowanie.
            Naucz sie podstawowych rzeczy o forum. Wtedy możesz cos pisać.

            A o meritum i idiotyźmie napisałem.
            Jeżeli ktos nie umie czytać i walczy z wiatrakami to jego problem.



            • Gość: leszek A na zegarku sie znasz Watto? IP: *.velocitus.net 15.09.04, 18:03
              I gdzie te posty w ktorych ktos napisal ze tylko pozar spowodowal zawalenie sie
              budynku? Kto to stwierdzil? Krecisz idioto. Nagle zdales sobie sprawe ze
              przegrales to udajesz ze tamat dyskusji byl zupelnie inny! Zalosny jestes!
              • watto czy ja muszę jeszcze...? 15.09.04, 18:13
                Powinienem idiotę już zostawić, ale...


                Przeczytaj, co napisał kingfish i co mu odpisałem.
                Jeżeli ktos jeszcze po tym pisze swoje nonesensy, to jest tylko idiotą.
                Ale ty jestes tak głupi i piszesz.

                Ja już ci napisałem
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15803107&a=15804542

                Widzisz, idioto...
                Problem twój polega na tym, że kłócisz sie z czymś, czego nie ma.
                Oczywiste jest, że ten ekspert uznał uszkodzenia mechaniczne za spowodowane samolotem.
                Czy ty idioto, umiesz czytać?
                Umiesz czytać?
                To jest w artykule. Czy ty to czytałes, matołku?

                A kto twierdził, że ten ekspert uznał wszkodzenia mechaniczne za cos innego niż samolot?
                Człowieku, weź ty sobie jakis lek na geriatrie... na starczy uwiąd umysłu.


    • watto Ceesio to kretyn w stylu don Kichota 15.09.04, 16:44
      cs137 napisał:

      > ...przejrzeniu tekstów w podanych niżej linkach, dochodzę do wniosku, że ja za
      > Chiny Ludowe nie mogę się w nic dopatrzeć żadnej sugestii, że zqawaliło sie z
      > jakiegoś innego powodu, niż uderzenia samolotami i wynikłego pożaru.

      Idioto!
      O kto twierdzi co innego. Przecież ja to pisałem.
      Już u góry napisałem:

      "Jak doczytasz, to widzisz, że oficjalna wersja polega na tym, że zawalenie sie zostało spowodowane uszkodzeniami mechanicznymi z dodatkowymi uszkodzeniami spowodowanymi pożarem.
      Rozumiesz co to jest koniunkcja?
      A ja o tym już pisałem w pierwotnym wątku.
      I w tamtym wątku piszę, że nie ma dowodów nawet na to, że powyższe wystarczyło (straszliwie naciągają - pisałem!).

      Ale meritum pozostaje. Nawet ci, którym zależy na uznaniu zawalenia sie za natiralne, nie są w stanie powiedzieć, że WTC
      zawaliło sie od pożaru."

      Facet twierdzi, że zawaliło sie od zniszczeń mechanicznych i od pożaru.
      A nie od pożaru idioto!

      Ty jestes takim kretynem, że doprawdy już nie mogę.






      Ja już doprawdy nie mogę. Tracę cierpliwosc przy takim idiocie.
      rozumie takiego "Leszka", który pokazał , że jest kompletnym ignorantem i nie umie nawet odróżnić podszywki od zalogowanego oryginału...

      Ale ceesio przchodzi już wszelkie pojęcie.
      Opowiada o PBS, a nei rozróżnia NOVA od NOW.
      Podaje mu sie explicite link do artykułu do PBS, aten idiota nie umie znaleźć nawet tego. Już nawet nie spodziewam sie, że znalazłby główny transkrytpt po tym linku, którym podałem, choć jest to dziecinnie proste.

      Ceesio sie po prostu kłócił parę dni, choć nie czytał artykułi, o który cały czas chodzi!!!
      Czy trzeba wiekszego kretyna, żeby wyprowadzić z równowagi?
      ja sobie nie wyobrażam. Taki "Leszek" może tylko wzbudzić politowanie.
      A ceesio potrafii wk... Traci sie na niego parę dni, a ten kretyn nawet nie wiedział o co chodzi. Nie mówiąc o zrozumnieniu.

      • bimi Re: Ceesio to kretyn w stylu don Kichota 15.09.04, 17:51
        watto napisał:

        > cs137 napisał:
        >
        > > ...przejrzeniu tekstów w podanych niżej linkach, dochodzę do wniosku, że
        > ja za
        > > Chiny Ludowe nie mogę się w nic dopatrzeć żadnej sugestii, że zqawaliło s
        > ie z
        > > jakiegoś innego powodu, niż uderzenia samolotami i wynikłego pożaru.
        >
        > Idioto!
        > O kto twierdzi co innego. Przecież ja to pisałem.
        > Już u góry napisałem:
        >
        > "Jak doczytasz, to widzisz, że oficjalna wersja polega na tym, że zawalenie sie
        > zostało spowodowane uszkodzeniami mechanicznymi z dodatkowymi uszkodzeniami sp
        > owodowanymi pożarem.
        > Rozumiesz co to jest koniunkcja?
        > A ja o tym już pisałem w pierwotnym wątku.
        > I w tamtym wątku piszę, że nie ma dowodów nawet na to, że powyższe wystarczyło
        > (straszliwie naciągają - pisałem!).
        >
        > Ale meritum pozostaje. Nawet ci, którym zależy na uznaniu zawalenia sie za nati
        > ralne, nie są w stanie powiedzieć, że WTC
        > zawaliło sie od pożaru."
        >
        > Facet twierdzi, że zawaliło sie od zniszczeń mechanicznych i od pożaru.
        > A nie od pożaru idioto!
        >
        > Ty jestes takim kretynem, że doprawdy już nie mogę.
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > Ja już doprawdy nie mogę. Tracę cierpliwosc przy takim idiocie.
        > rozumie takiego "Leszka", który pokazał , że jest kompletnym ignorantem i nie u
        > mie nawet odróżnić podszywki od zalogowanego oryginału...
        >
        > Ale ceesio przchodzi już wszelkie pojęcie.
        > Opowiada o PBS, a nei rozróżnia NOVA od NOW.
        > Podaje mu sie explicite link do artykułu do PBS, aten idiota nie umie znaleźć n
        > awet tego. Już nawet nie spodziewam sie, że znalazłby główny transkrytpt po tym
        > linku, którym podałem, choć jest to dziecinnie proste.
        >
        > Ceesio sie po prostu kłócił parę dni, choć nie czytał artykułi, o który cały cz
        > as chodzi!!!
        > Czy trzeba wiekszego kretyna, żeby wyprowadzić z równowagi?
        > ja sobie nie wyobrażam. Taki "Leszek" może tylko wzbudzić politowanie.
        > A ceesio potrafii wk... Traci sie na niego parę dni, a ten kretyn nawet nie wie
        > dział o co chodzi. Nie mówiąc o zrozumnieniu.
        >

        Wyluzuj. On musi udawać inteligentnego debiala, bo tylko w ten sposób może
        kamuflować to, że nic w tym o czym gada nie trzyma się kupy.
        Wpienić cię, to jedno z zadań jego zakłamanego życia.
        • watto Re: Ceesio to kretyn w stylu don Kichota 15.09.04, 17:55

          >
          > Wyluzuj. On musi udawać inteligentnego debiala, bo tylko w ten sposób może
          > kamuflować to, że nic w tym o czym gada nie trzyma się kupy.
          > Wpienić cię, to jedno z zadań jego zakłamanego życia.

          Już mi przeszło.
          Ale wkurzenie jest nieuniknione. Traci sie czas, bierze sie człowieka poważnie, a tu wychodzi... eh...

          Zwykle unikam ludzio, którzy na forum przychodzą w celach innych niż szukanie informacji i dociekanie prawdy.
          Ale czasem trzeba stracić czas na takich, którzy tylko trollują.
    • Gość: piotrq LUDZIE, CZEMU DYSKUTUJECIE Z WARZYWEM?/nt IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 15.09.04, 17:32
      • Gość: Leszek Tylko dla rozrywki. Rozmowa z Watto to zabawna IP: *.velocitus.net 15.09.04, 17:41
        komedia.

        Gosc nawet na zegarku sie nie zna, nie rozumie tego co sam cytuje a wszyscy sa
        idiotamismile

        Takiego cyrku swiat jeszcze nie widzial.
      • watto Re: 15.09.04, 17:51
        Wiejska przekupka z targu...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15803107&a=15804082
    • cs137 Zaczałem pisac e-mail do tego profesora z MIT.... 15.09.04, 18:20
      .. i w połowie przerwałem, bo sobie pomyślałem:"człowieku, zastanów sie, co robisz!"

      Facet, na którego Watto się powołuje, argumentując na rzecz swoich teorii na
      temat przyczyn kolpasu WTC, to prof. Thomas W. Eagar z MIT, bardzo duża szycha,
      jak sie okazuje po wrzuceniu jego nazwiska na Google. Współator jego prac na
      temat przyczyn katastrofy to niejaki Christopher Musso (być może już w tej
      chwili doktor).

      Zacząłemn więc do obu panów komponować list w duchu: "Panowie, na jednym forum
      dyskusyjnym w Polsce jest taki wariat, który obstaje przy tym, że Wasze
      artykuły zawierają materiał i wnioski popierający teorię, iż wieże WTC zawaliły
      sie w wyniku działań, przedsięwziętych przez rząd USA w ramach spisku
      (konspiracji). Czy Panowie mogą mi łaskawie pomóc wytłumaczyć temu wariatowi, że
      Panów artykuły nie zawierają zadnego materiału stanowiącego poparcie dla tego
      rodzaju tezy..... etc., etc.".

      Jak powiadam, w połowie pisania porzuciłem zamiar kontaktowania się z tymi
      panami, bo uzmysłowiłem sobie, co robię
      • watto Ceesio dalej nie rozumie...I jeszcze podryguje 15.09.04, 18:36
        To jest po prostu nie do uwierzenia. On jest tak głupi, że jeszcze (!!!) nie rozumie swoich nonsensów.

        Po co on miałby pisać do tych ekspertów.
        Ma jasno napisane w wywiadzie na PBS (tego nie można zanegować), co Eagar powiedział.
        Watto zgadza sie z nim w paru sprawach, ale nie z tym, że WTC zawaliły sie od uderzenia samolotu (uszkodzenia mechaniczne plus pożar).
        Ekspert zgadza sie z Watto i Bimi, że sam pożar nie mógł doprowadzić do zawalenia sie WTC.

        Wszystko jest jasne. Wszystko jest dowiedzionie.

        Czy Ceesio chciał sie dowiedzieć, tego samego, ale innymi słowami od eksperta?
        Jak ceesio masz problemy z tłumaczeniem, to ja ci mogę przetłumaczyć.
        Eagar mówi: "samym pożarem nie można wytłumaczyć zawalenia sie WTC... ani samym "buckling". To kombinacja (koniunkcja)".

        www.pbs.org/wgbh/nova/wtc/collapse2.html

        Czyli Eagar zgadza sie z Watt i Bimi.



        A dodatkowo:
        Watto mówi, że samo uderzenie i pożar nie mogło doprowadzić do zawalenia sie sie WTC w taki sposób, w jaki sie dokonał.
        I tu już wyszedłem poza meritum wątku, którym jest tylko pożar.

        Ile razy trzeba Ceesiowi wtłuc do głowy proste fakty?
    • watto A tu ważna sprawa o drugiej wieży 15.09.04, 18:51
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15562499&a=15805721
      • Gość: cubus Re: A tu ważna sprawa o drugiej wieży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 20:10
        Druga wieża zawaliła sie z zazdrości, że jak zostanie nie zniszczona to nie
        bedziesz o niej pisał. A dzieki Twoim wypocinom forum zmieni nazwe z FA na
        Forum Nieuków.
        • bimi Re: A tu ważna sprawa o drugiej wieży 15.09.04, 20:19
          Gość portalu: cubus napisał(a):

          > Druga wieża zawaliła sie z zazdrości, że jak zostanie nie zniszczona to nie
          > bedziesz o niej pisał. A dzieki Twoim wypocinom forum zmieni nazwe z FA na
          > Forum Nieuków.

          W to nie wątpię. Szczególnie po waszych pseudonaukowych wywodach na temat stali
          i innych rzeczy. Jak Boeing który wleciał w Pentagon przenikacjąc ściany i ślad
          po nim zaginął.
        • watto Re: A tu ważna sprawa o drugiej wieży 20.09.04, 16:57
          Gość portalu: cubus napisał(a):

          > Druga wieża zawaliła sie z zazdrości, że jak zostanie nie zniszczona to nie
          > bedziesz o niej pisał. A dzieki Twoim wypocinom forum zmieni nazwe z FA na
          > Forum Nieuków.

          Czy to nieśmiała zawoalowana prośba o korepetycje?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka