Dodaj do ulubionych

szukam mam karmiacych noworodka butelka

29.09.04, 17:17
Drogie mamy,

jestem mama 5- tygodniowej zuzi, niestety wskutek popelnionych kilku bledow
(dokarmianie butelka, za pozne zgloszenie sie do poradni laktacyjnej...) nie
karmie jej piersia... czego jest mi ogromnie zal...

czy ktoras mama przezyla podobne doswadczenie? jak poradzic sobie z tym
smutkiem?

Co powinnam wiedziec o karmieniu butelka aby juz nie popelnic wiecej bledow?
slyszalam na przyklad o prochnicy butelkowej... jak jej uniknac?

pozdrawiam

butelkowa mama
Obserwuj wątek
    • lidqa Re: szukam mam karmiacych noworodka butelka 29.09.04, 17:30
      co do pruchnicy butelkowej: JAk dzidzia nie ma zebow to sie jeszcze nie musisz
      martwic a dzieci karmione z piersi a pojone herbatkami przez smoczek tez sie
      moga jej nabawic

      po drugie ja tez nie moglam karmic kuby i od poczatku byl na butelce i nie
      znacyz to ze jestem gorsza matka. I kuba nie choruje a dziecko mojej kolezanki
      karmione piersia i owszem, wiec choc z ta odpornoscią to prawa, to nie mozna
      przesądzac ze twoje dziecko bedzie jakies chorowite, gorsze czy tez ty bedizesz
      gorsza matka.
      uwazaj nie przekarmiaj. niby na żądanie karmimy ale ja slyszalam ze z butelki
      to raczej o stalych porach. Mleko zeby robic swierze najlepiej miec zimna wode
      przegotowana i wrzatek z czajnika i zmieszac to szybciej bedziesz je robic niz
      bys podgrzewacza uzywala. NIe presadzaj ze sterylizacja wszystkieog, w koncu
      sutkow mamy tez nie sterylizuja. oczywiscie zdrowe zsady higieny zachowuj ale
      bez histerii. jak sie przyzwyczaisz bedzie ok i maz ci bedzie mogl dziecko w
      nocy czasem nakarmic i masz szanse tez na sen ........
      • xxxinkaxxx Re: szukam mam karmiacych noworodka butelka 29.09.04, 17:46
        dzieki za odpowiedz, mam jeszcze kilka pytan:

        co ile godzin karmic mala?

        jak uspokajalas/uspokajasz Kube jesli placze, na przyklad po badaniu lekarskim?

        jak nauczylas sie rozpoznawac czy placze z glodu czy jest inny powod?

        czy Twoj synek mial problemy z kupkami?

        bede wdzieczna za odpowiedz
        • paula_blue Re: szukam mam karmiacych noworodka butelka 29.09.04, 18:05
          kurcze, rozpisałam sie do Ciebie i prąd mi wyłączyli!

          Przede wszystkim nie mart się! Jest super, najważniejsze wskazówki to:
          1. po każdym jedzeniu trzymaj dziecko w pionie aż mu sie odbije (mój syn dzieki
          temu nigdy nie miał kolek)
          2. rób zawszę trochę więcej mleka niż na opakowaniu - lepiej nadmiar wylać niż
          zostawić dziecko głodne (jak juz się naje to będzie wypychać smoczek językiem)
          3. Ja karmiłam co 3-4 godziny
          4. Jak było gorąco to pił też herbatke z kopru
          5. Po szczepieniu uspokoiłam go butelka z mlekiem, choć nie był głodny,
          generalnie uspokaja go smoczek albo bujanie
          6.jak nie wiem z jakiego powodu płacze, to zawsze w drodze eliminacji jest
          butelka, najwyżej wylewam mleko jak nie chce
          7. kupki są codziennie, przy czym było tak tylko przy nan1 (inne mleka
          "zaklejały" mi dziecko szczególnie takie AR z kleikiem)

          chętnie jesze doradzę, już walczę z butlami 4 miesiąc... hihi

          paula
    • la_lunia Re: szukam mam karmiacych noworodka butelka 29.09.04, 20:42
      wejdz na forum Karmienie butelka
      takicj jak TY jest tam cale mnostwo :)
      glowa do gory :)
      • lidqa Re: szukam mam karmiacych noworodka butelka 30.09.04, 16:03
        ja mialam tak samo jak poprzedniczka, jak z kupami byl klopot to dawalam kompot
        ze sliwek suszonych juz od 3 miesiaca, najpierw troszke zeby zobacyzc co sie
        bedzie dzialo a potem normalnie. kolki kuba mial karmilam az zjadl czasem ponad
        godzine. Ale nigdy nie jadl tyle co na pudelku od mleka bylo napisane. mi pedia
        tra konsultowal ilosci
    • dusia7 Re: szukam mam karmiacych noworodka butelka 30.09.04, 17:37
      Moja mała też nie była karmiona piersią (moim mlekiem częściowo do 3 mies ake z
      butelki) i mimo, że próbowałm od początku i położne od laktacji próbowały to
      tylko jednej udało się to raz. JA próbowałm w domu jeszcze ok 2 tyg i niestety
      nic z tego nie wyszło. Też byłąm zfrustrowana i miałam żal ale przeszedł bo:
      1. Moje dziecko ma teraz prawie 18 mies i od urodzenia nigdy nie chorowało poza
      2 katarkami (o zgrozo zarażonymi od zasmarkanej mamusi) i trzydniówki. Ponoć
      dzieci karmione piersią są odporniejsze (hihihi a naokoło słyszę ile to dzieci
      na cycku chorowało). Dodam że nie trzymam mojego dziecka pod klosze - mając 2
      mies pierwszy raz było nad morzem na wakacjach, mając 6 zaliczyło dolne partie
      Tatr w nosidle na plecach taty przy temp -1 a w tp lato 2 wyjazdy do gorącego
      klimatu.
      2. Moja córeczka należy do dzieci wesołego usposobienia, rozumie wszystko co
      się do niej mówi, pokaże wszystko o co się zapytam w książeczce, mówi już wiele
      słów, jest odważna - bez problemu podchodzi do wszsytkich dzieci i inicjuje
      zabawę a do tego ma tyle uroku osobistego że (i tu się pochwalę) zwraca uwagę
      większości przechodniów. Wię mit o dzieciach inteligentniejszych bo karmionych
      piersią nie sprawdził się w jej wypadku :)))) - zresztą czytałam dokładny opis
      tego badania, z którego ma wynikać że dzieci karmione piersią mają wyższy IQ -
      wyciągnięte wnioski były bardzo tendencyjne.
      3. Z perspektywy doceniłam zalety butelki - nie byłam nigdy uwiązana bo
      musiałam nakarmić dziecko (czasami mogła zrobić to babcia lub tatuś). Ponadto
      mój mąż miał pierwsze kontakty z małą wcześniej niż tatusiowie dzieci
      karmionych piersią - mógł małą nakarmić, utulić do snu. I teraz są tego efekty -
      mała za nim przepada.
      4. Specyficzny kontakt i więź matki i dziecka nie polega tylko na karmieniu
      piersią. Moja Klaudusia np. od noworodka do ok 10 mies . uwielbiała spać w
      dzień na moim brzuchu (mając 2-4 mies tylko to gwarantowało jej spokojny sen w
      dzień) - z perspektywy oceniam to jako coś wspanialego - taki mały człowoek
      przytulający się maminego brzucha. Do dziś lubi bardzo się przytulać i okazywać
      uczucia.
      5. Miałam do tego silne wsparcie ze strony męża, to on właśnie po ok 3 tyg
      moich męczarni w próbach nakarmienia małej piersią i złego nastroju powiedział
      dość.
      A oto najważniejsze kilka rad:
      1. Po pierwsze znajdź pediatrę dla małej, który nie będzie demonizował
      naturalnego karmienia bo będziesz czuła się na wizytach podle. Ja takowego mam -
      nigdy nie dał mi odczuć że jestem gorszą matką bo karmię butelką.
      2. Ja używałam butelek Aventu - uważam że są świetne. Sterylizowałam do 6
      mies. - jeśli masz mikrofalówkę polecam sterylizator do mkrofali Aventu -
      niedrogi a doskonale się sprawdza (ok95 zł z dwiema butelkami)
      3. Praktycznie od początku mieszankę przygotowywałam na wodzie min Żywca - nie
      gotowałam bo mineralnej nie wolno gotować - po prostu lałam prosto z butelki i
      mieszałam z mieszanką - podawałam małej w temp pokojowej bez żadnego
      podgrzewania. Oczywiście wszsytko to po konsultacji z naszym pediatrą (jest
      lekarzem z CZD) - mała nigdy nie miał biegunek , kolki niewielkie, żadnych
      problemów z kupkami. Nie daj sobie wmówić, że mleczko musi być ciepłe, przecież
      pokarm mamy ma max 37 C. Wg badań dzieci lubią najbardziej mieszankę podawaną w
      temp pokojowej. Docenisz zalety przygotowywania mieszanki na min. - żadnego
      gotowania, studzenia itp.
      4. Żeby mała nie miała problemów z kupkami - przepajaj dziecko np plantexem,
      albo herbatką koperkową.
      5. JA dawałam małej na początku na żądanie i notowałam przez ok 6 tyg dokładnie
      ile zjada i októrej godz.. Później już wiedziałam co ile mniej więcej zjada i
      ile muszę przygotować.
      6. Co do próchnicy butelkowej - to kilka rad na później jak już będą ząbki -
      nigdy nie dawaj małej soczków z butelki i słodzonych herbatek z butelki ,
      najwcześniej jak to możliwe naucz ją pić z kubka.

      A na koniec ciekawostka - jesteśmy krajem, w którym demonizuje się wręcz
      konieczność karmienia naturalnego a nigdy nie mówi że mogą siępojawić pewne
      zagrożenia. Otóż ostatnie badania naukowców amer. (bezpośrednie informacje od
      kolegi pracującego w koncernie farmaceutycznym) dowodzą że u dzieci karmionych
      piersią po roku wzrasta zachorowalnośc na cukrzycę.
      Oczywiści tu mogą posypać się na mnie gromy od mam karmiących dlatego napiszę
      że nie jestem przeciwnikem natur karmienia wręcz przeciwnie, jeśli będę miała
      drugie dziecko chcę karmić je piersią. Natomiast proszę wszystkich o
      opamiętanie bo wiele jest matek, które nie karmią swoich dzieci piersią i
      dlaczego mają się czuć z tego powodu gorszymi matkami. NA początku często
      spotykałam się z takimi reakcjami. Teraz nikt tego nawet nie wspomina widząc
      moje promienne, zdrowe i inteligentne dziecko :)))))
      Pozdrawiam,
      Justyna
      A oto moja Klaudia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11260064&a=15560189
    • madziaitymus Re: szukam mam karmiacych noworodka butelka 30.09.04, 17:54
      ja mojego synka karmilam piersia 6 tygodni. byl dokarmiany juz w szpitalu, w
      rezultacie dostal skazy bialkowej, najpierw jadl z butelek aventu, w 2 miesiacu
      nie chcial to zmienilismy na zwykle a w 4 miesiacu zaczal jesc lyzeczka i tak
      jest do dzis a ma 8 miesiecy 4 miesiace wioslowania bo butelki sie nie chyci,
      nie czuje sie gorsza,
      • lidqa Re: szukam mam karmiacych noworodka butelka 30.09.04, 18:24
        jeszcze 2 spostrzezenia: apropos IQ: skad mozna wiedziec jakie IQ mialy by
        dzieci gdyby byly inaczej karmione??? A poza tym ja sobie zmierzylam, duze mam
        a bylam dzieckiem butelkowym.

        A po drugie pamietam ze musialam sie wszystkim na poczaatku tlumacyc: karmisz?
        a czemu nie karmisz? a moze jeszcze by sie udalo.. brrrrrrrrr. NIe daj sobie
        wmowic ze jestes gorsza ani nie mysl ze twoje dzieco ma gozej. po prostu tak
        sie ulozylo i juz.
        • amelkowamama Re: szukam mam karmiacych noworodka butelka 30.09.04, 18:39
          Nie martw się. Nie jesteś gorsza ja sama dokarmiam moją trzytygodniową córeczkę
          butelką to i tak jest lepsze niż świadomość tego, że ją głodziłam karmiąc tylko
          piersią. To okropne kiedy za każdą wizytą w przychodni dziecka cały czas ubywa.
          Amelkowa Mama

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka