Gość: Kuba IP: *.ols.vectranet.pl 30.09.04, 21:56 Obstawiam - restauracja na Wojska Polskiego ;P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gość Jasne..przyniesione z domu.. IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 01.10.04, 07:20 Nie wierzę w to że zatruli się potrawami z domu! To nie wies , nie przynosi się potraw z domu! Ludzie jaka to restauracja????? Jak ktos wie niech napisze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan Re: Jasne..przyniesione z domu.. IP: 83.26.1.* 01.10.04, 08:56 Stawiam na Kolorową lub Krysstana :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan Re: Jasne..przyniesione z domu.. IP: 83.26.1.* 01.10.04, 08:56 Stawiam na Kolorową lub Krysstana :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Jasne..przyniesione z domu.. IP: *.qc.sympatico.ca 02.10.04, 00:06 Powinni byli podac do opini publicznej ktora to szanujaca sie restaurcja miala zaszczyt przytruc klijentow.. ale jezeli to sprawa domowego jedzenia to warto sie zastanowic gdzie bylo pozywienie kupione... stare zielone miesko.."alez przeciez okazja... znizka 20%.. jeszcze swieze.. zawinac w papierek.. na wesele pani mowi.. to moze wieksza porcyjke zapakujemy...gosciom napewno bedzie smakowac.. polecamy sie na przyszlosc." czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Weselnik Re: Jasne..przyniesione z domu.. IP: *.olsztyn.mm.pl 03.10.04, 12:40 Byłem na tej imprezie, byście nie zgadli, żadna tajemnica to Różana, zadne przyniesione potrawy z domy, a s....e miało nie 30, a 80 osób.Omijajcie ten lokal!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość12 Re: Jasne..przyniesione z domu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 12:28 Tak, tak - to Różana, tak beznadziejnej "restauracji" w życiu nie widziałam. Oprócz ładnego wystroju niczego sobą nie prezentuje. Oszukuje ludzi, podaje porcje jak dla emerytów i w dodatku nieświerze. Około 80 osób strutych to już mówi samo za siebie, poza tym kierownictwo niekulturalne a personel żółwiowaty. Zamiast przeprosić młodych i rodziców to próbują zwalić winę na jedzenie żekomo przyniesione przez nich. Kibel nie restauracja, omijajcie ją z daleka bo to oszuści, naciągacze i truciciele. Struli tyle ludzi i nic sobie z tego nie robią, maja "plecy" i siedza spokojnie, ciekawe jak wyjdą wyniki, pewnie tez sfałszowali - oszuści!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weselnik 2 Re: Ofiary wesela IP: *.olsztyn.mm.pl 03.10.04, 17:42 Potwierdzam,że to była restauracja Różana. Nie zgadzam się z autorem artykułu, który przedstawił nieprawdziwe dane co do ilości zatrutych gości oraz przyczyny zatrucia. Liczba osób, która uległa zatruciu wyniosła około 80, natomiast przyczyna zatrucia moim zdaniem tkwi na pewno w daniach serwowanych przez wspomnianą restaurację. Z przeprowadzonej analizy spożywanych dań przez gości weselnych wychodzi na danie główne, które zostało podane na rozpoczęcie wesela a które to spożyli wszyscy goście. Resztę wykluczam poprzez przeprowadzony wywiad środowiskowy. Obecnie sanepid bada całą sytuację a my cierpliwie czekamy na ostateczne wyniki ale już dzisiaj wiem, że część osób, które dostarczały próbki kału do sanepidu spożywały dania serwowane tylko z menu restauracji. Nie wiem skąd wziął się pomysł autora na zrzucenia winy na dania pochodzące od weselników skoro nie ma ostatecznych wyników. Chciałbym również podkreślić, że ta informacja nie była potwierdzana u najbardziej poszkodowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanka04 Re: Ofiary wesela 04.10.04, 13:04 moge tylko dodac ze moje wesele tez tam sie odbylo (w czerwcu) ale podtruty zostal tylko nasz rodzinny grajek w zemscie za to, ze nie chcielismy ich pracownika. kelnerzy dosypali srodka na przeczyszczenie do kawy...poza tym nazajutrz zginely storczyki ktore dostalismy zasadzone w pieknym koszyku (pozostawilismy kwiaty aby wrocic po nie jutro). wlascicielka oskarzala po kolei robotnikow, ktorzy remontowali taras, nastepnie kelnerow, a na zarzut ze chodzi nam o zwrot zyczen dolaczonych do kwiatow odpowiedziala-przeciez tam nie bylo zadnego bileciku! oto cala Rozana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozrzalony Re: Ofiary wesela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 12:12 co za bzdury wypisujecie, wygląda na to,że teraz na wesele przynosi się swoje jedzenie i to pewnie kiełbasę zawiniętą w gazetę - bzdury!!!! Może ktos by się spytał drugiej strony jak to było, restauracja zatuszowała ładnie wszystko, wyzuciła próbki i ma z głowy a weselnicy się męczą, co za kraj. Odpowiedz Link Zgłoś